Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. A świeta prawda. A dziś dla odmiany to sygnalizuje wyjatkowo wyraźnie. Jak się myłam rano, Zuzię zostawiłam na macie. W pewnym momencie zaczęła się denerwować, za chwile wręcz wściekać - jak dałm nocnik to od razu siku. Trzymała pewnie i byla zła, że mamy nie ma i kto ja wysadzi
  2. Dzisiaj Zuzia próbowała dyni. Trochę jej rozpaprałam z manną - oblizywała łyżeczkę. Dostała tez kawałek do łapki - tak go wsadziła głęboko, że mało nie zwróciła i chyba troszke się "obraziła" na ta dynię. Później już tylko rzucała dynia i łyżeczkami po całej kuchni . Łyżeczkę jmusi sobie sama trzymać - jak ja jej daję to zaciska usta - pewnie mysli, że witaminki dostaje A jak jej dam do łapki - to pakuje do buzi Aniu, a czemu dajesz tak dużo manny - półtorej łyżki to sporo? Pozdrawiamy
  3. zależy od okazji Samochód czy rower?
  4. Pół żółtka (ugotowanego) raz na dwa dni - najprościej roztarte do zupki dodać i wymieszać
  5. Lubię Lubisz ploteczki z przyjaciółką?
  6. Martynka a dajesz glutenowe czy bezglutenowe? Na opakowaniu powinno byc napisane.
  7. Wózek mam w mieszkaniu i noszę go (właściwie na dół to zjeżdża na kółkach) - nie zostawiam na dole, bo nie chce bez wózka zostać. Zuzia zwykle zasypiała tak koło 17-18 na drzemkę dłuższą - później budziła się i rozrabiała, lub tylko jadła i zasypiała znów. No i w nocy 2-3 pobudki na karmienie i przewijanie. Wprowadziłaś już gluten? Jak Nadia reaguje? Zuzia nie ma ochoty na tych kilka łyżeczek kaszki (nawet jak jej z mlekiem zamieszam), lubi tylko piętki od chleba. Ale chleba nie chcę jej podawać, bo nie wiadomo co do niego dodają :(
  8. wymarzony 1 wymaz 2 zona 3 morza 4 mary 5 ramy 6 rym 7 znam 8 raz 9 zryw 10 nora katalizator
  9. krowka80 Dlaczego uwazasz, ze kaszki smakowe nie nadaja sie dla takich maluchow? Ja daje Mayi praktycznie od 4 miesiaca, tylko ze bezglutenowe, ale glutenowe-smakowe tez chyba sa?Duzo zdrowka dla malutkiej, tak wogole. Chodzi głównie o to, że gluten lubi namieszać w układzie pokarmowym - więc jak zaczniemy od kaszki smakowej to nie wiadomo, czy owoc, czy gluten. Poza tym lepiej, zdrowiej, jak dziecko przyzwyczai się do kaszki dodawać po prostu świeże bądź pieczone/gotowane owoce - oczywiście kwestia gustu, jak kto woli i od dziecka, jak reaguje A dodatkowo - jeśli glutenowa owocowa - to jak dodać ją do przecieru warzywnego na przykład? Na pewno ciekawy smak by wyszedł Ale ja pewnie jestem przewrażliwiona na tym punkcie
  10. Coś tu cichutko ostatnio. Przez przeziębienie Zuzik raz sygnalizuje, a raz nie. Jak wyzdrowieje to mam nadzieje, że się lepiej dogadamy
  11. Czosnek troche pomógł, łatwiej było oddychać. Wczoraj Zuzia miała gorączkę, dzisiaj byłyśmy u lekarza, ale wyglada na to, że od kataru. Przy okazji dostała skierowanie na badanie moczu. W ogóle dzisiaj był meksyk - nie chciała spać. Wstała o 6 i zasnęła o 19,30. W ciągu dnia tylko dwie krótkie drzemki po 20-30 minut. Aż sie boje pomyślec co bedzie jak podrośnie, skoro juz teraz tak mało śpi :( Fajnie, że macie pieska. Ja mieszkam w bloku, to by się męczył. Jeśli kiedyś będę mieć dom, to na pewno sobie sprawię jakiegoś dużego Pozdrawiamy cieplutko
  12. Martynka gluten wystepuje w ziarnach zbóż - szczególnie dużo w pszenicy. Znajdziesz go w kaszy mannej, jaglanej itp. Mozna tez dostać kaszki dla dzieci z glutenem, z tym, ze większość jest smakowych i nie nadaje się dla takich maluchów. Co do przyprawiania - zamiast soli czy kostki można używać ziół - np. majeranek świetnie zastępuje sól. Dodatkowo zioła sa zdrowe dla dzieci Dziś idziemy z Zuzią do lekarza - niech ja osłucha. Nocka nawet ok - zdecydowanie lepsza niż poprzednia. Zamiast czosnku tym razem zastosowałam olejek z drzewa herbacianego - przynajmniej w pokoju pachniało, a nie śmierdziało
  13. Witaj prima Asiula jak AgO wczesniej pisała to zależy co Ula je. Jeśli zrobienie kupki sprawia jej trudności przyjrzyj sie temu co dostaje, ale też temu co sama jesz Możesz zawsze podawać troszke wody do popicia. Zuzia teraz mało je (przez to przeziębienie) i muszę trochę ściągać pokarm, bo mało mi cyców nie rozerwie. Dzisiaj idziemy do lekarza - niech ją osłucha, zobaczymy co powie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...