Skocz do zawartości
Forum

gosiammm

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez gosiammm

  1. Ehhh mały ma jakiś stan podgorączkowy...do lekarza brak miejsc zaraz coś mnie weźmie... ale mój tata w pogotowiu czeka, w razie czego zawiezie nas prywanie do lekarza...
  2. Witaj dodomi, mamusiu i sylwio:) Karino my co prawda dopiero zaczynamy przygodę z podawaniem jedzenia, ale ja na początku napewno będe podawała dania ze słoiczków...mam do nich większe zaufanie, niż do moich robionych rzeczy;) ale później jak tylko mały zacznie już regularnie jadać posiłki, chce mu gotować... na parenting znalazłam dużo fajnych przepisów aż grzech nie wypróbować;)
  3. My za chwile będziemy mieć drugie podejście do marchewki....stwierdziłam, że rano Kuba ma najlepszy humor to teraz spróbujemy:)
  4. Dzień dobry dziewczyny:) My sobie troszkę pospaliśmy:) z przerwą o 5:20 na mleko... m. dzisiaj nie pojechał do pracy i fajnie bo musimy na jakieś zakupy iść pieluchy się kończą i może przy okazji tą kaszką sinlac kupię i będe na noc małemu robić...
  5. Aniu ja też nie pamiętam wyniku mojej cytologii, Goya zdrówka dla Leonka... Mój Kuba cały czas ma katar, ale obserwuje na razie i do lekarza nie idę. Nie chciałabym iść do lekarza z samym katarem, a przyjść z grypą załapaną na poczekalni...
  6. Mój mały też już śpi od pół godziny, mąż się kąpie, a ja czekam bo obiecał mi seans filmowy pod kocykiem;)
  7. magda_79Cafe ja wczoraj Michałowi spiewalam. Ostentacyjnie odwrocil glowe w druga strone i spojrzal na mnie dopiero jak przestalam. Wiecej znakow nie potrzebuje. Nie mogl mnie sluchac! Ja wiem, ze z muzyka to u mnie nie za bardzo, ale myslalam, ze jemu bedzie wszystko jedno.
  8. U nas 26 stycznia będzie rok jak zrobiłam test:) To była sobota, byłam na zajęciach, gadamy z dziewczynami o okresach i tych sprawach.... No a mi się już przeszło tydzień spóźniał... ale nie robiłam testu bo okres miałam zawsze nieregularnie... Ale w końcu stwierdziłam, że warto zrobić... kupiliśmy z moim m. (który wtedy jeszcze nie był moim m.)test poszliśmy jeszcze do sklepu po jekieś jedzonko, ale ja sobie kupiłam tylko biszkopty bo coś mnie mdliło.... jak wróciliśmy do domu to w sumie nie chciałam już testu robić bo cały czas miałam wrażenie jakbym za chwile miała okres dostać... Mąż przygrzewałó sobie gołąbki (ze słoika;) a ja poszłam do łazienki... zrobiłam test a tam dwie krechy:) wołam z tej ubikacj: "Kochanie tatą zostaniesz:)" Mężowi się jeść odechciało:)
  9. Ja posprzątałam kuchnie, upiekłam ciasto czekoladowe (będzie na jutrzejsze dietetyczne śniadanko;)) i zjadłam kolacje, a teraz czekam na mojego męża co by mu buzi dać;)
  10. Magda fajna hisstoria...byliście poprostu sobie przeznaczeni;)
  11. cafe82pospiewalam olkowi....a ten chyba na znak protestu zaczal ziewac i padl....poskladalam pranie,ogarnelam no i czekamy na K..... :36_2_27::36_2_27::36_2_27::36_2_27: Jak ja śpiewam Kubie to on przeważnie się ze mnie śmieje...
  12. Widzę że dzisiaj mamy wszystkie dzień pod hasłem "marudne dzieci" Małemu niestety nie spodobało się bycie książkowym dzieckiem i dzisiaj marudzi....taj jak Marcel Veronici robi oczy trze, a za chwilę podskakuje na łóżku, no i nosić się karze... jak gdzieś położę to tragedia... i też jadł dzisiaj marchewkę... ale tylko spróbował i w ryk...ale mlekiem też pogardził...
  13. Wiecie jaka jestem zła:/.... 20 grudnia kupiłam książkę Zawitkowskiego na allegro... pieniądze wpłaciłam odrazu no i zaczełam czekać....i czekać....i czekać... wkońcu nie wytrzymałam i wysłałam meila z zapytaniem kiedy mogę spodziewać się książki to było w poniedziałek - tydzień temu. Otrzymałam wiadomość, że jutro zostanie wysłana...no ok... no to czekam...i czekam...i czekam.... w końcu na początku tego tygodnia wysłałam kolejną wiadomość z kolejnym zapytaniem: co się z książką dzieje... Dzisiaj dostałam wiadomość: książka przygotowana do wysyłki.... Normalnie się śmiać zaczełam, bo jak przygotowana to jeszcze nie wysłana... jak tak długo im szło przygotowanie do wysłania, to nim zajdą na pocztę tu Kuba będzie miał 18-nastkę...
  14. ehhh Magda...współczuje:( Zobaczcie jak to jest, my całą ciąże się denerwujemy...poród to też nie lada stres, a tutaj takie patałachy nawet usg nie zrobią...
  15. U nas w sumie było podobnie prosiaczku jak u was... ja za sobą 5-letni związek, Piotrek też z jakąś tam lafiryndą ;) był... no i wkońcu byliśmy sami poznaliśmy się w czerwcu zostaliśmy już w razem, potem nam się zamarzyła dzidzia i w styczniu jak się okazało była i ona w brzuszku, wcześniej to jeszcze się zaręczyliśmy a pare dni później zrobiłam test... Kubuś jest naszym zaręczynowym prezentem;) po drodze ślub cywilny, a teraz kościelny:)
  16. Ja bym chciała prosiaczku tak jak ty wejść do salonu, przymierzyć i odrazu wiedzieć że tylko tą sukienkę chce.... bo w jakieś poprawianie i wciskanie w za małe gorsety to ja nie wierze...
  17. Nie no prosiaki pierwsza klasa ślicznie wyglądaliście:)
  18. Anouk no to miałaś nie ciekawie...bidulo... na Twoim miejscu to chyba bym tam wszystkich pozabijała...
  19. Ninnare fajny pomysł z tym ponczem:) Martusia ja test robiłam w 5 tyg. i wyszedł już z dwoma gruuuuubymi krechami;) Aniu mam nadzieję, że u lekarza wszystko ok:)
  20. Ja dzisiaj też kupiłam marchewkę i dam dzisiaj małemu:) zobaczymy jaka będzie reakcja...
  21. My po spacerku:) Anouk ślicznie wyglądałaś na ślubie:)
  22. zdrówko zdrówko.. Powiem wam kobietki, że chorowanie z małym dzieckiem w domu jest trudniejsze...a Andzia ma dwie i Stacha na dokładkę...
  23. Zaraz jak mały się obudzi i zje to pójdziemy na spacer...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...