-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Margeritka
-
Jesteś nowa/y zapraszam - napisz coś o sobie
Margeritka odpowiedział(a) na ronia temat w Przywitaj się
witamy serdecznie na naszym forum, mam nadzieję, że to miejsce Ci się spodoba:) życzę wielu miłych chwil na forum! -
witamy bardzo serdecznie, mam nadzieję, że będzie Ci u nas dobrze, zapraszamy do pisania na naszym forum
-
ja mam pizzy dość, bo u męża na urodzinkach było 5...
-
bardzo zdrowo i dobrze na cellulit: kawa i tort:)
-
ok:) niech śniegi stopnieją:)
-
u mnie bitki, buraczki, kasza grczana
-
ja używam hippa i bardziej bym polecała niż bambino
-
Skład jest bardzo ważny, trzeba czytać, choć czasem włos się na głowie jeży, czego to ludzie tam nie wsadzą...
-
swoje pytanie możesz skierować do naszego specjalisty na forum, diagnosty laboratoryjnego: http://forum.parenting.pl/diagnosta-laboratoryjny
-
w uk to trochę ciężko na początku ciąży, bo tam mają zupełnie inne podejście niż u nas, pozostaje Ci tylko mieć sporo cierpliwości i najlepiej zachowywać się tak, jakbyś była w ciąży
-
przy częstych opryszczkach warto zażywać witaminę b - lekarz powinien ustalić dawkowanie, jeśli często coś łapie, to może w tym wieku można podać jakąś szczepionkę odpornościową? poza tym wykonałabym też zwykłą morfologię, bo może czasem niedobór witaminy b związany jest z niskim żelazem...trzymam kciuki za Was, mam nadzieję, że będzie dobrze!
-
Pieluchomajtki czy majtki poporodowe
Margeritka odpowiedział(a) na samotka temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
ja się nie znam na pieluchomajtkach, może i to wygodne, ale w szpitalu po porodzie codziennie jest badanie brzucha i krocza (po porodzie naturalnym) i trzeba czegoś, co łatwo się zdejmuje...ja używałam majtek poporodowych i nie jest to drogi wydatek...nie miała siateczkowych tylko te flizelinowe czy jakies takie i jedno opakowanie spokojnie stacza, a kosztuje grosze, więc lepiej mieć i to i to:) -
a sprawdzacie czasem na fejsie co tam u kogo słychać, z kim jest, czy ma rodzinę? czy mimo wszystko macie czasem jakieś sentymenty? (ja dodam od siebie, że nie sprawdzam, bo moja była miłośc jest z mojej rodzinnej miejscowości i mama mi uprzejmie o wszytskim donosi hahah taki prywatny fejsik:)
-
dla takich malutkich dzieci czymś naturalnym jest zasypianie przy piersi mamy i trudno je tego oduczyć...zazwyczaj zamiast tego, musi coś być, albo zasypianie przez noszenie na rękach albo w wózku, albo kołysanie, albo przytulanie...moze też być tak, że przestawia jej się spanie z dwóch drzemek w ciągu dnia, do jednej...za dużo nie pomogłam, bo na wyczonych metodach spania nie znam się wcale...w każdym razie życzę cierpliwości i tego, żeby się ten sposób zasypiania wypracował i był skuteczny nie tylko wieczorem, ale też w dzień
-
ściskam Cię bardzo mocno i pamiętaj, że nie jesteś jedyna z takim problemem, musisz się trochę odstresować i nabrać dystansu do tego wszystkiego:) dziecko na piersi powinno jeść na "żądanie", czyli tyle ile chce, a to czy się najada czy nie, sprawdza się po pieluszkach, ile jest zsikanych i ile jest kupki w ciągu dnia, jeśli pieluchy są w normie i nie zauważyłaś jakiś dużych zmian, to powinno być dobrze, Spadek apetytu może być związany z ząbkami lub chorobą, czesto przed chorobą dzieci mają spadek apetytu...jeśli to ząbki, ssanie może podrażniać dziąsełka i dlatego dzieci nie chcą wtedy butelki czy piersi (dziąsełka są rozpulchnione, takie troszkę nabrzmiałe), jeśli nie chce ani smoczka ani piersi, to podaj mleko przez kubeczek medela z taki m wydłużonym dziubkiem lub spróbuj łyżeczką...i obserwuj też, czy po mleku Twoje dziecko nie dostaje żadnej wysypki na policzkach i czy po jedzeniu nie boli go brzuszek? - może to też być skaza białkowa, obserwuj dziecko i trzymaj się, będzie dobrze
-
Oglądałyście, czytałyście o rozdaniu Telekamer? Czy kibicowałyście komuś szczególnie, czy w ogóle nie interesują Was takie sprawy? Zapraszam do dyskusji:)
-
ja u siebie przerabiam kolejne partie ciuchów dzieci, swoich i inne rzeczy, jest tego sporo, część pójdzie na strych, bo mogą się jeszcze przydać, ale nie wiem, co z resztą, zwłaszcza moje, w których już nie chodzę, chyba dam mamie, ona zawsze znajduje kogoś potrzebującego
-
no dokładnie tak, bo ja też czasem mam problem ze swoim mężem, jak to mówią, kobiety są z wenus, a mężczyźni z marsa...
-
Ula no nic, trzymam za Ciebie kciuki, mam nadzieję, ze wszystko rozwiąże się pomyślnie dla Was
-
Mamy, które nie pracują, zajmują się dziećmi i domem - zapraszam
Margeritka odpowiedział(a) na Edzia temat w Kącik dla mam
no witajcie dziewczyny...wszytskim, którzy szukają dobrej pracy tego właśnie życzę, czas siedzenia z dziećmi w domu kiedyś minie...ja czasem to już nie mogę się doczekać, zwłaszcza, jak są takie dni, jak dziś, kiedy obie tak marudzą, że mam ochotę się po prostu gdzieś schować....jęki na zmianę od 7 rano i do tego jeszcze w nocy, jestem po prostu bardzo zmęczona nimi, a one mną...na szczęście jest mama i mam pomoc -
u mnie pogoda dopisuje, słoneczko jest, fajnie, spacerujemy, ale w domu Ola jest nie do wytrzymania, chodzi i krzyczy, albo znajduje same głośne zabawki, im bardziej jej na to zwracam uwagę, tym bardziej jej głośniejsza...i tak się męczymy...
-
no to gratulacje dla Kuby, ja dziś ciesze się z udanego spaceru z dziećmi
-
u nas normalnie powietrze takie, jak na wiosnę, pięknie jst
-
zgadzam się z Marzeną, naprawdę sa tacy ludzie, którzy nie przyznają się, że coś źle wybrali itd, poza tym radziłabym też nie sugerować się rodziną - fachowcy z rodziny nie zawsze się sprawdzają i trudniej im zwrócić uwagę niż takim innym...nie wiem, czy w internecie są jakieś strony z opiniami o fachowcach z danej okolicy...
-
Praca dla mamy siedzącej w domu z dzieckiem
Margeritka odpowiedział(a) na asiaroza1 temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
witaj, zawsze możesz zacząć od czegoś małego, jak sprzedaż na allegro, to nie musi byc od razu nie wiadomo jaki biznes i na jaką skalę, małymi krokami:)