Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. cafe82mam tyyyyle pytan do ciebie w szpitalu po porodzie dokarmialas butla? w ktorym tyg dokladnie urodzilas,bo nie pamietam W szpitalu w ogóle nie dokarmiałam butlą, dopeirpo w domu, jak ryczały po nocach a w cyckach było pusto. Póżniej się okazałao, że to już były kolki i w sumie niepotrzebnie zaczęłam dokarmiac. Urodziłąm w 37 tygodniu:) Po odstawieniu fenoterolu poszły skurczyki, taki fajny lekarz kazał mi leżeć na porodówei, badał mnie bardzo delikatnie, bo sądził,ze te skurcze mogą się jeszcze wyciszyc, tym bardziej, ze rozwarcie nie szło i było od 30 tc 1 centymetr. póżniej przyszedł pan ordynator i zadecydował o cieciu. A jeszcze miałam Ci pisac, ze mój gin robił mi prawie co wizyte USG, zeby sprawdzic czy dzieci się rózno rozwijaja, bo czasem wystepuje coś takiego jak zespół wzajemnego podkradania pokarmu czy jakos tak i pokarm trafia tylko do jednego maluszka. Ale to się dzieje chyba tylko wtedy jak dzieci są w jednym łożysku. Zreszta nie weim, nakreciłąm troche!!!
  2. cafe82andzia powiedz robilas w ciazy jakies dodatkowe badania?coprawda jutro wypytam lekarza ale chcialabym wiedziec czy ty robilas?i kiedy wiedzialas,ze beda dwie zolziny? tak, byłam z Poznaniu na Polnej, tam robili mi przezierność karkową, wszystkie pomiary itp. I tam w 26 tyg. w moje urodziny, doweidziałam się, że są zołzinki Już później nikt tego nie potwierdził!!!
  3. Haje Cafe:) Ty w sklepie rozumiem? Oluś z kim? Myślałaś o tym, żeby go zapisac od wrześnie do żłobka? Na pewno byłoby Ci dużo łatwiej Zołzy chcą już na dwór, a mi się taaak nie chce, umyłam włosy i nie mogę ich doprowadzic do ładu, muszę się wybrać do fryzjera, koniecznie!!!
  4. Ja już po kawce i dwóch wielkich kawałakch placka porzeczkowego na sniadanie Laski znowu się tak spasłam, że w spodnie si enie dopinam. Mam takie kurna dziwne skoki wagi, że masakra
  5. Veronica ale nas trzymasz w niepewności, co to za cuda stworzyłaś? Jeżeli dostałam dzisiaj bardzo wcześnie rano smsa, to bardzo przepraszam Ja nie wiem jak one to robią
  6. Hej, my na nogach od 5.50, a zasnęłam grubo po północy Łóżeczka otwarte, skończyło się dobre, panny wstały i od razu rozpierducha. Marysia dobrze!!! Mei myślałam, że Ty z pracy piszesz, co Ty robiłaś o tej porze przy kompie? Super, że wada wzroku się zmniejszyła. Plucia współczuje, u mnie Stasiu też miał taki etap, ale był już trochę większy, konsekwentnie zwracałam uwagę, mówiłam jak to jest brzydko itd., nic nie działałao, zaczęłam to olewać i jakoś przeszło. ANileinka mój K. też kibicował Hiszpanom, więc gorący wieczór był wcvzoraj u nas. JA mam ogromny sentyment do drużyny niemieckiej, bo większość z ich piłkarzy poznałam kiedyś osobiście, a prawie od wszystkich mam autografy Gosia kawkujemy? Jak za starych dobrych czasów??
  7. gosiammmAndzia a nie zastanawiaiście się nad łóżkami dla dziewczyn? Może za duże z nich akrobatki do łóżeczek??? Ja już sobie małego w łóżeczku nie wyobrażam... No zaczynam nad tym intensywnie myśleć. My mamy łóżeczka turystyczne, dość wysokie, do tej pory nawet nie sygnalizowały żadnych checi wyskoczenia z nich. Od dzisiaj śpią w otwartych, nie pytajcie jak długo zasypiały Będziemy musieli pomyśleć nad łóżkami, ale nie wiem gdzie je wstawimy. Chyba, ze piętrowe Masakra...
  8. Moja, egoistycznie za moją Maryśkę, oby nic jej nie było!!!
  9. gosiammmandziaNo i dupaRozumiem, że coś z meczem??? No nietety Ja jeszcze siedzę, bo sem malujem paznokcie u nogów
  10. Zmykam na drugą połowę, zajrze później świętując zwycięstwo Niemców A jutro jade na pifko z 7-moma koleszankami:)
  11. Cafe przerąbane ma ten Twój K Bardzo dobra decyzja ze sklepem, na pewno dacie rade!!! Fajnie, że rodzice wezmą Olka na wakacja, Bosze kto mi zabierze trójkę grzecznych dzieci na kilka dni??? Ja pierwszy raz rozstałam się ze Stasiem na dłużej właśnie jak leżałam w szpitalu w ciąży, strasznie to przeżywałam, za to ona razdił sobie doskonale Gosia ja też dzisiaj robiłam ten placek z porzeczkami, pycha co? I tez mam zamiar trochę pomrozić i zrobić jeszcze kilka dżemów do pysznego kukurydzianego torciku:) Szybko pokazuj się w nowej fryzurze babo!!! Kasioleqq moje dzieci też typowe wsiury, uwielbiają wszystkie zwierzaki, traktory i te sprawy!!! Super, ze u babci taka poprawa Powiedz mi mama Twoja już wie? Jak zareagowała? Anielinka od jutra upały:) Tylko nie zapomnij o nas!!!
  12. Zaglądam w przerwie meczu af kors NIe pojechaliśmy w końcu nigdzie, dzwoniłam do lekarza, kazał obserwowac, mówił, ze dzieci często wywijają takie numery i na strachu się kończy, a w szpitalu położyliby mnie na dzień lub dwa obserwacji i to wszystko. Dziękuję za wszystkie słowa otuchy, jesteście kochane
  13. andzia

    Żywe srebro

    Broń Boże mi nie zgrzeczniały Zacznę od razu z grubej rury, położyłam dziewczyny w południe spać, po 10 minutach huk, wchodzę do ich pokoju, a Maryśka leży obok łóżeczka, no ***** wypadła, wyskoczyła, nie wiem co Zachowuje sie normalnie, ma apatyt, szaleje jak pijany zając, raczej nic jej nie boli. Chciałam jechac do szpitala, ale jestem sama z trójcą moją, w dodatku pokłóciłam się z małżem przez telefon, bo tweirzdzi, ze panikuje, ze skoro nic jej nie jest to po co od razu szpital itd. Ach mówie Wam, to nie pierwszy jej upadek, ale nie widziałam tego, nie wiem czy nie uderzyła się w głoe, no jestem rozwalona totalnie
  14. Dzięki dziewczyny Obserwi\uje ją cały czas, ma apetyt, szaleje jak pijany zając, nic jej nie boli. Boje się tylko, zeby nie miała jakiegoś wstrząsnienia mózgu, bo objawy mogą pojawić się później
  15. Cafe dzięki My tez mamy juz za sobą mase wypadków, Maryśka juz raz spadła z parapetu, ale dziiaj jestem jakaś niespokojna. MOze dlatego, ze nie widziałam jak to si e stało, jeżeli przełożyłą nogę górą i tak wypadła to pół biedy, boje sie tylko, ze sie za mocno wychyliła i spadła na głowe
  16. ***** Kuby jeszcze nie ma, w dodtaku pokłóciłam się z nim przez telefon, że panikuje, ze skoro nic jej nie jest to po co od razu szpital itd. Niby zachowuje się normalnie, ale jestem taka roztrzesiona przez to wszystko, ze nie moge sobie miejsca znalezc
  17. Cafe co do mowy to u mnie Maryśka od kilku dni się rozkręciła, najpierw była pupa, później kupa i siku COdziennie jest jakieś nowe słówko, masz, daj, spać, pić, oczywiście wszystko bardzo niewyraźnie, ZOśka próbuje się od niej uczyć. No i zaczęła te słówka łączyć, co jest przekomiczne:) Jaja pi, mama pa jaja pi(lala śpi, mama patrz lala śpi) albo nie ma tata, tata dada pacy(nie ma taty, tata w pracy:)
  18. Kasioleqq super, że tesciowie tak chętnie pomagają i że zabierają Kacpra. A Ty się o niego nie martw, przecież nie on pierwszy będzie miał młodsze rodzeństwo. CO do spacerów to są takie nadstawki do wózków, może warto się za czymś takim rozejrzeć. NIesamowite, że dpiero co doweidziałaś się, że jesteś w ciąży, a już masz skurcze przepowiadające Cafe mnie gin w 29 tyg. wysłał do szpitala na obserwację, mimo iż nic mi nie było. Tam mnie taki konował zbadał swoimi grubymi paluchami i od razu wyszło ***** rozwarcie, fenoterol i sratatata. Także lepiej mieć wszystko wcześniej przygotowane dla własnego spokoju Macie już jakieś pomysły co zrobić ze sklepem? Jak długo chcesz pracować?
  19. Pochwaliłam, że mi zołzy dorośleją 10 minut po tym jak to napisałam w ich pokoju huk, wchodzą, a Maryśka leży obok łóżeczka, no ***** wypadła, wyskoczyła, nie wiem co Dopiero teraz trochę ochłonęłam i mogę pisać, nie wiem jak to zrobiła, mam nadzieję, ze wystawiła nogę i jakoś tak wyskoczyła, anie się wychyliła i wypadła. Jak weszłam to leżała na plecach, płakała, ale dosć szybko się uspokoiła, postawiłam ją na nogi, żeby zobaczyć, czy nic sobie nie złamała, a ona od razu zaczęła biegać i szlaleć. Jak pytałam co ją boli i gdzie się uderzyłą to za każdym razem pokazywała inną częśc ciała Masakra dziewczyny, mówię Wam. W końcu jakoś je uśpiłam przy otwartych łóżeczkach-mamy te turystyczne. Śpi spokojnie, cały czas chodzę do niej kukać. Jak K. wróci to pojedziemy chyba do szpitala, żeby ją zobaczyli...
  20. Gosia domyślam się, że Ci się nie chce iść. Człowiek sią napali na wolne, a tu lipa. Zdrówka dla Ciebie, latem choróbska są chyba najbardziej uciażliwe.
  21. A tu znowu pustki Położyłam właśnie zołzy, w sumie to same się dzisiaj położyły i zaraz się biorę za obiad i placek Jak wróciłyśmy ze spaceru, to Zośka była już strasznie zmęczona, bo łaziła i mędziła, Maryśka przyniosła jej smoczka i mówi: Maś moku ić pać:) ZOśka na to: Nieeeeeeeee, więc ta znowu: Maś moku ić pać, a Zośka znowu: Nieeeeeeee, w końcu Maryśka wzięła Zosię za rękę, zaprowadziłą ją do łóżeczka, sama położyłą się do swojego i woła: mama daj moku, pać:) Dorośleją mi dzieci czy co???
  22. Witam z kawusią. Staśko na dyżurach W szatni spotkał kolegę z grupy, witali się, jakby się conajmniej sto lat nie widzieli Gosia zdróweczka i sił!!! Vercia co to jest za wiszace cudo??? Ja kiedyś w pracy miałam open offica i też klęłam na niego wiecznie!!! Cafe brakuje mi tu CIebie na forum:Calus: Ja wyprawkę miałam całą gotową w 30 tc, wszystko wyprasowane, poskładane, wózek i łózeczko gotowe:) Niech Ci to mulenie szybko mija!!! Wstaw jakąś fotkę brzusia!!!
  23. beata694Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla Stasia A dziękuję, Staś miał urodziny 13-go maja, muszę w końcu zaktializowac suwaczek
  24. Ja z lapkie i pifkiem na meczyku siedzę, żyć nie umierać, gdyby jeszcze dupsko od tego nie rosło, to już w ogóle byłby raj Beata u nas rozbieranie też na porządku dziennym, w te upały namiętnie ściągały kapelusze, a w basenie to już obowiązkowo musiały je zamoczyć. Butów nie noszą prawie wcale O klaudii słyszałam, ale ona już w ogóle do nas nie zagląda, nawet z prywatnego się wykreśliła
×
×
  • Dodaj nową pozycję...