Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. malgosia wdze ze tylko Ty na posterunku :) ja dzis z maruda nr 2 :) Noas nie chcial isc na ostatnia drzemke (te o 18.30) i trzeba bylo go przetrzymac do 20stej, ciezko bylo bo spac mu sie chcialo ale ten diabelek nie mial ochoty zasnac oby to tylko dzis tak wyjatkowo zle bylo bo codziennie takiego marudy nie zniose, albo faktycznie bardzo marudny albo sie starzeje i mniej cierpliwosci anulka, oj, oby u Was nic powaznego sie z tego nie wyklulo... atena, co u Ciebie?? Malgos, a Ty z pedzlem bedziesz znowu latac?? ja uwielbiam takie roboty, w sumie to ja sama caly dom wytapetowalam, a wszedzie prawie same tapety, nawet jak w 6 mies ciazy bylam to tapetowalam
  2. no wlasnie to o te odmiane chodzi, bo w pon wt jest u opiekunki ten jego przedszkolny kolega ( z ktorym ida krok w krok odkad maja po pol roku, opiekunka ta sama a teraz przedszkole, i kazdy ma braciszka z 2007 wiec i braciszkowie tak samo ta sama opiekunka a potem pewnie to samo predszkole) we srode dom a w czw i pt kolega jest u swojej babci wiec Natankowi by sie nudzilo z maluszkami, dlatego fajnie ze babcia go wezmie do siebie... dobra, juz ide bo znowu nie dojde do lozka a jutro w pracy ciezko dzien... pa
  3. a tego kosciotrupa to znam i usmialam sie znowu do lez :)
  4. no, to spadaj, tak samo zrobie :) podpisane: pomponiara
  5. to jeszcze sporo roboty przed pojsciem spac!! ja na szczescie wszystko zrobione, na jutro wszystko przyszykowane, Natanek i Noas do opiekunki (ferie zimowe sie zaczely) a my do pracy. we wtroek tak samo, we srode jestezm z dzieci w domu tylko rano a potem reszta dnia z tesciowa u niej, wroce dopiero wieczorkiem, a Natanek zostanie u babci na czwartek, w piatek do opiekunki i nastepny tydzien mniej wiecej tak samo... dobra, uciekam, umysl i cialo dzis wywietrzylam za wszystkie czasy wiec mnie to swieze powietrze upilo, nawet winka mi nie potrzeba (a i tak wypilam lampke bialego co nam zostalo z wczoraj ) dobrej nocki malgosiu :) a z ta makulatura to znam, sama przechowuje tyle rzeczy ze pol domu by mozna wyrzucic i by sie przjrzysciej zrobilo... choc i tak uwazam ze sie poprawilam i sporo jednak wyrzucam....
  6. monika, idz juz spac :) awatarek masz fajniuski :) ja tez bede niedlugo uciekac, dla odmiany sqie poloze z ksiazka w rece :)
  7. ah, przypomnialas mi inka ze mialam zjechac k8i za te diete! nie czulas ze cos nie jest jak trzeba?? maz mial racje ze Cie tak ochrzanil, nie ma zartow z takimi rzeczami, mnie przy kapuscianej nic nie bylo, ale teraz to sie troche waham bo moje zawroty glowy nie za czeste ale jednak nie ustepuja... moze wreszcie sie wybiore do tego lekarza... dobrej nocki kobietki! i do jutra wieczrkiem bo do pracy trzeba wracac....
  8. ja to o Waszej Turcji to sobie bede tylko podczytywac, zanim my sie gdizes wybierzemy..... karteczke mi przyslij
  9. monika4monikouettehehe, a tak sobie pomyslalam ze kolo Walentynek to sie pewnie nie wymigamy ja już dzisiaj miałam wlentynki i wcale mi się nie podobały
  10. mnie tez dzis trudno dopchac sie do kompa i wcale nie dlatego ze ktos go okupywal, siedze sobie z K przed tv ogladam specjalistow (??) moje biedronki sie kuruja, mlodziutki sie troche meczy zabkami, do tego ta ospa ale damy rade, zle nie ma :)
  11. ja tylko podczytalam bo dzien dzis piekny i poza domem caly czas, a teraz z K tv ogladam :)
  12. hehe, a tak sobie pomyslalam ze kolo Walentynek to sie pewnie nie wymigamy
  13. asica, nie ma zdjecia a czym wstawilas? bo najlepiej to wejdz do swojej galerii i dodaj zdjecie, tak najprosciej a zeby je nam tu wkleic to skopiuj kod miniaturki, ktory znajdzie sie pod dodanym zdjeciem ;)
  14. monika, moze bedzie nadrabial senne zaleglosci z poprzedniej nocki....
  15. madalenkaZDRÓWKA,RADOŚCI,USMIECHU,MIŁOŚCI DLA MAJECZKI!!!!WSZYSTKIEGO NAJ Z OKAZJI KOLEJNEGO MIESIĄCZKA!!!Szalonej niedzieli ciąg dalszy - zrobiłam już dzieciowe zakupy, odwiedziałam swoje mieszkanko, wywietrzyłam szkraba, posprzątałam....a teraz ledwo żyję. Kajtek niestety odmawia jedzenia. Dzwoniłam rano do naszego pediatry i mamy łapać siuski i na badanie. Kupa Kajtka miała ślady mleka!!!! Okropnie się martwię, ale mam nadzieję, że to tylko taka chwilowa niedyspozycja. Zazdroszcze Waszych żarłoków. patusia śliczne zdjęcia!!! u nas wyobraż sobie, że jest 12 stopni na dworze. Inka ja mam od jakichś 3 miesięcy smoczek 2 - jedynka już tak słabo ciekła, że Kajtek był wiecznie wkurzony jak pił. Dwójka jest ok. Strasznie mi przykro, że tak się Wasza podróż skonczyła...aż słów brakuje!!!! moniq u nas ciąza była planowana, ale nie wiem czy 26 lat to wczesne macierzyństwo. Raczej zdawało mi się, że jest późno. Długo nie mogłam zajść, ale wreszcie się udało. Powiem Ci, że beztroska u mnie była regularnia przeplatana rodzinnymi problemami - moi rodzice są po rozwodzie. Różne rzeczy się działy, ale starałam się jednak żyć własnym życiem, a że lubie ciągłe zmiany, zamieszanie, przygody...to już taka natura. Trochę się kłóci ze spokojna naturą mojego męża,ale i tak w naszym związku dominuje spontan - trochę się rozruszął przy mnie zawsze tak jest mada, ze rownowaga musi byc i czesto przeciwienstwa sie przyciagaja, ja tez tak mam z K, ja zywiolowa i zabiegana a on cool i troszke go rozruszalam ciotka moniq ale gapa, Majeczko, wszystkiego najlepszego!!! justyna@Powiem wam jedno chyba sie starzeje to nie była brukselka tylko brokuły ale głupia baba ze mnie:duren::duren::duren::duren::duren: po brokulach nic nie powinno byc, szukaj przyczyny gdzies indziej nefretetewidze ze pustki i dzien spacerkowy a u nas do d... wczoraj zaczal sie temat chrzcin i oczywiscie mamy inne typy wiec wisi cos w powietrzu on sobie i ja sobie, nawet nieposzlam do teciowej bo z Wera usnelysmy echh te chlopy mam dosyc wszystkiego tak wiec wasze zdrowko !!! moze ma ktoras ochote zapraszam oj, chrzciny, ja z K jestem raczej na tej samej linii (oporu ) ale jak trzeba bedzie prosic na chrzestna to na mur beton sie szwagierka obrazi bo jej nie poprosze tylko druga wezme (po raz drugi) ale coz... a tak w ogole to Noas marudny, mada, myslalam dzis o Tobie bo mi N nie chcial jesc, plakal wykrecal sie, widac ze bola go dziaselka a do tego raz jedzenie bylo troszke za cieple (on to takie nie zimne ani nie letnie jada) no i sie mu nie podobalo wcale ale to wcale... za to jabluszko z morela i mango lubi :)
  16. ode mnie tez wszystkiego najlepszego (tylko nie wiem z jakiej okazji i gdzie o tym pisalo )
  17. witaj patusia, jak tam noga?? na zdjeciach bez problemu
  18. no to poobserwuj jak bedzie bez tej brukselki moze po prostu zmienia sie jej kupki bo sila rzeczy im wiecej beda jesc nowych stlch produktow ( a nie tylko mlek) to i wszystko w kolo sie bedzie zmienialo :)
  19. witaj justynko, z tego co wiem to pochodne kapusty wprowadza sie kolo 8go miesaiaca ale to wg francuskich danych, nie wiem jak w PL... tak logicznie myslac to kapusta jest chyba jakos inaczej trawiona nawet u doroslych wiec moze faktycznie powoduje reakcje zatwardzeniowa.... na pewno to nie jablko bo daje ono raczej efekt odwrotny, ziemniak i marchewka nie sa rozwalniajacymi warzywami ale zeby zatwarzaly... wszystko tez zalezy od tendencji malej, moj Natanek od zawsze mial zatwardzenia i wystarczylo troche za duzo np czekolady czy ziemniaka i innych makaronow zeby mial twarda kupe.....
  20. monikouette

    witam

    witamy i zapraszamy do pisania na interesujacych Cie tematach :)
  21. witaj Rybeczko, mam nadziej ze sie w tym wszystkim odnajdziesz a wrazie potrzeby jestesmy po to by sluzyc pomoca :) nawet przez pw czy gg
  22. a ta lekarka co chodzi do niej ann? nie kojarze czy to pediatra czy zwykla i czy prywatna ale wiem ze ann jest zadowolona
  23. chichram sie tu, przetlumaczylam polowe mojemu K i tylko z blondynki w samolocie sie usmial :(
  24. madalenkamoniq oj o tych wakacjach to moge opowiadac i opowiadac. Robilam rozne rzeczy w zyciu - cudownie teraz do tego myslami wracac. Ten wyjazd jednak i podroz po Stanach zaliczam do najcenniejszych wspomnien. Naszla mnie taka mysl, ze czasem zostawiamy za soba zycie, ktorego nie chcielismy wcale tak szybko oddawac. Ze czasem nie mozna sie z tym pogodzic...ze ta beztroska sie skonczyla, a teraz na nowo uczymy sie chodzic...w troche inny sposob....eeehhh, ale ze mnie filozof Ja tam zawsze mowie, ze wyspalam sie jak bylam mala pieknie to napisalas mada, ale moze dlatego tak myslisz bo mloda jestes i wczesnie sobie macierzynstwo zaplanowalas :) powiedz jesli nie za wscibska jestem, ciaza planowana byla czy z przypadku?? :) jak sie ma juz kolo 30stki to inaczej sie na zycie spoglada, ja w sumie mlodosci nie mialam zbyt wyhulanej ani z masa (dobrych) wspomnien, ale takie zycia, pragmatycznie do wielu rzeczy podchodze i bez zalu bo na nic on... gdanszczanka_27bry!! ja nie odpisuje,bo juz mnie tu tak dawno nie bylo,ze nie mam pojecia o co chodzi :) milej niedzieli desperate housewives gda calkiem zdesperowna tylko zajrzala i uciekal a u nas sloneczko swieci i po oczkach wali, spacer rodzinny zaliczony, myslami bylam z happymama, chlopcy usmiechnieci, Natanek przepedalowal na rowerku jakies 2 km i padl na drzemke :) mlodszy spi, na razie wiecej krosteczek sie nie pojawilo oby tak juz zostalo ;) a za godzinke zbieramy dzieciarnie i jedziemy do dziadkow na podwieczorek :)
  25. anulka, no to moze zmien pediatre??? no chyba ze sie nie da, ja nie znam absolutnie polskiego systemu....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...