Skocz do zawartości
Forum

Margeritka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Margeritka

  1. joanna współczuję, napisz więcej, co tam się stało, dobrze, ze tylko 3 tygodnie, Ula to zoo jest piękne i świetnie z tą męską wyprawą:) a teściowej to może być tylko głupio, pamiętaj, że jeszcze dwa, trzy lata i chłopcy sami pojadą do babci na wakacje:)
  2. Czy przy wychowywaniu dziecka sugerujesz się tym, jak sama byłaś wychowywana, np. skoro ja wyszłam na dyskotekę pierwszy raz, kiedy miałam 15 lat, to w tym wieku pozwolę dziecku na dyskotekę, jeśli pofarbowałam sobie włosy jako nastolatka, to też wtedy pozwolę dziecku itd? Czy myślcie, że to jest dobre podejście, czy jednak uważacie, że przecież od czasów naszego dzieciństwa i młodości minęło około 15-20 lat, świat się zmienił, więc co tu porównywać? Zapraszam do dyskusji:)
  3. Dziewczyny jak jest u Was, czy Wasze dzieci mają swoje osobne pokoje, czy jeden wspólny? Jak macie obecnie i jak planujecie (czasem większe plany niszczy np.mały metraż) i czy wspólny pokój dla rodzeństwa się u Was sprawdza, jakie są plusy takiego rozwiązania, a jakie minusy?
  4. domi81 dzięki będę wiedzieć na przyszłość i siostrze podpowiem domi nie każda przychodnia to uznaje, bo czasem są przychodnie, które kupują grupowo szczepionki dla dzieci i nie ma możliwości albo 5 w 1 albo na fundusz...tutaj dostałam na receptę te szczepionki, kupiłam i przechowywałam w lodówce, zanoisłam 3 na pierwszą wizytę i podpisane były już tam w lodówce na kolejne, w przychodni parę bloków dalej były 3 w 1 ale innej firmy, tam szczepiłam Olę i płaciłam od razu w przychodni przy szczepieniu, nie dostałam opakowania ani recepty...
  5. w sumie dużo zależy od "widzimisię" dziecka, u nas Ola bardzo lubiła swój leżaczek i krzesełko, a Emilka już mniej i ona więcej korzystała z maty edukacyjnej z pałąkami - u nas różnica dwa lata, obie siostry cały czas ze sobą, Emi od zawsze ciągnęło do tego, co robi Ola, więc w leżaczku czuła się jak na uwięzi, podobnie nie wytrzymywała za długo w krzesełku do karmienia, bo Ola robiła coś innego i tam ją ciągnęło, na macie mogły leżeć razem i to Emi odpowiadało najbardziej
  6. witaj, ja za bardzo nie znam się na takich sprawach, ale znalazłam coś, co może Cię zainteresować:http://www.urlopypracownicze.pl/artykul,83,4097,przerwanie-urlopu-macierzynskiego.html tam opisane są sytuacje, kiedy można przerwać urlop macierzyński w przypadku hospitalizacji
  7. mam nadzieję, że już jesteś na IP i że to tylko skurcze przepowiadające, wizyta tam nie zaszkodzi, a można sprawdzić kilka rzeczy, pozdrawiam
  8. Parenting jest miejscem, w którym się poznałyście i będzie na Was czekał, mam nadzieję, że będziecie do nas zaglądać, czekamy tu na Was, propozycja założenia wątku prywatnego jest nadal aktualna, pozdrawiam Was wszystkie:)
  9. Margeritka

    Mundial 2014

    Niemy pierwsze miejsce Argentyna drugie Holandia trzecie Brazylia czwarte do historii przejdzie mecz Brazylia Niemcy i ta ogromna porażka Brazylii...
  10. Ulla fajnie że macie takie pomysły na oszczędzanie - my de facto też chłopakom odkładamy ale niestety przy naszych pensjach słabo nam to wychodzi Mikołaja teraz nakręciłam żeby nie prosił o zabawki którymi się i tak nie bawi ale by prosił o pieniądze i odkładał na bilet do Dsineylandu i póki co bardzo to przeżywa Ula nie chodzi o wysokość pensji, my też mamy mało, tylko chodzi o regularność, to jest źródło sukcesu, małe kwoty regularnie
  11. zapowiada się bardzie ciepły dzień
  12. u nas podobno grzyby były w maju, kiedyś były też w sierpiu, ja uwielbiam spacery po lesie i nie mogę się doczekać, kiedy pojadę na grzybki
  13. ja miałam jedno i drugie, z leżaczka byłam mniej zadowolona, bo rzeczywiście był od 3-4 miesiąca, czasem są takie leżaczki, które rozkładają się na płasko, dziecko w nich leży, a czasem są takie z różnym kątem oparcia i te to raczej od 3 miesiąca, krzesełko do karmienia miałam bez regulacji oparcia i byłam średnio zadowolona, ale w sumie to i tak korzystałam z niego od 6 miesiąca, więc moje dzieci już wtedt samodzielnie siedziały
  14. ja mam swoje panieńskie trudne, wszyscy się mylili w szkole, gdzie nie poszłam, o musiałam dyktować po literce, więc cieszyłam się, że męża jest prostrze:) na studiach miałam babkę, która miała dwa imiona Magdalena Małgorzata i podwójne nazwisko długie, za nic nie dało się tego zmieścić w rubryce do indeksu
  15. dzięki za odpowiedzi, czyli jest tak samo, jak u mnie:) trochę to męczące jest i Bettyy u nas samo, jak u Ciebie, młodsze zawsze się podzieli, a starszemu trzeba tłumaczyć...joanna mówisz, że jeszcze tak z 3 lata?...
  16. Drogie mamy jak jest u Was z naśladowaniem starszego brata lub siostry? Ja od pewnego czasu muszę kupować wiele rzeczy podwójnie, bo młodsza siostra naśladuje we wszystkim starszą i często denerwuje się, bo fizycznie nie jest wstanie tyle, co trzylatek. Jak jest z tym u Was, jak radzicie sobie w sytuacji, kiedy jest tylko jedna rzecz, którą starsza nie chce się podzielić?
  17. Dziewczyny, jak jest u Was z nazwiskami, zostawiłyście sobie swoje rodzinne, czy macie jedno nazwisko, po mężu? Dziewczyny z wolnym stanem napiszcie, jakie macie plany:) ja mam nazwisko po mężu i nie żałuję, że nie zostawiłam sobie panieńskiego.
  18. Ola wiele też zależy od tego, jak się pojmuje swoje małżeństwo, czasem niektórzy biorą ślub, bo wtedy łatwiej o wiele formalności, albo biorą ślub, bo dziecko w drodze (a wcześniej nie planowali), różnie z tym bywa, ale najważniejsze jak się o ten związek dba:)
  19. Ula a co planujecie zwiedzać? wybieracie się do Sanoka? u nas deszczowo i sennie, ja do swojej mamy się wybiorę, jak już zakończy remont łazienki, może też pogoda się trochę zmieni
  20. biologia i chemia to rzeczywiście bliskie dziedziny, kiedyś był nawet profil kasy biologiczno-chemiczny, dziś już nie wiem, czy taki jest:)
  21. może nie skończone, ale wyglądają pięknie:)
  22. Margeritka

    Flirt mamuśki

    mnie się wydaje, że media nagłaśniają sprawy rozwodowe znanych ludzi, aktorów itd, ten unieważnia ślub, ta rozbiła rodzinę nie tylko swoją, więc ludziom się wydaje, że jest to takie "normalne", skoro oni tak robią, to ja też mogę, tylko nie wiem, jak można budować swoje szczęście na nieszczęściu swoich własnych dzieci...poza tym dostać rozwód to nie jest w naszych czasach jakiś problem...wydaje mi się, że kiedyś też rozwodników "wytykano palcem", że rozwód wiązał się z poczuciem wstydu, że się coś zawaliło, a teraz to jest pojmowane jako "odwaga odejścia" (jeśli chodzi o patoligię, to rzeczywiście jest to odwaga, w innej sytuacji moim zdaniem nie).
  23. dzieci w tym czasie mogą zmieniać swoje zachowanie ze względu na skok rozwojowy, u nas Emilka wtedy nie chciała w ogóle spać i trudno ją było uśpić...poza tym dzieci jak mówicie są wrażliwe na pogodę i jej zmiany
  24. dobry temat:) mój mąż mówił na początku tej afery, że na pewno będzie dymisja rządu, a ja od początku mówiłam, że na pewno nie będzie i jak się okazuje to ja miałam rację - ja nie wierzę w to, że w naszym rządzie zasiadają tylko uczciwi ludzie, którzy chcą służyć Polsce - uczciwi też są, ale obawiam się, że więcej jest tych, co to chcą się dorobić itd, mają taki swój świat układów itd, ale oni to jedno, a media to drugie i jestem mediami coraz bardziej rozczarowana, zwłaszcza językiem mediów i tym, że tak żerują na uczuciach takich jak zawiść, zazdrość, dwulicowość, ukazują w "krzywym zwierciadle" nie tylko polityków...najlepiej byłoby wyjaśnić jedno i drugie:)
  25. ola2710 Marzen@,dobre:) jakbym słyszała moją mamę :) mama z babcią oglądały moje odciągnięte mleko,badanie wzrokiem przyniosło wniosek "za chude!dziecko się nie najada!":) Historia z ostatnich dni-mój synuś już sporo rozumie,więc uskutecznia szantaże emocjonalne:robi smutne minki,kwili,ewentualnie zaczyna się drzeć i nie przestaje,dopóki się go nie podniesie/nie da tego,czego chce/nie powygłupia itd.Moja babcia (z którą mieszkamy...): "on jest głodny,dajże mu jeść".JA:"przed pięcioma minutami skończył jeść,nie jest głodny".BABCIA:"ale on tak patrzy na twojego loda,on głodny!". Jakbym słuchała babci w kwestii jedzenia,to mały ważyłby chyba z 15 kg,wyglądałby jak ludzik Michelina,i jadłby po 15 min od skończenia poprzedniego posiłku :/ moje mleko też zostało poddane ocznej analizie i też uznano je za chude, woda sama...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...