-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez katarzyna80
-
Hibiskus sęk w tym że my na hipoalergicznym mleczku a w dodatku nie polskim jesteśmy. I to przeszliśmy na nie bo Oskar po innych albo ulewał, albo kolki były a nawet wysypka i biegunka nam się dostała. Dla tego jesteśmy na humanie. Kaszkę bądź kleik zawsze dosypujemy :) bo głodomorek się nie najadał Beata my taki przedłużacz mamy niestety nie pasuje do wszystkich bodziaków, tylko do tych na trzy napy i to nie do wszystkich :( Mamy sporo takich na dwie napy bądź plastikowe i w tedy lipa :(( niestety. Ale jeśli ktoś ma po trzy napy i metalowe to polecam chyba tylko do jednych takich nam nie pasuje . Myślę że z mleczkiem chyba faktycznie zostanę przy 1 bo wolę żeby jednak jadł to mleczko.
-
Sylwuńka super że sama gotujesz małemu. Może powinnaś zacząć miej miksować? Ja tak właśnie robię Oskarowi. Miksuję ale nie tak do końca. Np. miksuję mięsko z sosikiem, ale tylko trochę i mieszam z ziemniaczkami które tylko rozgniatam widelcem. A banana je całkiem sam. To jedyny owoc jak na razie dostępny po którym małego nie sypie. Agusmay z moją Jagodą to dość dziwnie wygląda. Otóż Ostatnio źle się czuła i kazałam jej sprawdzić cukier (tak na odczepnego) okazało się że ma dość wysoki bo 174 po godzinie spadł na 74. Potem sytuacja powtórzyła się jeszcze przez kilka dni. Więc poprosiłam o radę lekarza. Na razie czekamy aż młoda wyleczy przeziębienie i zrobimy badania ambulatoryjne. Jednak biorąc pod uwagę jej dziwne zachowania (odbicia od społeczeństwa jak ja to nazywam) problemy z wieczną niedowagą, napady głodu bądź odwrotnie niechęci do jedzenia, można brać pod uwagę takie przypuszczenia że to cukrzyca wieku młodzieńczego. Jednak trochę się przestraszyłam, czytałam że to cholerstwo robi niezłe spustoszenie w organizmie. Wiem co to cukrzyca i co się z tym wiąże i nie załamuję się przed postawioną diagnozą ale zaczynam trzęś portkami jak na razie :) Oby to tylko jakieś tam skoki były, bo może i potrafi mi nie źle za skórę zajść jak to nastolatka, ale w końcu to moja córka... Och znowu na smuciłam. To teraz kawał Czemu policjant śpi na brzuchu? Bo się boi żeby mu pały nie ukradli A i jeszcze jedno dziewczyny mój Osa nie chce jeść mleczka 2 Nawet jedna miarka dosypana na 6 jedynki mu nie pasuje. Woli głodować niż jeść. Co robić???!!
-
Kamila wiem co przeżywasz :) U nas też wiosenne porządki w obejściu trwają na całego, a mamy co sprzątać przez moją ciążę nikt nic nie ruszył latem i na jesieni :( Jak sama nie zrobię i innych nie pogonię to lipa :((( Buziaczki dla zakatarzonej Gosieńki :*
-
Witajcie dziewczynki:) Yvone ja też Ci mogę zdjęcia podesłać? Tylko u nas to ze 2-3lata będzie i nie martw się Kalinka na pewno na dniach też zacznie siedzieć. tak zdolna dziewczynka na pewno da radę! Sylwuńka ależ śpioszek z Alanka, tylko zazdrościć :) Beata piękna waga Kubusia:) Moim chłopakom zeszło wszystko na oskrzela :( ja zaczęłam gorączkować a moja Jagoda ma robione badania w kierunku cukrzycy. Mama i siostra (najlepsza niania pod słońcem) też chore. Nie ogarniam nic :((( Apteka stała się moim najgorszym wrogiem:P W ciągu trzech dni zostawiłam w niej masę kasy. Oskar nabił pierwszego guzka :) Zachciało mu się wstawać z nocnika samemu (a tylko na sekundę odwróciłam wzrok) i pewnie by nie upadł tylko próbował kroczki zrobić. I obiecałam zdjęcia ostatnio: Ognisko u szwagierki (małe święto pół roczku Oski) W młodym sadzie :) I książę na tronie i takie przed chwilą :)
-
No to u nas już raczej dzieci nie będzie Oskar tylko am-am-niam-am da-da powtarza. I faktycznie jak tak pomyślę to Jagoda mówiła tata (chociaż bez niego zaczęła swoje życie), Czaruś zaczął od tatatata i jest Oskar. I wygląda na to że koniec. No chyba że zaczniemy hodować jakąś zwierzynę na am-am dla Oski Czy wszystkie wrześniowe bobasy lubią piszczeć??!! Jeśli nie wszystkie to widzę że większość dobrze że już potrafią się ze światem jakoś komunikować hihihi Dobrej nocki :* kochane
-
Cześć dziewczynki :) Afi Najlepszego z okazji rocznicy Kochajcie się kochani! My fotelik zmieniliśmy już dawno, Ale Oskarowi nogi wystawały Beata to nie fair ja twojego nie mam :( eska proszę Dodzwoniłaś się do szpitala w końcu? Yvone widać twoja Kalinka wie jak mamusi życie dosładzać. A i znam z tym pewien przesąd Jak dziecko pierwsze słowo powie mama to następne w domu będzie dziewczynką, a jak powie tata to będzie chłopczyk Irenko dobrze że choć czasem masz dla nas czas. I nie zapominaj nas doglądać, w końcu to dzięki Tobie tu razem jesteśmy. Agusmay dobrze że masz takie oparcie w teściach.A jak Ewunia ma na drugie? A u nas izolatka. Czaruś i Oskar katar i kaszel mają , ,dobrze że tylko alergicze to wszystko, to tylko dalej antyalergeny podajemy i w razie wu przeciwzapalnie Ibum, wapno i wit C na "osuszenie" Mnie też dopadło w tym roku jakoś wcześniej niż zwykle :( Mąż tylko zdrowy a córa na lenia choruje Chłopcy kiepsko to znoszą. Czaruś już niby powinien się przyzwyczaić ale i tak marudzi i podsypia, smutny bo przedszkola nie chodzi. A Osa dzielny chłpak cieszy się jak mu noska czyszczę a leki to aż się rwie i mlaska jak strzykawkę widzi. Dobrze że z nim nie mam problemu bo Czarusia to po domu ganiam żeby swoje wziął No i zaczęło się marudzę we dwóch... wpadnę potem :)
-
Ja ciut późno. Ale wczoraj i dziś na prawdę nie miałam czasu na nic :( Pogoda za oknem zaczęła się robić więc i pracy więcej na dworze. A wieczorem to już padam. Dziś z racji pół roczku Oski odrobina szaleństwa była, ale swoje i tak trzeba było odbębnić. Jasiu Kassi w naszym wieku więc najlepszego kochany :* Pewnie dlatego ci się śnił mój Oskar. Chociaż muszę się przyznać, że u nas zarwane nocki są bardzo rzadko. Wpadnę jutro i pochwalę się zdjęciami. Dobrej nocki.
-
Rachotka ja to jestem anty-EKo, Jeśli Oska zaczyna płakać w momencie kiedy myję naczynia, odkurzam itp - płacze aż skończę (niestety to też muszę zrobić) Kiedy zaczyna za mocno grymasić i krzykiem, bądź płaczem wymusić noszenie na rękach - sadzam go obok siebie,(lepiej żeby nie przyzwyczajał się do dobrego, babcia nie da rady ) Nie wstaję w nocy od razu gdy zacznie kwilić - dopiero po jakimś czasie. (przeważnie i tak za chwilkę uśnie więc po co?) I ogólnie moje dzieci są biedne :( Mama mówi "rzecz święta" jeśli mają coś zrobić to od razu, jak już robią to muszą dokładnie, Cholera właśnie sobie uświadomiłam że jestem Hetera nie matka :( Venezia to może po dzieciach? ta od Osy i Jasia? hahaha Najważniejsze żeby zlot się udał Bugi z ust mi to wyjęłaś, a raczej z pod palcy Dziewczyny odzywać się częściej proszę :) No idzie mój mężulek, dobranoc :*
-
Kassia nie znam się zbytnio na interpretacji. Ja mam taki specjalny program, Ale wiem jedno dr google bardzo często się myli. Tym bardziej nie powinnaś się zbytnio martwić. Wiem że łatwo mówić (krew w moczu zawsze mrozi krew w żyłach) Trzymaj się dzielnie. A swoją drogą co za lekarz ma terminy? Pediatra? Czy rodzinny? I współczuję, tarczyca potrafi dokuczać
-
Agusmay łóżko fakt ładne, ale te nasze trzyosobowe ma jeden feler :( drabinka zaczyna się dość wysoko. Ale Czarek mądra głowa dostawił sobie swój fotel:)
-
Witajcie mamuśki :) Lola sprzęt że ho ho Bolo będzie miał wygodę :) No właśnie jak liczysz małemu wiek? Bo ten suwaczek ciut kłamie, o ile pamiętam to Boluś ma chyba z osiem miesięcy? Czy ja już coś pogmatwałam? A ta satyra z cycem zajebista Buziaczki dla półroczniaków Ewuni, Kacperka i Frania Dzisiaj to ja mam urwanie głowy, Osa płacze jak by ktoś na niego urok rzucił , Czaruś cały czas na łóżku by siedział :) A Jagoda.... Och brak mi słów. Mały drzemie to pochwalę się łóżkiem dzieciaków :) na pierwszym jeszcze nie złożone do końca i mój Czaruś, oraz kompletne :) I od razu widać łóżko nastolatki :(
-
Aha, bo zapomniałam :) łóżko już złożone całe! Dziś rano producent dosłał nowe części i Wojtuś kochany mój mąż złożył resztę Czaruś śpi na górze i taki dumny że całe popołudnie tam siedział :) Zdjęcia postaram się jutro wstawić. Dziewczyny u nas też zdzierca nie kapłan jest, niestety i proboszcz i i dwóch wikarych też :(
-
bry wieczór :) Beata ten wasz ksiądz to chyba chce jednym chrztem cały rachunek za światło zapłacić :). Na Waszym miejscu dałabym 100zł i powiedziała że na więcej Was nie stać. Nie szła bym z nim rozmawiać tylko od razu postawiła sprawę jasno. Ksiądz nie ma prawa odmówić chrztu (jak to zauważył twój mąż) Może po prostu idźcie do innej parafii? Nie musisz mieć żadnego zezwolenia od swojego księdza. Kassia Twój Jasiek to twardziel rośnie. Normalnie jak nie mężczyzna hahaha
-
No faktycznie przepraszam, chylę czoło, biję się w pierś. Moja wina za szybko czytam i piszę. Kassia polecała Beacie Gapa ze mnie A klucz imbusowy :) mały i wygięty. łóżko nim skręcałam
-
Oskar zasnął sam w łóżeczku Czaruś śpi już u siostry w pokoju A no bo skręciłam te elementy co nie są połamane :) i dzieciaki mają jak spać. Ponieważ to łóżko jest piętrowe ale 3 osobowe to skręciłam oba dolne i mam więcej luzu :) później pstryknę im fotę jak śpią. Faktycznie najlepszego dla Klaruni i Kajtusia Kassia mój Oskar wcale nie jada słoiczków, tzn tego co w słoiczku I n ie zawsze mój obiadek chce zjeść :( Niestety Maluszki też potrafią grymasić :) Mi też się wydaje że nie powinnaś się martwić. Ja też staram się wszystko odstawiać na miejsce, ale ciężko jest odstawić coś co nie może stać na miejscu bo jest niekompletne :( Rachotka jejku 3 razy dziennie Nasivin? Mój lekarz mówi że on bardziej szkodzi niż pomaga i tak jak pisała Beata w razie potrzeby my też stosujemy EUPHORBIUM. Jejciu ale mnie palce bolą od klucza, oj że też ja jestem w gorącej wodzie kąpana
-
Kama nie chcę tu nic prorokować ale czy to nie uszko? Takie napady ni z tego ni z owego na dłużej lub krócej miał mój Czaruś jak mu katar na ucho zaczął ściekać :( Dawno to było ale pamiętam ile krzyku w domu i nerwów przez to było. Bugi jak Lidzia? temperatura spadła? Rachotka zdrówka dla Kacperka, oby na katarze się skończyło? Yvone Kalinka to najgrzeczniejsze dziecko pod słońcem, Tylko gratulować tak wspaniałego dziecka. Mój Oskar dziś od rana marudzi, ale wiem czemu :) Tatuś jest z nim do południa od wczoraj i cały czas na rączkach nosi, a mamusia niestety nie :( Dziś tatuś nie miał czasu i proszę maruder mu się włączył :) ale ja mam swoje sposoby :) Skoczek, soczek i smoczek zawsze coś zadziała :) A i dziś przyszło łóżko piętrowe dla dzieciaków i połamane! Cholerka a już myślałam że dziś w końcu luźniej mi się zrobi. A tu jeszcze mniej miejsca, bo dodatkowe graty stoją i nie mam się już całkiem jak w domu ruszyć :(
-
Bugi zdrówka dla Lidzi. Biedna mała na pewno się męczy. Beata och ci tatusiowie to czasami dwie lewe ręce mają :) Ja znikam spać. Czaruś dostał nowy rower i mimo iż jeszcze nie potrafi jeździć zamówił sobie rano podróż na rowerze do przedszkola. Chyba zacznę biegać Życzę dobrej nocki, spokojnych snów kochane :)
-
Beata Często jedno słowo może więcej niż wór kasy. Czy już wspominałam że grosza za nią nie dałam? Więc i nie mogłabym wziąść złotówki :) Po co masz pieniądze darmo wydać? Napisałam do Ciebie PW Kama ja ponoć też. Więc chyba faktycznie nie mam się co martwić :)
-
Beata jeśli tak Ci zależy kochana to chętnie Wam podaruję białą kołderkę do wózka u nas i tak leży, Dostałam jako gratis do wózka więc nie był by to problem. Zaraz zrobię zdjęcie i pokażę :) no i są tylko mój aparat to kiszka i zdjęcia nie oddają całego uroku, A kołderka jest z wypełnieniem
-
Kati Kajtuś świetnie wygląda na czterech :) Ztego co pamiętam to ospa wykluwa się dwa tygodnie, A zakaźna jest zanim wysypie. Tak mi tłumaczył lekarz jak mój Czaruś ospę przechodził. Yvone cieszę się że weekend udany. I nie dziwię się ze zmęczona jesteś, ja po wyjeździe do Gorzowa mam dość a co dopiero do Wa-wy. Podziawiam. Hibiskus jestem tego samego zdania co Rachotka. Nic dobrego ta ospa nie jest. A po za tym może zostawić spory uszczerbek na zdrowiu dziecka i to na mózgu. Ostatnio było o tym dość głośno. Dziewczyny jak tak patrzę na te Wasze po mału raczkujęce szkraby to mi żal strasznie :( Moje nie raczkowały. I nie zanosi się na to że Oskar będzie... Och szkoda bo to niby potrzebne w rozwoju dzieci... A ja wczoraj odwiedziłam koleżankę i poprawiłam sobie humorek bardzo. Ja myślałam że ona się pogniewała a uniej ostatnio tak cienko z kasą że na mleko ledwo starcza a co dopiero na katrę do telefonu. Żal mi jej strasznie, jednak obie nie mogłyśmy się nagadać a nasi panowie patrzyli z niedowieżaniem jak my gadamy,gadamy i gadamy i nic nie wypiłyśmy (Oh ci faceci myślą że tylko przy wódeczce można pogadać :) ) Najważniejsze że obie mogłyśmy się duchowo wesprzeć
-
Hibiskus niestety zlew pojedynczy. Druga komora malutka służy do mielenia końcówek z talerzy, a resztę to przeważnie zmywarka wykonuje Ale i tak nie jest źle zawsze to jakaś zmiana dla Oski :)
-
Dziewczynki kochane a ja znalazłam sposób na "skok rozwojowy" czyli marudzenie Oski. Jak mały zaczyna za dużo marudzić funduję mu szybką kąpiel, a raczej super zabawę Oto dowód:
-
Witam! U nas poprawa mały jest to szybciej to przechodzi:) Czaruś jak miał miesiąc to mi dziewczyny różyczkę do domu ze szkoły przyniosły. Też szybko i bez problemów to przeszedł. Karwenka świnki się nie leczy :) trzeba ją przejść : Pomagają tylko leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. U nas sprawdził się paracetamol. Ivone Miłego weekendu w Wa-wie kochana i buziaczki dla Kalinki :* Beata proszę Kubusia po sześć razy wyściskać i wykochać od forumowej ciotki, bo przecież dziś pół roczku kończy : Hibiskus zdrówka dla ciebie i oby u Julci nic się nie rozwinęło. Adarka Leoś to mądry chłopczyk w końcu pojmie że to dla jego dobra. A swoją drogą to faktycznie może coś z rehabilitantem nie tak? Mój Oskar uwielbia rehabilitację. W domu potrafi czasem po marudzić ale jak zobaczy Piotrka to jest w siódmym niebie,aż pieje z zachwytu.
-
Kassia nawet nie wiesz jak ja pragne takich dni i wieści... Już mam dość ciągłych przeciwności losu i wiecznych kłód pod nogami :(
-
Dziewczyny świnka a dokladnie zapalenie przyusznic dopadła mojego Oskara. Sama się zastanawiam z kąd to się wzięło... Nie mam zielonego pojęcia. Holera jak nie urok to sraczka...