Skocz do zawartości
Forum

kasioleqq

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kasioleqq

  1. Madzia ale fajnie że przygotowania idą do przodu...no a Michaś rzeczywiście mądrala:) mój Kacper umie tylko mówić sześć i trzy...jakoś do liczenia nie bardzo mu się spieszy a ksiażki uwielbia rozwalać kupiłąm mu całą serię takich twardych książeczek Tuwima i większosć jest już porozrywana, więc musiałam mu pochować to co nadaje się do poczytania...ehhh
  2. witam popołudniowo, ja jak zwykle prowadzę tu monolog, jakoś nigdy nie mogę na Was trafić... dziś cały dzionek w łóżku, już mnie hcolera bierze...jutro już idę do pracy...po antybiotyku od razu stanęłam na nogi... Andzia dziewuszki są rozkoszne a Ty tak na nie narzekasz...:) Gosia nie opowiadaj głupot mój Mały też czasem jest tak nie dobry, że na niego nakrzyczę a potem sama prawie płacze...ale takie życie czasem tak bywa.. cafe dużo sił kochana w tej pogoni...;) justynka kuchnię masz piękną, ale Ci zazdroszczę ja mam taki kurnik 3m...ruszyć sie nie można... vercia super prezent ja bym się ucieszyła:) mei zdrówka kochana;*** anielinka gratuluje kolejnego zębolka;)
  3. justynka Oleczek ślicznie wygląda w okularkach taki poważny:) vercia ale super że udało Ci się tyle narobić w ogrodzie;) tylko żeby sie rozpogodzilo żeby Ci roślinki się nie pomarnowaly:) Gosia mój Kacper też nawalił takie kupsko dwa razy ze poprostu szok...;( beata mój Kacper też zakłada kapcie, ale tylko Rafała i jest dumny z siebie...;) dziewczyny a co z Cafe??? jak komuś nie odpisałąm to sorka, ale nie mam siły spadam dalej leżeć...
  4. hej kobitki;) ale dzis pogoda na maksa okropna... ja po lekarzu, mam anginę tak jak myślalam...nie mogę pić jesć, ani mówić...szlag mnie trafia... ma gorączkę 38,2st...masakra na szczęście Kacper był dziś cały dzień grzeczniutki rozłożył sobie na podłodze kołderkę kocykiem się przykrył i oglądal bajki na mini mini...a ja sobie dogorywałąm... za to teraz chce glgla-tzn.czekolada...i tak strasznie marudzi, że nie mogę wytrzymać, ale jeszcze dwa zębole mają mu wyjsć więc być może zaczynają sie produkować...;/
  5. cześć dziewczynki;) ja tylko na chwilę jestem chora jak diabli chyba angina zaraz lecę do lekarza...na cale szczęście Kacper jeszcze sie nie zarazil i oby tak zostalo... potem muszę jeszcze jechać do US, bo źle wpisałąm numer konta bankowego cholera... wpadnę po lekarzu teraz spadam się umyć... Andzia a Tobie na pocieszenie poweim tylko że moje dziecko to ogólnie jest omnibusem, mówi po rusku niemiecku najczęściej chińsku...także spoko:)
  6. Gosia fotki pierwsza klasa:) super wyglądacie;) cafe ja też uważam że to wielka tragedia, ale robią wiecej zamieszania, niz to wszystko warte...i tylko męczą tą biedną córkę...ile to godzin juz trwa ten pogrzeb, a ona biedna musi tam ciągle byc...wiem że nie powinnam tak gadać, ale trochę przegięcie...;/ kijowo z tym towarem...ale przynajmniej miłą niedzielę spędzicie:) madzia udanego dnia;) pogoda jest cuuuudna:) Andzia a jak Twoje maluszki:)???
  7. hej hej:) my po spacerku, poszaleliśmy na placu zabaw:), a na koniec przy domu Kacperek w wózku przyciął sobie paluszka...cholera ma taka czerwoną plamkę, bo to na opuszku, przyłożyłąm mu lód i widać, ze teraz go nie boli, ale strasznie krzyczał, aż sama się poryczałam... w ogóle dzis strasznie boli mnie głowa...masakra idę walnąć kawkę, bo chyba brak kofeiny..;/
  8. Magda fajnie że wczoraj miałaś dzień udany:) no i super ze podjęlas decyzję co do welonu:) Andzia fajnie że maluchy, lepiej:) vercia, anielinka musicie kusic??? ja od kilku dni ograniczam żarcie, a mama dziś upiekła murzynka, i to takiego że czekolada nawet z ciasta wypływa...ale twardo postanowilam, ze nie ruszę ani okruszka;) my dziś wybywamy z domu nie chce oglądać tych uroczystości, bo człowiek potem taki smutny i rozbity..;/ ale nieuniknione, bo na każdym programie leci ta transmisja...;(
  9. hej Wam;) my na nogach od 7... pogoda piękna zaraz wyruszamy na plac zabaw Kacper był wczoraj z moimi rodzicami wychasał się jak nie wiem i o 20 dziecko już spało:) fotki na nk, zapraszamy:)
  10. Andzia zdrówka dla Maluchów...Ty to sie masz...:*** Gosia ja też jestem nerwus, ale chetnie bym zrobila prawko...ale kasy brak...teraz jak ja rzuce pracę to będziemy tynk ze ściany jeść... magda ja welona nie miałam okazji miec, ale jak będę kiedyś za mąż wychodzic to będę miała...
  11. my na nogach od 7...;/ ja już pozmieniałam posciel, pomyłąm podłogi i wstawiłam drugie pranie;) idę dziś na popoludnie do pracy cholera taka piękna pogoda a ja zamiast z dzieckiem to siedziec w pracy muszę, ale pocieszam sie że tylko dwa tyg.jeszcze...;)
  12. moja więc za:zdrówko dla potrzebujących...;) za piękny weekend;) i za spełnione marzenia o malych białych domkach:) no i koniecznie za zlot wrześniówek przy grillu;)
  13. hej babeczki:) tak późno a ja jako pierwsza??? stawiam kawkę
  14. Justynka Cafe super fotki na nk, chlopaki tacy duzi... Andzia jak Stasiu i blizniaczki....
  15. HEJ WSZYSTKIM:) witam dopiero teraz, bo byłam w pracy potem spacer z małym, drobne zakupy, no i teraz czas na relaks;) ja nie wqiem kiedy ja nadrobie te wszystkie zaległości, chyba od maja będę siedzieć i czytać;) szczerze Wam powiem, ze żal mi trochę tej pracy, ale nie dam się wykorzystywać...za parę marnych groszy...;/
  16. Andzia zdrówka dla Stasia:) Wy to się macie bidaki... Mei pizza wygląda smakowicie;) mmmm tylko jakiś łakomczuch chyba ją skubnał...;)???
  17. część mamy:) ja po pracy...jestem padnięta dziś się pokłóciłąm z szefową i kategorycznie odchodzę od maja...Boże co za kraj normalnie wyzysk w biały dzień...korzystają ze ludzie potrzebuja kasy i wyrobników sobie szukają, pracować każą dłuzej a kasę potracaja...mówię Wam dziś w pracy płakać mi się chciało, że muszę tam jeszcze do końca miesiąca siedzieć, zeby w maju dostać wypłatę, zamiast pieprznąć to wszystko w cholerę...no, ale takie czasy..;/ no ponarzekałam..od razu lepiej:)
  18. a mój Kapiś właśnie wstał, się naspał chyba ze 40min... pogoda dupowata...więc przed pracą nie wyjdziemy, a po pracy tym bardziej... Magda współczuję Ci tych zęboli Misia...swoją drogą słodki cwaniaczek z niego Mei zjadłąbym pizze taką własnej roboty chyba mamę zmolestuję jak wróci bez gipsu póki co czeka na lekarza, wiecie co kazali jej przyjść na 10,a jeszcze jej nie przyjęli...masakra...
  19. Andzia u mnie jest to samo, mały wszystko robi sam, je, ubiera czapkę i buty, tzn.buty próbuje sam ubierać...na spacerze nie ma możliwosci żebym zlapała go za rękę, albo za kaptur bo zaraz krzyczy:"mamaaaa ja siaaaam" i tyle mojego...na szczęście jeszcze sie nie rozbiera, jedynie czapkę ale bardzo rzadko...mój mały też dzis jadł jajecznicę i mam cały pokoj w jajkach...a teraz chyba pokłada się do snu... u nas pogoda też nie ciekawa bo jest strasznie zimny wiatr...powiem sczerze że nie jest mi z tego powodu źle, bo muszę iść do pracy, ale dzis idę tylko na 6 godzinek także nie jest źle..;) aby do końca miesiąca i mam spokój tylko zacznie sie szukanie nowej lepszej pracy..
  20. Mei dzięki dzieki:) Madzia no tak to właśnie jest z ta Polską służbą zdrowia... moja mama właśnie pojechałą sciągnąć gips...mam nadzieję że noga się zrosła i będzie ok;]
  21. Andzia podziwiam Cię...ja z jednym szkrabem nie daję rady a Ty z piątką dałaś...;) Gosia ja też podziwiam Twoją odwagę...mój Kacper w kościele dostaje białej gorą czki..;/ Anielinka ale sen, mam nadzierję ze nie proroczy
  22. witam późnym porankiem stawiam kawkę jakby ktoś miał ochotę;) a my z Kacperkiem właśnie jemy śniadanko:)Kacper już drugie, ja już od 6 na nogach mały wstał po 7...;/wyjątkowo wcześnie, bo zwykle śpi do wpół do 9...
  23. andzia udanego spacerku:) ale Ci zazdroszczę...;( Madzia za udaną wizytę u lekarza:) a ja oglądam teraz DDTvn i tak jakoś smutnawo ciągle mi jest przez tą tragedię... a wczoraj już słyszałąm że matka Kaczyńskiego dowiedziałą się i nie żyje a jednak widzę że nie wie o niczym, cholera jak im się udaje zataic to przed nią...cały świat wie, a ona jedna o niczym nie wie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...