-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
gdyby tamte nie pasowały
-
mogą być męskie??
-
qlczakania_83qlczakŚliczne, śliczne a 47 takich nie ma? qrcze nie sprawdziłam ale jakby co to jesteś chętna na 47? jakby były poszperam w necie, a nóż coś znajdę i dam Ci znać, żebyś nie żałowała
-
jest ktoś?
-
qlczakŚliczne, śliczne a 47 takich nie ma? qrcze nie sprawdziłam ale jakby co to jesteś chętna na 47?
-
qlczakŚliczne są, ale ja bym nie kupiła. Jak maluch nie zacznie stabilnie chodzić sam, to trzeba dobrze dobierać buciki, zresztą później też. Może bym sie na takie zdecydowała w drugim roku życia, ale nie teraz jak stopa "pracuje" masz rację Q, już zrezygnowałam z nich w między czasie, po przemyśleniu dobra nóżek mojego M, ale podobają mi się bardzo i kiedyś mu takie kupię
-
laski doradźcie zastanawiam się nas zakupem trampek dla małego. spodobały mi się, ale nie wiem jak z wygodą chodzenia, a drogie nie są to może zaryzykuje, jak myślicie? BOSKIE !!! ~~HIT 2010~~ WYWIJANE TRAMPKI rozm.21 (1179177556) - Aukcje internetowe Allegro
-
Mpearl współczuję naprawdę ciężkiej sytuacji, trzymam kciuki żeby się udało! A jak powódź dotknęła Was tam w Zgorzelcu, my mamy rodzine dokładnie w Radomierzycach, gdzie ocalały 3 domy, w tym właśnie naszej kuzynki i w Ręczynie, tam nie zalało ich, ale byli odcięci od świata bo zawalił się most, a nawet nie wiem czy już jest naprawiony Agatha czyli 10 centyl masy ciała chłopaki mają czyli w porządku, u nas wzrostu mamy 25 centyl. Mikołaj nie choruje ogólnie, ma dobrą odporność, ale robiłam różne badania i wyszedł nam grzybek w kale, dostawał syrop przeciwgrzybiczny i teraz już powtórzyłam badania i jest ok, ale nie sądzę, aby przełożyło się to na wagę, bo on urodzenia jest na 10 centylu i najważniejsze, że przybywa równomiernie
-
uciekam papa miłego dnia
-
AgathaWitaski!My już po wakacjach, urlopach itp. Trochę poczytałam, ale nie nadrobię wszytskiego. Młody robi postępy rozwojowe, ale regres jakiś w nocy jedzenia zaczął się domagać a od 3 miesiąca nie jadł w nocy. Nie wiem co mu jest, mam nadzieję że to zęby i się rozbudza, marudzi a potem to już tylko flacha jest w stanie uratować sytuację. Pozatym jest nadal niejadkiem i zjada rację zywieniowe dla 6 mc dziecka przy dobrych wiatrach, boję się ważenia bo mi znów bedzie pediatra łeb ryła. Tosia Wy też do złoba? Młody od września a ja do pracy. Narazie nie ma problemów z zostawaniem z ludzmi różnymi, ale boję się mimo wszytko. W sobotę jest dzień integracyjny, więc idziemy na obeznanie. A gdzie Maja idzie do państwowego? My do prywatnego bo na państwowy byliśmy na 265 mc. listy rezerwowej hahahah Izak Moja mama ma coś takiego tani a kawka pycha. Ekspres ci�nieniowy AEG- ELECTROLUX EEA 110 hej no trochę Cię nie było jak wakacje się udały? wypoczęłaś? dzieciom się zmienia jedzenie i upodobania, Mikołaj je cały czas raz w nocy, ale nie dawno były takie z 2 tyg gdzie jadł 2 razy, nie jadł mi w dzień mleka czy kaszki z butelki tylko łyżeczką, a teraz znowu ciągnie butlę rano i wieczorem mój Miko też drobniutki, właśnie idziemy się dziś zważyć, 2 tygodnie temu miał 8700g, i takie dzieciaki muszą być ale też mnie wkurza ciągłe gadanie pielęgniarek, "a on taki chudziutki raczej"
-
Jak radzić sobie z agresją małego dziecka ?
ania_83 odpowiedział(a) na pl_aisha temat w Noworodki i niemowlaki
Ja też mam podobny problem z synkiem, na "nie wolno" najczęściej reaguje śmiechem i jeszcze chętniej robi to czego właśnie nie wolno. Co ja robię? Myślę, że dziecko zaczyna sprawdzać nas rodziców, na ile może sobie pozwolić i ważne, żeby mu choćby tysiąc razy powiedzieć poważnie, że nie wolno czegoś robić. Ja staram sie tak postępować, kilka razy powtórzę i zabieram Mikołaja z miejsca "wykroczenia", co często kończy się płaczem i kopaniem, zabieram go do jego zabawek i tłumaczę że tutaj może się bawić i zazwyczaj odpuszcza i znajduje sobie nowy obiekt zainteresowania. Co do bicia w twarz, zdarzyło się kilka razy i wtedy przytrzymywałam mu rączkę i tłumaczyłam, że nie można tak robić, bo mnie to boli, a jak nie pomagało to zdejmowałam go z kolan czy stawiałam gdzieś obok, żeby już nie sięgnął, na razie to mu przeszło na szczęście. Więcej nie pomogę, bo sama się uczę postępowania z małym urwisem. Jedno wiem na pewno zawsze trzeba reagować na złe zachowanie, bo inaczej dziecko traktuje je jak przyzwolenie na coś. Chyba taki wiek i musimy przeczekać, nie dać sobie wejść na głowę i być spokojnym, choć wiem, że to trudne czasem -
Tosia 157
-
witam się i ja lasencje Mały śpi czekam aż się zbudzi i spadamy na spacerek, obiad mam z wczoraj, więc dziś luzik, wieczorem wezmę się za prasowanie, bo przy moim brzdącu to niemożliwe Izak ja Cię podziwiam i aż mi słów brak! Super, że dzieciaki już doszły do siebie, słyszałam już o tej cola-coli od niejednej matki, dobrze, że pomogło Alisss u mnie podobnie z Mikołajem, do każdego pójdzie, normalnie sprzedać można hihi
-
hej wstawię Wam zdjęcie bodziaka jak zrobię, obecnie się suszy kupiłam na bazarze, były różne śmieszne napisy Zana może wygodnie mu powiedzieć "nic nie pamiętam" Mpearl tulam, na pewno nie długo się wyjaśni wszystko i będziecie się szykować do przeprowadzki. Szkoda, że Nastusię dopadł jakiś wirus, ale dobrze, że chociaż Hanię ominęło. Mam nadzieje, że choć troszkę wypoczeliście. Jak masz tylko potrzebę to pisz jak najwięcej!
-
no i Q zniknęła, ja też spadam, zajrzę potem widziałyście Feri jak się byczy na plaży?
-
przypomniało mi się apropo jedzenia w nocy, mój Miko je raz zawsze, a czasem zdarza się, że i 2 razy, ale ostatnio u byłam u koleżanki i tam przyjechała jej znajoma z Krystiankiem 16-miesięcznym i mówiła, że on je w nocy 4 razy mleko i w między czasie jeszcze pije więc pytam czy ona w ogóle śpi w nocy, bo mały chodzi spać około 23-24, a budzi się o 8, więc średnio co 2 godziny mlesio i jeszcze picie no można się wykończyć ja już nie narzekam że raz wstaje
-
mój rozrabiaka już się wyspał, całe 40 minut, a teraz zakadził mi powietrze w pokoju kupiłam mu bodziaka z napisem "Mały terrorysta"
-
jesteś Q jak mały? śmiga już?
-
hej Sorki, że tak wczoraj zniknęłam bez pożegnania, ale bateria mi wysiadła w laptopie, bo nie zauważyłam i nie chciało mi się włączać od nowa Mały śpi właśnie, przebija mu się dolna dwójka, spuchnięte całe dziąsło, mam nadzieje, że szybko pójdzie, na razie znosi to dzielnie, oby tak dalej Zana współczuję tej sytuacji, tym bardziej, że piszesz że bywa gorzej, myślę, że potrzebna jest szczera rozmowa o tym co czujesz i czego oczekujesz i że nie godzisz się na takie traktowanie, jesteście ze sobą długo i na pewno możecie się dogadać, na pewno warto spróbować. Tak jak napisała Alisss, zróbcie dzień tylko dla siebie, zostaw Bartusia może z siostrą T, niech rodzice się dogadają, bo to jest też a może przede wszystkim z korzyścią dla Waszego Szkraba. Izak zdrówka dla dzieciaczków! Biedne maluchy, wirus jakiś ich dopadł, na pewno opadasz z sił po takiej nocy. Duży sił dla Ciebie! Basiu kiedy wyjeżdżacie? Udanego wypoczynku! Ja z moim T od 15 roku więc już stara dupa byłam w porównaniu z Wami, teraz 12 lat razem, a 2 po ślubie
-
Wszystkiego najlepszego dla Kingi!!! 100 LAT!!!!
-
Alkohol dodaje odwagi ale odbiera rozum i myślę zdecydowanie, że to nie jest usprawiedliwienie, może rzeczywiście mamuśka go nabuntowała
-
zana27Witam Was kochane wieczorem. Ja mam doła... Musze sie wyżalic. Moj T dzisiaj troche wypił z kumplem a pozniej usłyszałam że on jest ze mną tylko ze względu na Bartusia....Najgorsze, że to już nie pierwszy raz.... Mam dosyc. Już brakuje mi łez. Chyba to wszystko sie szybko skończy. Moja cierpliwośc postawiła veto....................... Zana nawet nie wiem za bardzo co Ci napisać.... faceci są beznadziejni.... nie daj się tak traktować tulam mocno
-
Q masz rację! cosik im tam napiszę oczywiście, żeby ktoś Ci awatar skopiował, a do tego Ciebie posądzili o to, no już szczyt
-
qlczakania_83qlczak nie pomyslałam o brudasku tylko tak ogólnie, fajna sprawa, ale nie dla mnie. Nie żebym jakaś nadęta była O to będa pyszne ogóraski, aż mi ślinka pociekła A ja próbuję małego dzisiaj bez cyca uśpić, zobaczymy jak pójdzie, niby teraz śpi, ale sie przebudza coś słyszę. Zmykam, pa Jedna sierpniówka własnie na porodówce leży powodzonka z usypianiem też podczytuje sierpniówki, taki sentyment śpi na tę chwilę, ciekawa jestem o której się obudzi na zaległego cycorka. Ja dzisiaj weszłam i nawet się odezwałam no widziałam, ja jeszcze nie śmiem
-
u mnie ogórki zrobione, Miko śpi od 19, małż od jakiejś pół godziny, lecę pranie powiesić, bo słyszę, że pralka buczy, że wyprała