Skocz do zawartości
Forum

kasioleqq

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kasioleqq

  1. Anielinka jak ja Ci zazdroszczę takiej temperatury...u nas niby slonko świeci, ale mroźno na dworze...;/ gosia, Sylwia u nas ząbkowanie raczej przeszło bez takich bólów, a 4,5,6 wyszły w ogóle nie wiem kiedy także strasznie Wam współczuję ząbkowania... idę się szykować, jak wrócę to się odezwę...;) miłego dnia...
  2. CZEŚĆ WSZYSTKIM;) Andzia super że jesteś buziaki;) a dziewczynki są swietne jakie mają cudne fryzurki;) ja tylko na chwilę, bo do pracy jadę na 13 ale na szczęście tylko na 4 godzinki;) jestem wykończona od wczoraj latam w domu jak nie normalna, mam teraz dwoje małych dzieci, mama z szyną na nodze 7dni absolutnie zadnego chodzenia, a potem 4tyg.gips!!!masakra, muszę się zając domem Kacprem, mamą i jeszcze praca...nie wiem czy długo tak dam radę... mimo że moja mama należy do osób, które o pomoc proszą tylko w ostateczności i na prawde stara się zrobic wszystko koło siebie to i tak muszę jej pomagać, np.ubrać sie a to herbate, a to coś do jedenia i wiecie jak to jest...chyba wezmę sobie kilka dni wolnego z pracy bo inaczej nie dam rady....
  3. magda to blisko mnie a teraz tam mieszkasz??? bo z tego co pamiętam to mieszkałaś w stronę Dąbia...dobrze pamiętam??? kurczę wstawiłam zupę...;) poscierałam kurze zrobiłam porządek z zabawkami...;) i już mi się nic nie chce młody wstal jakieś 20min temu...i szaleje jak zając w kapuście;) dzwoniła moja mama i ma złamaną nogę w kostce w kilku miejscach;(
  4. na Jagiellońskiej tzn. na Mazurskiej mieszkał mój brat a wnioskuje że jesteś mlodsza od niego o rok, więc może się znacie... a ja właściwie tez mieszkam na Niebuszewie nie którzy zaliczają Książąt Pomorskich do Niebuszewa... ;)
  5. Sylwia a gdzie mieszkałąś??? tak z dzieciakami to tak już jest nie da rady upilnować...
  6. idę sprzątać póki maluch śp[i, a później jak R. wróci z pracy to wrzucę fotki, bo musi mi kupić kabel usb, bo ja swój gdzieś zgubiłam w pracy nie ma w domu też nie... będę zaglądać z nadzieją ze Andzia się odezwałą. Miłego dnia;**
  7. Andzia biedulko wracaj do nas...;) buziaki:*** cafe justynka ale Wasze Oleczki super mężczyźni:) magda współczuję nocy i nie wyspania...oby dzień szybko minął...;*** justynka u nas też sniegu troszkę nasypało, moja mama dzis rano wychodziłą do pracy., i wzięła śmieci żeby wyrzucić i pod śmietnikiem się wywróciłą i skręciła kostkę pojechałą teraz do lekarza...masakra juz było tak fajnie bez tego śniegu;) a tu znó zima brrrr...
  8. hej dziewczyny:) melduję się późnym rankiem, a wlaściwie przedpołudniem... u nas nocka taka sobie bo mały też budził sie chyba ze 3 razy z takim płaczem że nie wiedziałąm co się dzieje...wstaliśmy koło 8 tzn.mały bo ja od 7 na nogach nie mogę dłuzej spać, zegar biologiczny mi sie chyba włączył... dzisiaj Kacper wyprowadził mnie z równowagi, wszedł na oparcie fotela i mało brakowało a z fotelem by spadł n podlogę, aż mu dałąm w dupe klapsa, przez pampersa, ale mam wyrzuty aż mi się płakać chce...a on teraz śpi...;( ja dziś mam wolne więc sprzątanie, spacer, zakupy i forum obowiązkowo...;)
  9. dobra kobitki idę umyć gary i szykuję sie do roboty...ehhh tak bym chciałą z Wami posiedzieć cały dzień...słonko wychodzi, a ja nawet z młodym nie pójdę na spacer...;( dobrze ze mama z nim wyjdzie...
  10. cześc mamuśki;) ja dziś idę na 12 do pracy, do 20...;( masakra jakaś... u nas nocka super mały ani razu się nie obudził w nocy;) wstaliśmy przed 8 więc wypoczęłam...a teraz trochę ogarnęłam i zaglądam do Was i jestem zaskoczona, bo od rana juz tyle naskrobałyście... gosia współczuje ząbkowania, u nas nie było aż tak boleśnie...ale jak Kubulek ładnie śpiewa:) magda Michaś jest bezbłędny:) justynka oby Olek najmniej boleśnie zniósł te 5tki...;) Andziulka glowa do góry, jutro będzie lepiej;) co do zupek to ja dodaje mało soli i tylko ziołową i dodaje świerze zioła np.bazylię;) zioła dają lepszy i wyraźniejszy smak;)
  11. ja też ostatnio robiłąm zupe z hortexu, wiosenną bodajrze, dodałąm tylko ryż i była tak pyszna że sami z kacprem ją zjedliśmy na obiad podwieczorek i kolacje;) gosia ja też w takiej sytuacji zostawiam go na chwilę samego i przechodzi jak ręką odjął...;)
  12. andzia bidulko co jest??? głowa do góry:) poprawy nastroju... magda na Krzywoustego są salony z sukniami ślubnymi...i w jednym z nich, bliżej turzynu są świetne przeceny, suknie piękne są od 890zł, jak na mój gust są piękne...i myślę że tanie...;) gosia mój Kacper też czasem ma takie ataki że się wyrywa i szarpie, wtedy w ogóle nie reaguje na takie histerie i za chwilę mu przechodzi...nie wiem jak to wygląda u Was ale u mnie to ewidentnie jakaś histeria... cafe w sklepie muszę być o 8, a otwieram o 9...pracuje się dobrze, ale już mnie to wyczerpuje, jestem zmęczona wstawaniem w nocy do młodego i rano pobudka do pracy, potem w co drugi weekend szkoła, więc jestem zmęczona... Anielinka ale Twoja Amelia śliczna panienka, jakie ma długie włoski:)
  13. witam kobiety:) okropna dzis pogoda szok normalnie głowa mi pęka, wróciłam z pracy połozyłam się i zasnelam, teraz trochę mniej mnie boli, ale to chyba od tej zawieruchy...
  14. cafe dobrze że na myśleniu o Basi, nie poprzestajesz heheheh oglądałam Twoją galerię, Oluś jest śliczny a jakie ma włoski, w ogóle nie wygląda na 1,5 roku...ja bym mu dałą ze 3lata... Andzia Twoje dziewczynki też wyrosły jak nie wiem...:) ehhh jak te dzieciaczki szybko rosną... reszty zdjęc jeszcze nie mialam kiedy pooglądać, na razie tak wyrywkowo sobie zerkam, ale muszę się wziąc i pooglądać Wasze szkraby:)
  15. spokój tu dzisiaj jak to w weekend... mój syn już śpi, a R. w garażu coś montuje w samochodzie, bo właśnie odwiózł babcie do domu i coś mu strzeliło w drodze powrotnej...więc podejrzewam że będzie się tam bawił do późnej nocy... ja też idę się kąpać i spać bo rano do pracy...
  16. my też po zakupach, ale takich bardziej żarciowych i kosmetycznych... jestem przerazona wydaliśmy ponad 200zł, a wróciłam do domu prawie z niczym...wkurza mnie to że te pieniądze są nic nie warte... magda mi też właśnie szkoda tych loczków i dlatego zaplanowałam, fryzjera na wiosnę...a co do grzywki to mój R. też Kacprowi sam obciął, maszynką, skrócił...i nawet dobrze mu wyszło...:)
  17. witam kochane babeczki;) u nas też nocka nie najlepsza, Kacper co chwilę sie budził bo mu di, wypadał ??? Bo mój młody nie może się z nim rozstać...;( u nas też pogoda możliwa zaraz się wybieramy na spacerek... miłej niedzieli kochane wpadnę później:)
  18. gosia z tego co się zorientowaląm to dawno upadłąś wiec powinnas jaknajszybciej pojsc do lekarza bo z kregosłupem nie ma żartów... Andzia fajnie ze chociaz Stasiu Ci pomaga jak K jest w pracy:) cafe miłej nocy i długiego wypoczynku:)
  19. andzia tak pracuję w sklepie z ciuchami....;/ fotki wrzucę ale zostawiłąm kabel od telefonu, w pracy więc albo pokombinuję cos jutro, albo w poniedziałek będę działąć...;) cafe ja nie w temacie, póki co lanujecie Basieńkę, czy już jest w drodze??? justynka Ty zdaje się też wspominałąś cos o drugim dzidziolu???
  20. witam sobotnim wieczorkiem, pogoda u nas się popsuła ale spacerek zaliczyliśmy...posprzątałam, popralam i poprasowałąm sterty ubrań, teraz padam na twarz...jestem głodna jak wilk ostatnio mam tak całymi dniami...;/ Kacper dziś nie dobry jak nie wiem histeria za histerią... Anielinka to fakt bez internetu to jakaś masakra...wiem coś na ten temat... MAgda super fotki, a gdzie masz takiego dzieciowego fryzjera??? ja planuje małego ostrzyc na wiosne dopiero teraz ma takie fajne loczki z tyłu, że żal mi ich scinać...:)
  21. oj jak dobrze móc do Was zaglądać:) bez Was jak bez ręki...od przedwczoraj czuję ze żyję:) u nas pogoda się zknociła...pochmurno i ponuro...ale spacerek zaliczyć muszę;) Kacper się bawi swoimi autami, a wczoraj nauczyłam go muwić "okej" i "dom";) ale była radocha...
  22. hej kobietki:) u nas też wiosna za oknem, wreszcie, tylko ciekawe czy na dlugo... o 8 wstaliśmy Kacper wcina serek SAM!!!mam wszystko w jagodach!!! R.się szykuje na pogrzeb a ja nie idę bo stwierdziłąm ze muszę wyjść z Kacprem na spacer i posprzątać chatę, bo moje okna w ogole nie przypominają okien...
  23. ahhhh nie mam szczęścia żeby z Wami sie tu spotkać kiedy ja jestem to Was nie ma... my już dawno wykąpani, najedzeni czekamy aż nas zmorzy sen...ale jakoś nie bardzo nam się chce spać... jutro ten pogrzeb chyba się rozchoruję i każę Rafałowi iść samemu...bo ja nie mogę pójść... ja nawet jak idę po cmentarzu i słyszę że jest pogrzeb to od razu płaczę więc takie okoliczności to nie dla mnie... idę do moich chłopaków, bo słyszę że się wygłupiają...:) milej nocki wszystkim.. justynka oby Oluś się nie budził co 2 godziny...;/ do jutra papa
  24. andzia tak wreszcie mamy kompa;) ja też ze swoją je***ętą teściową nie gadam i z teściem też nie... cafe życzę sprężnej soboty i wolnej niedzieli;)
  25. a ja dziś po pracy wróciłam i z małym, od razu spać się położyliśmy, i wstyd się przyznać, ale spaliśmy do wpół do 19...;( nawet na spacer nie wyszlam z dzieckiem, ale juz jestem wykończona, musialam odespać... jutro mam wolne od pracy i szkoły, ale mamy pogrzeb, Rafała siostry teściowej- nie wyobrazam sobie w ogole tego no ale znalismy ja więc wypada ją pożegnać...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...