Nowe artykuły w portalu

Wrażenia ze szkoły rodzenia

Redakcja

Redakcja

Nadszedł wreszcie ten dzień. Po wymianie kilku maili i wydzwonieniu kilku telefonów do szpitala, w którym zamierzałam rodzić, udało mi się zapisać na zajęcia do szkoły rodzenia. Zajęcia były w czwartkowe późne popołudnie. A ja... Ja od 12 siedziałam w domu jak na szpilkach i czekałam na swojego męża. Czytaj więcej w artykule Wrażenia ze szkoły rodzenia.

20243 redakcja Kobieta, 30 lat, Lublin

Odpowiedzi znajdują się poniżej