Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

bamcia

Użytkownik
  • Zawartość

    138
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez bamcia

  1. Skakanka Panienka w styczniu skończy 6 lat. Jest szczęśliwym dzieckiem, więc myślę,że Rudaskowi też tam bedzie baaardzo dobrze
  2. joko matematyczka nie poznałm takiej liczby, ale jako mamie liczba pierdylion bardzo mi się podoba. mm dzięki za poszerzenie wiedzy:)
  3. Nie. Oni przysposobili jego biologiczną siostrę.
  4. A teraz gorące informacje z frontu rodzinny. Rudasek po kilku spotkaniach z rodzicami i siostrą. Szokiem było jak na siebie zareagowali, tak się tulili i mały ją całował, jakby wiedzial, że to jego biologiczna siostra. Trafi do bardzo fajnej rodziny. Myślę, że będzie z nimi szczęśliwy, bo rodziców też akceptuje. Tuli się do nich, chętnie się z nimi bawi. Serce mi pęka, ale jak się sędzia spręży, to pod koniec przyszłego tygodnia może trafić do własnego domu, w najgorszym razie do końca miesiąca nas opuści.
  5. Eleonora A co Cię to? Jeśli żoo to pasi to Tobie nic do tego. Żoo ogarniesz, kto jak nie ty?
  6. Zoo tobie przybyło szczęścia, a mnie ubędzie. W poniedziałek pierwszy raz przyjeżdzają rodzice adop
  7. Żoo Gratulacje!!!!! Zdrówka dla mamy i syneczka. Wspaniale, szybko i dobrze poszło.
  8. Momodwojki Gratulacje. Trzynasty to wspaniała data, ja brałam 29 lat temu ślub 13 i wszystko jest ok.:)
  9. Tyle pisaliście o Puciu, że ja też go zamówiłam i ćwiczenia buzi z muchą. Rudasek już fajnie siedzi i słucha przy czytaniu krótkich historyjek z typu Mały chłopiec. Peonia U mnie też brak miejsca na porządną bibliotekę. Część książek u mnie w sypialni, część u maluchów w pokoju, część u starszaków, a reszta na regałach na strychu. Jak się przeprowadzałam z mieszkania do domu , to wywiozłam do biblioteki ok 400 książek,ale przez 8 lat znowu się nazbierało:)
  10. Nie to Rudasek jest najdłużej z maluszków, Kapselek był 10 m-cy. Najdłużej 15 m-cy było rodzeństwo, dziewczynka z problemami intelektualnymi i chłopczyk autystyczny
  11. Zakropkowana To nie Rysiowi trzeba tłumaczyć, że go nikt nie zabierze , tylko tym osobom powiedzieć do słuchu. Wczoraj wyciągnęłam małe krzesełko, żeby z Rudaskiem porysować, ale jeszcze szybciej je schowałam. Rudasek wyciągnął krzesełko na środek salonu, wszedł na nie i stanął, a mnie włosy dęba. Na werandzie mamy krzesła leżakowe (takie rozkładane) no i mały już też opanował wspinanie się na nie, a ma dopiero 13,5 m-ca. Kurcze alpinista jakiś cy cóś. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to za 2-3 tygodnie po raz pierwszy przyjadą do niego nowi rodzice. Cieszę się ogromnie, ale jak nikt nie widzi to fontanna.
  12. Skakanka Zazdroszczę takich wakacji Żoo Wyluzuj, jutro będzie lepiej Co do badań to wymysł pań z adopcyjnego, bo one wiedzą lepiej. Genetycy z kolei niechętnie robią te badania, bo twierdzą, że z wywiadu o rodzicach nie można zlecać badań. Powinno się przeprowadzić obserwację dziecka i dopiero na tej podstawie zlecać badania gen. Bądź mądry i pisz wiersze, ale jak chcesz aby dzieciątko znalazło rodziców tylko dla siebie, to robisz i godzisz się na wszystko. A tak naprawdę, to te wszelkie procedury za długo trwają.
  13. Renia74 Pochowały się nam dziewczyny na równoległych forach. Wczoraj byłam w 3mieście na po wyniki Rudaska. W akademii pad system i właściwie cudem udało mi się odebrać wyniki. Trwało to prawie 2 godz, zanim drukło ale... Oczywiście wyniki prawidłowe, ale dzięki nadgorliwości pań z adopcji, mały będzie jeszcze czekał na nowych rodziców, a mógł ich mieć już w czerwcu. Ręce opadają, ale ktoś udowodnił, że jego żądania muszą być spełnione, choć są nie zasadne. ech zycie...
  14. Zakropkowana Absolutnie nie. Żeby odebrać wyniki (czekałam 2,5 mca) gdzie w innych ośrodkach jest on dostępny w ciągu 2-3 tygodni i przysłany do domu. Tu należy odebrać osobiście po zarejestrowaniu się na kolejny termin. Pani dr poszła mi na rękę i pozwoliła przyjechać w dowolny dzień.
  15. A my dostaliśmy dzisiaj tel, że nareszcie są wyniki badań Rudaska. W piątek więc bamcia nawiedzi 3miasto
  16. żoo lepiej smoka niż kciuki. Moja córa ciągnęła pierś, smok wywoływał odruch wymiotny, za to kciuki były wyborne. Smoka można wyrzucić,a kciuki? Musiałam piołunu użyć żeby przestała brać. Znajomej syn tak długo ssał kciuka, że doszło do deformacji palca.
  17. Ma nadzieję, że ta informacja doprowadziła Was do śmiechu i może zgaga mniej ''piece" Peonia Sama uczyłam religii przez kilka ładnych lat i uważam, że wychowanie do życia w rodzinie powinien prowadzić biolog. Tak było w mojej szkole i doskonale się sprawdzało. Katechetka będzie mimo woli próbowała wprowadzać treści propagowane przez Kościół, a to nie najlepsze rozwiązanie, nawet jeśli dotyczy 11 - latków.
  18. Mamy w dwupaczkach Przypomniało mi się jak tłumaczyła prababcia zgagę w ciąży: "bo to wis, dziecko ma długie włosy i dlatego cie smyro i zgaga piece"
  19. Peonia Ja musiałam o 23 jechać 25 km po mojego synka. Trza było go z roboty odebrać, bo po niedzielnym dachowaniu z jego auta została tylko kupka złomu. Ech... Całe szczęście że on wyszedł z tego praktycznie bez szwanku
  20. MamaWcześniaka Trzymaj się ! Na pewno wytrzymasz, tylko włącz pozytywne myślenie i powtarzaj jak mantrę, kto jak nie ja .
  21. Pięknie. Żoo kiedyś były książeczki do malowania wodą, to dopiero była frajda. My wnusiowi kupiliśmy taką plastikową do kąpieli, która pod wpływem wody nabierała kolorów. Początkowo bawił się nią w wannie, a później ślinił i się cieszył. My z córką mniej, ale i tak była frajda
  22. Oj, oj chyba wszystkie śpią. Nikt się nie odzywa. I zakropkowaną wcięło, Peonia milczy, a nawet żoo nie pisze. Oj ja bida nieszczęśliwa i co teraz będę czytać? Buuuuu, ryczę
  23. Myślę, że mimo wszystko, to dorośli bardziej przeżywali tego mikołaja niż dzieci. Zresztą miałam i mam taką metodę, że zawsze odpowiadałam na pytania dzieci zgodnie z prawdą, tyle , że odpowiadałam dokładnie na pytanie i nic ponad to. Sprawdzało się u moich biologicznych i teraz raczej też. Rzadko się zdarzało, że domagali się bardziej precyzyjnej czy rozszerzonej odpowiedzi. Dzisiaj widzę, że córka ma podobną metodę w odniesieniu do wnuka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...