-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
Lema super pomysł z wyspaniem się
-
Zapomniałam Wam napisać, że wysłałam sms-a do Reni i dostałam odpowiedź: wraca do No w przyszłym tyg. teraz ma kiepski dostęp go netu, w piątek idą na wesele a ona walczy z grypą, Miko póki co ma katar i nic więcej, do rodziców nie może go zawieźć bo tata Reni też ma grypę. Pozdrawienia dla Was.
-
Witam zimowo wczoraj na drodze była masakra wracałam 40 min. - 3km a pługu to krajowa 1 na oczy nie widziała. Co za miasto Dzisiaj nie pada, to główne drogi czarne. Ala też niespokojnie spała. D. wrócił do domu o 23 i jak się zagadaliśmy to poszliśmy spać o 1 a o 5 przemarsz Alicji do nas, pobudka tradycyjnie przed 6
-
Do jutra. Mnie koszmarnie rozbolała głowa, ech... Miłego popołudnia i wieczoru
-
Alutko hej mam nadzieję, że samopoczucie ok
-
U nas też sypie, samochodu już nie widać... co mnie akurat nie cieszy... Ale udało mi się zarezerwować bilety na Rammstein i to mnie cieszy ogromnie, bo nigdzie nie ma, a tu ktoś nie odebrał. D. odbierze w piątek. Nie mogę się doczekać tego koncertu a D. jeszcze bardziej. No ale muzyka specyficzna, że się tak wyrażę
-
Dziubalko zazdroszczę zabawy na śniegu - ostatnio tak się bawiłam 12 lat temu na sylwestrze w górach ale bardzo współczuję Ci bólu, oby szybko przeszło
-
Asia nigdy nie daję kapusty do rosołu, moja mama i teściowa też nie, a pyszny wychodzi.
-
Hej, zrobiłam wymazy, wyniki we wtorek, ale kolejka jak w mięsnym za czasów prl Lema dasz radę i wszystko się super uda zapiekankę znam, dobrze, że mi ją przypomniałaś, bo dawno nie robiłam. Asia zdrówka dla Funia
-
Kwiaciarko Ala nie cierpi lodów, podobnie jak dżemów itp. Mięso lubi - gotowanego kurczaka np. zje sporo, ale samo, nie w zupie. Ona w ogóle wszystko osobno je. Tzn. chleb osobno, szynkę itd. Jak jej zrobię kanapkę to zdejmuje, jak zobaczy masło nie ugryzie itd. Zresztą akurat masła też nie może. Dobra, uciekam, bo obiecałam mamie zakupy. D. siedzi z Alą. Do jutra, miłego popołudnia
-
Kwiaciarko bo te alergie to takie dziadostwo jakich mało. Dziś masz, jutro nie. I odwrotnie. Pamiętam, że pisałaś o Kubie, że miał. Wiesz, nie liczę tak bardzo, że jej przejdzie, chciałabym tylko żeby nie było gorzej. Najbardziej martwi mnie azs - teraz jest dobrze, codzinnie skóra smarowana kremem z wit. i ładna, ale np. jak Ala się spoci od razu się drapie. Nie wiem czy Wam pisałam, ma ciemieniuchę nie miała jako niemowlak a teraz ma. To też objaw azs. Kupiłam jej szampon-piankę z mustelli dla niemowląt typowy na tą dolegliwość i jest lepiej. Jest poprawa. Nie mogę jej smarować włosków oliwką bo przy tej ilości którą ona ma nie jesteśmy w stanie ich później domyć. I tak się cieszę, że to moje dziecko ogólnie jest zdrowe. Żeby tylko gorzej nie było. W kwietniu wizyta u alergologa, będzie miała testy, jeśli nie na wiosnę to jesienią już na 100%. Ale wszystko i tak jest metodą prób i błędów. Ma na pewno uczulenie na: banany (a raczej konserwanty...), mleko (ale np. po naleśniku nic jej nie jest a robię na mleku 2%), czekoladę, ser żółty, słone paluszki - tutaj nie wiem o co chodzi, ale odkąd nie je to skóra ładniejsza... ryby. To jest to co wychwyciliśmy. Nie ma na jajka, ale staramy się dawać jej tylko przepiórcze. No to się wyżaliłam
-
Kwiaciarko to teraz wiesz jak się trzeba "namęczyć" żeby dziecku robić urozmaicone posiłki jak ma skazę. Moja Ala ma nadal, niewielką, ale ma. Zjadła u teściowej zupę zabielaną śmietaną i od razu dwie krostki na poliku. A P. ma dużą alergię? A wczoraj dała się skusić na serek waniliowy. Po 4 łyżeczkach: odruch wymiotny i co mam zrobić?
-
DziubalaMaciuś wstał. Uwielbiam ten moment jak wchodzi z uśmiechem do pokoju, włazi na moje kolana i cały sobą wtula się we mnie na jakiś czas. Cudowna chwila macierzyństwa znam ją
-
Dziubalko mam nadal chore gardło z promieniującym bólem do lewego ucha. Idę jutro rano na wymaz, dopiero po nim zacznę brać antybiotyk. I do laryngologa muszę się umówić. Mam wieczną chrypkę... w sobotę rano nie mogłam się w ogóle odezwać.
-
DziubalaLema - może wpadniecie do Krakowa, będzie szansa porównać Maćka z Franiem . Ja jeszcze nie spotkałam tak żywego dziecka jak Maciek i mam nadzieję, że po wycięciu migdałów troszkę energii mu spadnie. chcecie Alicję do kompletu? Dziubalko cieszę się, że diagnoza postawiona najgorsze jak nie wiadomo co jest.
-
LemaKwiaciarko, to nie moja pora na ogladanie telewizji To jest chyba w ok 18, ja wtedy mam czas dla Frania hehe i dziwić się, że dzieci podobne jak i matki w pewnych sprawach identyczne
-
Kwiaciarko tak. Ala jest w swojej grupie, kartka była z wczorajszego popołudnia... Nie oglądam większości seriali z braku czasu, jak wracam z pracy to jest czas dla Alicji, więc siłą rzeczy seriale nie mają szans poza tym nie przepadam. Zazwyczaj fajne są pierwsze odcinki a potem się to ciągnie jak flaki z olejem... może mało romantyczna jestem a skoro już przy tv jesteśmy, oglądałyście "Wiernego ogrodnika"? nie pamiętam czy w sobotę był czy w niedzielę? Nie widziałam wcześniej tego filmu, zrobił na mnie oszałamiające wrażenie. Nie tyle sama fabuła z koncernem farmaceutycznym ile Afryka, dzieci tam żyjące, o ile można to życiem nazwać koszmar...
-
LemaPraga naprawde jest przepiekna cudna
-
Asia to powodzenia. Uciekam w papiery, do później
-
kwiaciarkaPomylilam fora i tam napisalam o Majce heheh - w kazdym razie - ogladam , a jakze ;)Ogladalam w weekend 4 wesela i pogrzeb i przypomnial mi sie typowy angielski humor : - fajne wesele, nieprawdaz? - prawdaz, czyz nie? - w rzeczy samej hehe, dobre
-
asia78Hej!!Mam zmarznietego golebia ze zlamanym skrzydlem chyba. Wpadne potem jak cos z nim zrobie rosół? taki czarny humor
-
Kwiaciarko hihi, a znasz kogoś, kto lubi jeździć autem jak leży śnieg będzie dobrze, do wszystkiego można się przyzwyczaić Asia zapomniałam wczoraj napisać, że super z Pragą i fajnie, że Stefan taki odważny będziesz miała lżej z przedszkolem, bo się szybko przestawi Dziubalko fajnie, że Sylwester udany trzymam kciuki za wizytę u laryngologa Deva ślicznie wyglądasz, ale rzeczywiście poważnie Majki nie oglądam i nie mam w planach U nas -6 st. i biało. Ale w końcu styczeń, czemu tu się dziwić
-
Witajcie dostałam 4 antybiotyk, skierowanie do laryngologa i na wymaz z gardła i nosa... hmmm... nic nie mówię, jeszcze mi się oberwało od lekarza, że nie przyszłam 30.12. - do tego dnia miałam L4. Ale że nie mam temp. i nie chcę iść na zwolnienie to mi odpuścił Ala mi się dzisiaj spłakała w żłobku na drzwiach była kartka, że przyjmują dzieci w innej grupie. Musiałam z nią iść, bo już mina była nie taka, a tam dzieci małe i płaczące i obce panie, które stwierdziły, że koleżanki zapomniały zdjąć kartkę i zanim przeszłam cały żłobek z Alą do jej grupy to już była spłakana jak bóbr i nie chciała się ode mnie odkleić... ech... to jednak nadal takie maluchy, trzeba uważać, poczuła się niepewnie, niezbyt bezpiecznie i taki efekt... mam nadzieję, że się uspokoiła szybko.
-
Alka frytek nie dotknie, podobnie jak wielu innych rzeczy, ale kurczaka lubi
-
Do jutra, miłego popołudnia. Idę do lekarza, udało mi się kartę wyciągnąć telefonicznie. Jakiś cud noworoczny