Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. oczywiscie ja rozumiem ze trzeba byc konsekwentnym i w ogole ale jak zlapia takiego co tez jedzie po spozyciu ale zapity tak ze nawet na nogach nie stoi to tez mu zrobia tyle co i nam i dostanie mandat i 6 miesiecy..... czyli nie ma sprawiedliwosci... ale oczywiscie mowie to jako poszkodowana wiec sie nie liczy... a wiecie, posmuce Wam troche jeszcze (zeby nie bylo ze zawsze ze mnie taka optymistka) rozmawialam z moja mama w niedziele i pytala co tam slychac. no i w sumie jej opowiedzialam. moja mama jest za tym ze jak sie jedzie to sie nie pije. w zasadzie ja tez ale w naszym ukladzie gdzie tylko K ma prawko to wiem dobrze ze on nie bedzie sie wyrzekal i nie pil na wszystkich imprezach tylko dlatego ze ja nie prowadze. wiec czasem pije ale uwaza na to ile i co... no i jak oznajmilam mojej mamie ze mu wzieli prawko... uslyszalam dziwny glos mojej mamy "no tak :) trudno :) doslownie ten usmiech co wstawilam to go odczulam, prawie doslownie to znaczylo "dobrze Wam tak, trzeba bylo nie pic" wiem ze mama ma swoje problemy teraz i w ogole ale bardzo mnie zawiodla tym tekstem, na dodatek dorzucila "twoj brat nigdy by sie ani grama nie napil jakby wiedzial ze jedzie" nie mialam ochoty robic zamieszania bo jakbym chciala to ona by sie mogla nie jednego dowiedziec o tym swoim synu, i spadla by z wysoka... bo on nie taki aniol jak sie jej wydaje. no i do tego on ma zone, ktora ma prawko wiec ma zawsze alternatywe, a my nie :( dobra, ponarzekalam, mozecie nie komentowac, po prostu musialam to z siebie wyrzucic bo mi siedzialo na sercu od niedzieli... :( dobrej nocki
  2. monika, tutaj sie tym zajmuje prefektura co do alkoholu we krwi zalezy od metabolizmu, od tego jak organizm przyswaja procenty, monika ma racje ze u kobiety inaczej niz u faceta a jak kobieta chudzinka to jeszcze szybciej jest pijana (tzn moze pic malo a i tak bedzie na plusie) takie to wszystko .... a tasak to jutro wyciagne i wezme i zarabie tego prefekta :duren:
  3. ja tez witam :) a nusia nam robi piekna reklame
  4. monikouette

    Czesc

    witam i gratuluje nowej fasolki!
  5. monikouette

    witajcie

    witamy, rozgosc sie i spedzaj czas jak najmilej!
  6. monikouette

    Witam

    witaj posrod nas! ale fajny nick :) skad on??
  7. monikouette

    Witajcie!

    witamy serdecznie
  8. monikouette

    Witajcie

    anula, witaj! wow ale masz piekna rodzinke! i do tego czas na forum??
  9. monikouette

    witajcie

    witaj wsrod nas :) ponad 8 miesiecy kwalifikuje Cie do tych mam :) zapraszam do pisania :) http://parenting.pl/noworodki-i-niemowlaki/34-sierpnioweczko-wrzesnioweczki-2007-a-1118.html#post144878
  10. witaj wsrod nas ja rowniez mam nadzieje ze codzienne obowiazki pozwola Ci na to by do nas zagladac :)
  11. monikouette

    cześć

    witaj u nas! mam nadzieje ze Ci sie u nas spodoba i ze sie zadomowisz!!
  12. monikouette

    Witam !!

    witam imienniczke :) juz sie spotkalysmy :) gratuluje coreczek, zazdroszcze zamilowania do aparatu, ja bawie sie tylko moim malym i relatywnie starym cyfrowym i mi z tym dobrze :) zapaszam do pisania i czestych pogaduszek, chetnych nie brakuje!
  13. dzieki kochana, ja z nerwow to pewnie pol nocy nie przespie ale damy rade :)
  14. okaze sie jutro, a upierdliwosc tu rzadko poplaca ale zobaczymy juz jutro, dopoki nie dostalismy pisemnego oswiadczenia jest jeszcze nadzieje na jakas zmiane, jesli przyjdzie polecony to dupa zbita ze tak powiem :(
  15. anulka, no oczywiscie, jednej tylko lampki tego wina nie wypil ale w czasie sie to wszystko rozklada i tak jakos... bo po 45min mial juz 0.05 mniej , czyli jakbysmy wracali 2godz pozniej to byloby ok :( a co do organizacji, to wlasnie robie grafik, co gdzie kiedy z kim i dokad, urwanie glowy i totalna zaleznosc od innych, cos czego nienawidze... wiemm ze raz w tyg mozemy liczyc na tesciowa, przynajmniej przez jakis czas, ja nie pracuje we srody, zostaja tzy dni konkretnej organizacji.. w lipcu dwoje dzieci do opiekunki wiec bedzie latwiej o tyle, sierpien urlop, wrzesien i pazdziernik na nowo kolowrotek, byleby tylko nie padalo bo to najgorsze....
  16. no powiedzmy ze sie nie ludze bo wiem jacy Francuzi potrafia byc nieczuli a juz w administracji to szczegolnie.... ale kto nie probuje ten nic nie zyskuje
  17. oh, kata, widze ze sobie do serca wzielas zeby mi pomoc, nic sie nie przejmuj, przezyjemy choc bedzie pewnie smutno :) jeszcze jutro sporobuje zadzwonic do prefekta zeby sie dowiedziec czy czasem nie mozna jakos tego wynegocjowac... skrocenie wstrzymania prawka za wiekszy mandat... kiedys tak bylo mozna, moze nadal mozna...
  18. stronka moja to za biedroneczki malgosi, niech szybko sie skoncza!!!
  19. zubelek, nie gniewam sie, dobrze wiem o czym piszesz i rozumiem... za rok to kochana zadnych prawdziwych wczasow bo jedziemy do Polski a tam to ja nigdy nie odpoczne i morza nie zobacze... jak przeczytalam co napisalas to sobie dopiero uswiadomilam ze w przyszlym roku nici z nadrabiania wczasowych zaleglosci... ehhhh :( ja tez jestem za niepiciem, ale w naszej konfiguracji gdzie ja nie prowadze, wiem ze K sie nie poswieci i nie bedzie pil wody na kazdej jednej imprezie... a jak rozmawialam o tym z moja mama, az mi sie przykro zrobilo, bo ona i owszem, podobne podejscie ma, tzn ze dla niej to jak sie cokolwiek pilo to nie wolno jezdzic, ale zamiast nic nie powiedziec czy chociaz, ze jej przykro albo ze szkoda itp to ona mi powiedziala prawie doslaownie "dobrze wam tak" a usmiech na twarzy to odczulam nawet przez telefon. doslownie zawiodla mnie ogromnie, wiem ze ona ma swoje problemy ale takiej reakcji sie nie spodziewalam... niech jej bedzie :(
  20. no moze sie i da (raczej jednak nie) ale same bagaze to sie nie oplaca, dwojka dzieci z czego jeden niecaly roczek, lozeczko, wozek, pierdolki, na tylko jeden tydzien to nie warto po prostu sie pchac z dziecmi, w dodatku w okresie 15go sierpnia to pociag tu majatek kosztuje... no a ze plaza nie jest tuz obok to w ogole, specjalnie wynajelismy dalej bo bylo troche taniej a kasy duzo nie mielismy, mialo byc tak ze dojezdzalismy do morza samochodzem... eh, juz tym nie pisze bo mi resztka sil i odwagi ucieka...
  21. a, no to co do ospy, wlasciwie tydzien zabronione w przedszkolu i tak zrobilismy :) poki wychodza krosteczki to nas nie chceli a jak zaczely zasychac to ok :)
  22. no, we Francji dozwolone jest 0.50 a K mial 0.56 wiec o jedna lampke wina za duzo :( a miedzy tym Bogiem a prawda to ja mysle podobnie ale tutaj odkad jest Sarkozy to zero tolerancji i pijaczyna lub zwyczajny czlowiek co jadl kolacje przy winie to to samo :duren:
  23. dzieki, kochane!! starletka, no wlasnie sobie o Was pomyslalam jak nasza decyzja zapadla... :( i dobrze rozumiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...