Skocz do zawartości
Forum

katarzyna80

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez katarzyna80

  1. my mamy wanienkę OKBABY. (Cholipcia chyba się nie nauczę wstawić linka do strony. Może mi pomożecie?) Nasza jest dostępna na Ebay-u, dostałam od siostry ciotecznej. Jest zajebi.... nawet termometr i korek do spuszczania wody ma w sobie. Beata słonko nie stresuj się, Wszystko będzie dobrze. A ten bobas świetny :)
  2. Hejka Irenko witaj z powrotem już się martwiłam że coś nie tak. A tu widzę życie, :) Yvone witaj w klubie nie wyspanych mam :) ja dziś nie zmrużyłam oka wcale w nocy, Oskar miał tak perfidny katar i temperaturę że wolałam czuwać, zresztą spokojnie spał tylko u mnie na rękach. Kassia super fotki! Venezzia coś mi się wydaje że mam taką wanienkę o której mówisz, jest jakby dwustronna. Z jednej strony jest jak by leżaczek a z drugiej starszego malca można posadzić. Jest świetna, przy kąpieli obie ręce wolne, pewność że mały się nie ześlizgnie, i Oskar jest zadowolony :) odkąd jej używamy nie było ani razu niemiłej atmosfery podczas kąpieli :) Bugi gratulacje dla "leniuszka". Jak się rozkręci to nie nadążysz :) A mój Oskar na nowym antybiotyku :( niestety okazało się to koniecznością jest gorzej niż było przed zaczęciem kuracji tym poprzednim... Wydaje mi się że lekarz w takim wypadku powinien zrobić jakieś badania krwi specjalne. A nie kombinować co może pomóc :( Może zrobię ja prywatnie... Natomiast mimo choróbska Oska potrafi coraz więcej. Dziś na przykład (lekarz kazał jak najwięcej w pionie żeby katar na uszy nie poszedł) podałam małemu palce gdy leżał na dość wysokiej poduszce. I co zrobił mój szkrab? Napiął się zamiast usiąść stanął na nogi aż mi włosy stanęły dęba! Cholerka mógł zrobić sobie krzywdę. Więc już nie podam mu palca kiedy będzie leżał na poduszce. I łóżeczko opuszczam na maksa do dołu. Nie będę ryzykować już nie raz chwycił szczebelek i rąbnął baranka ale to co zrobił dziś, to była przesada. Mam tylko nadzieję że nie zacznie chodzić w wieku 7 miesięcy jak Jagoda a pójdzie nie wcześniej jak Czaruś w 8 :) Wpadnę jeszcze wieczorkiem.
  3. Agusmay Głowa do góry kochana! Nie martw się na zapas! Oczywiście wyżal się to każdemu jest potrzebne. Nawet jeśli trzeba będzie operować to wszystko będzie dobrze. Na pocieszenie mogę ci powiedzieć że moja córka miała w wieku 3 lat dość poważną operację nerki. W tedy nie wyglądała zbyt dobrze szczególnie przez pierwsze trzy doby po zabiegu. Martwiłam się jak to wszystko wpłynie na małą i jakie będzie potem jej podejście do lekarzy tyle bólu przez dwa tygodnie jej zadali. Wszystkie moje obawy były zbyteczne. Jagoda wspominała to z uśmiechem, zadowolona wychodziła do domu, żegnała wszystkie "ciocie". Dziś już tego nie pamięta. Żeby nie opowieści i zdjęcia to nie wiedziałaby nawet o tym incydencie. Nawet po bliznach nie ma znaku. Także myślę Że Ewuni na pewno to nie zaszkodzi. I po wszystkich badaniach i konsultacjach skończy się na strachu. A Wy będziecie nadal szczęśliwi. A Ewunia będzie dalej Cię miło zaskakiwać swoimi nowymi umiejętnościami. Kasia widzę że nasi chłopcy z tego samego dnia są :) Najlepszego z okazji skończonych wczoraj czterech miechów
  4. hej! Afi gratuluję!!!!!!! męża w pierwszej kolejności i mieszkania w drugiej Agusmaj Trzymaj się dzielnie wszystko będzie dobrze! trzeba myśleć pozytywnie! Yvone wiem co to znaczy ból kręgosłupa :( współczuję Kama nie Ty jedna masz z tym problem :) Ja to na razie dopiero powoli zaczynam się orientować która jest która , a i tak się mylę :) Sylwuńka nie podchodź do karmienia tak nerwowo :) Twój instynkt macierzyński Ci podpowie , jeśli nie on to my tu jesteśmy. Proponuję zacząć od marchewki na początek samej. Możesz też kupić gotową w słoiczku, tam wszystkie składniki są super dobrane dla dzieci. Ja doświadczona mama a chętnie korzystam z gotowców. I zaczęliśmy od dyni z ziemniaczkami, potem marchewka, jabłuszko. Trzeba tylko pamiętać żeby nie podawać więcej niż jednej nowości na 1-2 doby. W ten sposób w razie-Wu będziesz wiedziała co małemu zaszkodziło. Życzę powodzenia :) A i jeszcze kawał od mojej Babuni : Czym się różni teściowa od Fiata 126p ? Niczym! I to i to trzeba trzasnąć żeby się zamknęło Oczywiście wiem że nie dotyczy to wszystkich . od każdej reguły są przecież wyjątki Życzę spokojnej nocki.
  5. Jeju ale produkcja :) Nie nadążam :) JA do pracy wróciłam 17 października i wiecie co, na początku było bardzo ciężko. Jedna dziś złapałam się na tym że zamiast jak zwykle gnać z robotą i szybko wracać do domu, wolałam usiąść z dziewczynami i wypić spokojnie kawę. I chyba nie jestem wyrodną matką tylko spragnioną ludzi :) Mały jest pod opieką mojej mamy i wiem że nie dzieje mu się krzywda a jak sobie nie radzi to dzwoni. Zresztą moja mama też nie potrafi zrobić mleczka tak szybko jak ja. Zakupiłam kilka udogodnień takich jak czajnik bezprzewodowy z termometrem ponieważ humanę robi się na wodzie o temperaturze 70 stopni, pojemnik na mleczko z wygodnym dozownikiem i w kuchni zawsze stoi dzban z zimną wodą żeby było gdzie mleczko studzić. Poza tym na butelkach porobiłam linie markerem żeby dobrze widziała ile wody trzeba wlać :) :)Chyba że tak jak w tym tygodniu to jest mój M i on się małym zajmuje. A mnie dziś zaskoczył teściu. Chciałam jechać z mamą do Babuni do szpitala i W. miał zadzwonić do teściowej a on był u nas na kawie i mówi "nie proś się Kryśki o łaskę ja zostanę z chłopcami " Co prawda nie pojechałam dzisiaj, ale poszyłam sobie i babuni bardzo dużo na maszynie i nie martwiłam się że mały płacze bo cały czas się śmiał u dziadka na rękach :) Kama dodaj na początek jedną miarkę od mleczka na zwykłą porcję. Jakby miało uczulić to nie będzie wtedy dużych sensacji. Życzę dobrej nocki
  6. Hej, hej ! Hejoł:) Dziewczyny dzięki za słowa otuchy. I nie starajcie się mnie pocieszać. nie to żeby mi to przeszkadzało, Ale wiem co mnie czeka... Dziadziuś zmarł na raka 15 lat temu... Matka żyje choć wiem że rodzeństwa już mieć nie będę Ciotce to już nawet rentę zabrali bo 20 lat po amputacji piersi jeszcze żyje! Znam wiele możliwości tego dziadostwa . Po prostu musiałam się komuś wyżalić :( A tylko Was mam :) Moje psiapsiułki w świat z miłości wyjechały. Ach, dobrze że ktoś wymyślił Neta! :) Karwenka spytaj się teściowej gdzie te sklepy z ubrankami dla chłopców :) u mnie w promilu 70 kmu od domu same dziewczęce a chłopcu to nawet ciężko majtki kupić. Dana Widzę miałyśmy podobną sytuację w święta :) u nas też chrzciny, tylko mój Oska dostał 8 dresów! Z tego tylko jeden większy, a tak wszystko w jednym rozmiarze!! Tylko moja babunia i moja mama kaską sypnęły. A tak masa niepotrzebnych maskotek (Oskar i tak ma alergię wziewną więc na wszelki wypadek wylądowały w worku na strychu :) I kiedy On to znosi?? I prosiłam żeby nie kupowali maskotek bo to zbiorowisko kurzu... ACHHH mówił dziad do obraza.... No i jutro znowu do pracy.... A poleżało by się brzuszkiem do góry a tu lipa No nic! Miłego niedzielnego wieczoru. Rachotka może "skarć" męża na poprawę nastroju :)
  7. Witam i ja :) Chyba ostatnia jestem... ale jestem tak zmęczona że zasnąć nie mogę a w dzień nie mam czasu do Was zajrzeć. Kasia Sto lat kochana Yvon ależ ja Ci zazdroszczę mmmm.... mój Oska od tygodnia nie przespał nawet pełnej godziny :( ani w nocy ani w dzień niestety :( nawet jak zaśnie to łka przez sen. Nie wiem już co robić... ani nucenie ani głaskanie nawet lulanie na rękach nie pomaga. Mój Wojtek mówi że on tak odkąd u mojej babuni się pogorszyło :O Aa, bo nie pisałam że Babunia ma raka płuc a wątroba to już przeżuty :( Najgorsze że Ona pali papierochy i to bardzo dużo. Lekarze mogli by Jej pomóc ale musiała by całkiem odstawić faje. Ech młoda jeszcze jest, dopiero 74 lata ma. Cholerka nie wiem co Ja zrobię jak Jej zabraknie. To Ona zawsze mnie tak napędzała do życia, dzięki niej jestem jaka jestem. To Ona jest mi bliższa niż rodzona matka. No i znowu smucę sorki. Już nie będę! Zeberka ja też chcę na imprezkę hihihi. Baw się kochana póki masz czas i siły !!!!!!!! Irena A gdzież Ty się podziałaś? Jak tam dzieciaczki? Tajki blondynki są Siuper! (jak mówi mój Czaruś) A dzieciaczki-słodziaczki Wiecie z jednej strony to Wam strasznie zazdrościłam tych urlopów macierzyńskich. A teraz widzę że chyba nie źle wyszłam na tym, że musiałam wrócić tak szybko do pracy. Właśnie skończyłam spłacać raty za telewizor i pralkę HURA!!!! Jeszcze tylko 25 lat kredytu za remont chałupy Pewnie się będę powtarzać, ale nie wiem co bym ostatnio zrobiła żeby nie WY!! Jesteście mi bliższe niż rodzeństwo... Kocham Was dziewczyny!!!!! Miłej nocki
  8. hejka:) Moi chłopcy nie poradzili sobie beze mnie w domu. Niestety... Oskar wspaniały głodomorek przez cały dzień zjadł tylko dwie porcje mleczka po 150ml. :( Rano byłam z nim u lekarza bo w nocy gorączkował, a jeszcze wczoraj wieczorem pojawił się kaszel i okropny katar. Niestety ostre zapalenie dróg oddechowych. Poszły oskrzela i gardło. Dobrze że Oska chociaż dużo pije... Czaruś zjadł coś znowu u teściowej i wymiotował, na szczęście nauczyłam sobie już z tym radzić :) poję małego Pepsi tak długo do puki nie skończy wymiotować i nie odbije mu się jak staremu. Zawsze pomaga. Na szczęście Jagódka zdrowa! Bo chyba bym oszalała. Jedna doba a tu takie rewelacje... A i Dziewczyny jesteście wspaniałe!!!!!!!!! Lepsze niż rodzina! Na Was zawsze można polegać!!! ops! moje chorubsko płacze... do jutra :)
  9. Dziewczyny dziękuję że jesteście ze mną . Napisałam na tajnych wrześnióweczkach parę słów. Jeszcze raz DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!
  10. Ja tylko na momencik,u mnie katastrofa :( jadę do szpitala wyjdę najprawdopodobniej jutro po południu albo pojutrze rano to się odezwę. Faktycznie jestem w ciąży ale poza macicznej i martwej niestety. Już zaczęło się wszystko psuć właśnie wróciłam od lekarza po gruntownych badaniach. Trzymajcie kciuki za moich chłopców żeby dali sobie radę beze mnie w domu... Całuski dla dzieciaczków.
  11. Dziewczyny u mnie z tym testem to nie taka prosta sprawa. u mnie te płytkowe zawsze ujemne :) z oską próbowałam nawet w trzecim m-cu i wyszedł ujemny, ja muszę z krwi i to dwa razy. A to trzeba do laboratorium do Gorzowa jechać u mnie na miejscu nie zrobię niestety. agusmay nie ma w tym nic dziwnego że się martwisz. Na pewno każda z nas popada w szał jak coś jest nie tak. Ale pamiętaj specjalista wie dużo lepiej niż dr. Google... Afi tego nie wiedziałam więc jestem za 30 postami na naszym forum. dopiszę potem Osa szału dostał...
  12. Hej dziewczynki Witam, szczególnie nowe Wrześnióweczki :) MM z tą sodą to radzę jednak uważać, można dziecku krzywdę zrobić jak za dużo użyjesz na raz. Moja znajoma poparzyła sodą całe policzki od środka swojej córeczce :( Potem długo się goiło... u nas w rodzinie to pleśniawki leczyli osiusianą pieluszką tetrową, ja nawet swojej Jagodzie też tak robiłam, ale 15 lat temu nie było takich cudów w aptece... Mój Oska wcina jak szalony Rano mleczko, zaraz drugie śniadanko kasza mleczno-ryżowa najlepiej bananowa, znowu mleczko zupka na obiadek, najsmaczniejsza jak babcia mu ugotuje. Chociaż obiadkiem ze słoiczka też nie gardzi hiihi , znowu mleczko, podwieczorek to deserek owocowy ( nie jadamy tylko jabłuszka bo niestety moje dzieci nie trawią :( nawet Czaruś ma już prawie 5 lat a mogę mu pozwolić na góra pół jabłka dziennie bo potem go bardzo brzuszek boli...) Na wieczór kaszka na gęsto i znowu dwa razy mleczko ... A lekarz mówi że za mało przybieramy na wadze... Widać ma tendencje do szczupłej sylwetki po tacie Jeść za trzech a chudy jak wiecheć będziesz :) hihihi Afirmacja chyba za dużo czasu musiałabyś poświęcić na liczenie postów tylko w naszym forum... ale to taka moja opinia... Acha i niestety nadal czekam na @ ..........obyście miały rację że to nerwy.... Pozdrawiam serdecznie
  13. Hej:) Dziewczyny wspominacie początki? A ja chyba zacznę od nowa, nie wiem czy się śmiać czy płakać... Oska poczęty w Wigilię a mi się znowu miesiączka spóźnia tak było na początku zeszłego roku i jest znowu... cholerka... no trudno jak Bóg daje to się bierze... ale mam cichutką nadzieję że jednak się mylę... Z moją Babunią jest tragicznie ma raka wątroby, raczej jej nie zoperują (ma swoje lata i chore serce) nie wiem tylko jak mam to wszystko wytłumaczyć dzieciom... szczególnie Czaruś jest bardzo zżyty z prababcią... Niestety muszę jakoś szykować się na najgorsze... A pamiętacie tą idiotyczną rodzinkę co wystawiłam za drzwi. W końcu opłacili wszystkie rachuniki i zabrali dzieci!!!! w domu zapanowała wielka cisza:) w końcu Życzę dobrej nocy bez gorączek, kaszli, katarów. Spokojnej i zdrowej! I mały Oska na dobranoc:
  14. Hejka:) W końcu znalazłam odrobinę więcej czasu! Nawet zdjęcia z chrzcin wstawiłam na naszej grupie:) Staram się nadrobić zaległości na forum ale niestety nie dam rady... Wybaczcie proszę... Kamila powinnaś wystawić odpowiedni komentarz, Ostatnio coraz więcej sprzedawców leci sobie w kulki. Ja kupuję mleczko dla Osy na Allegro (zawsze u tej same osoby), i wszystko było ok, a ostatnio babka przesłał mi mleczko dopiero po 1,5 tyg. od wpłaty a zapłaciłam za kuriera! Niestety to był nasz ostatni zakup, Teraz będziemy sami jeździć do Niemiec, albo chrzestny Oskarka nam kupi po drodze z pracy do domu:) Kama Gratuluję ząbka!!! Moje dzieciaczki też wcześnie ząbkowały, Jagoda mając 5 miesięcy miała już 12 ząbków. Pamiętam jak lekarka przyjmując ją na oddział chirurgi dziecięcej z wielkim wyrzutem spytała "Czemu ona ma tyle zębów" A ja jej na to "A co mam je powybijać"Śmiejemy się z tego do dziś Czaruś też pierwszego dostał w wieku 3 miesięcy i jednego tygodnia. U Oski widzę strasznie spuchnięte i twarde dziąsełka, Uspokaja się dopiero po posmarowaniu dziąsełek Calgelem. Yvone Bardzo ci współczuję, wiem co znaczy stracić ukochane zwierzątko. U nas smutek w domu po króliczku :( Tuptuś był z nami od pierwszych urodzin Czarusia. Babunia jutro wychodzi ze szpitala więc jestem troszkę spokojniejsza:) Ops Oska się budzi na mleczko...
  15. Dziewczyny ja niestety tylko na momencik:( Wiem że obiecałam wrócić po świętach niestety złe fatum ciąży na de mną:( Moja kochana babunia miała wylew i muszę rozgraniczyć czas między pracą, dziećmi, domem, mężem a Babunią.... Niestety nie mam już sił znosić tego wszystkiego :(( moja psychika pada.... organizm odmawia posłuszeństwa... Ale nie będę Wam tu narzekać. Jak z Babunią będzie lepiej to się pojawię w naszej grupie. Afirmacja Zdaje się że to Twoja zasługa wielkie dzięki. Na pewno chętnie skorzystam w przyszłości :) Życzę Wam Wszystkim i Waszym bliskim ... By zbliżający się Nowy Rok 2012 przyniósł radość z tego co jest, nadzieję na to co przed Wami, uśmiech i pogodę ducha na każdy nowy nadchodzący dzień. A do tego ... skrzynki szampana i ... Sylwestra do białego rana! I ... pozwólmy sobie w pełni dostrzec piękno tego świata, niech radosne chwile trwają całe dnie, miesiące, lata... SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2012 ROKU!!! Najlepszego!!!! dobranoc i do zobaczenia...
  16. Hallo! Afirmacja ja do mleczka dodaję mojemu małemu kleik kukurydziany właśnie na noc bo humana1plus (bardziej sycąca od 1) już mu nie starczała i zaczęliśmy od 1 miarki tej od mleczka na 150ml. teraz dodajemy 1,5 miarki i mały znowu śpi całe nocki :) A ja już wiem czemu zawdzięczam moich niechcianych gości, otóż moja "kochana" kuzynka zawsze lubiła rozpieprzać kasę i okazało się że w domu nie mają ani prądu ani gazu! Do nas przyjechali ZAOSZCZĘDZIĆ. Myślałam że mnie szlag jasny trafi jak się dowiedziałam. Są na tyle chamscy że zrobili mi wielką awanturę że nie robię paczek ich dzieciakom i nie chcę wykupić leków jego babce! Oczywiście wszystko za naszą kasę! Wkurw.... się tak że kazałam im spier... gdzie pieprz rośnie. Oliwy do ognia dolali wpuszczając do domu kota i wkładając Osie go do łóżeczka. Oskar się dusił a oni mieli ubaw i strzelali fotki telefonami!!!! Na szczęście wcześniej wróciłam z pracy, spakowałam im walizki i wystawiłam za drzwi. Pozwoliłam zostawić dzieciaki. Cholera wiem że idą święta... ale w zasadzie to nie mam wyrzutów sumienia. I sami podrzucili jeszcze paczki dla swoich dzieciaków. Tak że mam teraz 15, 10, 8, 4, 3 latka i 3 miesiące słodka gromadka. A tu życzonka dla forumowych cioteczek. I zdrowych wesołych i spokojnych świąt Bo już raczej nie wpadnę do Was. Ale chyba mi wybaczycie. Zaraz po świętach wstawię zdjęcia z chrzcin bo mamy w drugi dzień świąt.
  17. Kati a Ty oby ostatnio gdzieś nie zmarzłaś, albo cię gdzieś nie przewiało, na przykład przy myciu okien? Bo jak się robi dużo tego paskudstwa i do tego w jednym czasie to lepiej idź z tym do lekarza. Pozdrawiam
  18. Witajcie dziewczynki! Ja niestety tylko na chwileczkę moi goście nie mają zamiaru wyjechać wcześniej niż po nowym roku A ja już kota dostaję Oska źle znosi nadmiar ludzi w domu ( ogólnie mieszka nas 6 dorosłych i 4 dzieci a teraz +3 dorosłych i 3 dzieci chyba nie muszę Wam tłumaczyć co się u nas dzieje. Widzę że omawiacie temat prezentów my kupiliśmy Osie interaktywną piłeczkę Fisher Price karuzelkę też Fishera ale niestety mały tak ostatnio marudzi i płacze, że dziś mu ją zamontowałam i w końcu odrobinę spokoju. Afirmacja ostatnio czytałam że twoja malutka ma AZS (chyba Ty) Bardzo mi przykro z tego powodu, żal maleństwa. Dziewczyny pozdrawiam Was bardzo serdecznie niestety muszę znikać :(
  19. Witam z ranka :) Wpadłam tylko Was ucałować :* Niestety nie mam czasu nawet zerknąć co tam u Was i maluszków :( Mam w domu gości i to 6 osób....jak wyjadą to się odezwę. ozdrawiam i ściskam. Kasia Karwenka i Sylwuńka Dziewczyny spóźnione ale bardzo szczere życzenia urodzinowe kochane. Dużo szczęścia i słodyczy tego wam Cała moja rodzinka życzy
  20. Sylwuńka Ty narzekasz a ja Ci zazdroszczę :( Chciałabym móc poświęcać więcej czasu Oskarkowi, a tu wiecznie coś... Ciesz się kochana że możesz się cieszyć małym... Ja do dziś wspominam jak było miło kiedy byłam tylko ja i moja Jagódka eeehhhh to były czasy.... Yvone życzę powodzenia w zmianie mleczka, oby Kalince smakowało, nasz Osa pluł nim na dwa metry :) A ja właśnie się wkur....na moją teściowa. Chodzi franca po mieście i gada że jej nie chcę dać dzieci do pilnowania. A jak ją dziś spytałam czy mogła by jutro Oskara popilnować to od razu: Nie mogę! Nawet się nie spytała jak długo, dlaczego. achchchchhh szkoda słów. Mam ochotę nie zaprosić jej na chrzciny, Bo u nas dopiero w drugi dzień świąt. Dzieci po ćwiczonkach, wykąpane, najedzone w łóżeczkach, Mąż w pracy,idę się kąpać i spać.... DOBRANOC!! Słodkich snów dziewczyny
  21. Afirmacja My zaczynamy zawsze masażem, głaskaniem, muskaniem. Mały wtedy się rozluźnia i jest bardziej skory do zabawy:) Tak! bo nasze ćwiczenia polegają na zabawie! Rehabilitant (przychodził do nas najpierw prywatnie a potem załatwił nam papierki które wypełniłam i teraz pomaga nam raz dziennie jako wolontariusz) nauczył nas świetnej zabawy a nie ćwiczeń zakupiliśmy taką śmieszną kolczastą piłkę i kulamy po niej Oskę albo piłką po nim. Mały pieje w głos i świetnie się przy tym bawi tylko mnie już ręce odpadają. po wszystkim zjada flaszkę i idzie w kimono na jakąś godzinkę. Teraz ćwiczy z Bartkiem (rehabilitant) a ja mam chwilkę dla siebie. Odkąd zaczęliśmy się bawić a nie ćwiczyć Oskar zrobił wielkie postępy. Rączki ma już bardzo rzadko zaciśnięte w piąstki a kąpiel stała się przyjemnością! A i mój szkrab podniósł się dziś sam! prze kulał się lekko na boczek w łóżeczku, chwycił rączką za szczebelek i podniósł się skubaniec do góry. Na poduszce to już go nawet nie kładę bo podnosi sam tak głowę że się przewraca. Lekarz mówi że to ćwiczenia tak go motywują A my dziś opuszczamy łóżeczko niżej nie będę ryzykować:) Pozdrawiam i na razie...
  22. A tu mój Oska po kąpieli troszkę się po bawi i smacznie sobie śpi... ps. pościel szyłam sama... Dobrej nocy dziewczynki spokojnej i przespanej przede wszystkim.
  23. I jeszcze kilka :) Paczki były w przedszkolu mojego Czarusia
  24. Już jestem:) Sorki dziewczynki ale ostatnio nie wiem w co ręce włożyć. Rehabilitacje małego (4razy dziennie po 40 min.) Czaruś nadal płacze jak zostawiam go rano w przedszkolu, mówi że jestem "zołza" a ja muszę lecieć do pracy potem biegiem po zakupy, obiad, sprzątanie, kłótnie z Jagodą, jakby tego było mało mam ostre zapalenie zatok, głowa mi pęka. Ale nie będę się tu użalać przecież jestem najtwardsza Zauważyłam że omawiacie temat prezentów, ja w tym roku zaszalałam nocką w Tesco i połowa za zakupy wróciła do portfela Zaoszczędziłam ponad 500zł!!!! W sobotę byliśmy z młodszymi na paczkach, też się pochwalę niestety Jagódka była po paczkę na basenie i jej nie mam:( Afirmacja,Sylwuńka, Bugi dzieciaczki w prost prześliczne!!! Yvone pięknie wyglądacie, a mała jak ksieżniczka!!
  25. hej dziewczyny melduję że żyjemy niestety padł mi zasilacz do lapka. jutro powinnam kupić nowy to w niedzielę się odezwę pozdrawiam Kasia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...