Skocz do zawartości
Forum

marzen@

Moderator
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez marzen@

  1. Zuzia je przed południem kaszkę na wodzie, do której dodaję owoce (jabłka, maliny), a po południu warzywa np. ziemniaki, brokuła, marchew, kalafior, dynię. Kaszke robię "na gęsto" (nie uznaję pojenia kaszkami butelką, zreszta moja ma gdzieś wszelkie butelki) i nabieram jej na łyżeczkę, łyżeczka do łapki i Zuzia sama sobie kaszkę do buzi pakuje. Albo tapla się w tej kaszce i liże rączki. Ostatnio nawet zamieszała zabawką i potem zabawke wylizywała Dynię daje jej w kawałkach, kalafior, brokuł w różyczkach - bardzo ładnie sobie radzi. Ziemniak i marchewka w kawałakch nam nie wyszły - są zbyt sprężyste i kruche - Zuzia się krztusiła. Rozgniatam teraz widelcem, dodaje łyżeczke oleju i podaje podobnie jak kaszkę lub sama sobie bierze łapkami Z każdym dniem radzi sobie coraz lepiej
  2. U nas o 5:30, he he. Także się wyspałam
  3. marzen@

    Jestem w ciąży

    panna'em oczywiście, że wątki mogą schodzić na różne tematy i to nie jest powód do zamykania, ALE Ona prosiła o wsparcie, a temat nie zszedła ogólnie na nastolatki tylko niektóre dziewczyny używały sobie po niej ile wlezie, że nieodpowiedzialna, że współczują dzieciom, że jej sytuacja jest chora, że nie zna się na antykoncepcji. To nie były komentarze ogólnie o nastolatkach tylko wymierzone w Ona. Ja mam dwa razy tyle lat co Ona i znam sporo dziewczyn w moim wieku, które urodziły dziecko w wieku 16-tu czy 18-stu lat. Więc to nie jest tak, że TERAZ młodziez jest nioedpowiedzialna i wczesnie rozpoczyna współżycie, tylko raczej "zapomniał wół jak cielęciem był"
  4. karkówka pieczona, ziemniaczki, surówka z kapusty kiszonej
  5. marzen@

    Nasze wypieki

    Ezelka, dzieki za przepis, dla malucha faktycznie nie za bardzo, ale dla mnie, he he, może się skuszę Twoje wczorajsze ciacho wygląda smakowicie, aż mi ślinka pociekła A tą szarlotke sypaną to kiedys robiłam, ale zapomniałam już jaka dobra. Pewnie jutro skoczę po składniki i wypróbuję, bo roboty przy nie niewiele, a sprzątania jeszcze mniej
  6. Moja córcia jeszcze jest malutka, więc nie mam doświadczenia w tej kwestii, ale wydaje mi się, że jeśli dziecko bardzo czegoś nie chce, lub zajęcie mocno je obciążają to może warto zrezygnowac na jakis czas lub poszukać innej szkoły? Sześcioletnie dziecko dopiero odkrywa swoje talenty, próbuje. Normalne jest, że dziś chce chodzić na balet, za dwa miesiace na rysunek, a za pół roku jeszcze coś innego. Bo przecież nie o to chodzi, żeby spełniać skryte marzenia rodziców, tylko rozwijać pasje dziecka Jeśli natomiast chęć rezygnacji z zajęć u Twojej córci pojawia się sporadycznie, to warto dociec dlaczego. Czasem przyczyną jest to, że np. pokłóciła się z koleżanką ze szkoły, albo pani prowadząca była nie w humorze, a nie niechęć do zajęć jako takich. Powodzenia
  7. agnieszkab31Ja miałam wszystkie badania porobione na dzień dobry,prywatnie-toxo,coombsa,cytomegalia,hiv,grupa(od razu zrobiłam sobie 'plastik' przy następnej ciąży nie ubędzie mi 55zł),mocz,krew,poziom glukozy itp.Wyszłam uboższa o 380zł(np.hiv kosztował 89zł),a co m-c krew i mocz 28zł.później jedynie glukoze miałam robioną za darmo bo było podejrzenie o cukrzycę i wylądowałam na patologii ciąży. Sporo u was ten mocz+krew. Ja płaciłam po ok 16 zł Ale generalnie utrzymanie dziecka też kosztuje, więc prywatne prowadzenie ciąży i badania przy tym to pryszcz
  8. Zuziak marudzi jakby na trzeciego ząbka. I dziąsło spuchnięte lekko u góry, eh... Niech się już przebije, bedzie troche spokoju. Ulla chyba wszyscy dorosli tak mają, że do zmany czasu na zimowy sie przestawia w jeden dzień, he he. Za to dzieci sie na zegarku nie znaja i mają zmiane czasu gdzieś
×
×
  • Dodaj nową pozycję...