-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez katarzyna80
-
Z okazji naszego święta, niech każda kobieta pamięta, by upić się do upadłaego, i nie słuchać chłopa swego :) Niech poczuje gad, jaki smutny bez nas świat A u nas wszystko jasne mamy świnkę tylko skąd ona się wzięła ?! buźki dla wszyskich :*
-
Dziewczyny wielkie dzięki za rady Z pupcią u nas już lepiej. Pomogły nam kąpiele w kalii i alantan. Ale zapamiętam wasze rady :) JA zapomniałam jak wygląda odparzona pupcia i że trzeba jednak troszkę czasu żeby była poprawa. Chciałam wszystko teraz już. Oj ja głupia. A wczoraj nawet nie zdążyłam się z Wami pożegnać Oskar zaczął krzyczeć i tak do dziś nie wiem co jest grane Chwilka ciszy i płacz z wrzaskiem od początku... Myślałam że to uch, obmacałam wygniotłam i nic teraz widzę że temperaturka mu podskoczyła. Mam nadzieję że to nie kolejny alergen bo mnie szlag jasny trafi. Agusmay zdrówka kochana i wielkie buźki dla Ewuni :* Znikam bo mały znowu płacze :(
-
Bugi u nas to pierwszy raz ale tym razem zawiniła moja mama. Najpierw zrobiła mu herbatki jabłkowej!! a później jeszcze Osie dała tarte jabłuszko! Masakra. Kupka zrobiła się ostra, mały dostał znowu wysypki i bólów brzuszka. Jejciu czy ja muzę każdemu w rodzinie zacząć ręcznie tłumaczyć żeby zrozumieli? My wypróbowaliśmy chyba już wszystko... Penateny, Jonsony, Nivea, Bambino, kilka niemieckich, Po wszystkim REAKCJA ALERGICZNA :( Tylko Linomag zasypka Alantan i emoliany nas nie uczulił jak do tej pory... Beata dobrze pamiętasz
-
Dziewczyny potrzebujemy szybko działający środek na odparzoną pukę mojego alergika. Znacie jakiś środek niealergizujący? Moja mama nie zauważyła że wnuk zrobił kupkę...
-
Beata no to się pochwalę :) kupiliśmy kibelek :P piękna seledynową deskę do niego (Czaruś wybierał) Kinkiet dla Czarusia bo jak w końcu przyjdzie łóżko piętrowe to młodszy ląduje u starszej siostry w pokoju :) ( Chce spać u góry, to żeby nie spadł w nocy :) ) poza tym dwie żarówki do lampki (szt. 30zł) bo jedną zbiłam zaraz za kasą Poza tym buty i papucie dla Czarusia ( to już trzecia para w tym sezonie, kiedy mu ta noga przestanie rosnąć? ) adidasy dla męża. I z racji tego że schudłam kupiłam spodnie, bluzkę i wełnianą tuniczkę dla mnie A i jeszcze super siekierę do drzewa bagatela 300zł!! kosztowała Ale mój M stwierdził że szkoda kasy na kolejny szmelc a ta ma 10 lat gwarancji ( mam nazieję że mi się na teściową nada hahahaha!). W sumie pierdoły a mojemu portfelowi znowu ubyło ponad 1000 . Swoją drogą szkoda że nie idzie chudnąć w takim tempie JA też kupiłam tanią sukienkę do ślubu :) tylko mi było żal kasy na wypożyczenie i na kieckę. Więc kupiłam na wyprzedaży po karnawale piękną (tak mi się wydaje ) kieckę balową. A potem każdy się pytał gdzie takie fajne kiecki wypożyczają (u mojego m w rodzinie wszyscy tak robili) A jak mówiłam że kupiłam to robili oczy jak 5zł. Uwielbiam ich zaskakiwać. (zdjęcia pokażę jak zamontowane będzie i jak znajdę czas na focie
-
Hejka :) mam chwilkę na odpoczynek to do Was skrobnę. Kama Twoje teksty mnie powalają. Skąd ty czerpiesz inspirację do takich porównań? Jak masz takie przeboje w nocy z Lenką To powinnaś odsypiać razem z nią w dzień. Pamiętaj że robota nie zając i nie spierd..:) Beata ubranko śliczne, (nie wiem czego się czepiasz :) ) Moi chłopcy dostali od chrzestnych i teraz leżą po jednej wizycie w kościele :( aż mi żal tych ubranek że takie samotne wiszą :) I myślę jak dziewczyny że wózek możesz spokojnie wziąć do kościoła. Hibiskus Życzę powodzenia w "walce" z teściową. Musisz być twarda jeśli chcesz z "febrą" wygrać Kati U nas na weselu było nie dużo więcej osób :) Bugi świetnie że już po szczepieniach. I "powiem" jak starsze panie hihihi ale masz tłuste mleczko A tak poważnie to cieszę się Ci że mała tak ładnie przybiera na cycusiu, widać zdrowa dziewuszka :) Kassia suknia bajeczna! A teraz szybko co u nas. Otóż wczoraj wpieniłam się o bajzel ( mam ten sam problem co widzę prawie wszystkie) mąż i w dodatku dzieciaki rozpieprzają ubrania dosłownie wszędzie (ostatnio znalazłam bluzę córki w kuchni!!) I tak zaczęłam się pienić i rzucać wszystkim że nie zauważyłam w bluzie męża kombinerek! Pieprzłam w spłuczkę i co zrobiłam? ZBIŁAM ją! hahaha ale dałam upust emocjom Sprzątanie potem wyjazd do sklepu po nową. A tam zonk. Samej spłuczki nie dokupię trzeba było kupić cały zestaw nowy. (Tyle że przecież w grudniu montowaliśmy nowy) No nic przy okazji kupiłam mnóstwo niepotrzebnych rzeczy i wydałam kupę kasy na poprawę humoru A co! I mamy dwa ząbki. W końcu są oba na wierzchu Wiem wiem zdjęcie... Cały czas nad nim pracujemy :) Znikam dalej sprzątać po wczorajszym :) teraz trzy razy się zastanowię zanim znowu coś walnę w łazience. (teraz zacznę w pokoju, może akwarium stłukę )
-
U nas dziś mały sajgon był :) jutro coś więcej skrobnę, i się wytłumaczę. Beata Jeśli byś chciała to chętnie ci użyczę Po Oskarku mam cieplutki i po Czarusiu taki cieńszy komplecik dla chłopca :) Życzę dobrej nocki :*
-
Hibiskus mój Oskar w chodziku biega. Lekarz mówi, że tak zdrowiej bo przynajmniej mój kręgosłup odpoczywa :) Wiem że nie jest to idealne rozwiązanie ale nic na to nie poradzę że on sam jak się czegoś mocniej chwyci to wstanie. W taki sposób mam go przynajmniej pod jakąś kontrolą.
-
No kochane w końcu jestem :) W końcu pojechali sprawdzałam sama trzy razy zaglądałam czy oby na pewno nie wracają :) Tym razem nie narobili szkód :) ich szczęście bo bym zabiła. Oczywiście przyjechali po kasę . Bo oni teraz tacy biedni, nowe auto kupili i na światło i gaz nie mają :P Najpierw jak to usłyszałam to myślałam że mnie szlag jasny trafi. Ale jestem przebiegła Zaczęłam ich żałować, robić złudne nadzieje... a dziś nie dałam się zagadać na niechciany temat. Dopiero przed samym wyjazdem się spytali wprost o kasę. A ja że mogli wcześniej, przecież bank nieczynny, a i łóżko piętrowe dzieciom kupiliśmy, i już limit się wyczerpał. Na do widzenia rzuciłam grzecznie : To teraz będziecie chyba musieli autko sprzedać, żeby na opłaty było. To moja słodka zemsta za ich ostatni wybryk. Jestem świnia wiem, ale cóż na to poradzę że ich nie lubię?! Kati wszystko będzie dobrze i po twojej myśli. wierzę w to :) hibiskus ja deserki trzymam w szafce i nie podgrzewam, chyba że otworzę i Oska nie zje wszystkiego to do lodówki. I ja zwracam uwagę ostro i od razu na temat, nie lubię owijać w bawełnę. I pewnie dla tego teściowa mnie nie lubi :) Beata Oskar kaszkę tylko z butli wypije :) i ja robię gęstą tak że ledwo przez smoka leci. Ale mam smoczek specjalnie na wieczorną porcję z dużą dziurką a i w dzień inaczej mleczka nie wypije jak mu kaszki albo kleiku nie dosypię, jakoś ma problem z żadzizną w butelce Dziewczyny ależ ja wam zazdroszczę tych prób z nowościami... U nas króluje królik, z warzywkami.Sama gotuję a króliczka mamy od znajomych. Jak kupuję deserki to muszę 3 razy czytać skład czy oby na pewno jabłka nie ma. Już nie mogę się doczekać świeżych owoców to może Oska w końcu będzie dostawał coś więcej jak banany, banany z brzoskwinią, brzoskwinię i śliwki :( Już mu podałam jakąś sałatkę z owoców lata po 6 m-cu. ale żal mi dziecka. Mi też by zbrzydło non stop to samo. Spokojnej nocki kochane :)
-
Ja tylko na momencik :)_ Wczoraj zwaliła mi się rodzinka bez zapowiedzi, ale tylko do jutra ( znów ci głupole ) Jak by chcieli na dłużej to wyrzucę Całuski dla maluszków i pozdrowionka dla Was
-
Lola Oskar rodzony 17.09.2011r więc dopiero skończył 5 m. To te suwaczki jakieś lipne Karwenka mój Oska to beczy jak Czaruś rano do przedszkola wychodzi, A jak wraca to cieszy się w głos Miło jest patrzeć na taką miłość braterską. A i mój Czarek uwielbia brata. potrafi wstać do małego jak my jeszcze śpimy i go zagadywać, zabawki podawać. Wymarzony starszy brat:) Kamila,karwenka całuję Gosię i Zuzię wiemy co znaczy bolesne ząbkowanie :* Dziewczyny któraś pisała że chciała kupić psiaka a młodsze prawdopodobnie uczulone. Wybaczcie nie pamiętam ale nie o to chodzi. Otóż są psy które nie mają sierści tylko włosy! I one nie uczulają! Wiem i sprawdziłam. Moja siostra ma takiego I jak jesteśmy u niej to Oska ma niesamowitą frajdę jak może sunię za włosy szarpać i nic mu nie jest! A to najważniejsze :) Oskar tak się rozbrykał że teraz ma problem ze spaniem :) Filmik wstawiłam bez ograniczeń więc koleżanki bez Fb też mogą zobaczyć młodego co się szaleju najadł Życzę dobrej nocki :*
-
Właśnie dodałam filmik na fb :) kiepska jakość ale widać co robi mój czpiot kochany https://www.facebook.com/video/video.php?v=304203119642486&saved A i hibiskus mój leżaczek ma pasy ale nie zdają egzaminu :)
-
Hibiskus nasze było gratisem do wózka więc nie płaciłam za nie nic! To się nazywa szukać promocji :) Yvone ucałuj Kalinkę mam nadzieję że ten ząbek w końcu się przebije i mała poczuje ulgę :*
-
Ivone A smarujesz Kalince dziąsełka? A swoją drogą to pozycja spania superaśna
-
Hibiskus Świetnie że na Rtg wszystko ok. Jeśli chodzi o krzesełko to my mamy podobne do tego KRZESEŁKO DO KARMIENIA CONECO GOBI SAFARI (2157065304) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. I jestem bardzo zadowolona :) Bugi najważniejsze to zdrowe dzieci :) Bo zdrowe dzieci to szczęśliwi rodzice :) my z bujaka-leżaka to już zrezygnowaliśmy nie bezpieczny się stał odkąd Oskar zauważył że na siedząco mu jest wygodniej :) Kama niestety więcej pączków nie było :( córka wróciła do starych nawyków :) już jej się nie chce... więc na tłustym czwartku się skończyło. Szkoda...
-
Dziewczyny polecam wam tą stronkę :) FamilyService.pl - Family Service na prawdę wiele pożytecznych porad można znaleźć :) Życzę spokojnej nocki Dobranoc :*
-
Lola Szósty miesiąc to dalsze ćwiczenia pionizacji oraz ruchu obrotowego niemowlęcia. Potrafi już ono teraz nie tylko siedzieć posadzone, ale próbuje samo siadać, trzymając się łóżeczka lub podanych rąk. Wiele niemowląt w tym wieku traktuje podanie rąk jako zachętę do siadania: zgina więc nóżki, podnosi główkę oraz tułów i przytrzymując się siada. Dłuższe siedzenie jest jednak nadal zbyt trudne, nie należy więc przymuszać dziecka do siedzenia bez podparcia. Odkryta niedawno możliwość przekręcania się z brzucha na plecy i z powrotem jest ćwiczona z wielkim zapałem. Sześciomiesięczne niemowlę odkrywa, że może samo, bez niczyjej pomocy, zmieniać pozycję ciała, zbliżyć się do brzegów łóżeczka lub do zabawki. Nie wolno go pozostawiać samego na tapczanie, bowiem na tyle szybko zmienia pozycję ciała, że może spaść! Odkrywa również, że poza rączkami, które ogląda, z łatwością wkłada do buzi lub splata, ma jeszcze nóżki, które można złapać. Uchwyconą stópkę często próbuje prowadzić do buzi. Jeśli jest rozebrane, obmacuje brzuszek i zewnętrzne narządy płciowe. Ćwiczy też nadal i doskonali ruch chwytny. W dalszym ciągu jest to chwyt pełną dłonią, ale zaznacza się już początkowa opozycja kciuka, której wyćwiczenie będzie konieczne dla precyzyjnego ujęcia w palce małego przedmiotu. Przekłada też grzechotkę lub inną zabawkę z rączki do rączki. Podtrzymane pod paszki próbuje opierać stopy o podłoże. Poznawanie własnego ciała poprzez obmacywanie, oglądanie i próby brania do buzi palców dłoni i stóp, ćwiczenie obrotów z brzucha na plecy i odwrotnie, jak i utrzymywanie się w pozycji siedzącej to najważniejsze osiągnięcia ruchowe szóstego miesiąca życia. Postępuje też poznawanie otaczającego świata. Uwagi końcowe po drugim kwartale Drugi kwartał przynosi znaczny postęp w rozwoju somatycznym. W końcu tego okresu niemowlę podwaja masę urodzeniową i jest ok. 15 cm dłuższe. W rozwoju psychoruchowym utrwala związek uczuciowy z najbliższymi, których wyraźnie rozpoznaje, oraz poszerza swoje doświadczenia poprzez branie do rączek, przekładanie i oglądanie zabawek, poznaje własne ciało (pakuje do buzi paluszki dłoni i stóp), posadzone siedzi, przewraca się z brzucha na plecy i odwrotnie. Osiągnięcia twojego dziecka pod koniec 6. miesiąca: W pozycji siedzącej dobrze kontroluje proste utrzymanie główki. Odwraca się z pleców na brzuch i odwrotnie. Trzymane pionowo, częściowo utrzymuje ciężar ciała. Pewnie utrzymuje grzechotkę jedną ręką i przekłada ją z ręki do ręki. Obserwuje trzymane w rękach grzechotki i inne zabawki. Bawi się przedmiotami celowo by wydobyć z nich dźwięki. Gaworzy - wypowiada łańcuchy sylab. myślę że ten artykuł wiele wyjaśnia :)
-
Nie!! Nie! I jeszcze raz Nie! Przecież to jedyna z niewielu pamiątek maleństwa. Tak samo ważna jak pępuszek :) pierwszy pukiel włosków. U nas szatkę kupowała chrzestna :)
-
Kati Gratulacje dla Kajtusia :* Kolejny zębolek w naszym gronie :)
-
MM Yvone głowy do góry! Może i nie można spotkać się w realu ale mamy siebie na co dzień na forum. Ja też nie wiem co bym bez was zrobiła, wszyscy jakoś bokiem mnie omijają :( Ale chyba znam powód, to mój niewyparzony język :) Potrafię powiedzieć prosto z mostu co czuję i myślę. I nawet jeśli później żałuję to tylko przez chwilkę.
-
Witam! U nas też lipowata pogoda. Ale przebiśniegi kwitną na całego a i tulipany zaczęły już kiełkować i inne wiosenne kwiatki też :) Beata Oskar śpi w pajacyku albo w samych bodziakach. Jeszcze niedawno spał w zwykłej pidżamce ale wyrósł z niej niestety :( Bugi MM współczuję pamiętam swoje nieprzespane nocki z Czarusiem:) Dobrze że już wyrósł Yvone Ja do Czarusia nie potrafię inaczej powiedzieć jak Czaruś, Czaruniu i w przedszkolu jak pani do niego mówi Czarek to ten się nadąsa i mówi: Czaruś jestem :) Wiem że to nie zbyt dobrze. Cholerka Muszę zmienić swoje nawyki Oskar Osą zostanie :) A ta twoja Kalinka to prawdziwy słodziak. Uwielbiam czytać jaka jest słodka i aż mi się chce czwartego dzidziusia:) (mówią że jak się zapatrzysz to twoje też takie będzie hahahaha) Sylwunka U nas jest mnóstwo śpiewu I opowiadania bajek. Jakoś wolimy sami wymyślać niż czytać. Chyba że Czaruś akurat był w bibliotece i prosi, to przed spaniem czytamy a Oskar słucha albo próbuje mnie przekrzyczeć i śpiewa Beata Bo jak tu się nie martwić 400 zł? To nie tak źle Sorki ale my płacimy 570 co drugi m-c :) Pocieszenie? Agusmay cieszę się że w pracy Ci dobrze. I faktycznie musisz być super w tym co robisz skoro jesteś niezastąpiona Hibiskus trzymam kciuki za wyniki z rtg Dziewczyny widzę że niektóre mają problem z pocącymi się główkami maluszków. Z Czarusiem też to przechodziłam. Lekarz powiedział że do puki pot nie pachnie acetonem bądź nie jest kwaśny w smaku tylko słony to wszystko jest ok. Organizm dziecka nie funkcjonuje jeszcze prawidłowo i nie które dzieciaczki mają z tym problem. Mój brzdąc potrafi siedzieć sam i to sztywno :) A jak mu zabawka "ucieknie" to przewróci się na boczek, podpełznie weźmie i pomału z wysiłkiem ale siada z powrotem. Gorzej jak położę go na poduszce to od razu siada. A jak poczuje coś pod nogami to skacze jak opętany i cieszy się w głos. Moja mama to już sobie nadgarstki po nadwyrężała. Ja wsadzam go w chodzik z funkcją skoczka (ale taką mini, skrzypiącą bo on stary jest) i mały jest zadowolony, a ja ma jeszcze zdrowe ręce
-
Afirmacja dobrze że już lepiej. I oby starczył jeden zastrzyk. A ja znikam lulu. Padam na pysk
-
Kati brawo!!!!!!! Wyglądasz wystrzałowo!!! Lola tak się uśmiałam że chłopców obudziłam. Yvone to co piszesz ma sens moja znajoma mówi tak zdrobniale do dzisiaj do córki a ta ma już skończone 6 lat! I dziwi się że mała ciągle niewyraźnie mówi. agusmay jak tam pierwszy dzień w pracy? Pewnie teraz cieszysz się dzieciaczkami. Mój Oskar to już nie próbuje zabrać mi jedzenia z ręki. Zrobił się bardziej konkretny. Od razu rzuca się na talerz A teraz ja idę po Zagłuszkę obudziłam przez nią Osę i coś mu nie w smak...
-
Agusmay miłego powrotu do pracy. Też uwielbiam swoją Hibiskus śliczna ta twoja Julcia i jak słodko zasnęła, nie pamiętam żeby mój Oska tak kiedyś słodko zasnął przy zabawie. Bugi moje starsze cycusie mm nigdy nie chciały. Czaruś to zaczął pić mleko w wieku 3 (cyca sam odstawi jak skończył rok) lat i to tylko w postaci kakao. Teraz udaje się nam wypić szklankę mleka dziennie. Ale tylko dla : Pij mleko będziesz wielki :) Może jak jej smakuje na wodzie to niech taką sobie podjada. Albo faktycznie spróbuj inny smak u nas też króluje malinowa :) Beata oby Kubusiowi się jednak nie odmieniło. Nich zasypia sam jak jego kolega Oskar Kamila ale ładna sukienusia. A ja dziś czuję się lepiej. Oskar zrobił dziś kolejny postęp! Otóż podniósł dupcię na kolankach jak do raczkowania. i tak się kiwał chwilkę wołając cioń, cioń, cioń (zauważyłam że tak woła Czarusia ) i cieszył się w głos. A wieczorem zasnął w nowym łóżeczku jak aniołek ( a tak się martwiłam czy będzie chciał w nim spać)
-
Zeberka, Sylwuńka witajcie z powrotem :) Hibiskus chyba masz rację kochana :) Tajki ciężko powiedzieć ale lekarz na pewno zaradzi. Bugi czy Ty chcesz żebym własną śliną się udusiła? Ależ apetyczny... Mniam mniam :) Agusmay Ty i twoja córeczka to najdzielniejsze kobietki jakie znam :) Dziewczyny, źle się dziś czuję doczytam jutro. Wybaczcie proszę :)