Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. justynka1984andziajustynka1984juz, przepraszam myslalam ze tutaj to czytalam a co do nocek to jak wiesz to ja nie spie calej nocki odkad olek sie urodzil bo on do tej pory sie budzi ze dwa razy.... Ale jeszcze pije w nocy? tak tylko ze troszke bardziej mu chyba zalezy na tej butelce, musze pomyslec o tym zeby wyeliminowac butelke ze smokiem a zastapic ja czyms innym ale to jak juz bede bardziej na chodzie i pojade do sklepu sie zowientowac co jest dostelne wlasnie w takich przypadkach jak u nas....a moze wy macie dziewczyny jakis pomysl czym zastapic butelke????w sumie to olek w nocy mi sie drze ze chce mleko a ja kategorycznie mu zabraniam i napije sie dwa lyki wody z sokiem i idzie spac dalej U nas tez była faza na mlećko w nocy i ryk i awantura, musiało być mlećko i konieć. I w końcu sie wkurzyłam, mówie po cholere ja im myje wieczorem zęby, skoro w nocy piją, kilka nocek z rykiem, proponowałam tylko wodę i minęło. U nas też do mleka butla, a piją tylko rano i na razie niech ta butla zostanie, raz dziennie to jeszcze nie jest tragedia. A jak nie chcesz butli to może niekapek? Moje w sumie już od dawna piją ze zwykłych kubeczków, ale w nocy może by się niekapek sprawdził? I daaj mu samą wodę, żadnych soczków w nocy bo pruchnica murowana
  2. justynka1984andziaJustynka edytuj posta wyzej, żeby nie było tu o tym o czym pisałam na boku, ok?A nocki chyba nie najgorsze, można sie przywyczaić juz, przepraszam myslalam ze tutaj to czytalam a co do nocek to jak wiesz to ja nie spie calej nocki odkad olek sie urodzil bo on do tej pory sie budzi ze dwa razy.... Ale jeszcze pije w nocy?
  3. Justynka edytuj posta wyzej, żeby nie było tu o tym o czym pisałam na boku, ok? A nocki chyba nie najgorsze, można sie przywyczaić
  4. Justynka jakieś fotki z pierwszego spacerku? A jak Julek śpi w nocy? Karmisz cycem?
  5. anielinkaCafe no to super że chłopcy osłuchowo ok! uff...a z tymi rehabilitacjami to mam nadzieje że własnie tak jak Andzia napisała że na wyrost Ci to poradziła, no i że okaże się wszystko w porządku... Sił kochana! Dobrze że Olaś chociaż spokojny, a to juz baaardzo duzo...dzielny chłopiec oby tak zostało...Andzia i co ze strojem??? coś znalazłaś wymodziłaś??? Będzie miał zielone spodnie, zieloną bluzkę i na głowę zrobiliśmy czułki. I może buty owiniemy sreberkiem itp. Ja się dowiedziałam o tym w poniedziałek, więc nawet nie było czasu żeby coś kupić czy przerobić. Zresztą rozmawiałam z babką z CK i ona mówiła, że tu głównie chodzi o kosmiczne zabawy i zadania i mam się strojem nie stresować.
  6. magda zdrowiej szybciutko!! Kasioleq jak masz opiekę dla dzieci zapewnioną, to może uda się jakąś inną dorywczą robotę dorwać?
  7. U nas popołudne nerwowe, wyjście z domu koszmar, próba posprzątania zabawek tez koszmar, co ja pozbieram to te już inne wysypują itd. Jutro wynoszę wszystko co się da, i tak się małpy niczym nie bawią, a sprzątania będzie mniej. U kolezanki miło, ale laski dawały czadu. Jej córeczka, marysia, ma 22 miesiące i jest po prostu aniołkiem. no tak grzecznego dziecka nie widziałam, nawet Michał i Amelka przy niej wymiękają A najlepsze jest to, że chodzi spać o 18-tej i śpi do 8 rano. Załamałam się Idę popisac na bok...
  8. Cafe Kochana mogę Ci tylko życzyć morza cierpliwości. Aż się uśmiałam, jak to napisałamSorry... DObrze, ze chłopcy osłuchowo ok. A z tą rehabilitacją współczuje, kurna kolejna udręka, kolejne nerwy i dodatkowa praca, mam nadzieje, ze tak tylko na wyrost to wszystko i okaże się, że chłopcy są silni i zdrowi. Debridat podawałam, ale u nas nie zadziałał na ulewanie. Mimo wszystko kazali mi go dawać, ale już nie pamiętam dlaczego...
  9. Niestety w lumpkach nic nie znaleźliśmy, kiła na całego Coś tam mu wyszukam. Po obiedzie idziemy do mojej koleżanki, mam nadzieje, ze dzieci dadzą wypić matce kawe. Kasioleq przykro mi, że nie wypaliło z ptracą Anielinka i ja nie mam pomysłów na ten kaszel, u Was to już w ogóle jest dziwnie, ja bym stawiała na alergię lub suche powietrze. Ja zołzom zaczełam podawać wykrztuśny syrop, bo kaszel momentami urywający. Jutro podjedziemy do przychodni, zobaczymy co lekarka myśli o tych bańkach.
  10. Ide myć włosy, po 10-tej podrzucę na chwilę laski do t. i pójdziemy ze Stasiem do kilku lempeksów, potrzebuję jakiejś zielonej bluzki, spodnie zielone ma, zrobie mu jakąś opaskę z czółkami, przykleję do niej piłeczki pingpongowe i obwine sreberkiem i finito. Buzię może tez na zielono wymalujemy i tyle
  11. Tak sobie wczoraj myślałam, że może laskom by bańki postawić...Stasiu kiedyś miał...muszę zadzwonić później do przychodni i pogadać z lekarką. A do mojego prywatnego lekarza nie mogę się 3-ci dzień dodzwonić
  12. Magda zapomnialam, oby Twój sen był proroczy
  13. Siemano, u nas od rana już nerwowo W dodatku się nie wyspalam, zgadałam sie wieczorem na facebooku z koleżanka z liceum, z która się kupę lat nei widziałam, no i plotkowałyśmy chyba do 1-wszej W ogóle to prawie bym jej nei poznała bo...schudła 25 kg, żadnej diety, 5 posiłków dziennie, co najmniej 2 l. wody, pieczywo tylko ciemne, warzywa, kasze, ryże itp. Szok Magda zdrówka:całus: Ja też nienawidze chorować. A teciowa naprawde porazka, już chyba babury nie da się zmienić, musicie po prostu jakoś przetrwać do września i tyle:( A Michał mówi dlaczego nie chce tam jeździć? Cafe współczuje z tym gotowaniem, nie wyobrazam sobie jakbym musiała jeszcze robić dla każdego coś innego. K. na szczęście nie wybrzydza, je w sumie wszystko i przy mnie nauczył sie jeśc dużo rzeczy, których wcześniej nie jadal. U nas już od daaawna to samo dla wszystkich Może odpuść sobie, najwyżej pizze zamówi
  14. Justynka daj sobie czas kobieto, jestes krótko po porodzie, ani się obejrzysz jak wrócisz do formy. Ja rodziłam 2,5 roku temu a też mam 7 kg nadwagi... ANielinka super, że Ł. będzie miał tak długo zwolnienie, a powiedz z jakiej okazji 100% płatne? U nas też dzisiaj takie wiatry, że masakra. Jutro popołudniu mam isć z dzieciakami do koleżanki, mam nadzieje, ze nie będzie już tak wiało. Cafe ja też polecam zdecydowanie Play Dooh, na początek samą ciastolinę, a jak mu przypasi to zawsze możesz dokupić jakiś zestaw. My mamy taką ośmiornicę Ciastolina Play-Doh - Ośmiornica 20390 :: Swiat-zabawek.pl i jest super już dla takich maluchów
  15. Witam, szukam na necie inspiracji na strój ufoludka...może uda się jutro podrzucić zołzy do t., a my skoczymy ze Stasiem do jakiś lumpków i coś mnie natchnie...a ja taki antytalent w tych sprawach, ze masakra... Popołudnie intensywne, dzięki temu nie było za dużo czasu się denerwować Najpierw wpadła kolezanka, potem jeszcze ciotka, a później Stasiu z kolegami i mamą kolegów. Ciotka(mieszka z moją babcią) zaproponowała, że mogą zabrać zołzy w sobotę na kilka godzin:) Kocham ją nad życie:)
  16. Ja też spadam sie przebrać, bo zraz wleci kolezanka, a ja w udyganym dresie latam. A zołzy powyrzucały wszystko co możliwe i w dodatku rozebrały się do nagusieńka
  17. Cafe to trzymam kciuki za same pozytywne wieści!!! Zobaczcie to, ja ómarłam YouTube - Mucha mi wlazła
  18. Kasioleq to powodzenia. Cafe pewnie, że na razie nie ma co szaleć. A jak chłopaki się w ogóle czują? Jedziecie nimi na jakąś kontrolę? A co z tymi pneumokokami, wiesz już coś?
  19. Za zdrowie, siły i nieograniczone pokłady cierpliwości
  20. Kasioleq super z tą pracą, może później jest szansa to przedłużyć? I fajnie, że Pan Jerzyk miły gość A do ortopedy kontrolnie, czy coś się dzieje?
  21. Cześć, mam doła i ledwo wyrabiam na zakrętach Szukam dobrego psychologa dziecięcego gdzieś w pobliżu, muszę coś zrobić i z nimi i ze sobą, bo dłużej tak nie pociągne Kasioleqq gratki za kolejny kilogram!!! Ale masz zacięcie, podziwiam, Ja chętnie dołączę do wspólnej grupy odchudzania, ale na razie silnej woli brak. A stresy tradycyjnie zagryzam czekoladą. Super z pracą, trzymam kciuki, żeby się udało:) Gosia 19 kg, chyba przesqadziłas. Ja bym chciała tak z 5, ale waga codziennie pokazuje chociaż ze 100g w górę, zamiast w dół Cafe buziaki dla Twoich 2-miesięczniaków I gratki dla Olka za puzzle, u nas już poszły w odstawkę, nawet nie proponuje, bo tylko nimi swigają i je niszczą Skończyło się dobre, ciastolina i naklejki też już są nudne Magda ja też mam doła przez to, że w nic nie wchodzą i wiem jak potrafi to zepsuć humor Super, że Misiek juz lepiej, u nas nad ranem kolejny atak kaszlu, masakra. K. wczoraj odebrał Stasia wyniki i nie mogę się dodzwonić do lekarza, żeby je skonsultować. Wczoraj dodzwoniłam się do pulmonologa, ale nei miał przy sobie kalendarza, więc mam dzwonić raz jeszcze w środę. Brak sił na to wszystko... ANouk tulam bidulko, domyślam się jak takie rzeczy mogą wyprowadzić z równowagi. Niech wszystko szybciutko wraca do normy. A moja rana ok., nie boli, tylko czuję lekki dyskomfort. Za to w miejscu opuchlizny na policzku wyszedł mi piękny zielony siniol
  22. Anielinka przepiękna wróżka, super wyglądają taki8e małe skrzaty w karnawałowych strojach Cafe Duuużo sił kochana i oby chłopaki szybko wpadli w nowy rytm!!! Gosia a jak Kubulec tak długo pośpi, to o której zasypia wieczorem. Moja laski jak wiecei z tych mało śpiących w dzień, jak mogły to waliły drzemki po 15 minut, a ostatnimi czasy po 2 h je budzę, bo później wieczorem mam wariacje. Ach nigdy nie dogodzisz Pyszny obiadek mężuś przygotował:) Kasioleq odpiszę na boku
  23. Znalazłam takie coś Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy, Stasiu marzył o Spidermanie na bal w p-kolu, ale jak to kupie to będzie musiał pójść dwa razy w tym samym, zobaczymy co on na to
  24. Magda u nas dolne już są, teraz górne się przebijają Co Wam kazał lekarz dawać na ten kaszel? Ja jednak nie muszę iść po chłopaków, K. zdąży wrócić i ich odbierze. Stasiu ma w czwartek Bal Przebierańców w CK w klimacie kosmosu, pojęcia nie mam co wymyślić za strój
×
×
  • Dodaj nową pozycję...