A u nas jak zwykle w kratkę - wczoraj dzień taki, że ledwie trzy pieluszki zużyte, za to nocka kilka razy przebierana. Oczywiście Zuzia nawet jednego oka nie otworzyła, tylko standardowo przebieranie "na śpiocha"
Faktycznie pisałaś, no ręce opadają. Prawda są lekarze i "lekarze", pielęgniarki i "pielęgniarki". Jak pewnie w każdym zawodzie, są lepsi co się starają, poszerzają wiedzę, aktualizują. I tacy co bazują na tym, czego sie 20 lat temu nauczyli.