-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mamaola
-
Hej, Leo dziś w dzień nawet ładnie spał, ale jakis marudny jest. Mąż na zakupach a mi się pomysły na zabawy skończyły :/ No i martwi mnie ta kupka - dziś minęło 5 dób bez kupki... Nie wygląda jakby go to męczyło, ale to chyba niedobrze, co? Na samym mleku robił codziennie, a jak zaczęłam dawać kaszkę, to nic. Dziś dałam soku z marchwii, może to coś da? Tylko niestety marchew zwykła sklepowa, bo akurat nie miałam ekologicznej. Mam nadzieję, ze więcej pożytku będzie niż szkody?
-
I ja się witam niewyspana :( dolfowa - ale jesteście biedni... Zycze zdrówka całej rodzince. Trzymajcie się ciepło. kasia - ja mam podobnie. Od jakiś 2 tygodni Leo od 3-4 w nocy strasznie marudzi, i nie chce spać jak nie ma cyca. Więc moja noc polega na pilnowaniu by mu ten cyc nie uciekał... Lacze sie wiec w bolu, a rady nie znam... realne - daj Magdusi pare warzywek i zobacz jak sobie poradzi :) Na pewno świetnie!
-
Ja jeszcze na chwilkę po jodze. gosia - cieszę się już na spotkanie. Z plażą będzie krucho. Nad morze od nas ... 100km ;) Ale mamy w okolicy sporo jezior :) Dziewczyny... Z tymi schematami, to nie musicie się trzymać ich tak kurczowo moim zdnaiem. Zdajcie się też na nasze dzieciaczki, mają swoje gusta i potrzeby - jak chcą więcej owoców, to może tego właśnie potrzebują? Każdy maluszek jest inny i nie da się karmić wszystkich tak samo. Ja większość ciuszków kupowałam takich, co dziewczynce też można ubrać. Na wypadek jakby druga była właśnie dziewczynka (czego bym bardzo chciała). agatcha - ja też w gorącej wodzie kąpana :) Cierpliwości za grosz. Już bym tak chcoiała dawać Leo warzywka, a te wstrętne plamy nie chcą mu zejść ze skóry :/ Zosia slodziutka :) I faktycznie urozła. anoushka - ja też się uśmiałam :) Punkt 32 zdaje się podobny :) To jakas trasa dla wyczynowców?
-
Hej, Leo w końcu zasnął porządniej o 15:30 - o 16 go jeszcze dokarmiłam bo sie obudził i pospał jeszcze 50 min. I teraz też już śpi. U nas ciągle bez kupki. To już 4 dzień! A dziś kaszka nie wchodziła... adria - strasznie Ci współczuję. Ja nawet nie wiedziałabym co zrobić w tej sytuacji! Dobrze, ze wszystko się dobrze skończyło. Musisz na Juleczkę uważać, skoro takie numery robi. Oby to już ostatni raz. Taki mały nerwus z niej? Co do mew - u nas ich bardzo dużo, bo jednak morze nie tak daleko. A wyglądają niesamowicie w oknie, tym bardziej, że się nie boją i można stać tuż przy szybie. agatcha - może to taki etap, ze mało je? A jak w nocy? Może nadrabia? blumchen - ja nie jestem butelkowa, ale różne akcesoria piorę w zmywarce (pojemniczki na mleczko, łyżeczki)
-
Dziś Leo ma dzień pt: "nie będę spał, nawet jak mi się oczy będą zamykać!" Spał raz jakies 10 minut i raz ze 20... I tyle. A ja już nei wiem jakie zabawy wymyślać :/ Teraz położyłam go pod karuzelą, bo już nei wiem co z nim zrobić. I marzę, zeby zasnął... blumchen - idea fajna, ale jak dla mnie troszkę za ... różowo ;) anoushka - ja to mam szczęście w tym temacie, bo za dużo mi się nikt nie wpiernicza w sprawy między mną i Leo. Czasem ktoś zada pytanie, ale zazwyczaj szanuje odpowiedź i nie jest to pretekst do wprowadzania własnych idei. adria - Leo podobaja się mewy :) Jak wyrzucam skrawki tłuszczu z mięsa na parapet, to się zaraz zlatują i Leo ma oczy jak spodki :) Mój tato miał karmnik zrobić, ale jakoś się nie wyrobił jeszcze... Muszę lecieć, bo moje marzenia o Leosiowym spaniu się nie spełniły...
-
kasia - próbuję go poić, bo odkąd podaję kaszkę (tylko 20 ml dziennie) to Leo zatkało i już od 4 dni kupki nie robił. Ale od wczoraj daję mu tylko czystą wodę łyżeczką. I trochę pije. guga -życzę aby jutro było lepiej i Isia miała dobry humorek Ja się już kładę, dobrej nocy.
-
adria, agatcha - gratuluję zakupów :) filipka - NAJLEPSZEGO I MOC BUZIACZKÓW DLA ANTULKA kasiula - Hubercik słodziutki adria - Julka słodziutki łobuziaczek :) Ja dziś sprawdzałam jak je Leo i wyszło mi tak: 4:00 - 6:00 - pierś 9:40 - pierś 11:30 - 20 ml kaszki 13:10 - pierś 15:40 - pierś 18:00 - pierś 20:00 - pierś A w nocy to wolna amerykanka....
-
Proszę bardzo :)
-
Dzięki dziewczyny za porady. Mam 11 stycznia szczepienie, więc przy okazji skonsultuję się w tej sprawie i poproszę o skierowanie do neurologa. Jak mi powie, ze wszystko ok to będę tylko bardzo szczęśliwa. Ale jeśli się okaże, ze trzeba ćwiczyć, to będę wiedziała, ze robię wszystko, zeby rozwijał się prawidłowo i nic nie przegapiłam. realne - Leo też bardzo interesuje wszystko co piję i od razu dzióbka otwiera i łapie rączkami. Ale ja piję w dość ciężkich kubkach i mu nie pozwalam... A może powinnam dać coś popróbować... Co to pozycja na fasolkę? To ja powinnam chyba go częściej do tego hamaczka wkładać, bo tam też rączki musi mieć przy sobie lub z przodu... gosia - współczuję sytuacji małżeńskeij. Mam nadzieję, ze wszystko sobie wyjaśnicie i pieknie się zacznie układać. Tego Ci na Nowy Rok zyczę. Zdjątka super, szczególnie Sylwestrowa kreacja :) A co do internetu... Są zawsze dwie strony medalu. Z jednej strony może jesteśmy przewrażliwione i jak się nasluchamy, to wszystko widzimy w naszych maluchach. Ale z drugiej strony trudniej nas teraz zbyć czy oszukać. I to jest niewątpliwy plus :)
-
Kurczę, straszycie mnie dziewczyny. Leoś leżąc na brzuszku najpierw trzyma ładnie rączki przed sobą i się na nich unosi, potem pracuje tułowiem, a jak się zmęczy to robi ten samolocik o którym piszecie - rozkłada rączki na boki w górze i nóżki podnosi też do góry. Natomiast na rękach, to nigdy nie kładzie rączek na mnie - tylko na boki i lekko do tyłu. Powinnam też się z nim rehabilitować? Jak to wygląda? Trzeba mieć skierowanie? Od pediatry? Ortopedy? Neurologa? realne - no to faktycznie dziwny sposób usypiania :) Dziewczyna lubi mocne wrażenia ;) blumchen - no musiałabym się w niekapka zaopatrzyć, bo jeszcze nie mamy. Ale wybór jest tak wielki, ze szczerze mówiąc nie wiem na co zwrócić uwagę...
-
Tatuś kąpie małego, więc mam chwilkę :) blumchen - no właśnie on średnio pije. Czasem udaje się wcisnać w niego ze 20 ml, ale zazwyczaj to tylko bawi się smoczkiem i butelką. Ale dziś pomyślałam, zeby dać mu picie łyżeczką i zadziałało - pił czyściutką wodę, ze 40-50 ml. Mam nadzieję, że coś jutro pójdzie. annaz - ja daję vitaD
-
anoushka - NAJLEPSZE ŻYCZENIA DLA PÓŁROCZNEJ DOBRUSI!!!! A ja zapomniałam o najważniejszym!!! Mąż mnie tak fajnie zaskoczył. W nocy mijało dokładnie 10 lat naszej miłosnej drogi :) I z tej okazji mąż kupił mi pierścionek ... zaręczynowy ;) Bo jakoś wcześniej nie było na to czasu ... Myślałam, ze już nigdy go nei dostanę, a tu proszę.... Miałam łzy w oczach :) U nas też problem z kupką.... Odkąd znowu zaczęłam dawać kaszkę (tym razem kukurydzianą) to znów nie ma kupy. Już trzeci dzien dziś... mam nadzieję, że dziś pójdzie.
-
Ja też się witam noworocznie :) Leo mi sprawił wspaniałą niespodziankę :) W nocy obudziły go fajerwerki, więc pobuszował z nami do 1. Były tańce i oglądanie sztucznych ogni. Potem położyłam się razem z nim szepcząc do uszka, że mało nocy nam zostało i że proszę o mało pobudek i długie spanie. Pierwsza pobudka dopieor o 4 :) Niestety potem o 6 i koniec spania, ale byłam tak nieprzytomna, że położyłam go do łóżeczka, puściłam karuzelę, żeby choć na chwilkę się jeszcze położyć. Obudziłąm sie jak zaczął marudzić, bo skończyła sie melodyjka, więc puściłam jeszcze raz i dalej w kimę. No i obudziliśmy się o 9 :) Czuję się wspaniale :) guga - nocniczkowe zdjęcie śliczne :) Obie jesteście na nim śliczne :) My też dziś do teściów :) aśku - Olej teściową. Tylko pewnie z mężem też pokłócona? Pogodzicie się, będzie dobrze, nie martw się. No i masz swojego Pysia :)
-
My też spędzamy dzisiejszy wieczór w domku. Mąż kupił "Incepcję" i będziemy oglądać. Leo mimo wystrzałów za oknami na razie śpi, więc może o 24 się nie obudzi. A dziś mnie nieźle zaskoczył! Mąż położył go w łóżeczku i puścił karuzelkę, a Leo po jakimś czasie taki cichy. Poszliśmy sprawdzić i myślałam, ze padnę ze śmiechu :) Wyglądał jakby sobie nieźle popił i zasnął prawie w poprzek łóżka. Słodko wyglądał. Nie pamiętam kiedy tak sam z siebie zasnął... agatcha - nastrój spowodowany niewyspaniem... Ale już jest lepiej. mąz dziś nie poszedł do pracy i ucięłam sobie dwie drzemki. Ale ja też nastroju nie czuję... guga - gratuluję siusiu :) A Isia sama bez problemu już siedzi na nocniczku, czy ją podtrzymywałaś?
-
JA RÓWNIEŻ ŻYCZĘ WAM WSPANIAŁEGO WIECZORU I WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU - ZDRÓWKA DLA CAŁEJ RODZINY, PIĘKNIE ROZWIJAJĄCYCH SIĘ DZIECIACZKÓW I DUŻO, DUŻO RADOŚCI. Ja sama mam parszywy nastrój i nie bardzo mam ochotę świętować. Źle się czuję :(
-
Ja po kolejnej kiepskiej nocy... Na dodatek o 6 Leo odmówił dalszego spania. Głowa mi pęka i czuję mdłości :( Chyba nie dotrwam do północy :( natalia - daję zwykłe chrupki kukurydziane, ale kupuję je w sklepie ze zdrową żywnością. Warzywa na razie odstawiłam z powodu tej skazy, babka powiedziała, zebym wprowadzała pojedynczo jak mu się skóra wyczyści. Ale widzę, że on by bardzo chciał. I nie mogę się doczekać, aż do tego wrócimy. Ważne, zeby malucha sadzać pionowo do samodzielnego jedzenia, wtedy są minimalne szanse zakrztuszenia, a nawet jeśli, to maluch świetnie sobie poradzi odkasłując. Ale mam do Ciebie prośbę. Małemu nie schodzą za bardzo te zmiany skórne i pomyślałam o wizycie u alergologa. Wiem, ze Ty chodziłaś. Byłaś zadowolona? To było prywatnie? Mogłabys mi podać namiary? a tu masz jeszcze o bezpieczeństwie: Aby dziecko jadĹo bezpiecznie
-
Więc i ja się pochwalę świątecznymi fotkami: 1 - rozpakowuję prezent 2 - prezent mi się podoba 3 - z mamą u babci i dziadka 4 - "wyciskam" 5 - wcinam chrupeczki
-
Leo już wykąpany, ale coś średnio mu idzie zasypianie :/ A mąż poszedł na "męskie spotkanie", więc mam samotny wieczór. małolatka - fajniutkie zdjęcia. Jak siedzicie razem na tym fotelu to nawet widać podobieństwo :) agatcha - Leo tak samo - od ponad miesiąca już pewnie jak go postawić to podskakuje na nóżkach lub sztywno stoi. Ja go trzymam pod paszkami i staram się go troszkę podnosić, zeby nie przejmował całego ciężaru swojego ciałka, bo jednak kręgosłup jeszcze słabiutki, ale Leo spokojnie ten cieżar utrzymuje. karola - Bebilon pepti jest na receptę ze znaczkiem "P" refundowany, dlatego taniej wychodzi. Banan na zdjęciu wygląda obrzydliwie :/ Nie dziwię się, ze się zraziłaś... A tak trąbią o tej kontroli... Że niby w słoiczkach lepiej, bo kontrolowane i wiadomo, co dziecko je. Akurat! kasia - mój po ryżowej miał straszne zaparcia i sie jakoś zraziłam... Dawałam na własnym, ale to tylko 20 ml było. Nie wiem, czy dam radę ściągać większe ilości? Strasznie tego nie lubię. Tylko, ze ja ze względu na skazę Leo musiałabym jakieś specjalne mleko kupować i chyba lepiej jednak ściągać... realne - a czemu myślisz, ze jeszcze za wcześnie na BLW?
-
Hej, Jakoś żyję. Udało mi się kimnąć z Leo godzinkę. Kupiłam mu dziś kleik kukurydziany. Zrobiłam na swoim mleku i wciągnąl chętnie. Dałam tylko 20 ml. Zobaczymy jak będzie tolerował i najwyżej przeniosę potem na noc. Przeraża mnie perspektywa kolejnej takiej nocy... Co do prawka - ja się cieszę, ze mam to za sobą! Robiłam jeszcze w liceum, zaraz jak skończyłam 18. Udało mi się dopiero przy 3 podejściu. Jeżdżę w sumie dopiero od 2 lat - mąż mnie uczył jak zamieszkaliśmy razem i w końcu było auto. A teraz już sobie nie wyobrażam życia bez samochodu. I w przeciwieństwie do trudnych początków teraz bardzo lubię jeździć. Ale to zasługa męża. Powodzenia dziewczyny w noworocznych postanowieniach. Ja tak jakoś jak filipka - nie mam takowych... Ja jak chcę coś zrobić to zazwyczaj od razu robię plan i biorę się do dzieła ;) A jak się nie biorę to znaczy, że mi na tym nie zależy ;) Leo zasypia też tylko przy cycu, ewentualnie w chuście, ale muszę wtedy ostro sprzątać ;) anoushka - super, że Dobrusia ruszyła z wagą :) rudzia - my na naszą pierwszą rocznicę - w czerwcu zeszłego roku, 9 dni przed porodem - poszliśmy na uroczysty obiadek/kolację do restauracji w której było wesele :) guga - mi to na skok nie pasuje, Leo jest w 27 tyg, a skok 22-26. Poza tym w dzień jest w miarę ok (miewał gorsze okresy) - tylko te noce.... Fajnie, że Isia tak pełza :) agatcha - i co? Ruszyło coś po tym soczku?
-
A u nas noc masakra. Leo miał co chwilkę pobudkę, a od 6 rano płacz... Jestem wykończona. Sprobuję się z nim położyć teraz.
-
Już po jodze. adria - problemów z karmieniem? Miałam - krwawiące brodawki przez pierwszy miesiąc, potem jeszcze duży ból przy karmieniu przez kolejne 2 miesiące. Ale nigdy nie brakowało mi mleka. Ja się w ogóle nie zastanawiam nad objętością cyca, tylko daję. Leo zawsze coś tam wyciągnie, a jak mu mało, to daję drugi. Choć piję też codziennie te herbatki. Ale to tak na wszelki wypadek. Ja tak sobie myślę, ze to "dzięki" temu, ze Leo tak często je, nawet w nocy - moje piersi są cały czas stymulowane. No proszę, coraz więcej mam wprowadza butlę... A ja Leo jeszcze nigdy mm nie podawałam. Nawet nie mam w domu... kasia bidulko, to sie wcześniej dziś połóż! filipka, adria - dacie radę! Trzymam kciuki.
-
A ja jestem w szoku. Leo miał dwie drzemki z czego ostatni 30 minutowa skończyła się o 15. I chciałam go położyć o 17:30 ale wcale nie chciał zasnąc. I dopiero teraz zasnął! 5h bez snu... Tego jeszcze u nas nie było! małolatka - Oliwierek skończył wczoraj 6 miesiąc, a zaczął siódmy ;) Szkoda, że święta przechorowane. Dobrze, że maluch nie podłapał. adria - trzymam kciuki za laktację guga - szkoda z tym pieskiem... Niestety to nie wróży nic dobrego. Gdyby chociaż nie lubił i uciekał, ale on agresywny, prawda? Ja dzis też nie werandowałam - temp. na dworze -10 kasiula - Hubik ślicznie się uśmiecha agatcha - Leo to najwięcej chce gadać w nocy i nad ranem, ale to takie słodkie, ze nie mam mu za złe tych pobudek :) Lecę na jogę.
-
Dziękujemy z Leosiem za życzenia. Strasznie szybko ten czas minął! adria - zrobiłam cały zestaw ćwiczeń z Leo i wszystko się udało :) I jestem zdumiona jak łatwo można malucha na brzuszek przekręcić za tą nóżkę :) Gratuluję siadu! Julka zdolna bestyjka :) guga - może Isia "pracuje" nad czymś nowym? Leo zanim zaczął stawać na rączkach i kolankach był mega marudny. filipka - zdrówka i rzeki mleka życzę. kasiula - super wieści, trzymam kciuki za operację. Dziewczyny, współczuję Wam tych teściowych. Ja to do tej pory myslałam, ze kawały o teściowych to gruba przesada, ale słuchając Was to widzę, ze takie rzeczy się zdarzają. Trzymajcie się dzielnie i nie dajcie się!
-
U nas w domku chłodniej - 19-20 stopni. Zakładam małemu body na długi rękaw + spodenki i bluza. Ja sama mam bluzkę i sweter. Ale nie lubię mocno grzać, powietrze w mieszkaniu takie wysuszone wtedy. Ja mam super teściową. Teściów w ogóle. Bardzo mnie lubią i często to okazują. Nigdy nie miałam z nimi problemów.
-
Witam się i ja. Leo też się łapie za klejnoty i ściska, ciągnie... Robi tak już pewnie z miesiąc albo i dłużej i krzywdy sobie nie zrobił :) Jak mu zdejmuję pieluszkę to zawsze hyc - jedna ręka na stopę a druga na klejnoty ;) dolfowa - super, że nastrój lepszy :) Pewnie, ze Ci sie należy :) natalia - super fotki :) Widzę, że dajesz radę tego swojego klocuszka do góry podnosić :) Ja po kilku minutach takiej zabawy mam dość... Lepsze niż siłownia :) Z pracą niefajnie... Szkoda maluszka zostawiać. Ale tak jak piszesz - wiele kobiet musi wracać do pracy... Oby z bratową się udało. adria - serdeczne dzięki za wyjaśnienia. Teraz już chyba wiem wszystko :) Super, ze spotkanie udane i masz fajnego szefa :) Co do przerwy w jedzeniu, to nie mam pojęcia... Mi Leo jeszcze nigdy nie przespal dłużej niż 4h, więc doświadczeń w tym temacie mam zero... kasia - fantastyczna fotka! Maluchy super. Dla mnie takie fotki to potwierdzenie, ze warto mieć więcej niż jednego dzieciaczka... agatcha - Zosia ciumkająca stopę... Rewelacja! I super, ze wyniki dobre :) annaz - tak jak pisała agatcha - u mnie nocne pobudki co 2h to norma. Czasem zdarzy się cud i pobudka jest po 3h, ale to rzadkość.