Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Cafe nawet nie wiesz jak marzę o ogródku...i takiej dużej przestrzeni...ach... U nas rynek mieszkaniowy kiepski, a wynajem cholernie drogi i nie stać nas na pewno, ale jak już się przeprowadzicie to będziemy Was czesto odwiedzac Magda u nas nie ma naboru elektronicznego, trzeba wypełnione wnioski dostarcz6yć d p-kola. I brawo dla t., oby jej tak zostało.
  2. Cafe ja się nie znam, ale asymetrię chyba łatwo wyleczyć. DObrze, ze tylko to i fajnie, że jesteś zadowolona I super z domem, aj zazdroszczę. My mieliśmy plany budowlane, ale na razie nie ma szans, namawiam K. na zmianę mieszkania na większe, ale opornie mi idzie...
  3. justyna@andziaDziękuję za powitanie Justyna czytałam, że jedziesz teraz systemem 1/1, a z tego co kojarzę to ostatnio miałaś 10/10, tak? Który lepszy Twoim zdaniem? Ja waham sie między 1/1 a 3/3...tak teraz jestem w systemie 1/1 przedtem 5/5 zmieniłam teraz go ze względu na brak warzyw jest mi teraz łatwiej A na tym 5/5 waga nie leciała szybciej niż teraz, czy nie widzisz różnicy?
  4. Dziękuję za powitanie Justyna czytałam, że jedziesz teraz systemem 1/1, a z tego co kojarzę to ostatnio miałaś 10/10, tak? Który lepszy Twoim zdaniem? Ja waham sie między 1/1 a 3/3...
  5. Ło matko ale czytania Laski dopiero poszły spac, kurde miałam je dzisiaj wcześniej położyć, ale nie wyszło. Ciotka zgarnęła nas na kawę do sklepu, dwie uczennice zajmowały się zołzami, a my mogłyśmy w spokoju pogadać i tak czas zleciał. Anielinka a do chirurga tak kontrolnie, czy znowu coś się dzieje? Mam nadzieję, że uda Ci się wcisnąc po południu:całus: A Amelka dostaje w końcu coś alergicznego czy nie? Może trzeba jej włączyć, bo skoro nie ma kontaktu z zarazkami czytaj z innymi dziećmi itp., to ja bym obstawiała jednak alergie. Magda nakłucia nie są bolesne, tak mówił Stasiu, ale wytłumacz to 2,5 latkowi. Zapomniałam jeszcze odnośnie tego co wczoraj pisałas-kompletnie nie rozumiem Twojej T.Nie kapuję jak można kisić dziecko caluteńki dzień w domuNa szczęście do września już bliziutko, ja dzisiaj składam wnioski w p-kolu:)
  6. A Wy gdzie wszystkie? My zmykamy na spacer, a na 14.30 idę do Stacha na pokazową lekcję angielskiego. Zajrze później, mam nadzieje, ze będzie co czytać
  7. Witam Dukanki, po długich wahaniach zaczełam dietę po raz drugi. Dziś trzeci dzień uderzeniówki i 1,1 kg mniej. Chciałabym zrzucić 7 kg, ale po ostatnich doświadczeniach wiem, że jak będe już miała dosyć to zacznę III fazę wcześniej. Pozdrawiam wszystkie i trzymam kciuki za wytrwałość:)
  8. Magda mi też się marzą zakupy, nie wspomnę o tym, że niedługo trzeba zrobić wyprawkę dla całej trójki na wiosnę, kurtki i butyAle na razie mogę marzyć, bo z kasą też cieniutko, a same wizyty lekarskie pochłonęły ostatnio sporo
  9. Witam, u mnie dziś tylko 200 gram mniej, zawsze lepsze to niż nic Wczoraj zasiadłam przed tv i miałam maraton, MJm, Usta Usta i KW. Magda ale Ty się bidulo często z tym brzucholem męczysz A ja dziękuję, czuję się dobrze, dzisiaj będe piekła chleb:) Cafe współczuje tak wczesnych pobudek i powodzenia na rehabilitacji!!! Mei fajny pomysł z tymi migdałami, ale to za jakieś pół roku U nas wózke służy tylko jako mój balkonik, więc raczej go nie bierzemy. Wszędzie pieszo i nie jest to proste z obiema. Justynka ale kicha z prądem. Fajnie z tymi zajęciami, Olek się na pewno rozkreci
  10. Zajrze jeszcze później, ide czytać Stasiowi
  11. magda_79andziacafe gratki za 1000Za mało zer I ja dolaczam sie do gratek! magda_79andziaMagda wczorajsza wizyta bardzo tania, ostatnio poniżej stówy nie chodziliśmy na prywatnych wizytach, a ta wzięła 50 zł, a siedzieliśmy prawie godzinę, plus 4 zł. za każdy alergen, a miał ich 12. To też mało, bo kolezanka w P-niu płaciła 8 zł za każdyOooo, to faktycznie nie za drogo. A te testy skorne to na miejsciu robi i od razu wynik, tak? Tak. Nanosi po kropelce alergenu na rączkę, nakłuwa leciutko każdy i trzeba czekac ok. 20 minut, żeby odczytać wynik. Teraz ze Stasiem był luzik, ale te 3 lata temu to się nieźle namęczyłam, żeby go przez te 20 minut czymś zajac, a rączką nie można za bardzo ruszać, żeby kropelki się nie zmieszały ze sobą.
  12. K. pojechał na jakieś zebranie, a ja wcinam rybę wędzoną przy kompie, musze porządnie wywietrzyć, bo mnie zabije 4 h spaceru, dwie przedpołudniem, dwie po+2 okna i nie wiem jak się nazywam
  13. cafe82andziacafe82magda no jakos daje rade ale cholera dzisiaj wyjatkowo ciezko mi to poszlo!andzia mama dala rade,przyjechala z tata bo przeciez z dwojka w pojedynke nie mozna Nie no pewnie, że nie można My się na codzień klonujemy, nie? Ale fajnie, że dali rade no dali,bo mlodzi spali nie bylo nas doslownie 2 godzinki z hakiem ale wazne,ze zostali,juz nie bede marudzic a wracajac do spaceru-slyszalam dzisiaj chyba ze sto komentarzy! no co za ludzie...ucieklam do parku ale zeby wrocic musialam isc przez centrum Skąd ja to znam Zdjęć CI jeszcze nie robili?
  14. cafe82magda no jakos daje rade ale cholera dzisiaj wyjatkowo ciezko mi to poszlo!andzia mama dala rade,przyjechala z tata bo przeciez z dwojka w pojedynke nie mozna Nie no pewnie, że nie można My się na codzień klonujemy, nie? Ale fajnie, że dali rade
  15. Magda wczorajsza wizyta bardzo tania, ostatnio poniżej stówy nie chodziliśmy na prywatnych wizytach, a ta wzięła 50 zł, a siedzieliśmy prawie godzinę, plus 4 zł. za każdy alergen, a miał ich 12. To też mało, bo kolezanka w P-niu płaciła 8 zł za każdy
  16. cafe82kuzwa zejsc z tego naszego drugiego pietra z chlopakami i stelazem to pikus ale ledwo wlazlam do gory ja pierd... i pierwsze z tych nerwow co zrobilam,to wrabalam knopersa,bo tylko to znalazlam i jeszcze sie z tego smieje popierdol....jestem Własnie miałam pytać jak sobie radzisz z wychodzeniem:) Ja jak aski były mnijesze to najpierw znosiłam wózek, później jedną, później drugą, a sama na końcu mogłam iśc nago, taka byłam zgrzana
  17. Magda ale bez sensu, że teściowa nie wychodzi z Michałem, nie ma szans, żeby ją jakoś przekonać. Niech chociaż do sklepu z nim pójdzie, kurde no. I on skorzysta i jej czas szybciej zleci A waga poleciała szybko, bo to szok dla organizmu, do tej pory fryty zagryzane czekoladą w godzinach nocnych, a wczoraj zonk
  18. Zapomniałam Wam napisać o wczorajszej wizycie u alergologa. Przede wszystkim Pani Doktor niezwykle sympatyczna, byliśmy u niej 3 lata temu robić testy i może ze dwa razy na wizycie i wyobraźcie sobie, że nas pamiętała Pytrała też o dziewczyny, bo kojarzyła, że byłam w ciaży bliźniaczej. Z testów wyszło to co ostatnio czyli roztocza bardzo mocno, grzyby już nie, za to dodatkowo trochę pies. Mówiła, że na jej oko żadnej pokarmówki nie ma, ale dla mojego świętego spokoju za miesiac zrobimy też panel pokarmowy. I generalnie mówiła dokładnie to samo co pulmonolog ostatnio, czyli astma, wariant kaszlowy, opis pasuje do tego dokładnie, kaszel w okresie jesień-zima, przy roztoczach najczęściej jest właśnie suchy kaszel bez kataru, a sucha skórka może być też reakcją na roztocza. Wspomniałam jej też o migdale, powiedziała, że jeżeli jest tylko powiększony, a nie ropny, to ona by się wstrzymała z wycinaniem, tym bardziej, że Stasiu nie choruje na anginy i zap. uszu. Dała nam krople do nosa i po miesiącu mamy iść na kontrolę, żeby sprawdzic czy migdał się pomniejszył i zanikło chrapanie. I znowu mam mętlik w głowie Nie mniej jednak jestem bardzo zadolwolona z wizyty i nie będziemy się już tłuc do P-nia do pulmonologa tylko jeździć do niej. Na następną wizytę bierzemy laski, mówiła, że nadają się już na testy, ale lepiej poczekac do lipca, sierpnia, bo wtedy można uchwycić też wszystkie drzewa.
  19. Anielinka nie wiem czy pogoda, ale dwa okna umyte Laski też dzisiaj zboczyły z trasy na plac zabaw i nie mogłyśmy ich stamtąd wyciągnąć, a huśtawki jeszcze w śniegu. Super z wozkiem, może wezmę też laskom jutro, bo w domu stoją i się kurzą tylko...
  20. Justynka śliczne zdjęcia, z Olka już wielki facet I super, że możesz liczyć na pomoc mamy i siostry:) Magda oby Cię nic nie rozłożyło. Fajnie, że jesteś taką super ciocią dla swojego chrześniaka. Ja swojego widzę 2-3 razy do roku Cafe wytrwałości w diecie, ja miałam rano 0.9 kg mniej i od razu więcej chęci na odchudzanie. Nie pisałaś jak mama dała w sobotę radę? Anielinka mi też luty szybko zleciał, cały czas mi się wydawało, ze jeszcze tyle czasu do marca, a tu trzeba już podania do p-kola składać. Ciągle nie mogę uwierzyć, że te małe szarańcze już do przedszkola idą... Beata Goń deprechę, nerwy przed operacją rozumiałe, ale będzie dobrze Sklepik bardzo fajny
  21. Poszalałyśmy 1,5 h z Jagodą po lesie, laski padły w sekund pięć U nas dziś +3 i piękne słoneczko, założyłam im jesienne czapy. A teraz mama w planach chociaż jedno okno machnąć, ale nie wiem czy mi się chce
  22. Cześć i czołem Idziemy na spacer, zajrze jak laski pójdą spać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...