hej, a u nas 25 stopni na dworze. Szkoda okien otwierać, bo w domu "chłodniej" - 24 ;))
Zuzia przeprosiła się z butelką - przez te upały podaję jej trochę wody - ale sama sobie butlę trzyma. Pękam z dumy, bo w jeden dzień nauczyła się chwytać butlę i włożyć ja do buźki. I nawet troszkę wypije, jednak bardziej się nią bawi. Ale ciepło jest, więc jak nawet się obleje to nic jej nie będzie, a niech sobie ćwiczy samodzielne jedzenia ;))
pozdrawiamy