-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
kwiaciarkano wlasnie chodzilo mi ,zebys sie az tak nie martwila. a to nie wiedzialam ze siers psa jej wyszla = ale te pieski to maja inna siersc ;) Ciekawe co by wolala, brata czy siostre = pytalas? :)bede monotematyczna chyba na tym watku hahah ( Tincia spi na Kuby ciuchach wiecznie ) :) postaram się pytałam brata
-
Babeczko bardzo mi się podobają jakie wzięłaś kolory? na ten golf naprawdę mam ochotę
-
Kwiaciarko raczej nie panikuję, tylko się bardzo zmartwiłam jeśli chodzi o kurz i sierść psa, to są to jedyne alergeny, które wyszły w testach, tzn. uczulają ją. Będę dbać o jej skórę jeszcze bardziej, ale naprawdę mam nadzieję, że tylko takie objawy jej zostaną jak teraz. Bo to w sumie prawie nic. Nie chcę psa w domu. Nie miałam i przeżyłam są u dziadków, może się pobawić, a w domu będzie się musiała zadowolić rodzicam i ewentualnie może braciszkiem, albo siostrzyczką
-
babeczqaNo nic wywale...na zawsze na dwa dni robilam...ale faktycznie cieplo to i K.niedam... Poszlam do sklepu i juz kupilam dwie piersi zrobie nowy:) raz dwa i bedzie:) Dzieki, Co ja bym bez was zrobila??? podtrułabyś chłopa
-
Kwiaciarko tak, ze względu na Alę. Będzie pies na podwórku, ale w domu żadnych stworzeń i jak najmniej tkanin wolę teraz o to zadbać, niż później płakać. azs to jest naprawdę paskudna choroba, mam nadzieję, że u Ali zostanie na takim etapie jak jest, bo w sumie to pikuś w porównaniu do tego co może się dziać...
-
asia78Isa mojej kolezanki dziecko mlodszy troszke od naszych ma byc przez 6 tyg na biecie bezmlecznej, bez bilka jaja, bez pszenicy, bezglutenowej, bez kurczaka i wolowiny masakra normalnie. Na razie przez 6 tyg, bo to eliminacja, ale nie wiadomo co potem alergie to naprawdę plaga naszych czasów muszę trochę wiadomości podrukować, żeby rodzinę 'uświadomić', bo przecież co tam pół cytruska czy czekolada a widzę, że trzeba na zimne dmuchać...
-
asia78Isa jest jeszcze grzywacz chinski taaa, moje marzenie
-
Kwiaciarko fajnie, że Tinka się tak szybko zadomowiła My żadnego futerkowca w domu mieć nie będziemy...
-
też mam rannego ptaszka w domu... nie wiem o której dziś wstała, ale było na tyle wcześnie, że nie miałam siły spojrzeć na zegarek. Przetrzymałam ją u siebie w łóżku do 6, ale to już było takie drzemanie... można się przyzwyczaić. Jak śpi czasem do 6.30-7.00 to jesteśmy szczęśliwi, szczególnie w weekend poczytałam o azs i już jestem mniej spokojna
-
Wczorajsza wizyta u dermatologa: już na 100% stwierdzony AZS (muszę trochę poczytać na ten temat...). Teraz skóra jest w bardzo dobrym stanie, dostałam recepty na krem z wit. i coś dadatkowo. Generalnie mam brać pod uwagę, że dziecko jest alergikiem, ale że nie jest źle. Wyszłam spokojna. Trzeba dbać o skórę Ali, jest szansa, że z tego wyrośnie...
-
kwiaciarkaczesc spiochy!! :-)Dziubalo skasowal tylko za zarcie, za wizyte nic zarcie tince smakuje - ladnie pachnie to wcina. Kazal tez jej gotowac kosc i dawac do gryzienia. Dzis w nocy spala pieknie, rano o 5.30 mnie obudzila, nie zdazylam jednak wyjsc ,zanim sie ubralam zlala sie. Ale za to po jedzeniu poszlysmy i zrobila na dworze piekna qpe :) No a ja niewyspana :) od rana mamy burze "nie miała baba kłopotu kupiła sobie pieska" ale widzę, że humor Cię nie opuszcza
-
Witam prawie weekendowo średnio wyspana, ale szczęśliwa, że już piątek. Jutro jedziemy na urodziny do bratanka, w sumie to szkoda, bo wolałabym na ognisko do mojej przyjaciółki... no trudno, do niej jedziemy na drugie śniadanie w niedzielę fajnie, bo się nie widziałyśmy od stu lat, znalazłyśmy się przez nk - jak jeszcze tam byłam Ania ma dwie córki, 4-latkę i 2,5 latkę. Także Ala będzie szczęśliwa
-
Zbieram się, do jutra. Alutka udanego wypadu z Julą Lema pomimo przeprowadzki odpoczynku też, niech Wam szybko i sprawnie wszystko pójdzie
-
Lema ten 27.09 to jeszcze nic pewnego... strasznie to jednak daleko... ale telefon mam i pewnie zadzwonię a wczoraj się zmobilizowałam i umówiłam do ortopedy z kolanami... bolą prawie przy każdym kroku przyszły czwartek
-
Alutka dzięki, jakoś nie pomyślałam o tym, matko kiepsko ze mną poza tym musimy się z Lemą usłyszeć, bo Asia twierdzi, że mamy podobne głosy i w ogóle sposób mówienia
-
Dzisiaj Ala oglądała jedno z tych maleńkich dzieci i mówi: mamuniu laleczka
-
Lema a Ty już teraz idziesz na urlop? Od poniedziałku? Wies, że prawdopodobnie miniemy się i nie będziemy 'slyszeć/widzieć' przez miesiąc
-
Cześć Dziubala fajnie, że zajrzałaś. Godzina "0" coraz bliżej wyobrażam sobie, jak musiałaś być wściekła na ponowne sprzątanie
-
o praniu nic mi nie mów.... do tego co mam doszła jeszcze torba ciuchów Alki po pobycie u dziadków ale mówię Wam, jaka ona tam szczęśliwa... dobra, uciekam na trochę, nie dość, że późno przyszłam to jeszcze tu siedzę z Wami zamiast się brać za robotę... pa. Do potem
-
asia78Kurcze jaka mam dzis upierdliwa robote domowa Jaką?
-
Deva bardzo mi przykro, że tkwisz w czymś takim... i Vica też mi szkoda, bo niestety dzieci wszystko czują... mam nadzieję, że uda Ci się trochę to wszystko wyprostować. Alutka śliczna sukienka
-
Cześć my po bilansie dwulatka. No u nas to jest wypytywanka Wszystko ok. Ala waży 11,600 i ma 86 cm wzrostu. Pediatra niezmiennie mnie zachwyca spokojem, podejściem do dziecka i wiedzą żłobek odradza. Powiedział żebyśmy się jeszcze zastanowili, ale on jest dopiero za przedszkolem. Ale już postanowione. Ala idzie od połowy września. Jeśli będzie dużo chorować, to wtedy zrezygnujemy. Spać w żłobku nie będzie. Po obiedzie do domku. Mama też uważa, że powinno się udać. Nawet jestem zdziwiona jej nastawieniem. Fajnie, bo tak to zawsze takie osamotnienie czułam w decyzjach dot. Alicji. A tu niespodzianka Ale nocka kiepska, w końcu przyszła do mnie A jaka spryciula. Lekarz każe ją rozbierać, a ta: siku zrobię. Cwaniara, byłyśmy na sikaniu przed wejściem. Ale rzeczywiście zrobiła - nerwowo podchodzi do lekarzy i pielęgniarek... a jaki był ryk, że trzeba się zmierzyć później już trochę lepiej. Ale niezadowolona... Tak sobie pomyślałam, że jak się denerwuję to też co 5 min. chce mi się siku, ech nie miało co dziecko po matce odziedziczyć Miłego dnia. Mam sporo pracy, ale później zajrzę. A na 17 dermatolog. Wyobraźcie sobie, że skóra Ali ładna, troszkę tylko szorstka w niektórych miejscach. Jeszcze coś: pediatra mnie uczulił na jedną rzecz. Jeśli dziecko ma atopową skórę to absolutnie nie wolno mu robić czy naklejać tatuaży, takich z chipsów na przykład. Powiedział, że miał już nie jeden przypadek jak po czymś takim dziecko miało ropiejące, nie dające się zaleczyć rany. Także uczulam Was kochane.
-
Dobra, zbieram się, kończę co trzeba i jadę po Alicję A wczoraj wieczorem niespodzianka i @... i dziś się męczę jak nie wiem... Miłego popołudnia Kwiaciarko a Wam szczególnie z nowych domownikiem
-
Kwiaciarko Kubuś mi zaimponował że tak Wam podziękował, że tak poważnie podszedł do tego. Naprawdę super. I też myślę, że to dobra decyzja. Ciekawa jestem jak zareaguje jak go zobaczy
-
LemaNo wiem, ze to jest sposob, zapytalam go wczoraj czy chcialby, zebym go uszczypnela. Powiedzial, ze nie i obiecal, ze sie postara tak nie robic. Ale dzis jak bedzie tak meczyl te psy to chyba wlansie tak zrobie-niezbyt mocno, ale zeby poczul. dokładnie tak u nas zadziałało. Psa nie szarpie, ale straszy, tzn. goni go a on się jej boi