Skocz do zawartości
Forum

isa32

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez isa32

  1. kwiaciarkano wlasnie chodzilo mi ,zebys sie az tak nie martwila. a to nie wiedzialam ze siers psa jej wyszla = ale te pieski to maja inna siersc ;) Ciekawe co by wolala, brata czy siostre = pytalas? :)bede monotematyczna chyba na tym watku hahah ( Tincia spi na Kuby ciuchach wiecznie ) :) postaram się pytałam brata
  2. Babeczko bardzo mi się podobają jakie wzięłaś kolory? na ten golf naprawdę mam ochotę
  3. Kwiaciarko raczej nie panikuję, tylko się bardzo zmartwiłam jeśli chodzi o kurz i sierść psa, to są to jedyne alergeny, które wyszły w testach, tzn. uczulają ją. Będę dbać o jej skórę jeszcze bardziej, ale naprawdę mam nadzieję, że tylko takie objawy jej zostaną jak teraz. Bo to w sumie prawie nic. Nie chcę psa w domu. Nie miałam i przeżyłam są u dziadków, może się pobawić, a w domu będzie się musiała zadowolić rodzicam i ewentualnie może braciszkiem, albo siostrzyczką
  4. babeczqaNo nic wywale...na zawsze na dwa dni robilam...ale faktycznie cieplo to i K.niedam... Poszlam do sklepu i juz kupilam dwie piersi zrobie nowy:) raz dwa i bedzie:) Dzieki, Co ja bym bez was zrobila??? podtrułabyś chłopa
  5. Kwiaciarko tak, ze względu na Alę. Będzie pies na podwórku, ale w domu żadnych stworzeń i jak najmniej tkanin wolę teraz o to zadbać, niż później płakać. azs to jest naprawdę paskudna choroba, mam nadzieję, że u Ali zostanie na takim etapie jak jest, bo w sumie to pikuś w porównaniu do tego co może się dziać...
  6. asia78Isa mojej kolezanki dziecko mlodszy troszke od naszych ma byc przez 6 tyg na biecie bezmlecznej, bez bilka jaja, bez pszenicy, bezglutenowej, bez kurczaka i wolowiny masakra normalnie. Na razie przez 6 tyg, bo to eliminacja, ale nie wiadomo co potem alergie to naprawdę plaga naszych czasów muszę trochę wiadomości podrukować, żeby rodzinę 'uświadomić', bo przecież co tam pół cytruska czy czekolada a widzę, że trzeba na zimne dmuchać...
  7. asia78Isa jest jeszcze grzywacz chinski taaa, moje marzenie
  8. Kwiaciarko fajnie, że Tinka się tak szybko zadomowiła My żadnego futerkowca w domu mieć nie będziemy...
  9. też mam rannego ptaszka w domu... nie wiem o której dziś wstała, ale było na tyle wcześnie, że nie miałam siły spojrzeć na zegarek. Przetrzymałam ją u siebie w łóżku do 6, ale to już było takie drzemanie... można się przyzwyczaić. Jak śpi czasem do 6.30-7.00 to jesteśmy szczęśliwi, szczególnie w weekend poczytałam o azs i już jestem mniej spokojna
  10. Wczorajsza wizyta u dermatologa: już na 100% stwierdzony AZS (muszę trochę poczytać na ten temat...). Teraz skóra jest w bardzo dobrym stanie, dostałam recepty na krem z wit. i coś dadatkowo. Generalnie mam brać pod uwagę, że dziecko jest alergikiem, ale że nie jest źle. Wyszłam spokojna. Trzeba dbać o skórę Ali, jest szansa, że z tego wyrośnie...
  11. kwiaciarkaczesc spiochy!! :-)Dziubalo skasowal tylko za zarcie, za wizyte nic zarcie tince smakuje - ladnie pachnie to wcina. Kazal tez jej gotowac kosc i dawac do gryzienia. Dzis w nocy spala pieknie, rano o 5.30 mnie obudzila, nie zdazylam jednak wyjsc ,zanim sie ubralam zlala sie. Ale za to po jedzeniu poszlysmy i zrobila na dworze piekna qpe :) No a ja niewyspana :) od rana mamy burze "nie miała baba kłopotu kupiła sobie pieska" ale widzę, że humor Cię nie opuszcza
  12. Witam prawie weekendowo średnio wyspana, ale szczęśliwa, że już piątek. Jutro jedziemy na urodziny do bratanka, w sumie to szkoda, bo wolałabym na ognisko do mojej przyjaciółki... no trudno, do niej jedziemy na drugie śniadanie w niedzielę fajnie, bo się nie widziałyśmy od stu lat, znalazłyśmy się przez nk - jak jeszcze tam byłam Ania ma dwie córki, 4-latkę i 2,5 latkę. Także Ala będzie szczęśliwa
  13. Zbieram się, do jutra. Alutka udanego wypadu z Julą Lema pomimo przeprowadzki odpoczynku też, niech Wam szybko i sprawnie wszystko pójdzie
  14. Lema ten 27.09 to jeszcze nic pewnego... strasznie to jednak daleko... ale telefon mam i pewnie zadzwonię a wczoraj się zmobilizowałam i umówiłam do ortopedy z kolanami... bolą prawie przy każdym kroku przyszły czwartek
  15. Alutka dzięki, jakoś nie pomyślałam o tym, matko kiepsko ze mną poza tym musimy się z Lemą usłyszeć, bo Asia twierdzi, że mamy podobne głosy i w ogóle sposób mówienia
  16. Dzisiaj Ala oglądała jedno z tych maleńkich dzieci i mówi: mamuniu laleczka
  17. Lema a Ty już teraz idziesz na urlop? Od poniedziałku? Wies, że prawdopodobnie miniemy się i nie będziemy 'slyszeć/widzieć' przez miesiąc
  18. Cześć Dziubala fajnie, że zajrzałaś. Godzina "0" coraz bliżej wyobrażam sobie, jak musiałaś być wściekła na ponowne sprzątanie
  19. o praniu nic mi nie mów.... do tego co mam doszła jeszcze torba ciuchów Alki po pobycie u dziadków ale mówię Wam, jaka ona tam szczęśliwa... dobra, uciekam na trochę, nie dość, że późno przyszłam to jeszcze tu siedzę z Wami zamiast się brać za robotę... pa. Do potem
  20. asia78Kurcze jaka mam dzis upierdliwa robote domowa Jaką?
  21. Deva bardzo mi przykro, że tkwisz w czymś takim... i Vica też mi szkoda, bo niestety dzieci wszystko czują... mam nadzieję, że uda Ci się trochę to wszystko wyprostować. Alutka śliczna sukienka
  22. Cześć my po bilansie dwulatka. No u nas to jest wypytywanka Wszystko ok. Ala waży 11,600 i ma 86 cm wzrostu. Pediatra niezmiennie mnie zachwyca spokojem, podejściem do dziecka i wiedzą żłobek odradza. Powiedział żebyśmy się jeszcze zastanowili, ale on jest dopiero za przedszkolem. Ale już postanowione. Ala idzie od połowy września. Jeśli będzie dużo chorować, to wtedy zrezygnujemy. Spać w żłobku nie będzie. Po obiedzie do domku. Mama też uważa, że powinno się udać. Nawet jestem zdziwiona jej nastawieniem. Fajnie, bo tak to zawsze takie osamotnienie czułam w decyzjach dot. Alicji. A tu niespodzianka Ale nocka kiepska, w końcu przyszła do mnie A jaka spryciula. Lekarz każe ją rozbierać, a ta: siku zrobię. Cwaniara, byłyśmy na sikaniu przed wejściem. Ale rzeczywiście zrobiła - nerwowo podchodzi do lekarzy i pielęgniarek... a jaki był ryk, że trzeba się zmierzyć później już trochę lepiej. Ale niezadowolona... Tak sobie pomyślałam, że jak się denerwuję to też co 5 min. chce mi się siku, ech nie miało co dziecko po matce odziedziczyć Miłego dnia. Mam sporo pracy, ale później zajrzę. A na 17 dermatolog. Wyobraźcie sobie, że skóra Ali ładna, troszkę tylko szorstka w niektórych miejscach. Jeszcze coś: pediatra mnie uczulił na jedną rzecz. Jeśli dziecko ma atopową skórę to absolutnie nie wolno mu robić czy naklejać tatuaży, takich z chipsów na przykład. Powiedział, że miał już nie jeden przypadek jak po czymś takim dziecko miało ropiejące, nie dające się zaleczyć rany. Także uczulam Was kochane.
  23. Dobra, zbieram się, kończę co trzeba i jadę po Alicję A wczoraj wieczorem niespodzianka i @... i dziś się męczę jak nie wiem... Miłego popołudnia Kwiaciarko a Wam szczególnie z nowych domownikiem
  24. Kwiaciarko Kubuś mi zaimponował że tak Wam podziękował, że tak poważnie podszedł do tego. Naprawdę super. I też myślę, że to dobra decyzja. Ciekawa jestem jak zareaguje jak go zobaczy
  25. LemaNo wiem, ze to jest sposob, zapytalam go wczoraj czy chcialby, zebym go uszczypnela. Powiedzial, ze nie i obiecal, ze sie postara tak nie robic. Ale dzis jak bedzie tak meczyl te psy to chyba wlansie tak zrobie-niezbyt mocno, ale zeby poczul. dokładnie tak u nas zadziałało. Psa nie szarpie, ale straszy, tzn. goni go a on się jej boi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...