Skocz do zawartości
Forum

gosiammm

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gosiammm

  1. Migotko gratuluje dzielnej córeczki:) Ja kiedyś miałam we wrześniu praktyki w przedszkolu....miałam być w grupie 4-latków, ale jak dyrektorka zobaczyła co się dzieje u 3-latków przyleciała po mnie i mówi: "Małgosia chodź ze mną szybko!" no to ja lece a tam armagedon!! Na 25 dzieci 15 płakało w niebogłosy inni siedzieli i patrzyli ze strachem...jak jedno się dziecko uspokoiło to drugie zaczynynało...Ale dzieciaczki jak już się oswoiły z nowym miejscem to były kochane:)
  2. Moja bratowa dała mi na początku torbę ciuchów po swoich dziewczynach (byłoby więcej gdyby Kuba był dziewczynką;)) dostaliśmy od nich łóżeczko, przewijak, wanienkę. Jak zaszłam w ciążę to książkę o ciąży... Dobrze, że ona tyle mi dała bo ja całą ciąże miałam cykora coś kupować;) zresztą nieraz o tym pisałam...
  3. Witaj kasioleqq po przerwie:) Prosiaczku zazdroszczę ci takiego kontaktu z teściami...
  4. Cafe sukienka super:) ty to masz jakiś dar znajdowania rzeczy w lumpeksach... ja niestety nie mam do tego cierpliwości... no ewentualnie mogę coś wyszperać do małego, ale moim zdaniem ciuchy dla dzieci o wiele łatwiej znaleźć, bo jest dużo ładnych i niezniszczonych ciuszków...
  5. Rekine mój mały też ma ciągle zimne łapki...tylko w nocy jak śpi ma cieplutkie rączki, ale jak budzi się rano, to ma zimne...on pije mleko a ja mu łapki grzeje;) ale to podobno normalne, że dziecko ma zimne rączki...położna jak była u mnie po porodzie to mówiła, że nie mam się tym przejmować, trzeba zwracać uwagę na to, żeby nie miał zimnych stópek i karku.
  6. Dziewczyny odpukać ale mały śpi już godzinkę:) ululałam go bo strasznie ziewał...chociaż na początku się buntował...
  7. No i my się na spacer nie wybraliśmy...mały jakoś zasnął...widziałam już że jest zmęczony..to go ululałam chociaż najpierw się buntował... Magda pewnie, że z pomocą rodziców lepiej....samemu na pewno trudniej byłoby chrzciny wyprawić...tyle kasy....My mieliśmy chrzciny zrobić 7 lutego ale okazało się że mój brat z bratową idą na jakąś impreze karnawałową i dlatego zrobimy pod koniec lutego...
  8. rekine21gosiammm wychodzi na to że tak ;) wkleiłam zdjecie policzka (dziewczyny mi poweidziały bo ich dzieci miały tak samo) i faktycznie patrze a tam dwojeczki białe jak nie wiem a policzki juz sie robia bledsze a nie zmieniłam ani mleka ani kaszki wiec musi to byc od zabków;) O masz!!! To muszę poliki tego mojego synka oglądać;) Super rekine, że Twój tata się zmienił... Szkoda tylko, że musiał otrzeć się o śmierć...
  9. Na wysokiej wieży siedziała księżniczka i czekała aż wyjdzie służąca. Nie wiedziała kiedy król poprosi ją aby skończyła się ubierać. Dzisiaj miał być wspaniały dzień pełen dobrych i ciekawych przygód. Kiedy król już wrócił dał jej złoty ząb i depilator z nasadką mrożącą. Księżniczka już dawno wiedziała jak tego użyć. Zebrała się na odwagę i postanowiła wykorzystać chwilę na wyrzucenie z szafy starego kapcia. Już dawno powinna była to zrobić. Ale nie miała siły gdyż zapach był bardzo intensywny. Co postanowiła? Wyrzuciła szafę. A z nią drogocenną biżuterię. Nie mogła uwierzyć, że jest taką gapą. Ale to jeszcze nic, w szafie były także jej ulubione pantofelki, dlatego też postanowiła założyć kalosze do swojej pięknej sukni i pójść na bal. Wyglądała śmiesznie ale to nie było najważniejsze. Król kiedy ją zobaczył zamarł z wrażenia, kazał jej natychmiast założyć pantofelki, ale księżniczka uparcie twierdziła że w kaloszkach jest jej wygodnie. Król posmutniał. Miał nadzieje że księżniczka zrobi to co kazał. Niestety tak upartej, nieznośnej dziewuchy nie da się zmienić. Aczkolwiek, wpadł na pewien pomysł. Rozkazał nadwornemu magikowi zaczarować kalosze. Tak więc magik nie wiele myśląc wyjął z pod peleryny magiczną różdżkę, skierował ją na kalosze. Czary mary i wstrętne kalosze zmieniły się w przecudne, szklane pantofelki. Teraz księżniczka cierpiała obrażona a jej łzy zamieniały się w kryształy. Spojrzała na podłogę i nie mogła uwierzyć własnym oczom. Jak to mogło się stać!!! Kryształy zmieniły się w przepiękne czerwone róże. Chciała zerwać choć jedną ale ukłuła się w palec. Wtedy z jej krwi niespodziewanie pojawiła się wielka plama. -To niemożliwe - powiedziała, jak teraz posprzątam, przecież nie mam pod ręką żadnej ściereczki. Na szczęście wróciła służąca i na widok tego bałaganu zemdlała. Wtedy Księżniczka zrozumiała że sama musi uporać się z ta wielka plamą. Podciągnęła rękawy, wzięła ściereczkę i zabrała się za sprzątanie. Jednak plama wcale nie dawała się zetrzeć, wręcz przeciwnie, robiła się coraz większa i większa. Księżniczka zrobiła smutną minę ale nie poddawała się, obiecała przecież że stanie się wreszcie samodzielna. Miała w końcu 25 lat i musiała wreszcie dorosnąć. Koniec z beztroskim życiem dziecka, pełnym zabaw i przyjemności. Miała przecież wyjść za króla który był mądry, dojrzały i oddany dla swych poddanych. Bardzo się księżniczce podobał i była szczęśliwa, że oczarowała go swoją osobą. Taki król to prawdziwy skarb i dobry. Ślub miał się odbyć w pewną zimową noc pod gwiaździstym niebem. Księżniczka była przerażona i dostała, strasznych boleści brzucha. Ale wnet zjawil sie lekarz nadworny i zbadał księżniczkę. Stwierdził biegunkę o ostrym przebiegu
  10. cięko stwierdzić...mąż pewnie by powiedział że mam... ja może tak powiem jak będe miała kilka kilo mniej;) masz długie paznokcie?
  11. długie naturalne czy tipsy?
  12. Ale mnie dawno u was nie było... Aniu dużo sił:* Martusia pewnie mała dużo strachu ci napędziła...tak już te dzieci mają...upadają w najmniej odpowiednim miejscu;) dobrze, że nic jej nie jest... rekine to możliwe, że przez zęby są czerwone poliki??
  13. A ja wieczorami to różnie, czasami mąż brękąta;) i mnie z komputera przegania;)
  14. Oj ciesze sie ciesze.... ehhh tak mi się wychodzić nie chce....
  15. Rena spacerek nie zaliczony, ale chyba pójdziemy teraz... bo moje pogadanki na temat spania w ciągu dnia nie trafiają do małego i spać nie chce;)
  16. babeczqaPozatym serdecznie miło mi poznac nowe MAMUSKI ale na razieniejestemwstanie was waszystkie zapamietac:) Jeste ktoras z Was z Poznania??:)Gosiammm- 3 m esiace to twoj szkrab ma:)i pol godzonki spi:)hohohohoo....to bedzie rojberek Pozatym podziwiam bardzo mamy ktore maja wiecej niz dwójke dzieci ...naprawde!!!! Oj będzie rojber będzie...już się boję;) Ja studiowałam w Poznaniu a teraz mieszkam około 80 km od Poznania w Wolsztynie:)
  17. Andzia zdrówka kochana:* Magda my też chrzciny będziemy robić u moich rodziców, moja mama zaproponowała, a ja przemyślałam i się zgodziłam;) w sumie mam powiedziała, że najpierw spróbują załatwić termin w restauracji, a jak się nie uda to będzie w domku:) Anouk czekam na zdjęcia ze ślubu:) Veronica po to masz nas żeby się wygadać Prosiaczku zdolna ta Twoja Zosieńka;) nawet mój Kuba jeszcze sobie głowy nie obsiusiał
  18. Cześć dziewczyny:) Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona:) przeczytałam wszystko co naskrobałyście, ale dużo już tego i niewiele pamiętam:) Ja dzisiaj przeprowadzam rozmowy wychowawcze z moim synkiem;) tłumaczę mu że pół godziny snu w ciągu dnia jak na jego wiek to za mała, ale on to tylko się ze mnie śmieje;)
  19. przez które cały czas będzie padać. Niedługo koniec zimy...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...