Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. magda_79andziamagda_79Naprawde rogi pokazalas??? :) JA tez czytalam i pisalam jak mialam 4 lata. Ciekawe jaki Michał bedzie. Stasia literki nie bardzo interesują, zna większość, ale nie garnie się do pisania ani czytania. Uwlielbia za to liczyć, dodawać, odejmować. Po tatusiu To scisly umysl. Fajnie, bo i z humanistycznymi da sobie rade. Gorzej jest odwrotnie. Ja juz w zerowce przerobilam sobie sama ksiazke do matmy do pierwszej klasy. I tak juz bylo zawsze. W kazde wakacje przerabialam sobie ksiazke do wyzszej klasy. Oczywiscie wszystko dla przyjemnosci Michał na razie w ogole nie chce nawet rysowac. Za to liczy do 5 i rozpoznaje cyferki :) O dżizys!!! Ja w podstawówce w miare lubiłąm matme, piątkę zawsze miałam, za to w liceum znienawidziłam ją do granic możliwości. miałam takiego dziada, któremu zresztą podpadłam na pierwsze lekcji i przez 4 lata miałam przerąbane. Po maturze spaliłam wszystkie zeszyty w wielkim ognisku. Od chemii tez.
  2. justynka1984magda ale masz fajnie jak my jechalismy na wakacje to ja latalam jak opetana po mieszkaniu i musialam pamietac co juz naszykowalam a co nie, moj S ograniczylk sie tylko do pakowania do auta a ja nawet jego musialam spakowac a jak bylismy na miejscu to oczywiscie kto mu ciuchy podawal no oczywiscie ja bo nie wiedzial gdzie co jest, masakra jakas.... U nas jest najcześciej tak samo
  3. magda_79JA tez juz uciekam. Pranie sie konczy i ide spac. Glowa mi peka. A P. dalej w wirze - teraz prasuje i zadaje mi niekonczace sie pytania Jejciu jak Ty masz dobrze. Ja pije trzecie piwo, nie pamietam kiedy tyle wypiłam. Czuje, ze mam juz lufke
  4. justynka1984ja juz wymiekam nie dam rady pisac do 2000 chyba zmykam...za malo nas jest zeby osiagnac taki cel trzeba sciagnac telepatycznie veronike i anielinke, gosia, anouk No to ściągamy:) Moze napiszmy im smsa, ze jest szczytny cel na parentingu:) Pamiętam jak dobijałyśmy do tysiąca, magda miała wtedy dylemat, czy podac Michałowi butle i jak to zrobić.
  5. magda_79andziaMoje dzieci wszystkie po tatusiu, ja tez mówiłam jak miałam rok, a jak miałam 4 latka to pisałam i czytałam. Mój brat się urodził, gdzy miałam 1.5 roczku i ponoć byłam złotym dzieckiem. Rogi pokazałam późniejNaprawde rogi pokazalas??? :) JA tez czytalam i pisalam jak mialam 4 lata. Ciekawe jaki Michał bedzie. Stasia literki nie bardzo interesują, zna większość, ale nie garnie się do pisania ani czytania. Uwlielbia za to liczyć, dodawać, odejmować. Po tatusiu
  6. Justynka Kuba też chrapie A jak gada przez sen Dzisiaj w nocy mnie budził i pytał jakie wyłącznik w końcu zakłądamy
  7. Moje dzieci wszystkie po tatusiu, ja tez mówiłam jak miałam rok, a jak miałam 4 latka to pisałam i czytałam. Mój brat się urodził, gdzy miałam 1.5 roczku i ponoć byłam złotym dzieckiem. Rogi pokazałam później
  8. justynka1984ja zaczelam mowic dopiero jak skonczylam 3 lata wiec pewnie to po mnie a poza tym jak go obserwujemy to jest bardzo podobny z zachowania do mnie, zreszta wszytsko robi tak jak ja, ale najwazniejsze ma zeby po mnie bo moj S to ma takie wielkie g a nie zeby i tesciowa tak samo ale na szczescie po dydakach ma zeby :)
  9. magda_79Nie, ja wszystkie opakowania do konca. A potem niech sie dzieje co chce :) Trezba zaczac brac kwas foliowy. Tak gadam, ale boje sie cholernie. Ale super
  10. justynka1984wogole moje dziecko bardzo malo mowi tylko mama tato baba ale tak smiesznie bo dolna warge chowa do srodka buzi i wychodzi ni to baba ni to wawa, no i oczywiscie dziadzia, hau hau, jak widzi psa bardz jego odchody, a na kaczke mowi kaka no i jak chce siku to sik sik a kupke pfu...i to na tyle Nauczy się!!! Ja myślałam, że moje zołzy to już całe życie będą po chińsku gadać, a z dnia na dzień jest coraz lepiej. Maryśka uczy się jakiegoś śłowa, a za dzień lub dwa Zosia też je już mói. Tak jakby zazdrościła siostrze, że ona potrafi, a ja nie:) Na razie są to pojedyncze słowa typy właśnie mama, tata, baba, dziadzia, tak, nie, nie ma itp., ale dla nas to sukces. Dzisiaj Maryśka mnie zaskoczyła, bo przy jedzenieu podniosła ręce do góry i powiedziała "duzia". Zawsze im mówie, ze jak będą ładnie jadły to urosną takie duże:)
  11. Justynka moje te z wstają o 6-tej Fajny taki widok z rana:) A Magda na pewno prędzej czy później się zdecyduje, czuję w kościach:)
  12. Magda już jutro? ALe super!!! Dokąd dokładnie?
  13. Cafe co do wózka to trudny wybór, najlepiej pojeżdzić po sklepach i pooglądać na żywo. Takie jak ja mam są szersze i ciężej gdzieś nimi wjechać, ale łatwiej się prowadzą niż te jeden za drugim.
  14. JA jak byłąm w ciąży z zołzami to miałam wielkie przeczucie, że będzie dwóch chłopaków i nawet się z tego cieszyłam. K. obstawiał parkę. DO końca nie wierzyliśmy, że będą dwie dziewczyny., K. był załamany, bo twierdził, że to najdroższe rozwiązanie
  15. Za cieżarówki, te obecne i te co za chwilkę zafasolkuję, bo coś czuję, że wysyp się dopiero zaczął
  16. Heloł Magda, chodż do nas . Ja pije drugie piwo i za chwile moge zaczac bredzić
  17. Cafe ja dość długo kąpałam dziewczyny razem z K., Stasiu w tym czasie oglądał dobrznockę, Olek do grudnia na pewno tez zacznie oglądać bajki, wiec będzie łatwiej. Sama odważyłąm się je pierwszy raz wykapać, jak już samodzielnie siedziały, brałam wtedy lezaczki do łązienki i prosto z wanny kładłam je do leżaczków, a przebierałam je na pralce. Teraz juz jest luzik, nawet K. je sam wykąpie.
  18. laseczki ciężaróweczki prosze mi się tu niezamartwiać, ja też się bałam, a jak widac daję radę. Raz lepiej, raz gorzej, były chwile, ze siedziałam sama z czła trójeczką całymi dniami i wciaz któreś płakało, a często płakaliśmy wszyscy razem. Ja byłam bardzo związana ze Stasiem, a jednocześnie niezależna, wciąż gdzies z nim łąziłam, czest gdzies wyjeżdżaliśmy, z dziewczynami wróciałam do domu w piątek, a w poniedziałek Stasiu szedł po raz pierwszy do p-kola, byłam przerażona jak sobie poradzi z takim nadmiarem emocji, ale dał radę, był jednym z nielicznych dzieci, które w ogóle nie płakały. Jestem co prawda zmęczona tą monotonią, uwiązana, bpo tak jak mówi Justynka z dówjką czy trójka już gorzej gdzieś wyjechać, trudniej je tez komuś podrzucić, ale trzeba dawac rade, a za kilka lat nasze dzieci nam się na pewno odwdzięczą za to wszystko i będą szczęśliwe, że nie są jedynakami. Ja sobie nie wyobrażam nie mieć rodzeństwa!!!
  19. Nigdzie nie uciekać, robimy dzisiaj 2000. DO nas wpadł sąsiad na pifko, stąd moja chwilowa nieobecność
  20. justynka1984andzia to chcesz machnąć dzisiaj 10 stron?? No sama nie
  21. Laski spinac się, żeby było 2000 dzisiaj!!! Kasioleqq musisz koniecznie morfologię zrobić, może masz za mało żelaza i przez to te zawroty głowy. Kiedy idziesz teraz do lekarza?
  22. Cafe dopiero teraz na spokojnie doczytałam o teściach. Ach Teściowej się rzeczywiście nie wybiera, teściową się ma, ale akceptować jej nie trzeba No szkoda słów. NIe rozumiem tylko co to znaczy chcą przejąć sklep? Masz im go sprezentowac czy jak???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...