Skocz do zawartości
Forum

filipka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez filipka

  1. filipka

    Lipiec 2010

    Witam się slonecznie, super przespana nocka, może z jednym skurczem na początku - czyli lipa ;) Zaraz pakujemy się z Zosią i jedziemy po zakupy, na jakiś plac zabaw etc. - energia mnie roznosi i nie chcę siedzieć w domu bo mnie dól dopada. Jutro wizyta u gina.
  2. filipka

    Lipiec 2010

    Witam wieczorową porą, padam na nos po calym dniu szlaeństw towarzyskim, ale mam chwilę bo i Zosia i mąż poszli spać - mój mąż byl baaardzo zmęczony, pewnie dlatego że ja w nocy nie spalam przez 3,5 i zwijalam się z bólu ;) saradaria będę informować, a co :) Ale na razie cisza :( adria latwo mówić 'rozpocznij' - jakoś nie idzie Oj zjadlabym dobego ciasta drozdzowego - mniam kasiawawa u mnie cisza, tylko brzuch dość mocno pobolewa :( Chyba w nocy się Ciebei pytalam o okystocynę - skąd ta teoria że to bardziej boli? Mnie bolalo po 3 kroplówach ale myślalam że to norma calinka gratuluję przeprowadzki :) Po takich szaleństwach to Ty raz dwa urodzisz, chociaż ja jestem raczej zaprzeczeniem teori że aktywność prowadzi do porodu malolatka trzymam się trzymam, ale się boję patologii i ew CC :( guga o, ja bym sobie obejżala jakiś filmik ale idę zaraz spać - jutro sama z Zosią a nie mam na nic sily - wrrr. Hmm - jestem ciekawa jaki DDII - mi najczęściej II nie podchodzą Z tego co widzialam w profilu gośki - to zaglądala DZIŚ i cisza
  3. filipka

    Lipiec 2010

    Hejka, ja już się i nie już się kręcę - u nas piękna pogoda - wreszcie. Szczerze mówiąc myślalm, że zacznę rodzić bo i skurcze się przyplątaly. Ale gdzieś kolo zasnęlam i cisza :( Do kibelka mnie 2 razy pogonilo w nocy, teraz znów + mocne bóle w dole brzucha, do kręgoslupa. Ledwo na oczy patrzę. Teraz muszę tempa rodzince nalożyć bo po 13 wymarsz. A Ci oczywiście się guzdrają. Ech, najgorsze jest to że jak nie urodzę sama to w środę pewnie trafię na patologię ciąży :( I albo będą wywolywać poród albo CC - ze względu na stazejące się lożysko - ja nie chcę :( Nic, milego dnia :)
  4. filipka

    Lipiec 2010

    Ale mam widoki: od wschodu początek dnia - do tego świergot ptaszków od zachodu pelnia księżyca na niebie bez chmurki + mgla nad polami, ale tak malowniczo bo tylko na kilka metrów wysoka Chyba nie zasnę - brzuchol mnie boli, bleee Jakby coś się dzialo to dam Wam znać, na razie idę chyba wziąć prysznic, może glowę umyję - będę gdyby coś piękna na porodówce :)
  5. filipka

    Lipiec 2010

    My mamy ambitne plany na nadchodzący dzień - zobaczymy co z tego będzie. Zosia ma zaproszenie na urodziny do koleżanki, a potem do męża babci na urodziny jedziemy - czyli male szanse abym zajżala. mamaola to milych gości Wam życzę guga fajne porównanie porodu z bitwą pod Grunwaldem ;) saradaria to Ty masz niezle tempo i energię - jak Ty chcesz dotrzymać do powrotu męża jak Ty okna myjesz? :) kasiawawa masz jasnowidza w domu - Zosia ciągle zmienia zdanie: raz chcialaby już, a za chwilę coś jej nie pasi i mówi że szkoda że jestem w ciąży bo np. nie dam rady iść z nią na spacer wokól jeziora Ja nie wiem jak to jest z oxytocyna - mialam 3 kroplówki i bolalo, ale jakoś nie myślalam że to straszny ból, raczej mialam wizję że to normalka - czyli bez oksytocyny może boleć mniej??? Nigdy o tym nie slyszalam. natalia a co Ci szkodzi zadzwonić na policję jak stoją pod klatką i się drą - mniej nerów dla Ciebie, a moze coś to da?
  6. filipka

    Lipiec 2010

    Witam w środku nocy, przed 2 obudzil mnie straszny ból z prawej strony brzucha - gdybym nie byla w ciąży myślalabym, że to wątroba, wyrostek etc, czyli to co może być z prawej strony. Skurczy nie czuję, ale musialam wstać bo nie moglam wytrzymać - zobaczymy. Zaczęlam robić zalegle rzeczy :) Czyszczę pamięć aparatu, zrobilam porządek w dok do szpitala etc. A, idę sobie Was poczytać - sen mi odszedl, a poza tym nie chcę wiercić sie mężowi bo on się zestresowal na makasa
  7. filipka

    Lipiec 2010

    Ja się żegnam, bo padnięta jestem i stopy mam opuchnięte. Oj, jak u nas chlodo - 10 st
  8. filipka

    Lipiec 2010

    Uuu, ja czystej nie tknę, to już wolę dobre piwo
  9. filipka

    Lipiec 2010

    Moje dziecko dziś chyba pięty wystawialo - taką twardą kulkę mialam :) A ja nie wiem kiedy chcę rodzić - z każdm dniem jest co raz cieżej ale i stres mi rośnie - glównie przed nową sytuacją. My z mężem nie możemy cieszyć się naturalnymi metodami przyspeiszania porodu - boję się ryzykować wtórnym zarażeniem gronkowcem od niego :( Szkoda że nie pomyśleliśmy i nie zbadaliśmy jego nasienia, sprawa bylaby jasna
  10. filipka

    Lipiec 2010

    mamaola rozuumiem Ciebie, ale facetów nie i co raz częściej dochodzę downiosku, że mam daleką drogę na znalezienie klucza do swojego męża. On po prostu jak jest zmęczony to olewa sprzątanie i takie sprawy - w sumie logiczne, bo po co się zabijać. Tylko jak wiem że jak bym tak często mówila, to byśmy zgineli i nie chodzi tu o pedantyzm, bo to nie moja domena. I tak uważam, że odnioslam sukces bo mąż zajmuje się Zosią na równi ze mną i dużo robi wokól domu - są to rzeczy techniczne, ale wiem że nie każdy facet to lubi i robi.
  11. filipka

    Lipiec 2010

    To ja żubrówkę z sokiem jablkowym
  12. filipka

    Lipiec 2010

    rudzia sądzisz? Mam nadzieję, że nie zabrzmi to grubiańsko ale przecież rodzić możesz w każdej chwili, więc on powinien mieć to na uwadze, a nie pić. Więc nie wiem jak to jest, że facetowi zależy a robi co innego - faceci są jednak zakręceni
  13. filipka

    Lipiec 2010

    kasiulka porównywać to chyba nie ma co ;) Bez urazy ale chyba nie wypada na jednym forum reklamować innego. kasiawawa my piwnicy niet i uff, strych mamy ale niezagospodarowany, tzn sluży jako magazyn. A tak mamy 150mkw + garaż. I mi tyle styka. To milego rodzenia :) Ja bym chciala ale normalni się boję rudzia jesteś pewna, że chcialabyś rodzić sama? A Twój maż jakie ma zdanie na temat porodów rodzinnych?
  14. filipka

    Lipiec 2010

    Witam, ja spędzilam późne popoludnie rodzinnie z mężem i córą - zaliczyliśmy Dom Czekolady a teraz jeszcze doprawiam czereśniami - a co :) rudzia wspólczuję :( Mój mąż teraz nawet piwa nie pije aby móc mnie do szpitala wieźć albo córę gdzieś odstawić. Nie wiem jak się zachować w takiej sytuacji, ale żeby nie wracać na weekend do domu ? Smutne. mamaola podziwiam Cię, bardzo mądrze postępujesz i zazdroszczę Ci samozaparcia - ja tak ni epotrafię a potem skamlam. Zuch babka z Ciebie kasiawawa my nie mamy wielkiego domu i się cieszę bo bym chyba szalu dostala - fakt, że jeszcze jeden pokój np. taki komputerowo-książkowy by się przydal, ale ja dziękuję za sprzątanie tego. Jedź jedź czereśnie - jeszcze wykraczesz poród przy tej pelni :) kasiulka38 widzę, że zagajasz, a Ty mamusia lipcowa? malolatka opcja plać z allegro to nowość - polega na tym, że sprzedający dostaje info z systemu że zrobilaś przelew w momencie jego wykonania a nie w momencie gdy $ są u niego na koncie. sadza bób - mniam, ale u nas jakieś chore ceny :( adria wspólczuję bólu - bidulko
  15. filipka

    Lipiec 2010

    Dla ciekawskich - Pełnia : 11:30 26-cze-2010 mamaola niestresuj się - faceci mają inne spojzenie na codzienność - jakbym ja spala do 12 w życiu bym się nie obrobila z codziennymi obowiązkami. Ale mój mążto też myśli że wszystko zrobi się w 5 min i może poczekać ;) calinka ja do pupy mam krem Nivea przeciw odparzeniom i Sudocrem. A z rozstępami to pewnie sprawa indywidualna. malolatka u nas pochmurno ale o dziwo cieoplo się zrobilo - tzn jest jakieś 18 st ale jak na nasze wiatry to i tak dobrze. Mi przesylka przyszla doslownie w 2 dni - kurierem. Tylko ja już korzystam z opcji plać z Allegro - wtedy jest o wiele szybciej. A Ty sie jeszcze uczysz? Zawsze można dziecko oddać do żlobka - masz w okolicy? Przykro mi, że Cię spotkala taka nieprzyjemna rozmowa - jacyś dziwni i niepoważni ludzie. Poproś operatora to zablokuje Ci ich numery, wtedy nie będziesz dostawać od nich smsów ani polączeń. annaz dla pocieszenia ja takie schizy mialam calą noc Ciągle bylo mi mokro. Nie martw się poniedzialkiem - wszystko będzie dobrze!
  16. filipka

    Lipiec 2010

    Zaliczylam zakupy u nas na wsi - wlaśnie wcinam czereśnie (coś czuję że lada chwila nie będę mogla, więc jem na potęgę)- i z Zosią pojechalyśmy na wycieczkę nad jezioro - ale bylo fajnie :) adria, iwona ja mam wrażenie, że też mi brzuchol opadl, ale to dlatego że malego nagle czuję niżej - no chyba że to on obsunąl się niiżej iwona jak wizytę mialaś 2-3 tyg temu to dzidzia byla już duża i raczej nie ma szans na obrót. Mój jest ulożony glową w dól i też czuję kulki po bokach - sądzę że to pupa i np stopy kasiawawa jutro pelnia??? Ja jestem niespokojna na maksa, a moja mama miala sen że rodzę Coś czuję, że któraś się sypnie w ten weekend. Ja na wszelki wypadek dziś jadę do Domu Czekolady - napić się czegoś maksymalnie slodkiego ;)
  17. filipka

    Lipiec 2010

    Witam, a u nas chlodno i padalo w nocy. Teraz jest szaro-buro. Ja mialam koszmarną noc - albo na zmianę pogody albo coś mnie skurcze braly - już sama nie wiem bo czulam się jak między jawą a snem. kasiawawa super, że mąż nie jedzie. A co do spięć - :( Ale się napracowalaś -lal My mamy kabel TPSA za plotem i nam odmówili podlączenia. natalia kolejna aktywna. Ja muszę się doprowadzić do porządku i jedziemy z Zosią po zakupy warzywno-owocowe. Milego dnia
  18. filipka

    Lipiec 2010

    Ja też jestem ciekawa jak gosia i Martusia, czy są razem na sali etc.
  19. filipka

    Lipiec 2010

    guga nie obawiaj się - będzie dobrze :) Chociaż nie raz ryczalam z różnych powodów. Ale najczęściej potem przychodzi mobilizacja!
  20. filipka

    Lipiec 2010

    adria :) To ja Ci opowiem jak wyglądalo nasze wyjście - dokladnie pamiętam :) Zośka mala, chuda, zamotana w nosidle, ja myślalam że zawalu dostanę bo non stop ryczala. W końcu po nie wiem której próbie uspokojenia jej mąż się zdenerwowal i mówi IDZIEMY. I ta mala istotka od bujania zasnęla :) I sobie spala ladnie, a jechaliśmy z centrum Gdańska na obrzeża Gdyni - jakieś 20km przez miasto
  21. filipka

    Lipiec 2010

    Jejku ale mnie nosi od wczoraj - mam nerwa jakbym miala dostać okres lub przed egzaminami. guga oby się ruszylo, bo nie chcę przenosić ciąży. A naklejki slodziutkie. Sukces wspólny - bo ja ją męczylam od zeszlego roku - dziadkowie ją rozpuścili i non stop pchali kijem. A ostatnio mąż poszedl z nią i w sumie pomogla sąsiadka :) adria lo matko - zaraz diabolca dostanę na widok tego ciacha agatcha ale nie odbylo się bez lez i histerii :( Teraz też gapa się latwo poddaje ale są postępy i potrafi przejechać kilkadziesiąt metrów. Fajnie masz z tym wyjazdem - ech mamaola Ty mi tu nic o chlopach nie mów i imponowaniu im - jak ja patrzę, że ona chodzi na spacerki z koleżankami na boisko to mnie ściska ;) sadza dokladnie - i ja nie wiem jak się zachować jak ten jest dumny z siebie, a dla mnie jest brud i balagan - a do pedantek nie należę.
  22. filipka

    Lipiec 2010

    Zapomnialam się pochwalić - wyrodna ze mnie matka ale dumna - moje dziecię po wielich fochach nauczylo się jeździć na rowerze, na 2 kolach Jestem dumna jak paw, bo u nas droga piaszczysta z mega dziurami - wlaśnie się popisuje :) O, gleba ;)
  23. filipka

    Lipiec 2010

    Ufff, brud i chaos w domu opanowany i od razu mi lepiej :) natalia nie dziwię się Twoim obawom dotyczącym wolnego mieszkania - sąsiedzi i ich remonty potraią być uciążliwe. Może ja jakiś ciężki typ jestem, że fikam, latam a maly siedzi i się nie rusza ;) Kurczę, to nie fajnie z tatą - a jak on się czuje fizycznie i psychicznie? sadza od razu widać że odżylaś jak Cię wypuscili :) Mój mąż uświadomiony ale faceci mają inny punkt patrzenia na kwestię brudu i sprzątania. Poza tym ja machnę szmatą raz dwa i jest OK, a ten się zabiera jak sójka za morze ;) mamaola mam nadzieję, że zaraz dotrę do relacji z Twojej wizyty u lekarza. Tu nie chodzi o ukladanie w szafac, ale o to że są brudne i caly dom jest zakurzony i zadeptany + lazienki wolają o pomstę. Ja ukladać lubię, od razu się lepej czuję psychicznie :) Super wieści po wizycie :) slim_lady gratuluję energii - ja mam takie przyplywy ale starczają już na króciutko :( adria jejku,daj trochę karpatki - proszę... :) Pytalaś o net - my mieszkamy w miejscu gdzie nie ma np kablówki z internetem, TPsa odmówila nam montażu i wzieliśy ceyfrowy Polsat - masakra. Ledwo lapie mi w kuchni i często muszę antenę za okno wystawiać Glówka brzdąca jest mocno elstayczna - stąd potem ciemiączko które po malu zarasta. saradaria Ty masz rację - tydzień mi zostal annaz trzymam kciuki aby mąż nie wyjechal jednak. karola bez urazy, ale co Ty wyczytujesz za dziwne rzeczy??? guga super, że po wizycie OK. Jejku a mi się nic nie skraca ani rozwiera ;) Ja to niezly mamut jestem.
  24. filipka

    Lipiec 2010

    calinka niezly klocuszek agatcha oj, ja bym zjadla taki dobry obiadek mniam mamaola ciekawe co to za bole tak Cię trzymają, może Ci się poró zbliża? malolatka ja rozumiem, że ciśnienie może skoczyć przez nerwy, ale lekarka Ciebie puścila z takim wysokim??? Jestem w szkoku. sadza super, że jesteś w domku :) Oj, to Ty chyba się posypiesz i na tą obronę nie zdążysz :( Albo leż i zaciskaj nogi. Ja już sama nie wiem co z tym USG. Dobrze, że przeplywy OK. annaz super sen guga ja dziś wylam po kątach z bezsilności - mnie trafia, że w domu sajgon i brud a ja nie mam sily. A mąż ma trochę olewki i mi dziala na nerwy. Najgorsze, że muszę to wszystko posprzątać bo nikt tego nie zrobi i jakbym wrócila ze szpitala to bym dzunglę zastala - więc nie jesteś sama w tej ociężalości. adria kruszek? Jeszcze ma chwilę na podciągnięcie wagi, a poza tym to dziewuszka i latwiej urodzić! kasiawawa hmm, a Twojego meża szef wie że Ty lada dzień rodzisz? Bo jak tak to dziwne podejście. U mojego męża w pracy wiedzą i są w pogotowiu ;)
  25. filipka

    Lipiec 2010

    Informuję, że nie urodzilam , ledwo dycham, w domu mam sajgon i problemy z netem. Ale za to szafy zamontowane ;) Tylko że to co dzieje się w domu jest straszne - nie wiem jak to wysprzątać, bo nie daję rady :( Spróbuję Was trochę poczytać i może odpiszę, chyba że spadnę z krzesla.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...