Skocz do zawartości
Forum

gosiammm

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gosiammm

  1. No właśnie gdzie są wszystkie??? Jedną z pierwszych zawsze cafe była ale pewnie z Olkiem odsypiają.... A ja już tle zdążyłam popisać i w domku porobić...
  2. Rena pomysł z lusterkiem w leżeniu na brzuszku - super:) mały o wiele dłużej poleżał na brzuchu:) będziemy teraz częściej polegiwać;)
  3. Ja pranie wstawiłam....kuchnię trochę ogarnełam... Żeby mi trudniej dietę było utrzymać to rodzice wczoraj placka od bratowej przywieźli... ehhh mój brat miał imieniny, a my nie mogliśmy pojechać bo tam dzieciaki mają zapalenie oskrzeli....
  4. odpowiedzialność pod powie podpowie wiedz wiedza odpowie ość dowie lanie dość podpowiadany
  5. Dzięki rena za kawusie:) a już myślałam że tylko ja i mój mały takie ranne ptaszki jesteśmy...:)
  6. Tak w pokoju cicho, że myślałam, że mały zasnął, a on leży i kołdre obgryza...musze mu dzisiaj przebrać pościele, bo całe obślinione... No nic idę kawę zrobić sobie...cały czas miałam nadzieję, że mały zaśnie to na trochę jeszcze się położe...ale raczej nie ma szans....
  7. Cześć dziewczyny:) Ale się rozpisałyście... Karina, ninnare ja mam kółkową (nie wiem czy pisałam) ale bardzo mi się wiązane podobają... ale obiecałam sobie, że do drugiego dzidziola kupię wiązaną;) Monia38 fajnie, że impreza się udała:) rekine ja też uwielbiam maxwell house innej kawy nie pije.... Jak wczoraj wszystkie popiły to pewnie dziś będzie w wątku spokojnie;)
  8. Magda super, że chrzciny się udały... a ta komunia to bez komentarza...
  9. Kubuś jeszcze raz dziękuje za wszystkie życzenia:)
  10. A teraz witam się z wami porannie...miałam najpierw posprzątać nie włańczając kompa no ale stwierdziłam, że jak się z wami przywitam to przecież sprzątanie nie ucieknie...
  11. Cafe masz za to podziękowanie ode mnie;) zamiast szybka odpowiedź - dziękuje kliknełam
  12. Ja też się kochane żegnam... do jutra...dobranoc...
  13. :) Rena ja to pewnie o 5 albo 6 rano zawitam;) znając mojego synka:) chociaż ostatnio niby sobie obiecałam, że zanim zasiąde do was to mieszkanko troszkę ogarnę bo jak już włącze komputer to koniec;)
  14. rena_674jak nie pisza to nie pisza a jak sie rozpedza to nie mozna dogonic :):)Gosia mialam cie prosic o przeslanie paru ciasteczek ale nie mialam wlaczonego kompa i maz musial leciec do sklepu :(:( Rena jeszcze parę zostało, a więc przesyłam
  15. andziaGosia zapomnialam Juz sie robi!!!A wiec we wtorek, gdy bylam juz satnu bardzo kiepskiego, wiadomo temperatura itd., godzina gdzies 17-ta dfzwonek do drzwi. K. idzie otworzyc, za nim oczywiscie leci Stachu-patrze-ministranci!!! Masakra!!! W chacie syf jak nie wiem, bo od poniedzialku nie mialam sily sprzatac, na srodku pokoju suszy sie pranie, latam kurna i sprzatam-ministranci spiewaja koledy, Stachu im wtoruje, obłęd!!! Znalazlam jakies swieczki, postawilam szybko na stole, kropidla i wody swieconej nie mialam, wiec nalalam zwyklej i wsadzilam do niej najgrubszy Stasiowy pedzel-troche czerwony od farbki:) Gdy juz sie ze wszystkim ogarnelam powiedzialam Kubie powodzenia i schowalam sie w kuchnii:) Mialam nadzieje, ze ksiadz jak zobaczy taka gimele i samotnego ojca z trojka dzieci to dlugo nie zabawi:) Stasiowi nasciemnialam, ze musze wyjsc do sklepu po mleko dla dziewczyn, zeby mnie nie sypnal No i przyszedl ksiadz. Na dzien dobry zapytal gdzie jestem (a ja w tlustych wlosach i starym dresie modlilam sie w kuchni, zeby mnie nikt nie wydal). Pogadal, pogadal i juz mial sie zbierac do wyjscia, gdy Stachu wpadal do kuchni po szmatke, bo oczywiscie porozlewal troche "wody swieconej", nie zdazylam go uciszyc, bo krzyknal:" O mama juz wrocila". Bylo mi tak wstyd, ze nawet sobie nie wyobrazacie...K. glupek sie cieszyl, bo byl zly, ze go tak ze wszystkim zostawilam, a ja bylam zla, ze wpuscil tych ministrantow... I taka mielismy piekna kolede w tym roku...
  16. Klaudia u nas na kolki mało co pomagało.... sprowadziliśmy niemieckie kropelki sab simplex nie pomogły...dopiero jakieś lekarstwo robione w aptece pomogło... mały pobrał przez dwa tygodnie i przeszły, a z takich domowych sposobów to na kolki pomagały ciepłe okłady i noszenie na rękach...
  17. Klaudia mojego małego coś ostatnio brzusio pobolewał... puszczqał gazy i inne takie historie ale u nas sprawdza się bardzo noszenie wtedy w chuście... jakbym ją miała za czasów kolek to przeżycie ich byłoby o wiele łatwiejsze...
  18. Andzia a ty o tej kolendzie swojej już opowiadałaś??
  19. rena z tym lusterkiem musze wypróbować... bo Kuba też na brzuchu nie chce leżeć...
  20. Klaudia synek super:) troszkę mnie nie było a tu znowu sie baby rozpisały...
  21. Andzia mój mały pije o 5-6 pierwszą butlę... później o 9, 12, 15, 18, przewaznie jedna z tych butelek wypadnie bo albo nie ma ochoty albo śpi...dzisiaj nie było tej o 15... w nocy na jedzenie się nie budzi i śpi od 19 do 5-6
  22. Anielinka ja marchewke daje w czasie karmienia - o tej godzinie o ktorej ono przypada... ale mały praktycznie marchewki nie tyka, a więc potem całą butlę jeszcze wypije... a wiecie co mały jednak na łyżeczkę takim krzywieniem reaguje nie na marchewkę... muszę go jakoś do łyżeczki przekonać... dałam mu dzisiaj jego łyżeczkę do ręki to sam sobie ją do buzi wkładał (oczywiście pilnowałam go żeby sobie za głęboko nie włożył) ale jak ja mu daję pustą czy z jedzeniem to zamyka buzię i się krzywi... może on matce nie ufa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...