-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
milusi milusi! Jutro moja kuzynka nas odwiedzi to może ją wyciągne do miasta na lody! Ostatnio jadłam genialny deser. Nazywa się lodowa bomba: sorbet malinowy, maliny i bita śmietana. Pycha! I co tu się dziwić, że mi dalej te 8 kg wisi jak mi tu tak dogadzają tłumaczę sobie, że jak wrócę do domu to schudnę :P
-
justysia_kKaiKaA moja Ola przeszła chyba kolejny skok rozwojowy. Dziś w jej małej główce urodziło się, że będzie się przekręcać na brzuszek. Położyłam ją do łóżeczka,a ona zamiast zasypiać to nogi to góry i na bok i dalej próbuje na brzuch. Niesamowite, że taki maluszek pewnego dnia wstaje i próbuje czegoś nowego no to jest naprawde niesamowite... i to wrazenie ze dziecko codzinnie budzi sie wieksze - przynajmniej ja tak mam teraz jak ogladam zdjecia z jej pierwszych dni to widze jak urosla i nie chce mi sie wierzyc ze keidys byla taka malusia kazdy dzien przynosi jakies nowe niespodznianki i lenka robi cos nowego albo robi cos inaczej... bezcenny jest ten czas z nia Ja to widzę po ciuszkach jak rośnie. M. już większe ciuszki z domu dowoził, bo powyrastała z tych co przywiozłam. Wczoraj z mamą ją mierzyłam - 66 cm i weszłam z nią na wagę to wyszło, że 5,8 kg waży.
-
justysia_kKaiKajustysia_kasiula widzisz twoje japonki zrobily szal u nas po dwoch dniach przerwy kupa - no i oczywiscie po szyje czy ona nie moze subtelnie jak mala dama? A Lenka jest przecudna! Widać, że już nie jest taki noworodek tylko kontaktowy bobasek sie robi :) A te jej włoski!!! Cudna! taaaa chwilami juz z nia mozna powaznie pogadac uwielbiam te chwile i te dziaslowe usmiechy kaika a jak u was dzisiaj dzien minal? jak olcia? Jeszcze nie dawno nie mogłaś się doczekać kiedy Lenka będzie się tak uśmiechała i gugała. Czas szybko leci :) Byliśmy dziś na spacerze z przyszłymi teściami, później poszliśmy do nich na obiad i troszkę jeszcze posiedziałysmy tam. Oczywiście dziadek od razu przejął wózek i nikomu nie dał nim jeździć. Zabrał nas do restauracji i kazał usiąść przy stoliku na dworze, a sam poginał po trawie w tą i z powrotem Przywieźli nas ok 19 do moich rodziców, więc troszkę z nią posiedziałam na dworze, umyłam, nakarmiłam i położyłam do łóżeczka. A później się zaczęły wygibasy. A gdzie Dorotkazkrainyoz?
-
A moja Ola przeszła chyba kolejny skok rozwojowy. Dziś w jej małej główce urodziło się, że będzie się przekręcać na brzuszek. Położyłam ją do łóżeczka,a ona zamiast zasypiać to nogi to góry i na bok i dalej próbuje na brzuch. Niesamowite, że taki maluszek pewnego dnia wstaje i próbuje czegoś nowego
-
justysia_kasiula widzisz twoje japonki zrobily szal u nas po dwoch dniach przerwy kupa - no i oczywiscie po szyje czy ona nie moze subtelnie jak mala dama? A Lenka jest przecudna! Widać, że już nie jest taki noworodek tylko kontaktowy bobasek sie robi :) A te jej włoski!!! Cudna!
-
Asia30A ku ku! Czy to duże puste to moja głowa? Hmmmm :) Asia boskie zdjęcie! To już mały robaczek :) Normalnie aż się rozczuliłam. Trzymam mocno kciuki, aby ten mały człowieczek zdrowo się w Twoim brzusiu chował
-
justysia_kdziewczyny zeszla wam /dzidziusiom w sensie/ ta szczepionka na ramieniu? lena jeszcze ma czerwona kropke a w srodku ropa i tak po kapieli schodzi i na drugi dzien znowu jest... kiedy to ma zniknac? U nas ok 1,5 tygodnia tak się działo. Teraz już jest czerwona plamka, rana już się zagoiła. justysia_ki jeszcze pytalam kiedys o kupke ale nikt nie odp wiec podbijam do mam karmiacych piersia - u nas kupa zgestnaiala (taka sie zrobila jak budyn gestszy czy cos) i jest raz dwa razy dziennie a czasem raz co drugi dzien... czy to normalne czy cos jem nie tak? U nas są normalne kupki. Nic się nie zmieniło. Takie muszkardowa, dość rzadka kupka nieregularnie wychodząca. Czasami są dwie dziennie, czasami raz na kilka dni. Asia30 Kaika co to sa grycany??? Całe życie nad morzem mieszkam i nie słyszałam takeigo określenia :) Hehehe Asiu chodzi mi o lody Grycana. W zaawansowanej ciąży chodziłyśmy z Izd na lody do arkadii. Brałyśmy po 4 gałki sorbetu, siadałyśmy w centrum handlowym na ławce i gadałyśmy, wzbudzając zainteresowanie. W końcu obydwie miałyśmy nie małe brzuszki :) Zdjęciami się nie denerwuj. Jak nie teraz to kiedy indziej :) Aiti Gabrysia jest prześliczna, a jakie pultynki ma! Widać te kg na buziulce Aga zazdroszcze CI tych zakupów! Sama bym z chęcią pobuszowała po jakiejś galerii. Super, że zakupy się udały, to zawsze poprawia humor! i tak noc cała przespana! ehhh kiedy ja się wyśpię? Dziś Ola śpiąc ze mną w łóżku w pewnym momencie zaczęła mnie kopać po plecach. Chyba jej się coś śniło Udawała Wam się córeczka Asiula wyglądalaś pięknie! A suknie niesamowita! I te ostatnie zdjęcie jak tańczycie tacy zakochani. Ja bym je w ramkę wstawiła :) Taniec we trójkę
-
A co do antykoncepcji to jak wrócę to idę po pigułki. Po takim nacięciu krocza przytulanki z gumką to żadna zabawa...
-
Planuję jakoś wrócić na początku września tak na tydzień, dwa. W tym czasie zaliczę z Olą lekarzy ortopede i dermatologa. 11 września mamy tu wesele, wiec pewnie jak juz wroce to znowu troszke zostane. Po za tym chciałabym pojechać przynajmniej na weekend nad morze. Stęskniłam się za grycanami :P
-
Witam wieczorną porą :) Dziś dzień spędzony w przyszłymi teściami. Wrócili z trzytygodniowych wczasów w Chorwacji. Pooglądaliśmy zdjęcia, pogadaliśmy. Ogólnie miło spędziliśmy czas. Ola ostatnio marudna i znowu terroryzuje, bo chce na rączki. Z butli jeść nie chce, więc często karmie z piersi- przynajmniej troszkę zjada. Pytanie do butelkowych mam: Jakich butli używacie?? ja mam wszystko z aventu, ale może ten smoczek za twardy? Kupiłam już tróprzepływowe, ale nie chce z nich pić. Witaj Aiti po wakacjach! Niesamowicie duża jest Gabi. Czym Ty ją kobieto karmich!? Normalnie mleko na sterydach Pochwal się zdjęciami, niech i my zaznamy morza i plaży. Dorotta podoba mi się Wasz system. Tylko, że ja karmie jeszcze piersią, więc u nas pewnie nie wypali. Asia u nas od początku razem się córą w nocy zajmujemy. M. wstaje i mi ją przynosi do łóżka i jak trzeba to przebiera. Ja ją karmię i odstawiam do łóżeczka, a nad ranem jak się obudzi ok. 6 to już zostaje z nami w łóżku, bo później budzi się co 30-60 min na cycka, ale śpi do 8-9 w takim systemie. Teraz jestem sama u rodziców, więc muszę sobie radzić. Asiula zdjęcia bomba! I nie mogę się napatrzeć jakie wy do siebie podobne! Ja też już myślałam o drugim dziecku, a właściwie to pomyślałam, że może kiedyś i trzecie. Ale się rozkręciłam, a zawsze uważałam, że dwójka mi starczy. Czas pokaże. Na drugie się zdecydujemy jak się sytuacja finansowo-mieszkaniowa poprawi :) Mama mnie dziś pocieszyła, że jak pierwsze jest hałaśliwe i wymagające dużo uwagi to drugie jest spokojniejsze
-
asiula0727Dziewczyny wierze ze bedzie dobrze z Julką,ale na dzień dzisiejszy jestem zdołowana :( Kochana nie możemy się dać dołkom. Wiem, że jest ciężko, bo wczoraj sama pół dnia przeryczałam, ale musimy się trzymać dla naszych maluszków. Trzymam kciuki, aby Juleczce szybko zeszło to świństwo! Ściskam Was mocno dziewczyny! Marika Kubuś się robi coraz ładniejszy. Widać, że coraz bardziej towarzyski z niego facet :) A po ciąży chyba już nic Ci nie zostało. Asia pochwal się nam w końcu zdjęciem Twojego skarba! Współczuję mdłości, ale jeszcze troszkę i przejdą. Za rok sobie poleżysz na słonku o ile Twój maluszek Ci da :) Czekam z niecierpliwością na relacje z wizyty. A ja uważam, że macierzyństwo to taki słodko gorzki okres w życiu. Daje wiele radości, ale też bardzo dużo zmartwień :)
-
justysia_kKaiKaNajczęściej jednak już na dwa, trzy miesiące przed pojawieniem się pierwszego ząbka, maluch ma opuchnięte i obolałe dziąsełka, przez co staje się bardziej marudny i płaczliwy. Obficie się też ślini, a skóra wokół jego ust jest spierzchnięta i może się pojawić na niej drobna wysypka. Czasem ząbkowaniu towarzyszy niewielka gorączka (do 38 C), która ustępuje wraz z wyrznięciem się zęba. Dziecko może mieć też rozwolnienie albo lekkie objawy przeziębienia, np. katar. U niektórych maluszków dodatkowym objawem poprzedzającym ząbkowanie są powiększone węzły chłonne na szyi i u nasady uszu. Wy się śmiejecie, ale moja Ola ma to samo. A dziś jest wyjątkowa marudna i płaczliwa. W dodatku nie chce jeść. Mirek dziś kupił aż żel do dziąsełek. Jak jej włożyłam palucha do buźki i pojeździłam po dziąsłach to zaczeła się do mnie uśmiechać i gugać. Padam po dzisiejszym dniu. Ciekawe jak będzie jutro.... to kiedy ten pierwszy zab ma prawo wyjsc? ja dzis czytalam o tej slinie ze slinianki zaczynaja produkcj a ze sa jeszcze prymitywne i pokarmu nie maja dzieci stalego no to tak to wyglada... Rodziców sąsiadka pracowała wiele lat jako położna, teraz pracuje jako pielęgniarka. Ona nam właśnie podsunęła, że to mogą być ząbki. Jej młodsza córka w wieku dwóch miesięcy już ząbkowała. Jak widać są wyjątki. Byliśmy przed chwilą u lekarza. Ola ma najprawdopodobniej zapalenie uszu- niestety ma zbyt wąskie kanały jakieśtam i nie mogł zajrzeć jej dobrze w uszka. Dostała kropelki, jutro mamy jej jeszcze pobrać mocz i dać do analizy. Mam nadzieję, że szybko przejdzie, bo tęsknie za moim śmiejoszkiem. I tak to jest jak nie urok to sra... Nie dość, że pokarmu odciągam 80 ml i karmie nim z butelki to jeszcze jeść nie może przez te uszka. Dziś pół dnia ryczałam. Bo z tym, że muszę ją dokarmiać mlekiem modyfikowanym to się pogodziła, ale dziś zjadła z butelki tylko 2x po 80-90 ml i tyle co z moich piersi wyssała. Na to nie byłam gotowa. Mam nadzieję, że to przez te uszka jeść nie może. Jeszcze do tego te upały i obawa że się odwodni! Dzień do bani! I tak zamiast czlowiek się nie stresować, aby pokarm był to ryczy jak bóbr bo dziecko nie je. Nawet się M. oberwało, a wczoraj jechał po pracy do nas specjalnie z Rzeszowa, aby weekend spedzic z rodziną :( Justysia zazdroszcze tej niesamowitej ilości! Jestem pierwsza w kolejce jak będziesz chciała się podzielić :) Agnieszko głowa do góry! Za Twój pokarm też trzymam mocno kciuki, abyś przynajmniej się tym nie stresowała :) A z tej lewej to pewnie nie chce jeść, bo słabo leci w porównaniu z prawą. Ola czasami też nie chciała :)
-
Najczęściej jednak już na dwa, trzy miesiące przed pojawieniem się pierwszego ząbka, maluch ma opuchnięte i obolałe dziąsełka, przez co staje się bardziej marudny i płaczliwy. Obficie się też ślini, a skóra wokół jego ust jest spierzchnięta i może się pojawić na niej drobna wysypka. Czasem ząbkowaniu towarzyszy niewielka gorączka (do 38 C), która ustępuje wraz z wyrznięciem się zęba. Dziecko może mieć też rozwolnienie albo lekkie objawy przeziębienia, np. katar. U niektórych maluszków dodatkowym objawem poprzedzającym ząbkowanie są powiększone węzły chłonne na szyi i u nasady uszu. Wy się śmiejecie, ale moja Ola ma to samo. A dziś jest wyjątkowa marudna i płaczliwa. W dodatku nie chce jeść. Mirek dziś kupił aż żel do dziąsełek. Jak jej włożyłam palucha do buźki i pojeździłam po dziąsłach to zaczeła się do mnie uśmiechać i gugać. Padam po dzisiejszym dniu. Ciekawe jak będzie jutro....
-
Hej kochane! Asiula czasami jest tak, że nawet jak się bardzo starasz to nie jesteś w stanie przed wszystkim się ustrzec. Na pewno wszystko będzie dobrze i Juleczka szybko wyzdrowieje. śliczniutka ta Wasza księżniczka btw chyba jej dobrze skoro tak pięknie przybiera na wadze :) Panterko Oli jest cudowny! I cóż za rozbrajający uśmiech A ja znowu walczę moją laktacją i coś czuję, że tym razem przegram. Ehhh Wczoraj musiałam kupić mleko modyfikowane, aby Olę dokarmić. Dziś na przemian karmię. Ciężko jest Olę nakarmić z butli. Tak się krzywi i pluje. Je dopiero jak jest bardzo glodna :( Najgorsze jest dla mnie to, że ona wprost uwielbia jeść z piersi, a później jeszcze nią ponynać i się do niej poprzytulać. Wczoraj na noc to łzy mi same lecialy z bezsilności. Dziś jest lepiej, bo wiem, że Ola nie może być głodna i lepiej jej dać butlę. Póki co się nie poddaję, bo jeszcze mojego celu- karmienia 3 m-ce- nie osiągnęłam! Trzymajcie mocno kciuki, aby i tym razem się udało wygrać!!!! Spokojnej nocy kobitki
-
Pochwalę się- właśnie spędziłam ponad 1,5 h u kosmetyczki na oczyszczaniu twarzy. Mimo, że samo oczyszczanie średnio przyjemnie to i tak czuję się zrelaksowana!!! Przyjemne jak ktoś buźkę pomasuje :) We wrześniu planuję iść na masaż relaksujący. A co tam! Chociaż muszę stwierdzić, że do końca odprężyć się nie umiałam. Jakoś myślami była przy Oli. Ehhh macierzyństwo!
-
Zula Damianek jest prześliczny i jaki już kontaktowy :) Kochane słoneczko A do podobieństwa to wyglądem poszłam w rodzinę taty, a nie mojej mamy :) Byłam dziś chrzest załatwiać i pogadać o ślubie. Ale trafiliśmy z tatą na nawiedzonego księdza. Kazał mi się zastanowić czy chcemy ochrzcić dziecko, bo sami i tak w grzechu żyjemy i dziecko grzechem nasiąka! Pytał się też czemu Mirka nie nawróciłam. Masakra! Mam swoje podejście do kościoła(księży) jakie mam i mi się tylko śmiać chcialo, bo ksiądz sam się w tym wszystkim poplątał i powiedział na koniec, że nie ma o czym ze mną i z moim ojcem gadać. Ostatecznie powiedział, że tydzień przed chrztem aktu urodzenia dziecka przynieść, ale w d.. to mam. Pojechaliśmy do drugiego kościoła i ksiądz z uśmiechem powiedział, że chrzestni mają w grzechu nie żyć i zaświadczenia pobrać, a rodzice tylko dziecko przynieść. A spowiadać i tak się nie muszę, bo rozgrzeszenia nie dostanę :) I takie podejścia mi gra :)
-
Póki co przyjechałyśmy na Mazury i tylko M, jest do nas dojeżdżający na weekend. A podróż zniosła świetnie. Jechaliśmy ok. 5h, bo M. musiał jeszcze zajechać do znajomego i na wyjeździe z wawy był korek. Po 3 h była przerwa na jedzenie, po czym Ola znowu usnęła.
-
dorottaKaiKaDorotta my mamy fotelik maxi cosi city i Ola w nim podróżuje na siedząco. Raczej w innej pozycji nie da się ją umieścić. Bardzo fajna jest w nim nakladka dla maluszków. Dzięki niej mają właściwą pozycję takie szkraby. Niestety Ola powoli z niej wyrasta. we wszystkich dzidzie niby siedzą,ale niektóre są bardziej odchylone do tyłu i pozycja jest zupełnie inna,w moim Natek siedzi jak w dołku...poza tym było na nim jasno napisane,że dziecko nie powinno w nim spać,więc myślę,że jego przeznaczenie to krótkie wypady...no nic jutro wybieramy sie do mothercare i synek sobie poprzymierza:) a fotka świetna!!!pięć pokoleń wow... Jutro ewentualnie mogłabym zrobić fotkę jak Ola w nim siedzi, ale skoro idziecie to sklepu to sama zobaczysz. Generalnie producenci fotelików- nosidełek zalecają, aby takie maluszki nie były w nich dłużej niż 2 godziny. Czas jest nierealny na dalsze wyjazdy.... Jak byliśmy u ortopedy to stwierdził, że pozycja z tą nakładką jest dobra dla dziecka, bo się nie zapada w fotelik. Powiedział, żeby jak najdłużej z niej korzystać.
-
aga82 KaiKa my z tą laktacją mamy trzy światy choć pewnie u Ciebie to dużo lepiej wygląda. Jak widać karmienie piersią ładnie wygląda tylko w czasopisamch ale w realu to już bardzo ciężka praca, i trzeba się niezle napocić żeby w tym karmieniu wytrwać. Życze Tobie i sobie dni "mlekiem płynących" i że będziemy mogły się pochwalić na forum że też miałyśmy mleczne kapiele podczas karmienia Dziękuję i Tobie Agnieszko życzę tego samego i oby Hania zaczęła normalnie jeść :) U mnie na szczęście Ola uwielbia cyca. Jak ją obiorę na ręce i przysuwam do piersi to wydaje takie odgłosy jakby się bardzo cieszyła Jak skończy jeść to muszę ją po jakimś czasie odczepiać, bo by mogła go nynać i nynać w nieskończoność. Kupiłam dziś te tabletki. Zobaczymy czy pomogą :) Malaga wspaniale wyglądasz. Pozazdrościć figury!! A Kacperek jest przesłodki :) Martek a gdzie uśmiech? Nie bądź taka skromna bo świetnie wyglądasz:) Natali, Dorotea jak ładnie wasze bąbelki przybierają. Tylko się cieszyć!! Zula życzę Damiankowi i Tobie, aby jak najszybciej z Damianek wyrósł z tych perypetii z przewodem moczowym!!! Dorotta my mamy fotelik maxi cosi city i Ola w nim podróżuje na siedząco. Raczej w innej pozycji nie da się ją umieścić. Bardzo fajna jest w nim nakladka dla maluszków. Dzięki niej mają właściwą pozycję takie szkraby. Niestety Ola powoli z niej wyrasta. co do pleśniawek to Ola miała troszkę na języczku. Taki biały nalot. Smarowałam aphtin jak pani doktor kazała, ale nie pomagała. Na wizycie kontrolnej przed szczepieniem druga doktor stwierdziła, żeby niczym je nie smarować chyba, że przejdą na dziąsła i usta. Powiedziała że mogą być ze względu na tworzącą się mikroflorę w przewodzie pokarmowym. Od wczoraj Ola ma już praktycznie normalny język. Widać nie musiałam z tym walczyć. Szczególnie, że ją to nie bolało. Dziś byłyśmy u mojej prababci, bo odkąd dowiedziała się, że jest praprababcią, to Ola jej się non stop śniła. Babcia się bardzo ucieszyła z naszej wizyty. Porozmawiała z małą :) A później zaczął się koszmar. Ola praktycznie nic dziś w dzień nie spała, więc marudziła i płakała nawet na rękach. Położyłam ją dziś wcześniej spać i jakoś usnęła całkiem szybko. Ja sama dziś padam i zaraz uciekam do łóżka. Na zdjęciu pięć pokoleń kobiet w mojej rodzinie. Moja prababcia, babcia, mama, ja i moja córcia :) +moja Ola z zabawką- włożyłam jej w rączkę i była bardzo zadowolona z faktu trzymania czegoś w rączce :)
-
pod Szczytnem. Ola zostanie u rodziców M. a my się wybawimy
-
justysia_kkaika a jak u ciebie z laktacja i kiedy wracasz do wawy? Z laktacją całkiem nieźle, ale zawsze mogłoby być lepiej :) Niedługo osiągnę zamierzany cel- będę karmiła 3 miesiące. Następny karmić do pół roku, a później niech się dzieje co chce :) Nie wiem jeszcze kiedy wrócę do wawy. Pewnie pod koniec miesiąca, aby zaliczyć lekarzy i 11 września wracam na wesele kuzynki. M. pewnie weźmie reszte urlopu i zostaniemy na Mazurach. Chciałabym się we wrześniu jeszcze wyrwać nad morze, ale za wcześnie aby coś planować :) Aga dzięki za info. Pewnie się na nie skuszę. Dużo, dużo zdrówka dla Haneczki!
-
U mnie dni lecą bardzo szybko. Oleńka się rozwija z dnia na dzień. Od kilku dni zwraca uwagę na zabawki, uśmiecha się do nich i gaworzy aż pieje! Wspaniale jest ją oglądać. Moi rodzice a szczególnie ojciec mają fioła na jej punkcie. Smutno im bedzie jak pojedziemy.
-
Aga działają te tabletki na laktacje? jakie bierzesz?
-
Hej dziewczyny! Kochane macie śliczne te dzieciaczki! Iza nie mogę się doczekać spacerku i zobaczenia Uli na żywo :) Panterko zdrówka zyczę! Dorotea a gdzie obiecane zdjęcia?:) Piszecie o chrzcinach i podejściu kościoła do wierzących. Przeraża mnie to. Ja pewnie też będę miała problem, bo z M. ślub bierzemy w przyszłym roku. Co prawda kościelny, ale tylko ja będę przyjmowała ten sakrament, bo M. jest niewierzący(nawet bez chrztu). W dodatku do kościoła nie chodzę, a u spowiedzi byłam ostatni raz przed bierzmowaniem. Olę chcę ochrzcić, aby później miała wybór. Do kościoła pójdę w tym tygodniu z ojcem, bo ja nie mam cierpliwości do księży.
-
asiula0727Dziewczyny macie rację,nie ma co się dołowac,że nie karmię piersią,w końcu nie ja jedna tak mam..........najważniejsze by malutka się najadała......i była szczęśliwa Asiula jak się cieszę, że zaczynasz pisać optymistycznie!!!! Kochana nic na siłę, ważne by Julcia nie miała pustego brzuszka :) Ale z Julki slicznotka Witaj Dorotea i Natali :) Guga ja niestety nie pomogę, bo nie mam takiego kłopotu, ale może faktycznie zaparcia powróciły. W szpitalu przy pomocy probiotyków zaleczyli ten problem, ale przecież mógł powrócić. Mariolka Gabryś faktycznie jest boski!!