Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. Margeritka

    Nasze wypieki

    Natka super wygląda ten sernik z ciastem czekoladowym, Bettyy wafle słodkości:)
  2. i jak tam w Waszych pracach, macie jakieś obowiązkowe wyjazdy służbowe? właśnie ta moja kuzynka ma taki zagraniczny za niedługo...
  3. Natka dzięki za ten pomysł, rzeczywiście jest bardzo dobry i tak zrobimy:)
  4. widzę, że menopauza to nie jest łatwa sprawa, widzę to po mojej mamie i teściowej, choć mama chyba znosi lepiej
  5. no w sumie żadne cechy dziecka nie biora się z powietrza...wszytsko po rodzicach
  6. do Rzymu na kanonizację JPII? też bym chciała, ale właśnie w sobotę przed tymi uroczystościami zostaję matką chrzestną...nic może innym razem
  7. domi super, ze zasnęła przy ojcu, moje niestety nie reagują tak na tatę, mama jest najważniejsza i czasem to mam wrażenie, że tata po prostu za mało się stara...ale wiem, ze późno wraca z pracy i jest zmęczony, czasem rozdrażniony i chciałby odpocząć, dzieci chyba też to trochę wyczuwają
  8. domi dzięki za tekst tego linka, wszytsko w jednym miejscu, własnie tez mi się wydawało, ze dostali Ci sami, co w zeszłym roku
  9. to, ze podcięłam grzywkę i to, że mama jest moja i że dziś wieczorem wychodzę
  10. Ula mnie też dzieci budzą, straszne to jest....czasem męża pogonię z Emilką do drugiego pokoju, ale wkurza mnie, jak ona marudzi z rana i wolę już wstać...bo i tak już nie dośpię
  11. Margeritka

    Soczi 2014

    dziś łyżwiarstwo figurowe w parach, mam nadzieję, polskiej reperezntacji chyba nie ma, ale i tak zamierzam rzucić okiem, bo lubię tę dyscyplinę sportową
  12. w więzieniu był izolowany, ale tu się nie da, na wolności, też myslę, ze policja go nie upilnuje a zawsze też znajdzie się ktoś chętny do wymierzenia sprawiedliwości
  13. jakie piękne te Wasze dzieci:):):) super zdjęcia, widzę, że udała się impreza:)
  14. ja też słuchałm do końca, bo szkoda mi ludzi, w końcu oni tak pracują, ale na koniec mówię zawsze stanowcze nie dziękuję i już, wczesniej miałam takie etapy, że dyskutowałam z nimi, ale teraz nie...szkoda czasu, zwłaszcza przy małych dzieciach...najbardziej jednak drażnią mnie maile spamowe, typu wygrałaś coś itd.
  15. u nas taka fatalna pogoda, cały dzień pada, masakra jakaś....dzieci dobrze to znoszą, ale ja już jestem bardzo zmęczona, jest moja mama, więc dzieci męczą ją, a ja mam chwile przerwy
  16. a ja kupiłam sobie zaklinacza koni i odważnych, nie mogę się doczekać, kiedy dojdą te ksiąki
  17. Margeritka

    Soczi 2014

    Natka super komentarz syna a co myślicie o kulisach budowania wioski olimpijskiej, o mieszkańcach, którzy zostali przesiedleni, o zakrywaniu drzewami cmentarza w okolicy znicza olimpijskiego? http://wiadomosci.wp.tv/i,Cmentarz-w-Soczi-ukrywany-przed-kibicami,mid,1404051,index.html?ticaid=512300#m1404051
  18. no dokładnie tak jest:) mój mąż mówi, że za bardzo się przejmuję...pewnie ma rację, może po prostu za długo siedzę w domu i może powinnam trochę bardziej nabrać dystansu...
  19. bez deszczu, ale bardzo wilgotno
  20. Od jakiegoś czasu ten temat nie schodzi z głównych wydań wiadomości różnych stacji, ciekawa jestem, co Wy myślicie o tym? Zapraszam do dyskusji, temat trudny, ale trzeba o nim mówić
  21. j.smolarek to widzę, ze u Was udane wakacje byłyja pierwszym razem z dziećmi byłam w Dębkach, super miejsce, dobrze wspominamy, poza tym, że byłam w ciąży z Olą, nie mogłam nic jeść, a w czasie drogi nad morze wymiotowałam 3 razy w jedną stronę, w drugą już tylko 2...i zapach wedzonych ryb jest do tej pory dla mnie nie do zniesienia... Ula powiem Ci, ze ja jestem w domu z dziecmi przez około 10 godzin (czasem teściowa pomoże, czasem mama przyjedzie) i noce mam kiepskie, zmęczona jestem, ale widze, ze po tych ćwiczeniach lepiej się czuje, choć ćwiczenie przy dzieciach nie jest łatwe (Emilka włazi na mnie, Ola ciągle coś chce...eh dziś było potwornie ciężko)
  22. mnie dziś odwiedził mój brat i przypomniał Oli o swoim pieku, z którym Ola się bawi, jak jestesmy u mamy, i Ola powiedziała "Pokażę, jak piesek był smutny" (chodziło jej o zdjęcie psa), pobiegła do szuflady i mówi tak pod nosem "gdzieś tutaj musi być", znalazła dużo zdjęć i opowiedziała wujkowi...fajnie było, Natka wiem, ze te pytania są ważne i trzeba na nie odpowiadać...czasem to po prostu bardzo męczące: A dlaczego zniknął już śnieg? (to pytanie słyszę kilka razy dziennie)
  23. moja mama jutro przyjeżdża, więc mam nadzieję, że odpocznę trochę, ostatnio Ola też ma fazę na mamę i czasem ciężko z nimi jest, zwłaszcza, jak obie są zmęczone... myślę, że warto byłoby się spotkać tak w realu, tylko może bliżej wiosny?
  24. Ula moja też mówi, że byłam niejadek, jak patrzy na Olę i jej jedzenie, za to teściowa wszytskie dobre cechy mojego dziecka podsumowuje: Tomek był taki sam...może Twoja mama ma jakieś sprawdzone sposoby na zachowanie Twojego syna? Rozmawiałaś z nią o tym?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...