-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Witajcie matala i Justi IWA23 Ja nie stosuję BLW bo nie mam gdzie młodej posadzić,z podłogi to by dziwnie wyglądało jak by miała jeść :)Jedyne co je sama to jakieś ciasteczko, chrupek,chlebek prasowany,mąż ostatnio jej dał ser żółty plaster . IWA można posadzić na kolanach (tylko, że obie będziecie "ubabrane"), na podłodze też można np. na starym obrusie czy prześcieradle. Niektórzy nawet "przesiadają" się na podłogę, bo potem obrus zwijają i posprzątane - krzesełka nie trzeba zmywać. Zobaczymy jak u nas się sprawdzi, bo czekam aż Zuzia usiądzie. AgO Marysię nęka skaza białkowa, ja mam dietę, ona ma dietę, przekichane. Bardzo chcę ją karmić, ale to w końcu na moim zdrowiu się odbije. Chyba, że wszystko na tyle się unormuje, że będę miała ten mój jadłospis nieco bogatszy niż teraz. A na jakiekolwiek testy Marysia jest za mała. AgO a może warto do jakiegoś dobrego dietetyka się udać? A tak przy okazji - maja siostra karmiła małego 11 m-cy, a on też miał skazę białkową i nic jej nie było. AgO nie martw się organizm po karmieniu szybko się zregeneruje Zuzia już strasznie we mnie wlepia oczka jak coś jem. Bardzo usilnie próbuje siadać - podnosi sama główke i ramionka już na prawdę bardzo wysoko. Śmieję się, ze to dlatego, że chce popróbować nowego jedzonka, a ja powiedziałam, że dostanie dopiero jak usiądzie - więc ćwiczy ostro ;)))
-
hej, hej nie było mnie kilka dni na forum - odsypiałam śliwki Zuzia jeszcze je w nocy, wiec tak, budzi mnie - a właściwie to już ją karmię przez sen - tzn. ja śpię - ona pije (i też oczu nie otwiera tylko "podłącza się" na śpiąco). Jak się naje to się "odłączy" i śpimy dalej ;)))))). No chyba, że zrobi w pieluszkę - to ją przebieram, ale ona też wtedy śpi i ma to gdzieś. Przynajmniej się w nocy nie wybudza i nie trzeba jej zabawiać. A u Was jak to wygląda? Je Nadulka jeszcze w nocy? A na czkawkę cyc najlepszy - mamy wypróbowane, bo jak Zuzia młodsza była to czkawkę nawet kilka razy dziennie miała. Jeśli nie jest głodna to pociągnie tylko tyle, żeby jej czkawka przeszła. Moje dziecko to w ogóle takie "czkawkowe" - jeszcze jak w brzuszku było to tez często miała. Byłam kilka dni temu w pracy i powiedziałam, że na razie biorę wychowawczy. Nawet się nie zdziwili. Niektórzy by się pewnie chętnie ze mną zamienili ;))) A Ty jak? Wracasz do pracy? Pozdrawiamy
-
Gratulacje :)))
-
Co w Twojej szafie piszczy?
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
nie mam masz futrzana czapkę? -
knieja dzw
-
Hej, widzę tu znane mi wcześniej doborowe towarzystwo ;))) Mogę dołączyć???? My stosujemy NHN w, ze tak powiem, wersji light. Jak się zagapię to tragedii nie ma. Zwykle udaje nam się złapać tak 2-5 razy dziennie coś.
-
Karmienie butelką to nie zbrodnia
marzen@ odpowiedział(a) na Agness85 temat w Noworodki i niemowlaki
Agness w końcu Ci rączki trochę odpoczną. No ręcznym ciągnąc tak długo i często jak Ty, to można się odcisków nabawić ;)) Szacun -
ezelka Dziewczyny co to jest to BLW??? Pewnie wcześniej w wątku o tym pisałyście...ale nie mam czasu przeszukać wątku, domyślam się, że to forma wprowadzania pokarmu...coś na zasadzie nie karmienia łyżeczką tylko niech dziecko samo je rączkami i nie zmiksowane? Baby Led Weaning Ezelko tu możesz poczytać coś więcej. Ogólnie chodzi o to, że posiłki wprowadzamy wtedy, jak dziecko jest już na nie gotowe. Od początku je samodzielnie, ma wybór i samo decyduje co chce zjeść. Zdajemy sie na instynkt dziecka. Ale wymaga cierpliwości ;) Ja na BLW jestem napalona jak dzik na szyszki, ale zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce. Jestem dobrej myśli
-
RomualD
-
nauka - odkrycie - Nagroda Nobla
-
359
-
nie lubię Lubisz chodzić do kina?
-
zdrowie lal...
-
nie mam masz drabinę?
-
Dokończ tak jak chcesz... :)
marzen@ odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
ciągnik kęd... -
Rzeczownik - Przymiotnik
marzen@ odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
jaskinia -
357
-
Co w Twojej szafie piszczy?
marzen@ odpowiedział(a) na ronia temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
mam (ostały się jeszcze ze ślubu hehe) masz popielata garsonkę? -
apteka co jest dalej wesołe miasteczko czy cyrk?
-
Antarktyda
-
kura kiermasz
-
355
-
Hej, nie było mnie dwa dni, a tu tyle do czytania, że od pół godziny się przebijam Zuzia coraz częściej zagląda co tam jem - szczególnie jak coś piję to ja interesuje. Dzisiaj "polizała" sobie kompotu z jabłek z mojej szklanki - tak jej te dwie kropelki smakowały, że jeszcze przez chwilę ciamkała z taką rozkoszną minką.
-
O tak, super obserwować jak dziecko się rozwija. Zuzia coraz wyżej główkę podnosi kiedy leży na pleckach i przytrzymuje się czego popadnie, żeby tylko usiąść. Ja też byłam wczoraj w pracy, zaniosłam im wnioski urlopowe. Ale się tam przez ten czas pozmieniało, aż trudno uwierzyć. Na gorsze niestety... Dzisiaj u nas bardzo przyjemnie, nie za ciepło, nie za zimno, słoneczko i leciutki wiaterek. Odsypiam jeszcze noc z niedzieli na poniedziałek, bo mi w niedzielę wieczorem teściowie śliwki przywieźli i przerabiałam je do 2 w nocy. Ale przynajmniej mam powidła z owoców niepryskanych i trochę zamroziłam. Jak przyjdzie zima będą w sam raz na kompociki dla Zuzi. Pozdrawiamy
-
Aha, Martynka z deserkami trzeba ostrożnie, bo niektóre dzieci jak podaje im się najpierw same owoce nie chcą później jarzynek jeść - owoce są słodkie, warzywa przy nich smakują mdło. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich dzieci - oby Maya to nie dotyczyło ;)