Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Ja tylko się melduję, K. wziął da dni wolnego, bo ja cała obolała. Tak jak myślałam zabieg był dość skomplikowany, mam 8 szwów w buzi i zapłaciłam za tą zasraną ósemkę jedyne 400 zł. Masakra. Miłego dnia kobitki
  2. cafe82nie moge usiedziec! nie moge patrzec na to puste mieszkanie! za chwile zwijam sie do szpitalajeszcze K dzwonil,ze juz nie mieli gdzie sie wbic i julek i czarek maja welfron w glowce-zajebiscie,znow chodze i rycze wymiekam juz powoli Nie wiem jak CIę pocieszyć kochana Jeszcze troszkę i będziecie wszyscy w domku, zobaczysz
  3. cafe Jeszcze troszkę i będziecie wszyscy w domku i będziesz miała dość hałasu i pełnej chaty Najważniejsze, że chłopaki lepiej, a Ty naprawdę olej sprzątanie i po prostu odpocznij od szpitalnych murów. Magda cieszę się, że humor lepszy Michał przeuroczy, Stasiu ma taką samą piżamkę:) I zdróweczka, oby nic z yego kaszlu nie wynikło. Anouk bardzo się cieszę, że Julka już bez gorączki, oby tak zostało. I niestety wiem co to znaczy brak kasy na czas, K. klienci płacą czasem i 2 miesiuące po terminie Kasioleq powodzenia w US, oby nie było kolejek!!! Anielinka super, że nocka bez kaszlu!!! A Tobie strasznie współczuje tych problemów z kolanem, nawet sobie nie wyobrażam jak cierpisz Idź koniecznie do tego chirurga i niech w końcu coś zadecyduje. A te 4 dni bez Ł. szybko miną, najważniejsze, że już będzie po operacji
  4. Hej, nie mam szans zajrzeć do Was przed drzemką zołz, co włącze komputer to od razu przylatują, że chcą piosenki na You Tube, oczywi scie 3 piosenki i zaczynaja skakać po krześle, więc trzeba się ewakuować... U nas nocka duuużo lepsza, co nie znaczy, że ja się wyspałam i Stasiu i Marysia kaszlą dużo mniej. Za to ja się czuję jak kupa, znowu muszę chyba się wybrać do lekarza, z nosa zielone gile lecią i kaszlę tez z zielonkawą flegmą Do chirurga na 18-tą, popołudniu przychodzi t. i będzie kładła dzieciaki tez spać, wiec od rana by6ła akcja sprzątenie
  5. O Cafe:) Olej porządki, chociaż taka odskocznia nawet przy sprzątaniu pewnie dobrze Ci zrobi. A Olek jest z K. czy nadal u rodziców?
  6. tinka_20newaniaJa chyba na wiosnę będę musiała wrócić do diety, bo notoryczne łamanie zasad diety w trzeciej i czwartej fazie odbiło się automatycznie na wadze, niestety :( Ale trzymam za Was kciuki!Witam i ja....prawie rok temu zalozylam ten watek i chyba znow do niego dołączę Diete zakonczylam z sukcesem -10kg, ale niestety tak jak Wy nie trzymalam sie zalecen po diecie....czyli 1 dzien bialkowy, ciemne pieczywo i tak bym mogla wymieniac. do swiat bylo w miare ok i sie pilnowałam, ale teraz jakos nie moge przestac jesc i juz mam brzuch jak bania. Trzymam kciuki za te dziewczynki co zaczely. Ja na razie powoli dojrzewam do mysli znow przejscia na diete... I ja powoli do tej myśli dojrzewam... Schudłam na Dukanie & kg i niestety nie dokończyłam III fazy, pofolgowałam kilka razy i tak jakoś wyszło, że zaczęłam jeść normalnie. Teraz po Świętach ważę więcej niz zanim Dukana zaczynałam..,.porażka Justyna bardzo Ci gratuluję utraconej wagi, chyba byłaś najbardziej wytrwała z nas wszystkich. No i oczywiście trzymam kciuki za podejście drugie!!! Wszystkim nowym Dukankom równiez życzę powodzenia!!!
  7. Magda Fajnie, że lekarz ciepły i z podejściem...jeszcze troszkę i będziesz mogła cieszyć się maleństwem, zobaczysz...wiesz, że ja mam zawsze rację Justynka śliczne zdjęcie, bardzo się cieszę, że już jesteście w domku. Zdawaj na bieżąco relację jak dajecie radę w powiększonym składzie. Anielinka pamiętam jak cierpiałas po tym woreczku i nie mogłaś jeść. Mnie siostra K. "pocieszyła", że po wyrwaniu ósemki schudła 2 kg w tydzień, jadła tylko papki, bo tak ją buzia bolała.
  8. Właśnie pożarłam wielkiego hamburgera i doprawiłam go czekoladowym gwiazdorkiem. No comments... Byliśmy u lekarza i osłuchowo wszyscy czysto, gardła ok, wyglądają jak okazy zdrowia. U Marysi nic nie słychać w oskrzelach, fakt, że dzisiaj kaszlała mniej niż wczoraj, kazał dawać dalej to co daje. Stasiu jak stwierdził to dziwny przypadek i on już nie bardzo ma pomysł na niego...dał skierowanie na badania, żeby się upewnić czy wszystko jest ok i mówił też, że możemy pojechać z nim do jakiegoś dobrego pulmonologa, żeby go obejrzał i ewentualnie pomyśleć o spirometrii. W ogóle to nie mógł się nadziwić jak zołzy się rozgadały(ostatni raz były u niego chyba jakoś na początku grudnia). Waliły mu takie teksty, że szok. Zawsze dostają od niego lizaki, więc ledwo je zbadał to te od razu: dasz lizaka. No daj lizaka. No daj. I jak katarynki, jak im w końcu dał to było: Proszę pana, otwórz lizaka. Masz papierek. Wyrzucisz? Wyrzuc Pan papierek, tam jest kosz. Kochany jesteś, że wyrzuciłeś.Itd.A on patrzył na nie z fascynacją i robił wszystko co mu kazały. Komedia. Pocieszał, a raczej próbował pocieszyć, że będzie coraz lepiej i że dzięki tej żywotności poziom psycho-ruchowy mają na poziomie 4-latka. Dla mnie to jednak marne pocieszenie, bo w samochodzie juz mieliśmy taką wiksę, że chcieliśmy je wysadzić, Maryśka cały czas się darła: tata szybciej, gazu, a Zośka: tata nie tak szybko, powolutku jedź, bo policja tu stoi. Itd. A Stachu spał Zrobiłam tez zdjęcie szczeny i będzie jutro jazda, boje się jak cholera. Korzenie tej ósemki rosną prawie, że poziomo, jakby w stronę policzka, a ta wystająca częśc zęba pcha się na siódemkę. Bawet nie wiecie jak się boję
  9. magda_79Andzia a ja weszlam specjalnie, zeby Ci napisac co moje dziecko przed chwila powiedzialo :) Mowi: moglaby tu dzisiaj przyjsc jakas ciocia. Ja: a ktora ciocia? Michał: moze ciocia Ania? Ciocia Ania to ciocia i moj przyjaciel! I ciocia Ania ma wujka Kube!Ale mnie rozbawil :) Kochany Michałek ucałuj go mocno od cioci Ani i powiedz, że kiedyś na pewno go odwiedzę z jego przyjacielem i wujkiem Kubą, a zołzy moge mu nawet na dłużej zostawić
  10. AnoukAndzia moze faktycznie lepiej zeby lekarz Jule osłuchał ...choć to pewnie odemnie sie zaraziła ... ale chyba nie bede ryzykowac ... Ja chyba wydębie skieroweanie do laryngologa, tylko muszę jakiegoś sensownego znaleźć...może coś z tymi migdałam mają nie ten teges...
  11. Cafe dzielna mamuśko miło Cię widziećMówiłam Ci pośpij trochę, bo długo tak nie uciągniesz Chociaż wczoraj o 23-ciej humor Ci dopisywał Jak chłopcy? Wiadomo kiedy Czarka wypuszczą?
  12. Kaśka 17 kg...WOW...zatkało mnie!!! Gratulacje Anouk ja cię absolutnie nie chce straszyć, sama nie lecę od razu do lekarza z byle gófnem, ale jak jest gorączka tzn. że coś tam się dzieje w organiźmie i myślę, że lepiej, żeby lekarz to zobaczył. To może być oczywiście zwykła wirusówka i tego Wam życzę:)
  13. Joł Laski śpią, Stasiu na przedstawieniu, ale za pół godziny już wraca, więc muszę się za jakiś obiad zabrać... Maryśka w nocy kaszlała okrutnie, od 2-4,w końcu po inhalacji z Baerodualu jakoś zasnęł i do rana już spokojnie, ale ja się nie wyspałam standardowa. Na 17-tą jedziemy do naszego pediatry, już sama nie wiem co o tym myśleć, Stasiu kaszle tylko wieczorem przed snem, w nocy i w dzień raczej spokój...do dupy to wszystko Anouk zdrówka dla Was!!! Może rzeczywiście jakiś wirus się Julce przyplątał, ale ja bym ją chyba jednak osłuchała, wczoraj w ośrodku lekarka mówiła(Cafe terż mi o tym mówiła), że panuje wirusowe zapalenie płuc, bez kaszlu, bez innych objawów, tylko właśnie z gorączką. A utraconych kg zazdroszcze Kasioleqq ale Ty masz zacięcie, ja biegać akurat nie lubie, ale jakiś inny sport to bym pouprawiała...ile już masz na kinusie kg? Magda Tulam Cię mocno kochana A wyniki ok? Ja też nie wchodzę w2 spodnie i uwierz, że takiego dramatu już też dawno nie było Anielinka no dziwna sprawa z tym kaszlem, może rzeczywiście skonsultuj z innym lekarzem?. Brawo dla Amelki za puzzle
  14. Zmierzam powoli w kierunku deski... Magda czytałaś ten blog o Laurze?
  15. Rozmawiałam dzisiaj z Kinią, Czarek(mam nadzieje, ze nie pokręciłam) już jest ok i jutro albo pojutrze mają go wypisać, a Julek niestety musi jeszcze zostać. No i wiadomo kolejny problem Cafe mówila, że chyba się sklonuje. Mam nadzieje, że Julek równie szybko dojdzie do formy i nie poleży sam dłużej niż 2-3 dni. Cafe duuuuuuuuuuuużo sił kochana!!!
  16. My podjechaliśmy do przychodni, u Maryśki słychać już coś na oskrzelach, ale na razie próbujemy leczyć wziewami. Jutro i tak pojedziemy jeszcze do naszego pediatry, zobaczymy co powie. W ogóle laski odstawiły znowu taką szopkę w przychodni, że głowa mała, cała poczekalnia sikała ze śmiechu. Jak są razem to niczego się nie boją i nikogo nie wstydzą. Od razu każdego zagadywały, co Ty robisz? A czemu tu siedzisz? A ja mam kaszel i przyjechałam do doktora. A pepisia złamała nos. A Zosia jest niegrzeczna i zsikała się w parku Itd. No masakra. A jak ktoś im odpowiadał to było takie głośne: Ahaaaaaaaaa, Yhyyyyyyyyy, naprawde? Komedia
  17. Kasioleq pocieszę Cię, ale u nas psie gówna to główne atrakcje spacerów, zatrzymują się przy każdym i drą na całe gardło: Ale klocek!! Ale pies zrobił wielką kupę i nie posprzątał. Brzydki piesek, musi na nocnik robić kupy itd. I tak przy każdej po 5 minut stoją Mei dobrze, ze wiadomo co jest Filipowi, co dostał na to? może warto przejść się do laryngologa, on sporo choruje, może ma powiększony 3-ci migdał. Ja bym musiała z moimi też chyba podejść. Cafe gratuluje wygranej Minki Miesiąca, śliczne zdjęcie!!!
  18. andzia

    Minka Lutego wybrana!

    Gratulacje Cafe!!! Cudne minki
  19. magda_79A ja wlasnie fajnie spedzilam czas, bo P. przywiozl mi Michała :) Musial pojechac z Oplem do mechanika, wiec 1,5 h mialam atrakcje. A i mlody zadowolony, bo na wozy strazackie popatrzyl, polazilismy po pokojach, pogadal ze wszystkimi :) Super
  20. Anielinka jak tam aukcje? Pokażesz jakąś? Magda Michał za to od początku wyprzedzał wszystkie dzieci intelektualnie U nas tez za bardzo nie ma miejsca na Orbiterek, ale czuje, ze to moja ostatnia deska ratunku
  21. Kasioleq ale Kornelcia silna, ja sprawdziłam specjalnie w moich albumach, Stasiu w jej wieku już tez się kulał, a jak miał 6 miesięcy to siedział samodzielnie. Laski w wieku 6 miesięcy jeszcze się nie kulały, zaczęły jak miały 6,5, a jak miały 8 już raczkowały, także szybko nadgoniły zaległości. Magda dobrych wieści jutro u gina Z pytania o grzeczność się uśm,iałam, gdybym ja zapytała o to K. to mógłby się też ze mnie śmiać, bo przecież wiadomo, że zawse są niegrzeczne:) Gosia szerokiej drogi i odpoczynku u t:) Mei nie mam pojęcia czy 2-latki mogą mieć 3-dniówkę, ale wydaje mi się, że tak. Zdrówka dla Filipka, jak nic mu nie jest oprócz gorączki to może poczekaj jeszcze z lekarzem, może tylko jakiś wirus. Ja też lubię jeździć rowerem, bardzo, tylko nie mam kiedy Namawiam K., żeby kupić Orbiterka, ale opornie mi to namawianie idzie Super z wierszykami, pamiętam, ze Stasiowi tez czytałam Tuwima jak jeszcze nic nie mówił i jak zacząć gadać to znał wszystkie wierszyki na pamięć. Dzieciaki szybciutko wszystko łapią No i tzrymam kciuki za lepszą prace!!! Anouk oj biedna Julcia, zdróweczka dużo życze Coś ten rok rzeczywiście pechowy jak nie wiem A Stasiu w domu, bo od dzisiaj zaczeły się u nas ferie. Nie zapisałam go na dyżury, bo taki nie do końca zdrowy, a i z jego grupy tylko dwójkę dzieci widziałam na liście. Dałam rade przez 3 miesiace z całą trójcą jak miał gips, to i teraz muszę
  22. Joł:) Zaprowadziłam Stasia i dwóch kolegów sąsiadów na kosmiczne zajęcia do CK, niezłą miałam wyprawę z cała piątką Sąsiad ich odbierze, więc luzik. Codziennie jakieś atrakcje tam są za grosze w sumie, więc będa chłopaki korzystać, jutro teatrzyk, w środe zajęcia komputerowe, w przyszłym tygodniu balik itp. A laski zasypiają i kaszlą NIe wiem czy czekać do jutra na mojego lekarza, czy podjechać już dzisiaj do przychodni, bo nie podoba mi się ten kaszel
  23. Kasioleq tak bez cukru, mleczka można trochę dać. Powodzenia życzę i spadam, bo już stoją przy mnie łotry
  24. Ja tylko szybko się witam, przede mną 2 tygodnia z całą trójeczką, więc proszę przygotować się na ostre marudzenie. Od rana mam już wojnę za wojną Cafe bardzo się cieszę, że chłopcy oddychają już sami, teraz na pewno będzie coraz lepiej:całus: Magda fajna niedziela za Wami:) A ze sportem masz całkowitą rację, może i na efekty trzeba dłużej czekać, ale na pewno będa dłuższe niż po jakiejś nędznej diecie Anielinka jak idzie wystawianie aukcji? Biedna Amelka, u nas te nocka kaszląca, tzn. dziewczyny kaszlały, Stasiu w nocy spokojnie, za to w dzień kaszlą już wszyscy. Na jutro na 17-tą umówiłam ich do naszego lekarza, bo zamiast iść ku lepszemu jest coraz gorzej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...