Kącik dla Tatusiów

Rodzina a motocykle - popieracie czy nie?

~MarekV

~MarekV

Hej, czy uważacie że żonaty facet z dzieckiem może sobie pozwolić na pasję w postaci motocykli? Z różnymi opiniami się spotkałem, niektóre kobiety nie zgodziłyby się na coś takiego :/ niedługo sam będę miał dziecko, moją pasją są właśnie moto, prowadzę nawet bloga. Ale już czuję że kiedy urodzi się dziecko to będą z żoną problemy... jak jej wytłumaczyć, co z tym zrobić?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

biedronek12

biedronek12

Pasja piękna sprawa, jednak musisz się ze mną zgodzić, że dość niebezpieczna. Musisz sobie odpowiedzieć czy ważniejsza jest Twoja pasja czy Twoja rodzina i spokój ducha Twojej żony ( bo pewnie martwi się za każdym razem kiedy wyprowadzasz motor z garażu)
Jak sobie odpowiesz na to pytanie bedziesz wiedział jaka decyzja będzie dla Ciebie najlepsza (bo obawiam się, że w tym wypadku ciezko bedzie pogodzić pasję z rodziną i bedą na tym polu zawsze spięcia)

59414 biedronek12 Mężczyzna, 28 lat, Zabrze
vivitco

vivitco

Jeśli się jeździ bezpiecznie to czemu nie. Pasja jak każda inna, myślę, że jeśli partnerka wie, że jeździsz bezpiecznie to nie będzie miała nic przeciwko. W końcu poruszanie się samochodem może być równie niebezpieczne a ciężko byłoby z niego zrezygnować i jeździć wszędzie np. rowerem. Ważne, żebyś na drogach nie szalał :)

59861 vivitco Mężczyzna, 29 lat, Redlice
Tatą Być

Tatą Być

Ja niestety nie mam pozytywnych odczuć z motorami a to za sprawą tego, że u nas na wiosce właśnie sporo osób śmiga w takich prędkościach, że .... szkoda słów. Zapewne stąd obawy twojej żony i twoich bliskich...

Z pewnością super że masz pasję, jednak ogromny jej minus to tak jak kolega wyżej napisał - jest niebezpieczna. Z drugiej jednak strony, nawet jeżdżąc bezpiecznie nigdy nie przewidzisz reakcji drugiego kierowcy na drodze, dlatego myślę, że tutaj kwestia długich rozmów z żoną, byś mógł pasję kontynuuować na jej warunkach.

60504 tata-byc Mężczyzna, 30 lat, Osiek