Najważniejsze to wsłuchać się w dziecko i słuchać swojego instynktu, a nie "dobrych rad". Początki zawsze są trudne, bo chwilę trwa nim wypracujemy jakiś język komunikacji z dzieckiem. Teraz jest juzfajnie, na prawdę żadko zdarza się, żebym nie wiedziała o co małej chodzi, a na początku bywało różne Moja do buzi wpycha wszystko, z moimi rękami włącznie, nawet kołdrę i poduszki, a ostatnio polizała kota No i niestety dzisiaj zrobiła użytek ze swoich zębów i mnie pogryzła podczas karmienia i to jeszcze tak perfidnie patrzyła sie na mnie, trzymała sutka w zębach i jeszcze się śmiała w głos