-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ana79
-
witajcie dziewczynki!!!!!!!! mam wieści od Sandry ...jest w szpitalu i jednak odeszły jej wody...mówi ,że jak do jutra rana nie będzie miała skurczy,to dopiero wywołają jej poród a ja też czuję się nieciekawie...boli mnie cholernie brzuch i kręgosłup....a samopoczucie okropne...i zaczyna mi chyba odchodzić czop....zobaczymy,może wreszcie moja pora uciekam się położyć,bo okropnie się męcze...nie mam ochoty na nic życzę miłego wieczorku Wam kochane.....jakby co to napewno dam znać
-
Dzień dobry kochane!!!!!!!!!! a ja jak zwykle w weekend mam problem dostać się do kompa,więc żadko zaglądałam.....a mnie bez zmian....noce nieprzespane,bóle i skurcze ale nie takie jak trzeba,ale za to nerwowa jestem,ze lepiej bez kija się nie zbliżac....wnerwia mnie,że nić nie mogę zaplanować,a święta tuz tuz...a to moje dziecko przestało się śpieszyć...chyba za dobrze mu tam w brzusiu....poza tym tak mi tam ciśnie na dole,że nie mogę chodzić,nogi mi drętwieją.....wczoraj jak pojechaliśmy na zakupy,bo chciałam córą zrobic prezenty,to nie dałam rady chodzić,tak mnie wszystko boli....a poza tym wnerwiają mnie tłumy i wyszłam bez niczego.....ogólnie jestem do niczego jutro mam wizytę u gina i mam nadzięję,że usłyszę dobre wiadomości..... widzę,że we grudnióweczka królują same babeczki...a czytałam ostatnio,że więcej chłopców sie rodzi
-
yasmelkaagula jest na porodówce ma już 3 paluchy rozwarcia i dostała kroplówke także ten dzień należy do niej!!!! trzymajcie kciuki!! Panna trzymam kciukasy,żeby wszystko ułożyło się pomyślnie...odezwij się jak najszybciej,bo martwimy się yasmelkawczoraj mój mąż zapytal mnie czy moge sie już smiać....ja mu na to że tak....no to :jak bylam na sali operacyjnej to na zewnatrz polożna kazala mu fartuch ubrac to ubral i dala mu dwa biale ochraniacze to on jeden sru na glowe...a ta na niego wielkie oczy i mowi mu ale to jest na buty....hehehheh T był taki strasznie zakrecony ze ledwo na nogach stal....a jak mi to opowiedzial to ja myslalam ze padne....ledwo mi rana nie pekla tak sie smialam...hihi dobre nie? ale się usmiałam czytając to...te nasze chłopy pod wpływem stresu,to potrafia wywinąć numer....Marysia jest przesłodka....a ty mamusiu z karmieniem coraz lepiej,to świetnie yasmelkaagula urodziła o godzinie 15.00 córeczkę....waga 2800 i wysoka na 51 cm........jest bardzo szcześliwa i bardzo baaaaardzo głodna!!!!gratulacje kochana!!! Agula wreszcie doczekałaś się maleństwa...wielkie gratulacje i czekamy tu na Ciebie Pati zdjęcia Bena są świetne...taki duży już,widać,że mleczko mamuni służy,a synuś rośnie jak na drożdżach Gosiaj świetny pomysł z tym odlewem....pamiątka na całe życie i taka nietypowa...a poza tym skąd Ty masz tyle energii ? Cherry mnie też wszystko boli,ale musimy jeszcze troszkę wytrzymać...tyle już dałyśmy radę,to te kilkanaście dni to pikuś..... Zosieńka już coraz bliżej...damy radę Netka porządeczki zrobione,więc tylko wyczekiwać dzidzi Aguu mam nadzieję,że ty juz także na porodówce Migotka aj te nasze chłopy,to potrafią do szału doprowadzić Sandra a my juz tak się o Ciebie martwiłyśmy!!!!!!! a ty nadal w dwupaku...Ci lekarze naprawdę ekcewaqżą sobie ,a Ty się martwisz Dorotaiwiki ten pas,to świetna sprawa...moze też zakupię sobie...a jak córeczka? Mia a ty gdzie się podziewasz? Majeczka trzymam kciuki za Ciebie,mam nadziję,że dziś to Twój dzien na przywitanie dzieciątka.....aby poszło lekko
-
jestem już taka zniecierpliwiona tym czekaniem i męczeniem się,że zrobiłam sobie dziś ręczne pranie....ponoć pomaga....ale się uśmiałam,bo myślałam ,że wpadnę do wanny,bo tak brzuszek ciągnie do przodu Sandra odezwij się!!!!!!!! a może juz tulisz maleństwo?
-
Witam weekendowo kochane grudnióweczki!!!!!!!! noc jak zwykle koszmarna....a ogólnie fatalnie się czuję,nie wiem czy ta pogoda czy co....brzusio boli i skurcze też,ale chyba tylko przepowiadające...czop żaden nie chce odchodzić....a brzuch to normalnie już tak wisi nisko ,że szok....dukucza mi strasznie kręgosłup,nie mogę wstać gdy leże i chodzę jak pokraka....miałam nadziję,że jak zdejmie krązek to coś się ruszy....a tu nic...wstrzymał na dobre,spełnił swe zadanie....
-
yasmelkaana miśka jest już zapiana jako Maria....z Anią sie udało i ostatecnie stwierdziła że chce Marysie... dziewczyny no to wyscig rozpoczęty....heheh która następna......? niektórym pozostało niewiele dni a panna to juz nam sie chyba przeterminowała.....ale coś ją tam strzyka więc pewnie niedlugo...a ciekawe jak tam sandra...a widziałyscie walke? ja stalam i trzymalam sie za glowe....myślałam że pudzian tamtego zabije!! normalnie szopka.....dech zaparlo.... a niunia cyca chyba coraz lepiej.....znalazlam fajna pozycje - spod pachy.....dużo łatwiej i mi i miśce....i za każdym razem zlapie brodawke...bo tak to sie bardzo denerwowala...a jak sie juz zdenerwowala to już nie dala rady złapać.....ale grunt to pozytywne myslanie i odprezenie...mówie wam mam nadzieje że bede karmila bo to cudowne uczucie.... no to mamy Marysię.....świetnie,że mała radzi sobie z cycusiem,bo moja na początku nie umiała zbytnio i miałam strasznie poranioną brodawkę....a co do Pudziana,to naprawdę wpadł w szal,az musieli go odsuwać gosiajhej grudnioweczki!KTORA JUZ URODZILA???? ja wlasnie sprzatam, potem szybki prysznic i jade do szkoly troche dzieciom madrosci do glowy powkladac :-) a potem pieczemy ze znajomymi ciasteczka swiateczne :-)))))))))))) wam kochane milego dnia...bede zagladala od czasu do czasu :-) no niestety nie!!!!!dzieciaczki postanowiły jeszcze pomieszkać troszkę w brzuszkach....a moja to chyba czeka na 26 i chce zrobić tatusiowi prezent urodzinowy majeczkaWitam!nadal zapakowana.... nic sie nie dzieje.... agula czekam na wiesci z wizyty!! chce poszukac pasa poporodwego, malo o tym wiem...... wiecie jaki kupic czy cos? nie wiem co pisac jakas jestem dzis bezpolciowa.... milego dnia kochane!! oj Majecza musimy cierpliwie czekać...jak wlazło tak wyjdzie,hihi panna-emhalo halo jestem i ja nadal zapakowana ale juz cosik sie dzieje od wczoraj mam skurcze ale nieregularne, czasami mam co 10minut ale po 3 takich skurczach nie ma ich przez nastepną godzine.... co chwile znajduje na wkładce tego odchodzącego czopa plecy mnie bolą, brzuch twardy, dzidzia mało ruchliwa a wogole to czuje sie do bani niech to sie juz zacznie na całego a nie mnie tak męczy noc prawie nie przespana bo albo siku albo skurcze albo niewygodnie no Panna wreszcie jakieś dobre wieści....to może już do końca weekendu będziesz tuliła córeczkę...oby poszło szybciutko i lekko
-
Chery niestety moja dzidzia się zbuntowała chyba....a zresztą jak tam trafie czyli na porodówkę,to będziecie pierwsze wiedziały
-
Aguuhehe no narazie 1:1 czyli nic nowego nie wiem :) zobaczymy zobaczymy :) Aguu a ja też pisałam ,że córeczka,więc 2:1
-
agula7777Ana a już myślałam,że dalej molestujesz konika? Mój usypia młodą-ciekawe jak mu to pójdzie?bo ostatnio coś wogóle nie słuchaJejku ale mnie ten internet wkur.....muli go jak cholera!!!!! oj tak planowałam....ale niestety jak poszłam się kąpać.....wracam patrze a konik poległ przed telewizorem czekając na walkę
-
AguuA to pewnie jedne z ostatnich - jak nie ostatnie zdjęcia mojego brzucholka. Co sądzicie wróżki? Co tam za siedzi? masz identyczny brzusio jak ja...tyle,że mój jest jeszcze niżej...jak dziś stanęłąm przed lustrem to doznałam szoku dosłownie.....aha a ja myśle,że córeczka
-
Yasmelka córunia sliczna...a starsza przy niej jak anioł stróż....a imię już wybrałaś? opisałaś przebieg cc tak na wesoło,ale najważniejsze,że wszystko skończyło się szczęśliwie i mozesz juz cieszyć się córunią....ale w ogóle to świetnie,że jesteś już a nami Agula no niestety chyba moja dzidzia zdecycowała jeszcze troszkę zostać w brzuszku i też zrobić prezent tatusiowi na urodziny czyli 26 Zosieńka widzę,że Ty też tak szalejesz jak ja z tymi porządkami...ja to chciałam zdąrzyć za nim trafie na porodówkę...uważaj na siebie,bo nigdy nic nie wiadomo Majeczka czekamy na Twoja kolej oraz Aguli Cherry a gdzie foteczki z usg? patrycja widziałam fotke na nk twoich cudeniek....przesłodkie!!!!!!!! Mia Mariczka jest..tak slicznie słodko śpi Aguu też w zeszłym roku miałam laparoskopię pod narkozą...a potem mieli problem mnie wybudzić i ciśnienie mi spadło do 50/80...byłam strasznie śpiąca,aqle potem już było ok Gosia jeśli się pragnie dziecka to wszystko można znieść...ile ja przeszłam,zeby zajść w ciąże...a jak się wreszcie udało,to walka o utrzymanie jej
-
Jestem jestem nic się nie dzieje...poza tym ,że całą noc nie przespałam,ale za to w dzień wynagrodziłam sobie dłuższą drzemką.....pobolewa mnie dzis dziwnie brzuszek,dlatego nie siadałam do kompa...a poza tym mała cisnęła mi się tam na dole,że szok,uciskała na nerw kulszowy ,az nóg nie czułam
-
ja już będę uciekać,bo mój chce włączyć jakiś filmik i pogania mnie...a Wam kochane życzę spokojnej i przespanej nocki,bo u mnie ostatnio kiepsko z tym
-
netka3ana79Cherry super wieści....dzidziuś nie duży,więc poród łatwiejszy chudzinko Patrycja czy ta fotka napewno aktualna?....bo laseczka z Ciebie niezła...aż trudno uwierzyć,że byłaś dopiero co w ciąży Netka a jak ty się czujesz?No pati super wygląda :) A ja czuje sie samotna, smutna, opuchnięta, gruba, obolała tyle dałaś radę,aż podziw,bo ja to nie cierpię samotności...a lada dzień będziesz miała towarzystwo maleńkiej i ślicznej istotki,więc wynagrodzi Ci to wszystko
-
Cherry super wieści....dzidziuś nie duży,więc poród łatwiejszy chudzinko Patrycja czy ta fotka napewno aktualna?....bo laseczka z Ciebie niezła...aż trudno uwierzyć,że byłaś dopiero co w ciąży Netka a jak ty się czujesz?
-
netka3ana79agula7777Ja zmykam do swojej gwiazdy-może pozniej w wolnej chwili zajrze A Ty Ana zabieraj się za molestowanie chłopa,hihihihi Ja zaraz też to zrobiewyjęłaś mi to z ust.....akurat myślałam o tym..hihi....trzeba nadrobić kilkumiesięczne zaległości.....a poza tym jeszcze bezpieczny seks ciekawe co ty w tych ustach miałaś aaaaaaa to coś ciepłego,miłego i pysznego.... haha...no i zgaduj zgadula
-
netka3agula7777Ja zmykam do swojej gwiazdy-może pozniej w wolnej chwili zajrze A Ty Ana zabieraj się za molestowanie chłopa,hihihihi Ja zaraz też to zrobieWykończycie tych swoich chłopów gwałcicielki nie bój żaby...akurat mój konik jest nie do zajechania,hihi....ma tyle energi,że szok...post zrobił swoje...a zresztą lada dzień następny się zacznie
-
agula7777Ja zmykam do swojej gwiazdy-może pozniej w wolnej chwili zajrze A Ty Ana zabieraj się za molestowanie chłopa,hihihihi Ja zaraz też to zrobie wyjęłaś mi to z ust.....akurat myślałam o tym..hihi....trzeba nadrobić kilkumiesięczne zaległości.....a poza tym jeszcze bezpieczny seks
-
yasmelkapierwsze dwa...zaraz po nrozinach i na drugi dzień rano.. jejciu jaka śliczna....gratulacje...a jak w końcu będzie miała na imię?
-
Witam kochane!!!! witaj kochana Yasmelko....wreszcie jesteś z nami....tęskniłyśmy baaaaaaaaardzo a ja dziś pół dnia na mieście wreszcie...chciałam się zmęczyć....może coś się zacznie....ale moje dziecie jakieś grzeczne się zrobiło
-
ja już uciekam ,bo chcę parę rzeczy porobić,a poza tym zaraz wpadnie do mnie szwagierka i chyba wybiorę się z nią na miasto... Yasmelka odezwij się i pokaż nam kochaną Marysię milego dzionka i mam nadzieję,że jak zajrzę tu później ,to będa następne dzidziulce
-
gosiajana79gosiajno to teraz dalyscie mi do myslenia....oczywiscie te 43cm to tylko orientacyjnie, ale i tak glowka duuuuuuuuuuuza...mam nadzieje, ze sie przecisnie...kurde, ja nie chce zadnej cesarki tylko naturalnie....juz sie i tak licze z tym ze popekam na wszytskie strony...Gosiu ale tam jest wyraźnie napisane 34 a nie 43...chyba jesteś jakaś przewrażliwiona ana, no wlasnie sama sprawdzilam i sie bardzo ucieszylam...jakas nienormalna jestem bo sobie cos z tym 43 ubzduralam :-) wiec teraz jest znow wszytsko super!!!!!!! noo......też się ucieszyłam ...bo taka duża głowka 43 oznaczałaby poważna chorobe...a tak jest w pozio i nie martw się,bo wszystko jest dobrze
-
gosiajno to teraz dalyscie mi do myslenia....oczywiscie te 43cm to tylko orientacyjnie, ale i tak glowka duuuuuuuuuuuza...mam nadzieje, ze sie przecisnie...kurde, ja nie chce zadnej cesarki tylko naturalnie....juz sie i tak licze z tym ze popekam na wszytskie strony... Gosiu ale tam jest wyraźnie napisane 34 a nie 43...chyba jesteś jakaś przewrażliwiona
-
Witam kochane ciotki wczoraj nie zaglądałam,bo nonstop miałam jakiś gości....koleżanki z pracy się stęskniły i ciekawskie jak się czuję....a potem po obiadku zasnęłam...jakaś zmęczona jestem ostatnio.....wieczorkiem mój grzebał w necie,szukał jakiegoś programu....a potem małe co nie co no i zasnęłam a czuję się dobrze jak narazie....mała siedzi bardzo nisko i daje mi czadu....aż nie mogę chodzić i siedzieć....chyba uciska mi na jakiś nerw w pachwinie,bo aż czuję znieczulicę w nogach.....jestem już zmęczona i niecierpliwa,chciałabym mieć wszystko za soba....a zresztą jak Wy wszystkie a co do głowki moich po porodzie,to jedna miała 35 cm ,a druga 37....z tą drugą to myślałam,że nie dam rady...bo w sumie ważyła 4300....miała połamany obojczyk,bo nie mogła przecisnąć się....a ja też popękałam i mam blizny na szyjce....dlatego obawiam się tego porodu Majeczka i Agula gratki 39 tygodnia Migotka gratki 37 tygodnia
-
cherry82dziewczyny przyznam z ewczoraj uleglam mojemu hehehe w nocy se powiedzialam a co mi tam najwyzej wczesniej mjnei rozerwie ehhehe wiec postanowilismy ze codziennie bedizemy to robic byle urodzic do swiat bo nie bylo tak zle jak myslalam nawet przyjemnie hehehe a co najlepsze moj zachwycony ale nie nwierzy z edam sie mu codziennie hehehe w nocy nie spalam jak zwykle i do tego cora co 20 min wstawala a zaczela od 1 w nocy do 5 ja juz nie wiem co to bediz ejak natanek bedzi eplakac w nocy ona chyba wcale nie bedize spac no i po sexiku mialam pare miesiaczkowych skurczykow to wszystko mam jecscze w koncu 14 dni niby malo a duzo hehe wreszcie...nie straszny taki wilk jak go maluja.....widzisz,a tyle obaw miałaś patrycja`81Gosia nie wiem czy zrobie jakies foty-bo mam dola ubraniowego-wszystkie ciuchy ladnie wygladaly z brzuszkeim...a teraz dobrze,ze chociaz z tych spodni mala pociecha.... moze znajde jakas walize z peiniedzmi to wymienie cala garderobe ciężko się przyzwyczaić na początku do braku brzuszka.....mi długo brakowało jeszcze ruchow dzidziulca w brzuszku panna-emagula7777Może pasowałoby Panne pogonić do rodzenia,bo blokuje nam kolejke,hihihihihihi i pewnie przez to nasze maluszki nie chcą wyjść,hahayyy z pretensjami to do mojej upartej dzieciny Agula czyzbym to Twojego smsa dostała?? telefon mam w drugim pokoju i nie chce mi sie po niego isc a wlasnie doczytalam dwie ostatnie stronki bo całości to chyba bym nie dała rady a wogole to czesc dziewczyny ja nadal zapakowana mowicie że blokuje kolejke?? no coz..... wiec sobie tak poczekamy jeszcze troszke ja na wywołanie ide 21.12 a wogole to dzis dowiedzialam sie że na oddział połozniczo-ginekollogiczny nie wpuszczają nikogo wiec nie wiem czy jak P ze mną pojedzie jakby sie zaczeło czy go wpuszczą..... jak nie to zacisne nogi i poczekam aż minie im strach o świńską grype bo to z tego względu nie wpuszczają ale z drugiej strony skoro idzie ze mną i jego mieliby podejrzewać to mnie jakby chyba też no nic trzeba bedzie zadzwonić do szpitala i sie dowiedziec..... ale widze w tym jeden plus, skoro nikogo nie wpuszczają to miałabym spokój od odwiedzający już powiedziałam P że ma wszystkim powiedziec żeby mi do szpitala nikt nie przychodził bo ja chce odpocząć a nie gości przyjmować!! mówie Wam dziewczyny że ja to juz chyba jakaś depreche łapie wczoraj myslałam o Yasmelce że jej zazdroszcze bo ma już Małą przy sobie a ja dalej sie męcze brzuch mi co chwile twardnieje ale bez żadnych bóli poza tym że boli od samego napinania sie Panna a ty jeszcze nic?...u mnie też nie wpuszczają na oddział i na dodatek nie ma porodów rodzinnych...więc tatusiowi pozostaje tylko zobaczyć dzidzię przez mms sandra1237ja pojechalam dzis do szpitala bo jakies dziwne obawy mialam podlaczyli mnie do ktg zrobili usg i to chyba jeszczez nie teraz doktorka powiedziala ze maly jest ladnie aktywny serduszko bije no coz pozostalo mi juz tylko czekanie siostra przyjezdza jutro a tu dalej nic... poczekaj cierpliwie....do terminu juz niedaleko dorotaiwikiczesc dziewczyny no jestem mega zmeczona Natalka od nocy daje mi popalić dziś cały dzien nie spała,nie wiem chyba ja brzuszek boli ,bo ma twardy kolki raczej nie ma,ale kupki normalne robi,ciagle by przy piersi była i nie wiem co sie dzieje pomasuj małej brzuszek,bo napewno ma kolki....a poza tym chce Twojej bliskości gosiaja oto moja mala miss :-): patrycja`81Migotka27patrycja`81znalazlam pasna moja opone byly tez gaciory,ale wybralam pas ma zapiecie jak gorset-wiec juz przy samym zapinaniu troszke gimnastykli no mnie to tez dziwi,ze wywolanie porodu,jest tak szybko -praktycznei w dniu wyznaczonej daty porodu-a przeciez ta data i tak umowna Majeczka pisala ze u niej tez tak wczesnie ustalaja date wywolania a wogole to nei ma co sie bac wywolywania porodu-nic nie boli...jedynie co to jest wbrew natury planom praktycznie zadnej roznicy (przynajmneij u mnie) nie bylo-zadnych wiekszych odczuc skurczy,ani nic o przepraszam jest roznica i to wielka-przy naturalnym rozwoju akcji porodowej mozna sobie byc w domku,prawie do ostatnich chwil-a przy wywolywaniu trza byc w szpitalu i sie nudzic Ja rowniez miałam wywoływany porod przy pierwszym dziecku i nie zycze nikomu bo lezałam ponad 7 godzin w tak wielkim bolu a postepu porodu nie było widac rozwarcie w ciagu tylu godzin tylko na 1 cm i nie wolno mi było wstac z łozka i porownujac ten bol do naturalnego porodu to naturalny bol był o wiele słabszy przynajmniej w moim przypadku bo przeciez rozne sa porody i rozne odczucia bolu tak jak napisalam-to bylo moje porownanie i moje odczucia-moze ja o jedna godzine mniej (licze po dostaniu czegos na wywolanei,bo badan i innych takich przed nie lbiore pod uwage) czyli 6 godzin- i przez te 6 godzin rozwarcie zrobilo sie o az 1 cm wiecej i tak jak napisalam-u mnei-bez roznicy w odczuciach-jedynie co to roznica miejsca oczekiwanai na porod wlasnei przed porodem na szybciocha szukalam w necie o wywolywanym porodzie-i ku memu nie-zdziwieniu wyczytalam tylko,ze jest gorszy i bardziej bolacy a ja na to tralala lala i po raz kolejny pisze dla mnie bolem nie jest rodzenie dzieci ze mi troche cipke porozciagalo-no coz taka natura pewno po raz kolejny uslysze-udalo Ci sie,albo maialas szczescie-a ja na to dupa sa rozne porody-niestety zdarzaja sie komplikacje- ale ja nie porownuje tych porodow-bo na to mimo checi nie ma sie wplywu ja mam na mysli normalny kazda kobieta moze zadbac o swoj wlasny porod-pod wzgledem psychicznym i fizycznym na to ma cale 9 miesiecy do swojego drugiego porodu,a raczej jego przyspieszony termin-przygotowalam sie od popoludnia do rana-troszke inaczej jest gdy sam organizm daje znak-"porod" a inaczej kiedy medycyna o tym decyduje ale co to za roznica-zachodzac w ciaze,decydujac sie na dziecko-chyba kazdy jest tego swiadomy.ze dziecko trza urodzic na poczatku "kariery" grudniowkowej cos pisalam o tym-no ale wtedy zostalam posadzona o przewrazliwienie i innne takie masz rację!!!!!!!!! cherry82a ja sie dzis nasprzatalam i etraz troszke zdycham ale to tak ejst jak sie zabiera za pokoj cory musialam poloze zabawek jej powywalac i rozne smieci jakie nazbierala graty same no i napolerowalam s epodlogi a odkurzalam juz na kolanach jutro id ena usg zobacz eile juz moje malenstwo wazy Cherry daj znać po powrocie...ciekawe ile Twój maluch waży? agula7777W koncu dotarłam do kompa-tak się objadłam frytkami,że nie mogłam się ruszać,hihi Ana to pisała dziś?Czy dalej molestuje mężusia?hihi męczyłam aż padłam z wycieńczenia agula7777Ja zaraz zmykam do łóżeczka,nogi mnie bolą-chyba dziś przesadziłam z tym chodzeniem po marketach. Ooooo a takie buciki młodej kupiliśmy I ja zrelaksowana po zakupach,hihi ale córeczka zadowolona ...a mamuśka ślicznie wyglądasz...może jednak synuś zosieńkaAgula ale masz śliczną córcię a jaką słodką minkę zrobiła hihii a te buciki no normalnie jak pannica hihih A z ciebie to niezła laska to tylko ja wyglądam jak koszmar hihihihih zapuchnięty koszmar hihiihi nie martw się....ja też zosieńkaAna tylko nie zamęcz chłopa hihihihih męczę męczę aż do skutku...hihi