-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez _Alfa_
-
Cześć dziewczyny:* Pozdrawiam Was ze szpitalnego łóżka... Jutro ostatnie podejście usg i jeśli nadal pusto to mam rano zabieg. Trzymajcie kciuki:*
-
A no nie jestem.. Głupie to wszystko.
-
Napiszę, napiszę! Jezu, jak ja się boję! Już sama nie wiem, mam mieszane myśli.. raz wydaje mi się, że ona głupia, a innym razem, że tam rzeczywiście nie ma nic..
-
Oby lekarz coś zobaczył!
-
34 zwierzcy mistrzowie drugiego (i pierwszego) planu Coś na humor.. Ja się wczoraj przy tym pobeczałam ze śmiechu:)
-
Facet płakał jak dziecko. Mam blisko, więc wyskoczę o 11.. Powiem szczerze, że nie wiem.. Jeśli ona nic nie widziała? Może w tym 5 tygodniu coś było.. Ale kurde, to chyba bym miała jakieś plamienia, krwawienia..
-
aaaaaaqAlfa po co masz sie denerwowac cały weekend idz jutro do innego lekarza . absolutnie nie czekaj . Ale to dziwne ,.... a na pierwsyzm usg wszystko bylow idoczne??? BEdzie dobrze !!!!! PEwnie kobieta cos popieprzyła No mam pierwsze usg z plamką, a w plamce mniejsza biała plamka. Z tym, że mogło się przestać rozwijać. Cholera, już sama nie wiem. Od 11 ten lekarz przyjmuje, więc mam jeszcze 2 godziny. Przy okazji witam;) Ja już po spacerze z psem, cała noc nieprzespana.
-
A tak przy okazji.. Czy już wszystkie dziewuszki z drugiego wątku przytuptały? Bo nie ogarniam, a widzę, że ciągle ktoś się wita:) Witam i ja i zarazem żegnam się tyle na dziś do napisania jutro! Nawet tu mnie humor nie opuszcza.. Bezczelny:P
-
aaaaaaqAlfa nie doczytałam coś sie dzieje z Towja dzidzia???? O co chodzi czy m sie denerwujesZ???? Dziewcyzny tak jak juz wczensije pisałam to ze z usg wychodiz ze termin jest wczesnijeszy ( bo dziecko ladnie sie rozwija) to nie znaczy ze wam sie on przesówa . Termin ostatniej msc jest licozny . Chyba ze sa skurcze to i poród Wiem bo juz rodizłam jedno dziecko i lekar zmi to wyjasnił . A tez myslalam ze wczeniej urodze . Guzik prawda Kochana, byłam dziś u lekarza, zrobiła USG i nie znalazła w pęcherzyku zarodka.. Idę albo jutro do innego na USG albo w poniedziałek od razu do szpitala.. Mam nadzieję, że ginka jest niekompetentna, a ja zobaczę moją fasoleczkę.. A tymczasem smutam się:( Dobranoc rodzinko:)
-
Zmykam do łóżka.. Padam na pysk. Dobranoc! :*
-
A jak coś to mam iść jutro na USG? Znalazłam lekarza, który jutro przyjmuje.. Czy czekać?
-
Może i siwieję, na farbowanych nie widać:) Jak jutro nie wytrzymam to jadę do szpitala.
-
Boję się:(
-
To jest jak narkotyk!
-
ewkaAlfa dziwne rzeczy ona mowi... serduszko mozna bez trudu jak nie uslyszec- to zobaczyc juz od 7tc !! hmm nie przejmuj sie, w poniedzialek wszystko sie okaze i jestem pewna ze kamien spadnie Ci z serca !! No właśnie się zdziwiłam, ale cicho siedziałam. W poniedziałek rano pojadę, mam nadzieję, że wszystko będzie ok.. Ale jak mogła kurna no zarodka nie widzieć! I ja też nie widziałam.
-
A no, grzeczny synuś:)
-
I dziękuję Wam za wsparcie:*
-
A najlepsze, że wyniki mam dobre, nawet ta toxo, nie pamiętam czy już pisałam.
-
Powiedziała, że nadzieja marna, ale jakiś procent na to, że tam coś jest mamy.
-
Tak, mówiłam o plamieniu, to ukrwiona macica, tym bardzie, że to nie krwawienie a plamka dwa czy trzy razy w ciągu trzech dni. Pytała czy krwawienie było, potem spytała właśnie o datę. Zasugerowała, że ciąża może być mniejsza. Właśnie ja też się dziwię, że ani nie ma krwi, ani nic, a powinna być chyba gdyby to już od 5tc nie szło. A o sercu powiedziała, że nie zawsze można usłyszeć w tym tygodniu.. Serca ja nie słyszałam, chociaż nie wiem jaki to powinien być dźwięk, dla mnie ciche pukanie było, ale nie wiem czy prędzej nie moje własne serce.
-
I tymestr - poronienia, brak echa zarodka, pusty pęcherzyk
_Alfa_ odpowiedział(a) na Emma80 temat w 9 miesięcy, ciąża
Cześć, mogę dołączyć? Jestem w 11tc, dziś na badaniu ginekologicznym wyszło, że pęcherzyk jest pusty.. Nie wiem co mam myśleć.. -
Najlepsze, że ani nie ma krwawień, ani nic. Chcę trochę posiedzieć w spokoju, wolę odczekać chociażby do jutra z tym. Dziś już nie mam siły na kolejne wiadomości.
-
Cholerna intuicja, wiedziałam, że coś jest nie tak.. Albo ta ginka głupia. W poniedziałek pojadę do szpitala, tam się dowiem wszystkiego. Może rzeczywiście jest mniejsza ciąża, ale cholera żeby w 11tc nic nie było? Znajoma tak w 13tc poroniła.. Lekarz powiedziała, że jak okaże się, że poronienie będzie, to już w grudniu można próbować znowu..
-
Znaczy możliwe, ale jakoś nie wierzę..
-
Dziewczyny a jeszcze Wam potruję. Bo pierwsze usg robiła niby w 5tc czyli 3 tydzień od zapłodnienia. I był pęcherzyk i mała jasna plamka. Możliwe, że się mogło nie rozwinąć??