Skocz do zawartości
Forum

bamcia

Użytkownik
  • Postów

    206
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Treść opublikowana przez bamcia

  1. Cześć! Kapsel ma dwa zęby, cały dzień tatuje,a jak krzywda się dzieje to wtedy pojawia się jak z łaski mimi. Chodzenie na czterech nie wystarcza, chodzi przy meblach i ścianach na dwóch nóżkach i próbuje się puszczać (jestem zbulwersowana, 8,5 mca i już puszczalski:)). Fifi jak dotąd je, robi kupę i znowu je, najdłuższa przerwa bez jedzenia ok 5,5 godz. Kapsel troszkę zazdrosny, ale teraz przy karmieniu bardzo chce buźkować małego. Najlepsza akcja: położyłam Fifka na bujaczku (wcześniej Kapsel na nim urzędował,ale już ze dwa mce z niego nie korzystał) , a Kapsel władował się małemu na brzuszek. Teraz z bujaka korzystamy jak Kapsel śpi.
  2. Peonia! Kapsel Też z mleczkiem nie najlepiej, ale wszystko inne jest super. Teraz zrobił się z niego niezły żebrak. Jak tylko koś je, to mały jest zaraz przy nim i skomli am, niam i tak przezabawnie mlaska. I jak to się kończy? Ano i mąż, i syn obowiązkowo dzielą się posiłkiem, a ja zgrzytam zębami nie gorzej od waszych maluchów.
  3. Hej dziewczyny! Padam na nos. Trzecia nocka tylko drzemki, bo obaj moi faceci mają katarek. Kapsel ma pierwszego ząbka, górna jedynka. Dobra a gdzie te zdjęcia, ja też chcę zobaczyć a u Bamci nie widać ich, buuu (muszę poryczeć). A jeszcze jeden nius z podwórka Kapsla już szczebiocze tata , mimi, dada i daj. Kurcze gadatliwy po mnie. Niestety jego czas u nas coraz krótszy . Rusza machina adopcyjna
  4. Hej, hej! Dziewczyny nie zwracajcie uwagi na durne gadki teściowych. Gadają, bo chcą pokazać jakie z nich były super matki. A jakie były? Takie jak my wszystkie miały lepsze i gorsze dni i miały też teściowe na które się wkurzały. Teraz chyba odreagowują. Wiem co mówię, sama od sześciu lat jestem teściową. Całe szczęście, że to zięć, bo nie wiem czy byłabym taka tolerancyjna dla synowej :) Ja dzisiaj miałam fajny dzionek. Fifi 30 razy gubił smoka w nocy iobaj z Kapslem wstali o 4.45. Kapsel w ciągu dnia spał 3 razy po 20 minut, mąż był w szkole do 20.00, a syn jeszcze nie wrócił z pracy. Pomoc jak cholera. Dobrze że po wnuka zięć przyszedł już o 18.00 bo już zaczynało mi z uszu dymić. Idę spać , bo nie wiem co mnie jutro czeka
  5. Hej, Hej! Widzę, że mój Kapsel ma doborowe towarzystwo. Nauczył się przechodzić przez próg na taras, a z tarasu do ogrodu, do psa. Obaj są bardzo szczęśliwi z tych spotkań. Jak nie udaje się uciec, to stoi przy oknie tarasowym i całuje się z Bandziorem przez szybę. Fifi, to nasz nowy synek zupełnie różny od Kapsla. To taki mały pajęczk dłuuugie, chude rączyny i nózie, długie paluszki i wielkie stopy. A tyle włosów na głowie noworodka to jeszcze nie widziałam.
  6. Hej! Hej! Noo dziewczyny co Wy chcecie od facetów, przecież odłożenie ciuchów na miejsce jest niepotrzebne, co innego narzędzia w garażu. Sam zostawia bałagan i pyta czemu tutaj nie posprzątane? He, he ja już swojego 28 lat uczę i klapa. Właśnie nakarmiłam moje nowe dziecię. Kurcze on chce jeść co godzinę 30 ml. Nie wiem jak się dzisiaj wyśpię:) Jasiek zazdrosny, próbował go za nóżki ściągnąć z moich kolan jak karmiłam. Jak ja podchodzę do wózka, to Kapsel "biegiem" i przy moich nogach wstaje. Oj będzie przeprawa
  7. Cześć! Maleństwo nie może zostać z mamą, ponieważ mama sama potrzebuje opieki (Niepełnosprawność int). Mamy nadzieję, że będzie kontakt z Kapslem. Wszystko zależy od jego przyszłych rodziców. Bardzo często te rodziny pozwalają na spotkania z maluchami, a przynajmniej udzielają informacji o dzieciach. Jednak bywają i tacy, którzy nie życzą sobie żadnych kontaktów z r z. Zobaczymy. Dzisiaj Kapsel cały dzień się do mnie tulił, jakby rozumiał, że ten mały "braciszek" troszkę mu zabierze mojej uwagi. Opowiadam mu o malutkim, bo wg mnie nasze pociechy więcej rozumieją niż nam się wydaje.
  8. Cześć dziewczyny! A mnie wczoraj urodził się kolejny chłopczyk. Do domu przywiozą mi go w piątek. Podejrzewam, że wtedy już wogóle rzadko będę mogła coś napisać. Kapslowi uprawomocnia się wyrok więc będzie u nas jeszcze tylko ze dwa m-ce. Kurcze już dzisiaj zacznę ryczeć:(
  9. Daises Mój wnuk też jest genetycznym bezglutem, przepisy dla takich smerfów są nawet dosyć fajne. Nawet babcia bamcia ich się nauczyła, poza tym przerabiam przepisy na ciasta, metodą prób i błędów dochdze do pożądanych efektów.Córa nauczyła się piec nawet torty bezgluty. Zresztą teraz w sprzedaży prawie w każdej sieciówce można coś dostać.
  10. Moje gdzieś koło 17 roku życia. Początkowo nie było tak źle, ale z czasem zaczęło się nasilać. A w ciąży nie było tak źle. Zresztą zawsze mówiłam, że w ciąży mogłam chodzić cały czas, bo dobrze się czułam i lubiłam ten stan. Chociaż druga ciąża (synuś kochany dzisiaj 26) dał do wiwatu. Torsje od 4 do 7 m-ca, nic jeść nie mogłam. Ale mimo to fajnie było
  11. Dziewczyny co do migreny to mogę sporo powiedzieć. Zdiagnozowano ją u mnie wiele lat temu. Ataki okropne nawet z utratą świadomości. Tak 15 lat się męczyłam, nic nie pomagało. W końcu z uwagi na poważne problemy z kręgosłupem trafiłam do spondyliatry. Jak to mój doktorek mówi "kobieto ty masz ucisk w drugim kręgu, a nie migrenę". Po ustawieniu kręgosłupa (jeżdżę raz na pól roku na stabilizację) moje problemy bólowe skończyły się jak ręką odjął. Od 2004 roku kilka razy bolała mnie głowa (bolała głowa, a nie wściekły atak bólu, torsje,światłowstręt itp). Dzisiaj nie wiem co bym zrobiła jakby mojego doktorka nie było. Dlatego zoo sprawdź sobie kręgosłup, może też w tym tkwi problem.
  12. A co do rzadkich kup, to mój wnuczek stale tak miał, dopóki się nie okazało że to genetyczna nietolerancja glutenu. Jak przeszedł na dietę bezglutenową to się skończyło. Wcześniej lekarze też wymyślali trzy razy w miesiącu rota wirusy, aż nasza pediatra wpadła na właściwą diagnozę.
  13. Air Gratki dla maluszka, a dla ciebie wyrazy współczucia. U nas co chwilę teraz się rozlega Jasiek uważaj bam, o dziwo reaguje Tzn.siada. Peonia Dwa mce temu usuwałam takie małe czarne, spoko one zwykle są łagodne,a usuwają je dla spokojności pacjenta. Kaw pijam koło ośmiu, a całe życie ciśnienie 60/90. Czasami sama się zastanawiam czy jeszcze dycham:) Właśnie wróciliśmy ze spaceru, Kapsel chyba z nudów zasnął, bo zwykle w dzień trudno go uśpić, ale ten kapuśniaczek spadający na folię zdziałał cuda. Odnośnie kataru, małemu zaczyna mijać za to ja nie tomna,a z nosa leci ciurem
  14. Noo co prawda było to pod koniec XIX i na początku XX wieku, ale było. Sama oglądając rodzinne zdjęcia się nacięłam biorąc małego dziadka za babcię he he
  15. Witajcie! Pogoda prześliczna, posiedzieliśmy dość długo na tarasie. Kapsel próbuje chodzić przy kanapie, już kilka kroczków udaje się zrobić, a wczoraj przez kilka sekund stał bez trzymania normalnie się "puścił" :) Jestem normalnie w szoku. Z jedzeniem u nas nie ma problemu, byle nie za rzadkie i szybko. Ja niedawno w Pepco kupiłam taką fajną kurteczkę (czerwoną), akurat na jesienne dni. Ostatnio też w kiku były fajne spodenki i koszule. Czasami żałuję, że chłopcom nie ubiera się już sukieneczek, bo takie śliczne widziałam
  16. Peonia za moich czasów tak uczyli w szkole o zwyczajach ludzi pierwotnych i Kapsel tak się zachowuje. Zapisałam go do laryngologa, bo musi mieć podcięte wędzidełko. I już się boję co to będzie. Wizyta prywatna dopiero na 1.09, to na NFoz chyba z pół roku bym czekała
  17. Cześć! U mnie dzisiaj wielkie porządki. Kapsel próbował wstać trzymając się obrusa i jest pierwszy guz. Mój ślubny narobił rabanu, więc dla św spokoju pozdejmowałam obrusy i serwetki z ławy. Jo Twoja wali z dyńki a mój to jakiś jaskiniowiec, za włosy na glebę i gdyby dał rady to do pieczary by zaciągnął. Co do zgrzytania to mojemu wciąż idą te ząbki i jakoś dojść nie mogą
  18. Cześć! Nam się udał w sobotę jechaliśmy samochodem 2 razy po 2 h i Kapsel prawie całą podróż przespał. Za to dzisiejsza noc to koszmar. Mały cwaniaczek nie dość że pomyka po całym domy na czworaka to nauczyła się wstawać i jak któraś z Was pisała w domu jest teraz wańka - wstańka. Ja go kładę a on wstaje. Śmiejemy się, że jak łóżeczko się trzęsie i jeździ po pokoju , to Kapsel stoi. Dzisiaj zaskoczył mnie nową sztuczką, wchodzę do pokoju, a on sobie siedzi na bieżni, mało zawału nie dostałam. Jak tak rozrabia mając 7,5 mca to co będzie jak będzie miał rok?
  19. Ja lubię proste i sprawdzone przepisy, dlatego raczej z książek nie gotuję. Przepisami wymieniam się z siostrami i znajomymi (wybierając co łatwiejsze i mniej pracochłonne), no cóż leń mnie już dopada
  20. Jak nie ma gorączki to tak, tylko nie wystawiaj na pełne słońce, przy wysypkach i temperaturze pobyt na słońcu nie wskazany
  21. Oligatorka Kapsel miał trzydniówkę , po trzech dniach temperatura spadła, a wysypkę na całym ciele miał przez kolejne trzy dni, wyglądał okropnie i marudził.
  22. Nasz Kapsel ma grającą lokomotywę i to najlepsza z zabawek, lubi też takie lalki wańki - wstańki. Najchętniej i najszybciej raczkuje do kuchni jak ktoś tylko sięga po jedzenie. Jak dotąd nie dawałam mu słoiczków tylko sama gotuję, a z owoców mały pochłania tylko jabłka
  23. Dziewczyny, nawaliłam, bo chyba w przepisie zabrakło 2 szklanek cukru i szklanki octu. Ale jak ma być łagodny , to octu zdecydowanie mniej. To wszystko przez to że mój laptpop wczoraj był głodny i dwa razy cały przepis zżarł
  24. drugi raz zżarło cały przepis 1,5 kg cukinii 0,5 kg cebuli Zetrzeć na tarce o grubych oczkach, zasypać garścią soli i odstawić na 6h. Następnie odcisnąć sok , włożyć do gara i gotować 25 min. Prred końcem gotowania (ok % min) dodać: 1 paczka pieprzu ziołowego 1 paczka ostrej papryki 1 paczka słodkiej papryki 3 słoiczki przecieru pomidorowego. Zmiksować, zblendować lub przetrzeć przez sito, włożyć do słoików i gotować ok 15 min. Ja daję mniej przecieru, a jeśli ma być łagodniejszy to też trzeba dać mniej octu. Można robić wersję z dodatkiem innych warzyw. Wychodzi pyszny dodatek do mięs bez konserwantów. Przepis sprawdzony przez lata w naszej rodzinie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...