-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Margeritka
-
Ullaja staram się jeść ryby jednak wiem że to za mało, jednak nie wzbogacam specjalnie diety o te kwasy, ale staram się ja wyczytałam, że najważniejsze jest zażywanie tych kwasów w trzecim trymestrze
-
RedakcjaDrodzy Rodzice, a co sądzicie o wychowywaniu bezstresowym? Czy takie wychowywanie w ogóle istnieje? Czy nie jest krzywdzace dla dziecka? ja myślę, że bez stresu nie da się wychować i w sumie dobrze, bo dziecko ze stresem spotyka się już w zasadzie w przedszkolu i szkole, sami wiemy ile mamy stresu w pracy, moim zdaniem dziecko trzeba nauczyć, aby radziło sobie ze stresem
-
Dziewczyny, urozmaicacie dietę o te kwasy w ciąży? Bierzecie dodatkowe witaminy z tymi kwasami lub osobne środki?
-
KaMa2011witam drogich rodziców, na forum trafiłam przez przypadek, a po tym jak sie dowiedziałam kto jest redaktor naczelną musiałam sie zarejstrowac ;) Pozdrawiam Panią Dorotę witamy bardzo serdecznie!!! życzymy wielu miłych chwil na forum i samych dobrych znajomych!!!
-
witamy bardzo serdecznie!!! cieszymy się, że tu jesteś!!!
-
EtourdieWitam wszystkich przyszłych rodziców. Mam 32 lata, mój narzeczony właśnie skończył 40. Spodziewamy się dzidziusia i jesteśmy z tego tytułu baaaardzo szczęśliwi. zapraszamy do rozmów na naszym forum, gratulacje dzidziusia!!!
-
mika.kWitam, jestem mamą 2-latka i 2miesięcznego niemowlęcia :) pierwszy raz na tym forum. Mam nadzieję, że znajdę tu to, czego szukam witamy bardzo serdecznie!!!! ja rodzę za dwa miesiące i też będę miała w domu dwulatkę i dzidziusia będzie się działo życzymy samych miłych chwil na forum!!!
-
agaluk1Ja bym mu odpuściła. 2 latek tak na prawdę zaczyna swoją przygodę bez pieluszki. Mój syn w wielu 2 lat zupełnie jeszcze nie był na to gotowy, a u Ciebie doszła taka duża zmiana nowy bobasek. Przyjdzie wiosna ty wpadnie w rytm z dwójką (też to przechodziłam) i zaczniecie od nowa. trzeba czasu dla dziecka, myślę że na wiosnę może być łatwiej z odpieluchowaniem, u nas jeszcze nie ma młodszego rodzeństwa, ale już jest bunt nocnikowy i na ubieranie się, w każdym razie, jak zrobi siku do nocnika to bardzo ją chwalę, jak zrobi w majtki, to mówię, że to siku i że to robi się do nocnika, dzidzia u nas będzie za 10 tygodni, zobaczymy, czy do tego czasu minie, na wiosnę planuję puszczać w majteczkach lub majtkach treningowych, zobaczymy
-
martyna30dziękuję za tak liczne wypowiedzi:) ja też nie mam oporów przed karmieniem dziecka gdziekolwiek tymbardziej że jak już się rozpłacze to nie ma innej rady po on chce pierś i szuka jej, bujanie ani nic nie pomaga i bardziej właśnie chodziło mi o to co robicie np na spacerze, bo ja oczywiście jak była pogoda to go wyjęłam i nakarmiłam, bujałam śpiewałam ale zanim znalazłam ławeczkę to on sobie troche popłakał, bo na spacerze to się poprostu budzi i płacze i generalnie gnam do domu wkładanie do fotelika to też śpiewanie bujanie, szybkie odpalanie samochodu i jak ruszymy to oki ale to też chwilę zajmuje i on płacze a do tego pręży sie jak struna, czerwone światła, czyli postój też wybudzają go ze snu i zas śpiewamy... u lekarza tez podaje pierś ale jak leży na kozetce to sie nie da więc podczas badania płacz bo ani grzechotki ani mówienie do niego nie pomaga, chyba jeszcze jest za mały przy przewijaniu da sie zgadać ale ubieranie na dwór to chyba za długo i też się na gimnastykujepoprostu mam wrazenie że dzieci smoczkowe dostają smoka i rodzice wszystko robią na spokojnie a on nie, podanie smoczka wywołuje jeszcze większy płacz... także gimnastykujemy sie przy tych "zabiegach", bo tak to jest całkiem pogodne dziecko i szkoda mi że są sytuacje w których płacze i myślę że smok by to rozwiązał a on go nie chce... smoczek to nie jest takie cudowne rozwiązanie, jak Ci się wydaje dzieci lubiące smoczek też są płaczliwe, też lubią się przytulać do rodziców i w nocy z nimi śpią i jazda samochodem z nimi też nie jest łatwa, wszytsko zależy od temperamentu i charakteru dziecka, a nie od smoczka u nas też był problem z jazdą samochodem i często zatrzymywaliśmy się na karmienie, wszytsko rozbudzało i drażniło Olę, ale teraz dorosła do fotelika i w trakcie jazdy zasypia, pewne rzeczy przychodzą z czasem, zanim się obejrzysz, to co Cię teraz drażni, minie! naprawdę!!!
-
poziomka ja jestem dobrej myśli, zobacz wielorazówki są w sumie dość popularne, w wielu szkołach rodzenia mówią o nich, więc myślę, że nie jesteś jedyną mamą, która chce ich używać w żłobku, trzeba się tylko dogadać i te jednorazwe bibułki, o których pisze Jadzik, to bardzo dobry pomysł do żłobków poza tym pampersy też przeciekają i coś bokiem moze wylecieć i w żłobku też moze tak być, więc moim zdaniem będzie dobrze!
-
IWA23MargeritkaIWA23Ja mam łóżeczko zwykłe i turystyczne,w turystycznym śpi Hanka bo w zwykłym nie chciala śpać,teraz jak będzie maluch to maluszek do zwykłego Hanka dalej w turystycznym. Ja nie polecam łóżek piętrowych,a kupować aby go rozłożyć na części to bez sensu,to Margeritka maluszkowi daj łóżeczko co macie a Oli kupcie nowy tapczanik z barierkami.planujemy że dzieci będą w jednym pokoju, jak trochę podrosną, więc teraz inwestowanie w sam tapczanik czy w łożeczko byłoby dla mnie niekorzystne, jeśli za dwa lata miałabym zmieniać wszytsko na piętrowe Nie polecam ci piętrowego łóżka miałam i naprawdę nie polecam,będziesz żałować,tym bardziej piszesz że Ola się mocno kręci,dzieci mocno wiercące to i przez barierkę mogą zlecieć,nogi w szczebla łożyć itp. Teraz jak kupisz tapczanik to za dwa lata możesz dokupić też tapczanik taki sam. już się zastanawiam nad takim łożeczkiem tapczanikiem większym 140 na 70...
-
Sprawdzone sposoby, tańsze lekarstwa podzielmy się doświadczeniami
Margeritka odpowiedział(a) na domi81 temat w O wszystkim
a na ząbkowanie u nas najszybciej i najlepiej pomagały czopki przeciwbólowe Efferalgan -
Sprawdzone sposoby, tańsze lekarstwa podzielmy się doświadczeniami
Margeritka odpowiedział(a) na domi81 temat w O wszystkim
domi81oczywiście witamina D - DEVIKAP 3,5zł zamiast suplementów diety po 20-30zł zdecydowanie popieram i aplikacja łatwiejsza niż wyciskanie -
Bisutonosz ciążowy i do karmienia piersią
Margeritka odpowiedział(a) na Margeritka temat w Kącik dla mam
UllaDziewczyny może temat już był to dajcie znać. Jednak mam do was pytanie, bo ja w tej ciąży chcę mieć ładny stanik i w ciąży i do karmienia a nie te bawełniane bo mnie na nie szlag trafia. Może mi coś podpowiecie gdzie kupowałyście, na co zwracałyście uwagę? Ula założyłam już taki wątek http://parenting.pl/9-miesiecy-ciaza/22071-bisutonosz-ciazowy-i-do-karmienia-piersia.html -
Ile tygodniowo przybiera niemowlak karmiony mlekiem modyfikowanym?
Margeritka odpowiedział(a) na klaudia20 temat w Noworodki i niemowlaki
nie ma co się tak szytywno trzymać tabelek, bo każde dziecko jest inne i jedno przybiera więcej a inne mniej, patrz ile jest pieluszek dziennie z siku i z kupką, czy maluszek ulewa czy nie, czy się najada, jak śpi, co ile godzin je -
Waga 2,5 miesięcznego dziecka
Margeritka odpowiedział(a) na klaudia20 temat w Noworodki i niemowlaki
klaudia20wiec ja mieszkam w st ives cambridgeshire. i na pierwszej naszej szczepionce mala dostala tylko 2 szczepionki w nozke jedna i druga i tyle. u nas wazwnie jest wyznaczone raz w tygodniu od 10 do 12 możesz iść na to ważenie, ale też możesz wypożyczyć sobie wagę niemowlęcą, w poradniach laktacyjnych wypożyczają lub kupić i ważyć w domu, ważne jest też miejsce w siatkach centylowych, nie czytaj wszytskiego, co można znaleźć w internecie, bo niepotrzebnie się stresujesz tym, a to nie pomaga -
asiula84U nas też było bardzo podobnie i z tego co pamiętam też około 4 miesiąca. Ja na spokojnie przeczekałam, dostosowałam do zmian Ulki i minęło :P PS. Dzięki Dziewczyny za słowa współczucia. Mogłam nie wspomnieć o stracie wprost, bo jakoś nie miałam za bardzo ochoty o tym mówić tu, na parentingu. Co ciekawe teraz nie mam większych problemów z mówieniem o tym, że poroniłam, myślę o "realu". asiula wszystko wymaga czasu, mam nadzieję, że doczekasz się Dzieciątka!
-
u nas Ola też bezsmoczkowa w sumie od 6 miesiąca, jak sama odrzuciła smoczek i na spacerach nie raz mi się zdarzało karmić pod blokiem, nie umiała pić z butelki ze smoczkiem, dopiero jak wprowadziłam kubeczek niekapek i ze słomką i pije też ze szklanki, to jest lepiej, u nas cyc był na wszytsko, na ból, stres, nowe osoby, jako jedzenie, jako zasypiacz, mogłam wyjść na godzinę maksymalnie dwie, ale wiedziałam, że będę z dzieckiem w domu, więc nie korygowałam podawania piersi na żądanie i na zasypanie i na uspokajanie i było mi ciężko i w dzień i w nocy, bo Ola dopiero teraz przesypia całe noce
-
jadzikMarg- zawsze zmieniałam po każdym siusiu, bo miała problem z pęcherzem i nie chciałam, zeby w mokrej chodziła. I nie raz było, ze ledwo jej założyłam, to musiałam zmieniać zaraz, bo ona bardzo dużo pije. Oliwka szczupła i nawet jak ma trzy wkłady, to ja jakoś nie obciska. Maluszka fajnie się pieluszkuje wielo, bo kładziesz na przewijak, nie ucieka i w ogóle Adzie nie zmieniam oczywiście po każdym siusiu, bo siak tez przez sen ale na maluszku Ci nie przeciekają?
-
IWA23Ja mam łóżeczko zwykłe i turystyczne,w turystycznym śpi Hanka bo w zwykłym nie chciala śpać,teraz jak będzie maluch to maluszek do zwykłego Hanka dalej w turystycznym. Ja nie polecam łóżek piętrowych,a kupować aby go rozłożyć na części to bez sensu,to Margeritka maluszkowi daj łóżeczko co macie a Oli kupcie nowy tapczanik z barierkami. planujemy że dzieci będą w jednym pokoju, jak trochę podrosną, więc teraz inwestowanie w sam tapczanik czy w łożeczko byłoby dla mnie niekorzystne, jeśli za dwa lata miałabym zmieniać wszytsko na piętrowe
-
MamaHelciU nas problemów z pójściem do przedszkola na szczęście nie było... Koleżanka doradziła, żeby oswajać małą z nowym otoczeniem, dlatego na początku poszłam z córcią do przedszkola na godzinę, ona poznawała nowe miejsce, ale byłam niedaleko, więc czuła się pewnie. Przez trzy dni chodziłyśmy do jej przyszłej grupy, każdego dnia siedziałyśmy tam coraz dłużej. Trzeciego dnia po powrocie do domu Helcia sama spytała, czy mogłaby spędzić następny dzień w przedszkolu, bo poznała fajne koleżanki i chciała się z nimi pobawić trochę dłużej. Stresu więc w ogóle nie było. Teraz córka tak lubi przebywanie w grupie, że czasami aż nie chce wychodzić ;) to super, ze tak bezstresowo poszło, mam nadzieję, ze podobnie będzie i u nas, też bym chciała tak stopniowo dziecko oswajać z przedszkolem
-
AnkaK33Ja mam dzieci rok po roku i z braku miejsca jak młoda miała coś ponad roczek chyba, może półtora już nie pamiętam, kupiliśmy łóżko piętrowe z 3 piętrami, coś takiego Łóżka Łóżko piętrowe KACPER 3 B Expres wysyłka (2901503211) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. akurat na aukcji nie było tej barierki na dole ale można było ja domówić za chyba 40 zł i tak też zrobiliśmy ;) Młoda spała na dolnym łóżku a Kuba na tym wysuwanym bo chociaż wiem ze śpi spokojnie to jeszcze boje się go dać na górne łóżko. U góry póki co śpią zabawki Jeżeli się boisz że mała spadnie z łóżka to zawsze możesz jej wysunąć na noc to wysuwane z dołu łóżko. Wg mnie świetne rozwiązanie, u mnie się sprawdza :) Później oczywiście łóżka można rozstawić na 3 oddzielne. na tm wysuwanym to nie zostawiłabym Oli, bo na pewno by spadła, lubi spać w poprzek, jak ją zostawię w łóżeczku z wyjmowanymi szczebelkami i nie założę ich na noc, to głowa jej wypada albo noga, jak jest jakaś dziura gdzieś, to na pewno Ola coś tam wsadzi, tak sie wierci ja bym chciała takie piętrowe jak z Twojego linku, tylko bez trzeciej częsci i na początek byłby tapczanik dla Oli, a potem z czasem reszta, tylko nie wiem, czy piętrowe od razu musi stać jako piętrowe, czy da się je rozłożyć na osobne łożeczka?
-
Yvonea to już zależy od Oli. jeśli śpi spokojnie, to dlaczego by miała nie spać na tapczaniku:) pomyśl czy opłaca Ci się kupować drugie łóżeczko jeśli i tak za niedługo Olę przeniesiesz na normalne łózeczko. kupowalibyśmy używane łóżeczko, ale na tym konczy się oszczędność, bo trzeba jeszcze pościel i materacyk , a z używanymi, to już różnie bywa, więc myślę o czymś bardziej na przyszłość
-
Obecnie jestem przed zakupem drugiego łóżeczka, zdecydowaliśmy z mężem, że w przyszłości będzie nam potrzebne łóżeczko piętrowe dla dzieci, a teraz chcieliśmy kupić takie małe łóżeczko 120 na 60, ale wczoraj wpadłam na pomysł, żeby już teraz kupić takie piętrowe łóżeczko, które rozkłąda się na dwa tapczaniki i narazie Olę przenieść do jednego tapczanika, a maleństwo do jej łóżeczka, tylko sama nie wiem, czy Ola nie jest jeszcze za mała na spanie na tapczaniku (ze szczebelkami, ale nie tak wysokimi, jak w łóżeczku), bo w nocy strasznie się wierci, poradzicie mi coś?
-
piękne dziewczyny te pokoiki i kąciki, super!!!