A to tak z praca jest, że trzeba byc kilka minut wczesniej, żeby sie przygotować, zwykle tez nie wyjdzie sie wtedy kiedy powinno, bo cos tam trzeba załatwic, albo ktoś przyjdzie, trzeba dojechac, znaleźć miejsce do parkowania (to parkowanie to schodzi nieraz ze 25 minut - tak sie krąży i szuka eh...), no i tak schodzi 9-10 godzin. A nieraz wstapic do sklepu trzeba, jakies zakupy zrobić, to żeby nie wiem jak sie sprężac co najmniej 10 minutek dodatkowo zejdzie. Ty chociaz podczas jazdy do pracy mozesz sobie z Nadia pogawędzić. Ale fajnie, że od 13,30 juz będziecie razem, to jeszcze pół dnia na wspólne zabawy zostaje
Powodzenia z zakupami, ja tez musze sobie jakis sweter kupić, buty na zimę, bo stare nie bardzo juz posłużą ;(
Pozdawiamy