Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. gosiu, tak bardzo mi przykro... mysle ze nie ma gorszego przezycia dla matki niz pochowac swoje dziecko... caluje cie mocno i tak jak poprzedniczki, wierze mocno ze Bartus czuwa nad Wasza trojeczka i na pewno chcialby byscie byli szczesliwi... bo on juz nie cierpi tyko na Was czeka..... w spokoju :)
  2. ja tez witam i tez czekam na cos wiecej
  3. witaj u nas, penolopa :)to trzymam kciuki i mam nadzieje ze sie udalo!!! daj koniecznie znac a poki co zapraszam do pogaduszek :)
  4. monia, ale dalas z tym osatnim zdaniem Ty mnie tu leczysz wirtualnie a dopiero potem sie pytasz co mi bylo kicha mnie i katar mam okropny od jakiegos czasu a w sumie przeziebiona nie jestem, no i sie zastanawiam czy to nie jakis sienny katar czy cos.. wkolo mam pola z rzepakiem, pylkow roznych wszedzie masa no i sie tak zastanawiam... choc ja raczej z gatunku tych co sie duzo nad takimi rzeczami nie zastanawiam ale juz mnie wkurza ten kichajacy katar...
  5. paula00-25mineralkaa gdanszczanka to już w ogóle się na ans wypięła i żuzkę przed nami schowała :PTaaaa, kopa w tyłek i niech wraca nie wiem czemu ale mnie to jakos nie dziwi ze paula takimi tekstami na otwarcie stronki zarzuca
  6. monikouette

    Irlandia

    Twoj umrze??zwariowalas? Ty nie wiesz jakie gaduly tu sciagnelas, on nigdy nie umrze. to raczej efektu odwrotnego nigdy nie uzyskasz, jakbys chciala zeby zdechnal to Ci sie nie uda, bo nie damy mu zdechnac!
  7. jestem :) veann, poplakalam sie przy Twoim poscie, juz Ty tam sobie zanotuj co do tego pojemniczka na mleko, powaznie, myslicie nad zakupem?? ja mam takie ale troszke inne, nie uzywam juz bo u nas mleko jest juz plynne, w Polsce jest nadal w proszku?? mineralka, kupuj co trzeba wpadne jak bede miec chwilke :) i obiadek ugotuje i ogrodek przeplewie :) nawet okna moge Ci pomyc bo od niedawna mam ekstra sciereczki do mycia okien 5 minut i wielkie okno 240*240 umytez i zero smug!! gda, witaj kochana, tak w skrocie to na tych 300 stronkach napisamysmy ze dzieci nam lekko podrosly, troszke o pogodzie, troche o malzach co to sie albo sdo niczego nie nadaja albo do wszystkiego, troche o seksie no a poza tym to wieczorami czasami urzadzamy imprezy zapijane winkiem, najczesciej organizowane pod moim sypialnym lozkiem to tak w skrocie :) paula, no wlasnie, podrzuc Twojego m madzie i zasuwaj do mnie, jakby jej bylo malo to ja tez jej moge mojego podrzucic (chociaz sil mi braknie zeby go tyle kilometrow popchnac) a my se tu impre urzadzimy i w dodatku nie trzeba sie bedzie pod lozkiem chowac!! mada, ja mysle, ze za malo czasu uplynelo, zeby wszyscy odnalezli juz swoje miejsce w tej calej sytuacji. daj sobie jeszcze pare dni i tyle samo Kajtkowi. jego reakcja wydaje mi sie normalna, przeciez to jasne ze bedac z pania Jola chcialby do Ciebie, skoro jestes, i moze czuje frustracje bo wie ze z tego nici ... tak sobie gdybam, moze sie myle... a co u bloomoo co tez nam zginela na nowo?? i starletka co miala mdlosci tez sie nie pojawila... prosze mi sie tu meldowac!!! oli, no zdjecie super, dziekuje bardzo! a hustawka to taka sama co kupilismy mlodemu :) ann, odpocznij jesli tylko mozesz bo czytalam o niedoczasie... wylecialo mi z glowy, patusia, to Ty sie skarzylas na jakies nie wiadomo jakie chorobsko??? kuruj sie i niech jutro zdrowko wroci!! a u nas dzis ostatni dzien pobytu Marty... jutro juz powrot.... nie pamietam czy Wam tutaj pisalam, ze w piatek moj ojciec wychodzi ze szpitala... :duren: i wraca do domu. a potem rehabilitacje na wlasna reke ma sobie zalatwic bo miejsca i tak teraz nie ma w okolicy. a podobno poza wojewodztwo malopolskie nie moze jechac bo kasa chorych malopolski musialaby placic innej kasie chorych innego wojewodztwa jesli pojechalby gdzies indziej... co to za kraj, cholera..... dobra, juz nie marudze....
  8. jutro wyjezdza... chinszczyzne zrobilam, czesc gotowych, sajgonki i samoussa kupne a szaszlyki z w marynacie miodowo, sojowo cukrowo ziolowej mojej roboty :) jak sie znowu zepne to wkleje do konkursu do zdjecie zrobilam, az sie K smial ze mi calkiem odbilo bo nic tylko obiadom zdjecia trzaskam, jak sie dobrze zorganizuje to jeszcze carbonare wrazuce do konkursu bo tez mam zdjecie nie wiem jaka to ryba LOTTE sie tu nazywa, bardzo lubie ale droga jak cholera...
  9. no fakt, co racja to racja, na calym forum to chyba monia nasza to najprawdziwsza Matka Polka :) lecz to kolano!!
  10. dziubala, masz szczescie, dokladnie dwa kawalki szarlotki zostaly, jeden dla Ciebie a drugi dla mnie pyszna mi wyszla :)
  11. dziubala, za pomyslne wyniki badan!! lehrerin, Ty sie z chwastami nie bij, ostroznie prosze!!! monia, pojde poszukac tego wapna, ale jak, to ono jakies odalergizujace jest?? chyba nowe slowo wymyslilam :duren:
  12. wow, wpadam tylko na chwilke i widze ze podjelyscie najciezszy temat mojego zycia nauke polskiego.......;; nie mam czasu na dlugie pisanie ale powiem ze ja z polskim w moim zyciu obcuje tyle co to nasze forum i telefon do mamy co tydzien :) i tyle. tutaj nie mam zadnych polakow, nie mowie po polsku z nikim, sama mieszkam tu od 10 lat, mysle, mowie, snie i marze po francusku i dlatego polski to dla mnie skomplikowana sprawa. po polsku do niego nie mowie. ucze go slowek i owszem ale to nie to co powinno... ale nie potrafie inaczej. pewnie bede zalowac ze tak robie ale to silniejsze ode mnie... myslalam ze przy Noasiu cos sie zmieni, ze moze zrozumiem blad popelniony przy Natanku... ale nie zmienilam swojego postepowania. K nie mowi po polsku, ciezki do jezykow i umie tylko powiedziec dzien dobry i duze piwo a mnie jakos polski slabo przez gardlo przechodzi... choc wcale sie go nie wstydze, tylko sama jakos nie umiem. nawet nie wiecie jak mi z tym glupio, ale nie mam niczego co potrafiloby mnie przelamac, sama juz tego zaluje ale nie potrafie...
  13. a ja na nowo zapodaje sobie GREy's Anatomy :duren: uwielbiam ten serial!!
  14. anecia, witaj :)Holmes i Watson sie klaniaja ciesze sie ze podoba Ci sie zabawa z tuszami, ja bawie sie najczesciej zwyklymi cat eye, sa jeszcze i inne ale te najzwyklejsze to moje ulubione :) co do tla z gwiazdkami, tak sobie mysle, ze moze trzebaby tylko leciutko te gwiazdki (tzn to pomysl na przyszlosc a nie koniecznie do tej stronki) potuszowac, tak z ton ciemniejszy niz kolor papieru i tylko gdzieniegdzie, zeby sie mniej rzucalo w oczy i tylko troszke ubieralo kartke :) co do fotek, sa zrobione i juz nawet na kompie ale siosrta wyjezdza jutro i jakos nie mam glowy ani czasu na obrabianie troche tych zdjec. ale jutro na pewno pokarze!!
  15. dziewczyny, znowu oczy zaszly lzami, czytam co piszecie i tak mi jakos spokojnie na duszy, choc jednoczesnie, oczywiscie , smutno... myszka, troche zimno zabrzmi co napisze, ja po moim pierwszym poronieniu pozbieralam sie raczej szybko, zupelnie do mnie nie docieralo co sie stalo choc oczywiscie wiedzialam co sie dzieje.... zycze Ci tym razem wspanialych dziewieciu miesiecy i cudnego bobaska!! i nie woilno ci nigdy pisac ze to co przeszlas to pestka, kochana!! jaka pestka! choc w przenosni to byla wlasnie malenka "pestkaz" ktora nie znalazla przyjaznej gleby... ewek, trudno mi cokolwiek napisac... do konca nie zrozumialam tego co napisalas, moze nie wyjasniaj jesli to nie na miejscu ale chyba, o ile dobrze pojelam, Twoje dzieciatko zmarlo?.... tak mi przykro... uplynelo tyle czasu, nie wiem jak w tak mlodym wieku mozna na nowo cos budowac, masz na to sily?? jesli tak to silna z Ciebie kobieta!! i wielkie brawa!!
  16. zubelek, trzymac bede kciuki i za wczesniejsza date i za egzamin!!
  17. no, nikogo poza nami a ja lece do kuchni bo tesciowie na pozegnalna kolacje Marty przyjezdzaja za chwile :)
  18. o, kochane!! ozywilyscie moj wateczek !!! dzieki!! chwilowo po uszy w przygotowywaniu kolacji dla tesciow, zajrze pozniej albo jutro po poludniu!!!!!!!!!
  19. no to faktycznie....ja u siebie podejrzewalam jakas alregie czy katar sienny, czasem sie pozno pojawia bo od parunastu dni ciagle kicham, czasem duzy katar itp ale to chyba jednak nie to. dzis caly dzien na polku, pelno pylkowi itp i zero kataru... czyli sie plata po mnie jakis katar po prostu a Wam to sil na siedzenie w domu zycze!!
  20. hihi, no ja tez zalozylam szpitala z mojego miasta, a niech ludziom posluzy, kto wie
  21. serdecznosci dla Mateuszka z okazji ukonczenia 7go miesiaca!!! a waga, wow, moj to chyba tyle jeszcze nie wazy a poltora miesiaca starszy !!! :)
  22. alesmy sqie dogadaly no dobre masz oko, to chyba deska :) ja nie rozpoznalam bo to wynalazek, ktorego u mnie w domu nie ma
  23. jestem, wrocilam po wojnie z chwastami macierzynski tutaj 14tyg wszystkiego :), platne jesli sie pracowalo wczesniej dwa lata minimum monika, nie znalam tego wapna, dawno temu z PL wyjechalam
  24. maz Wloch? nareszcie jakas mieszana rodzinka sie pojawi bo moj watek o zwiazkach mieszanych zmarl smiercia naturalna, nikt sie nie pojawil
  25. Olimpijkamonikouettedwie lapy, kopaczka, sekator i widly we are the champions!!!!to z gruba bronia na wojne ruszylas :) dobrze ze nie na tarczy wrocilas zaden chwast ze mna jeszcze nie wygral
×
×
  • Dodaj nową pozycję...