Skocz do zawartości
Forum

Gunia_G

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Gunia_G

  1. Witajcie Jestesmy juz w domu, jest cieplo ale ten wiatr jest okropny. Piotrusi w koncu ubralam w body na to bawelniana bluzeczke i kutreczke wiosenna na cienkim polarku i nie zagrzal ani nie zmarzl czyli byl w sam raz ubrany. Na plac weszlysmy jak przedszkole, bylo 6 dzieci i 5 mamusiek. Sowko dobrze ze z tata lepiej zobaczysz wszystko bedzie dobrze. Trzymam kciuki za dobre wiesci. Oki na chwilke znikam ide zrobic sobie kawke :)
  2. Ja doslownie na sekundke, zaraz wychodzimy na spacer Slonko piekne swieci wiec chyba bedzie cieplo- znowu nie wiem jak malego ubrac :) Dziewczyny co z wami???????????????????????
  3. zubelek tu ci przyznam racje, jaswojego w cieple nie chowam, ale nie wiem co z ta capka, bo jednak niby cieplo jest ale wiatr silny wieje. No to mam problem :)
  4. Anulkau nas leje...a Miki wielkanocne zajączki maluje farbami U nas w nocy padalo a teraz swieci sloneczko, dlatego chce wykorzystac to i zebrac sie na spacer :)
  5. Niestety nikt :) Czyzby mamy ze swietokrzyskiego nie mialy czasu na forum???:Smutny:
  6. AnulkaGunia_GMonia38Witam.:)Witaj Monia- nowy awatarek- czy moze wczesniej go przegapilam??? chyba przegapiłaś bo ja go widzę od kilku dni...no chyba, że to ja mam zwidy No to calkiem mozliwe- ostatanio chodze zakrecona i przespana :):) Ziemniaczki juz obran, schab stluczony :) i lezy w przyprawach, teraz mysle o jakims spacerze tylko musze ekipe zebrac bo samej mi sie nie chce isc :)
  7. zubelekhejka!Ja nie mam problemu z ubieraniem małej bo nie przejmuje sie jak zmarźnie a raczej zaciepło jej nie ubieram. Już jak tak cieoplutko było to w samej bluzie io bez czapki śmigała. Wychodzę z założenia, że tak jak ja odczuwam ciepło to i Ona więc ubieram ją jak siebie. Witam Ja wlasnie sie zastanawialm czy zakladac malemu czapke bo jak wracamy ze spacerku to ma glowke spocona, wiec to tez nie za dobrze. Ale ta pogoda jest jeszcze taka zmienia ze ciezko trafi w odpowiednie ubranie :)
  8. Oki ja na chwile znikam ide do lazienki a pozniej do kuchni obiad podszykowac, bo jak nie wstane to nic dzis nie zrobie a forum wciaga
  9. Monia38Witam.:) Witaj Monia- nowy awatarek- czy moze wczesniej go przegapilam???
  10. AnulkaAguś na forum eksperckim przedstawiłam problem...poczytaj...ja już nie daję rady http://parenting.pl/psycholog/1549-bunt-trzylatka-jak-sie-z-nim-mierzyc.html Teraz juz wszystko rozumiem. Nie wiem nawet co napisac, bo nie mam pojecia jak ja bym sie zachowala w takiej sytacji wiec pozwol ze nie skomentuje (mam nadzieje ze sie nie obrazisz??)
  11. Ja jeszcze jestem daleko w lesie z obiadem, wstalam dzis o 8:30 i dopiero wyjelam miesco, chyba dzis zrobie ziemniaczki, schabowe i jakas surowke, mam jeszcze bigos- wiec z glodu chyba nie padniemy :)
  12. AnulkaDzień dobryCały dzień wczoraj mnie nie było...Najpierw prasowanie, ataki histerii Mikołaja a na koniec padłam o 21 jak kawka...Usypiając naturalnie moja córę Witaj Anulka to co sie stalo Mikolajkowi???
  13. Witam z rana Z tej strony Gunia w letargu znowu za dlugo spalam dzis pobudka byla o 8:30 maly wsadzil mi palec w oko i koniec bylo pieknych snow. Wczoraj jeszcze jezdzilismy na nasza dzialke zeby maly sie wybiegal, pozniej zwiedzalismy okolice, podpatrywalam domy, a na koniec poszlam jeszcze z amlym na plac zabaw oj ciezko bylo go zaciagnac do domu ale sie udalo, szybka kolacja, kapiel i spanko o 20 a chwile pozniej ja padlam kolo niego, maz mnie obudzil o 23 z pytaniem czy mam zamiar dzis isc do lazienki sie umyc i przebrac ze o reszcie nie wspomni :) kurcze a tak dobrze mi sie spalo :) lehrerin widze ze na blogasku w koncu jest wzmianka o fasolce :) Gabalas ja tez chce jechac Ann no to masz rozywki wiertarka, brak wody. Oj nie zazdroszcze slonko duzo sil i oby juz wszystko bylo ok moniq zobaczysz juz niedlugo bedzie widac efekty cwiczen- qrcze musze znowu zaczac cwiczyc, twister od tygodnia nie uzywany, dzis zaczynam sie krecic :) Oki ide pic kawe i zabieram sie za obiad bo z wszystkim jestem do tylu przez to pozne wstawanie, jeszcze w pizamie chodze
  14. Gunia_G

    Żywe srebro

    u12lasłuchajcie kochane,dziecko mi usnełó żarełko gotowe,więc mam chwilę na małe pytanko,co robicie jak wasze dziecko ucieka?mój malutki ma 1,5 roku i jak tylko poczuje grunt pod nogami obiera przeciwny azymut do mojego.nie pomaga chowanie się grożby ani próby przekupstwa:Uśmiech:,a złapanie go za rączke oznacza automatyczne zejście do parteru,ręce opadają Ja ci powiem tylko tyle, moj jak swego czasu uciekal to zabieralam go najpierw w miejsc ktorego nie zna i jest bezpieczne czyli zero aut w poblizu i innych pierdolek tam go puszczalam jak uciekal to mowilam uciekaj a mama idzie w druga strone i powiem ci ze zaczal sie zastanawiac i po chwili wracal i tak czasem jest do tej pory nawet przed naszym blokiem on mi ucieka a ja mowie Piotruniu papapa mama sobie idzie ale zerkam co robi. A jak byl mniejszy to po prostu tlumaczylam mu ze idziemy na spacer i ze jak bedzie uciekal to od razu wracamy do domu (wiem ze to male dziecko ale dzieci w tym wieku duzo rozumieja tylko wygladaja na takie ze niby nie wiedza co do nich mowimy :)) i jak uciekla to pod pache i do domu z czasem zrezygnalal z ucieczek- bo mu sie to nie oplacalo :) u12laguniu moje maleństwo mówi sisi i kuca koło nocnika a potem to już wiadomo,ścierka i wiadro Ciesz sie to znaczy ze jestescie juz na dobrej drodze. Moj kiedys tez slicznie wolal sisi ale do czasu az nie zaczal sikac na nocnik :) chociaz juz zaczyna mowic prawidlowo sisis na siku przynajmniej wczoraj wieczorem tak bylo i dzis rano tez :) a na kupke eeee i fujj gabalasWidzialam Krzysia w akcji w żlobku, ale on tam jest zadowolony:Uśmiech: normalnie ryba w wodzie, potem z nim poszlam na plac zabaw, oczywiscie wrocic nie chcial, teraz w domu szaleje, alez ma silne te akumulatorki Gaba dlatego chce dac malego do zlobka on jak widzi dzieci to mama juz mu jest nie potrzeban on nawet nie patrzy czy jestem w poblizu moglabym spokojnie sobie gdzies pojsc a on i tak by tego nie widzial, a co do placu to nic mi nie mow, wczoraj pod wieczor jeszcze z nim wyszlam jak zobaczyl dzieci (byly troche starsze od niego) to tak zaczal sie popisywac ze myslalam ze zrobi sobie krzywde, nad slizgawka jest taki drazek wiec on dawaj zlapal sie rekami i sie buja a mi serce stanelo, pozniej zaczal skakac z mostku prae razy walna glowa w ziemie ale nie mial czasu tego zauwazyc a do domu ciagnelam go na sile, na szczescie zobaczyl moja kolezanke z jej dziecmi i biegiem do nich, a ze byli w sklepie i kupili tej starszej taka sama lopatke i grabki jak ma piotrus to chcial jej to zabrac wiec mu tlumacze ze swoje ma w domu i podzialalo odwrocil sie mnie za reke zlapal i do domu zaciagnal sprawdzic czy ma swoje sprzety w domu, oczywiscie chcial jeszcze wyjsc ale ja nie i koniec, zjadl kolacje wykapal sie i o 20 juz spal a dzis wstalismy o 8:30 i jestem nie do zycia, z niczym nie wyrabiam, jeszcze siedze w pizamie i nie chce mi sie za obiad zabrac ale zaraz koncze pic kawe i uciekam do garow a pozniej na spacer :) Iszpanmonika4 Kuba obciął sobie pukiel włosów, nie wiem jak bo był pilnowany - Dobre, zeby moj na to nie wpadl, chociaz juz nie raz siegal po nozyczki a sa wysoko schowane, ale maluch bierze swoj stolek i wszedzie wlezie :)
  15. Witam z rana Wczoraj wsiaknelam na dobre, najpiewr spacer do poludnia z piotrusiem i to blotko. Potem jak M wrocil to pojechalismy na dzialke i Piotrek wybiegal sie jezdzilismy pozniej troche po Masłowie domki ogladac. Jak wrocilismy to weszlismy tylko na chwilke do domu i znowu na spacer- trzeba bylo korzystac ze jest cieplo, znowu zaliczylismy plac zabaw, a w drodze powrotnej spotkalismy kolezanke z dziecmi wracali z zakupow i kupili coreczce taka sama lopatke i grabki jak ma Piotrus, myslalam ze moje dziecko sie zagotuje chcial jej to zabrac musiala stac i tlumaczyc ze jego sa w domu i tym sposobem udalo mi sie go zaciagnac do domu bo od razu obrot i do domu sprawdzic czy tam sa jego rzeczy tak wiec w domu bylismy po 19 a o 20 Piotrek juz spal, a dzis pobudka o 8:30 jestem nie do zycia za dlugo spie i z niczym nie wyrabiam Ide dopic kawe i biore sie za obiad
  16. Gunia_G

    Żłobek

    Teraz nie jest tak prosto, zreszta p. dyrektor powiedziala ze w tym roku jakos dzieci sie nie wykruszyly tyle ile przyjela we wrzesniu tyle jest do dzis :(
  17. asica :)dziewczyny zauwazylam ze pojawilo mi sie jakies podziekowanie...wiecie o co z tym chodzi???Asiu pod kazdym postem jest cytuj, cos tam cost i podziekowanie, jak ktos ci odpowiedzial cos lub doradzil, lub co tam wolisz to mozesz w ten sposob mu podziekowac :) asica :)ąGuniu mam nadzieje ze sie nie gniewasz ale ściągnęłam od Ciebie pomysl na zdjeciasa tak swietne ze i ja chcialam zrobic cos takiego... była sobie Asia... by asica210 Asiu nie gniewam sie, fajnie ze to zrobilas bo przynajmniej wiem ze komus sie to tez podoba :) My wlasnie wrocilasmy ze spaceru Piotrus zaliczyl kazde blotko i znowu czeka mnie pranie, ale co zrobie ze na naszym placu pod kazda hustawka, mostkiem i zjezdzalnia jest blotko Dziecko brudne dziecko szczesliwe i tak to sobie tlumacze .
  18. Wkleje wam jeszcze zdjecia ze spacerku ktore dostalam od kolezanki, jestem nawet na nich Oki a teraz uciekam sie szykowac, moze jak dobrze pojdzie to za godzinke wybede na spacer z malym :)
  19. Dziubala Gunia – chyba jesteś zbyt przespana ;) Tez mi sie tak wydaje, ale co ja na to poradze ze moglabym spac nawet caly dzien i noc i bedzie mi malo :)
  20. No tak ty teraz masz czas wolny dla siebie, bez pospiechu mozesz spokojnie wypic- troche ci tego zazdroszcze :)
  21. Gunia_G

    Żłobek

    Widzisz ja nie mialam w planach oddania malego do zlobka ale zauwazylam ze moje plany nie byly dobre a dziecku potrzebny jest kontakt z innym dziecmi wiec teraz biegam jak szalona i staram sie go tam upchac a nie jest to takie proste :(
  22. Gaba ja ostanio czesto pije juz zimna kawe- a tak lubie goraca. Ale taka trafia mi sie po poludniu jak maly spi, wtedy sie nia delektuje :):)
  23. Gratulacje Jak milo takie dobre wiesci z rana przeczytac
  24. Gunia_G

    Żłobek

    gabalasGunia trzymam kciuki zeby malego przyjęli, napewno sie uda :Uśmiech:Ja sie bardzo ciesze ze Krzys tak polubił żlobek, odrazu jak tam wchodzi to w oczach dorosleje Gaba nie dziekuje zeby nie zapeszyc :) Ale ciekawosc mnie meczy jak to bedzie- kurcze ze tez tak ciezko o miejsce w zlobku
  25. A ja siedze i mysle co dalej, wypadalo by sie ubrac, dziecko na spacer zabrac, ale jakos mi sie nie chce- chyba za pozno wstalismy :) Ale tak czy tak zaraz odchodze od kompa i ide do lazienki. Dobrze ze dziecko po sniadaniu a ja koncze sie zakawiac
×
×
  • Dodaj nową pozycję...