-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez renataki84
-
kornelia27 Renataki84 z ciekawości jaki model zamówiłaś? My też zastanawiamy się na Piętrusem, przejrzałam neta i opinie były w miarę, niestety u mnie nigdzie w okolicy nie mają tych łóżeczek i jeśli się zdecydujemy to trzeba zamówić przez neta, ale z tego co widziałam to czas realizacji był albo od ręki albo do 21 dni roboczych. Ang81 mój syn dokładnie w 28 tc ważył 1300 g wg usg szpitalnego, a dzień wcześniej u mojej lekarki wyszło troszkę poniżej 1200 g, ale ona np mierzy mi tą wagę 3 razy i wyciąga średnią chyba, a w szpitalu liczyli z jednego pomiaru. No właśnie z tą pościelą to dużo osób odradza, o dziwo nawet moja mama stwierdziła że jak my byliśmy mali to spaliśmy w śpiworkach, dopiero potem dawała kołderkę. Ja więc kupię wszystko, wypiorę i schowam, to samo z ochraniaczem, założę dopiero później. Wiem, że to wszystko tak super wygląda w łóżeczku ale poczekam aż syn będzie większy :) hej Kornelia, zamówiłam model Misza- całe białe. Zmówiłam na tej stronie: http://www.dwaniedzwiadki.pl/pl/p/Lozeczko-dzieciece-MISZA-z-szuflada-12060-cm,-bialo-sosna/212 Chciałam zamówić bezpośrednio u producenta ale zniechęciła mnie wysoka cena wysyłki i identyczny (czyt. długi) czas oczekiwania. Jeśli chodzi o pościel- ja na ok pół roku po urodzeniu raczej z niej zrezygnuje na rzecz śpiworków, rożków.
-
kornelia27 Renataki84 z ciekawości jaki model zamówiłaś? My też zastanawiamy się na Piętrusem, przejrzałam neta i opinie były w miarę, niestety u mnie nigdzie w okolicy nie mają tych łóżeczek i jeśli się zdecydujemy to trzeba zamówić przez neta, ale z tego co widziałam to czas realizacji był albo od ręki albo do 21 dni roboczych. Ang81 mój syn dokładnie w 28 tc ważył 1300 g wg usg szpitalnego, a dzień wcześniej u mojej lekarki wyszło troszkę poniżej 1200 g, ale ona np mierzy mi tą wagę 3 razy i wyciąga średnią chyba, a w szpitalu liczyli z jednego pomiaru. No właśnie z tą pościelą to dużo osób odradza, o dziwo nawet moja mama stwierdziła że jak my byliśmy mali to spaliśmy w śpiworkach, dopiero potem dawała kołderkę. Ja więc kupię wszystko, wypiorę i schowam, to samo z ochraniaczem, założę dopiero później. Wiem, że to wszystko tak super wygląda w łóżeczku ale poczekam aż syn będzie większy :) hej Kornelia, zamówiłam model Misza- całe białe. Zmówiłam na tej stronie: http://www.dwaniedzwiadki.pl/pl/p/Lozeczko-dzieciece-MISZA-z-szuflada-12060-cm,-bialo-sosna/212 Chciałam zamówić bezpośrednio u producenta ale zniechęciła mnie wysoka cena wysyłki i identyczny (czyt. długi) czas oczekiwania. Jeśli chodzi o pościel- ja na ok pół roku po urodzeniu raczej z niej zrezygnuje na rzecz śpiworków, rożków.
-
Ewelinchien Hej. Ja tez dzisiaj nie do zycia. Posprzatalam sobie w sumie posprzatane juz mieszkanie, juz to robie z nerwow i nudow chyba, zeby sie odstresowac. Ulepilam 98 pierogow z miesem, bo oczywiscie dwie kulki farszu zezarl mi Kajtek a ja zawsze sobie wyliczam i robie farszu na styk zeby potem sie nie zmarnowalo. Mowilam ze z nim taka robota... teraz leze w lozku, plecy bola, brzuch ciagnie, chyba nawet goraczke mam bo tak mi specyficznie duszno i goraco ma twarzy. Renata sliczna szuflada, ze ci sie chcialo po podrozy tak :) Ja mam posciele ubrane, cale lozeczko czeka, tylko zakrylam je taka narzuta duza co mam na lozko zeby sie nie kurzylo. W razie co to.zawsze moge schowac a wole mie przygotowane wszystko. Chcialam pytac tez- co z lewatywa przy porodzie? Jak to sie odbywa w ogole, oni przy przyjeciu ja wykonuja, pytaja o zgode w ogole.czy z marszu to robia? Do dziewczyn juz rodzacych, pytanie za 100 punktow- jak bolą skurcze porodowe? serio nie mam pojecia, a boje sie ze to przeocze... Troche tez czytalam oststnio, bo to ze stymulacja sutkow wydziela oksytocyne to wiem, ale doczytalam, ze taka jedborazowa zabawa niewiele da i niekore kobiety robia sobie tydzien-dwa przed terminem ,,masaze" regulrnie nawet po dwie- trzy godziny dziennie i podobno im porody szly jak z platka. Co o tym myslicie? Mi zostaly w sumie 24 dni do terminu... 24 dni do porodu- masakra
-
A ja dzisiaj wyszłam z domu ok 11 rano i wróciłam teraz. Normalnym powrotem trudno to nazwać. Ledwo dolazłam do domu... mój M. jest teraz w Pl na uczelni. Nie lubie jak go nie ma bo jestem tutaj sama jak palec... Wczoraj zmierzyłam obwód mojego brzucha. Startowałam z 70 cm w talii, teraz mam 107 :):) Moja Mama jak mnie zobaczyła (podczas ostatniego pobytu w Pl) to stwierdziła, ze na 100 procent urodze wczesniej niż to zaplanowane. Kurde, coś ten mój dzidziolek dzisiaj spokojny. wczoraj tak szalała, a dzisiaj moze z 2-3 razy poczułam lekkie ruchy. I znów zaczyna się zastanawianie czy aby wszystko ok...Masakra.
-
PeggiSu Renataki no ja tez kupilam ta poduszke klin i chyba od razu poloze na nia dziecko. A kiedy wy dziewczyny juz posciel ubieracie do lozeczka? Ja mam wszystko poprasowane ale pochowane. Jak mnie nic nie ruszy to poczekam do 40 tyg. Do szpitala tez sie jeszcze nie pakuje. Na dobra sprawe nawet nie wiem jak dziecko ubrac na wyjscie:/ Hej PeggiSu, z tego co pamiętam też zamawiałaś łóżeczko w Piętrusie. Nie miałaś żadnych przebojów (oczywiście poza długim oczekiwaniem na łóżeczko..)? Naczytałam się trochę negatywnych komentarzy nt. tej firmy, stąd moje pytanie... Jeden kupujący napisał nawet, ze materac nie mieścił sie do łóżeczka. Mam nadzieję, ze tego typu historii nie będę miała. zamówienie złożyłam 12.10, wysyłka dopiero 18.11. Nie wyobrażam sobie odsyłać do nich w nieskończoność bo coś tam po drodze się wydarzyło...
-
marta2016 Renataki84 coz za motywacja do dzialania. A jak podroz minela chyba niezle skoro zrobilas jeszcze pranie. No to nie ma co kusic losu i bizuterie juz lepiej odlozyc do szuflady bo szkoda. Groszkowa cos dawno sie nie odzywala. Hej, podróż zniosłam bardzo dobrze. W drodze powrotnej nawet sie ne zatrzymywaliśmy (na moje życzenie z reszta). Cały czas miałam rozłożony fotel i jakoś dałam nieźle rade.
-
Hej Ja wlasnie zakupilam ta poduszke klin i zastanawiam sie czy mala po urodzeniu od razu na ten klin polozyc czy na plasko i dopiero jak okaze sie, ze problem z ulewaniem- to na klin? Eszel, to prawda co napisalas z tymi proszkami przywozonymi z Polski :) Kupilam dlatego, ze tu proszkow stricte dla niemowlat nigdzie nie widzialam:)
-
-
Hej dziewczyny, ja juz od wtorku w Niemczech. W Pl kupiłam płyny do prania i zaraz po powrocie dosłownie zatraciłam się w praniu no i teraz w prasowaniu. Masakra ile mi na to czasu schodzi...Dostałam od koleżanki mojej siostry trochę ubranek i zrobiło się tego tyle, że od 3 dni piorę i prasuje. Dzisiaj w nocy postaram się nadrobić lekturę naszego forum- wizę, ze nie próżnowałyście, tyle stron natrzaskałyście :). Ok, wracam do prasowania
-
Masakra, bede musiala sobie faktycznie to cisnienie kontrowac. W Polsce mam cisnieniniomierz. Ostatnim razem jak mialam to ktg to cisnienie wynosilo az 141/70. A wczoraj przy mierzeniu cisnienia ona(polizna) sie mnie pytala czy sie czyms denerwuje. Powiedzialam, ze nie. K.. wa, moze ja mam efekt bialego fartucha i nawet nie wiem... Dziwi mnie dlaczego nie dostalam od lekarza zalecenia kontrolowania cisnienia...
-
Ewelinchen ile tam musisz byc w tym szpitalu jeszcze? Dziewczyny jakie wartosci ma wasze ostatnie cisnienie? Ja mialam jakos 132/76. To nie jest troche za wysokie?
-
Eszel, a z tymi gwaltownymi lub zbyt czestymi ruchami, to tez mam swoja wkretke:"Jezu okrecila sobie pepowine wokol szyi i teraz walczy, a ja sobie tu siedze... "-reszte juz znasz... :) OK, ide spac. Do jutra!! :)
-
A napisze jeszcze cos o tym wiecznym zastanawianiu sie. Jestem w Niemczech juz 3 lata i mowie po niemiecku komunikatywnie ( cokolwiek to znaczy ). Ciagle po wizycie zastanawiam sie czy aby na pewno wszystko dobrze zrozumialam i czy On zrozumial to co ja chcialam przekazac. I tez, co wtedy mysle? Np.: "moze czegos nie zrozumialam i wcale nie jest tak dobrze jak mysle, ze jest. A ja tu sobie siedze taka zadowolona, niczego nieswiadoma ","moze nie mowi mi do konca prawdy bo boi sie, ze i tak nie zrozumiem". I jest jeszcze jedno:) jak ide przygotowana z pytaniami- bo przeciez chce tez wszystko wiedziec i zadaje to pytanie i Pan doktor odpowiada... Mozna przygotowac sie super na zadawanie pytan, no ale jak przygotowac sie w obcym jezyku na to, co ktos odpowie-dodatkowo w jezyku medycznym? To jest dopiero jazda:) :) Na poczatku strasznie przezywalam kazda wizyte gdziekolwiek. Teraz jesli czegos nie rozumiem to prosze bez ogrudek o dodatkowe wyjasnienie i mam to gdzies co on tam sobie pomysli :) Ale stres czasami jest, zwlaszcza jesli chodzi o sprawy tak istotne...
-
Ja z tym liczeniem ruchow to chyba niedlugo zejde... Wydaje mi sie,ze bycie takim skrupulatnym w liczeniu do 10 na godzine nie bardzo wyszloby by mi na dobre. Np. jutro w jednej godzinie doliczylabym sie 5, zamiast 10 i by sie zaczela psychoza - tak czy inaczej:). I tez mam tak, ze mysle sobie: "kurde, zaliczyc to jako ruch czy moze nie..?" Dwa tyg. temu jak mialam robione ktg to az bylam z niej dumna, ze "taka aktywna i w ogole". Skonczylo sie tak, ze ktg mialam powtarzane ze wzgledu na zbyt wysoka aktywnosc:). Oczywiscie uruchomilo to moja wyobraznie od razu:) I jakby ktos w tamtym momencie wszedl do mojej glowy, to by z niej juz nigdy nie wyszedl Tak wiec lepiej za duzo sie nie zastanawiac:) Ja 7 lat temu rzucilam palenie- z dnia na dzien. Nie interesowaly mnie polsrodki typu jutro 5 fanek, pojutrze 3. Bylo bardzo ciezko (pierwsze dwa tyg. zwlaszcza). Ale myslalam sobie wtedy : "kurde, jesli nie jestem w stanie poradzic sobie z tym nalogiem , to w takim razie z czym jestem w stanie sobie poradzic". Ja uwazam, ze zdarzyly mi sie w zyciu wieksze rzeczy, z ktorych dzisiaj moge byc nawet dumna- niz to rzucenie fajek. Rzeczy, ktore wymagaly wiekszego nakladu pracy, uporu i konsekwencji. No ale tak to oceniam teraz - z perspektywy czasu - bo wtedy nie bylo tak wesolo, nalog byl okropny... Ale sama sobie taki los zgotowalam:)
-
A ja się przespałam 2 godzinki i teraz pewnie bede się meczyć do 5 rano :) Mam okropne problemy ze snem, też tak macie?
-
Ewelinchien No tutaj taka jedna jest, zalila sie ze jej od 2 tygodni nie chca wypuscic bo ma piasek w nerkach i nie wie czemu i ze ma juz dosc bo musi obejsc pol szpitala i jechac winda bo co 2 godziny na fajke musi wyjsc i wolala by byc juz w domu bo to dla niej uciazliwe a nie trafila tu na pluca tylko na nerki. Logika ludzi nieraz mnie zadziwia... . To jest jakaś masakra... nie wiadomo, czy się smiać czy płakać :) Jak w ruskim filmie- i straszno i śmieszno..:) Ja uczęszczejac tutaj na kurs niemieckiego spotkałam Polkę w zaawansowanej ciąży, która jarała jak smok i próbowała wszystkich wokół (bardzo nieudolnie z reszta) przekonać , że chciała rzucić ale lekarz jej zabronił.- byłby to zbyt duży szok dla uzależnionego organizmu matki i mogłoby to się odbić negatywnie na płodzie. To jest z resztą wśród palaczek bardzo popularny argument: "chciałabym rzucić ale lekarz odradził". Ku..wa jak słyszę takie opowieści dziwnej treści to mi się nóż w kieszeni otwiera... Który normalny lekarz bedzie dawał takie zalecenia..? :)
-
Heh, odniose się jeszcze do tego 500+. Patologia była jest i będzie. I każdy pewnie słyszał o jakimś tam przypadku, ze zrobili sobie dziecko bo 500+ lub Kosiniakowe. Nie mówi się natomiast o tym ilu normalnym rodzinom ten program pomógł. Ile dzieci po raz pierwszy wyjechało w swoim życiu na wakacje... Dlaczego? bo najłatwiej przywołać patologie o której sie słyszało, bo siłą rzeczy to zapada w pamięć. Jakiś czas temu widziałam raport gdzie i na co najczęściej Polacy wydają pieniądze pochodzące z tego programu. Wyniki pokazały, że w dyskontach typu Biedronka, Lidl itp. Asortyment w dyskontach to 90 procent produkty pierwszej potrzeby takie jak jedzenie czy tanie ubrania. Ja uważam, ze największym kapitałem państwa są dzieci właśnie, bo sorry ale ktoś na te nasze emerytury musi pracować. W Polsce dzietność należy do najniższych w Europie i mnie akurat ta zmiana cieszy...
-
A ja spoglądam teraz do mojej książeczki i widze, ze przy białku w moczu mam plus.. Tydzień temu miałam plus przy białku w moczu i cukrze. A teraz zostało to nieszczesne białko...Nie jest napisane nic wiecej tylko plusik przy białku postawiony. nic nawet nie dostałam na to białko w moczu..Chyba za wcześnie sie cieszyłam z tej wizyty..
-
Hej Eszel, ja mam ten problem, ze moja mała w jeden dzien (szczególnie jak jest ładna pogoda) rusza sie jak szalona (jak wtedy gdy powtarzali ktg- bo było w górnej granicy). Ale ma takie dni (zwłaszcza jak jest pochmurno, pada deszcz), że poruszy się może z 5-10 razy na dzien, z czego 80 procent to bedą ruchy typu "poruszyła się czy tylko mi się zdawało". Dzisiaj pytałam sie położnej jak to z tym jest. Powiedziała mi, że powinnam sie zacząć niepokoić jeśli cały dzień nie czuję nic.. A prawda jest taka, ze wtedy to bym chyba umarła ze strachu. A co do 500+ ja uważam, ze to bardzo dobra inicjatywa. W każdym cywilizowanym kraju Państwo pomaga rodzicom w utrzymaniu dziecka, w takiej czy innej formie (najczęściej finansowej). Za 20 lat to państwo będzie profitowało z podatków pochodzących z pracy tego dorosłego już człowieka. I taki układ moim zdaniem jest ok. Jednak decydowanie się na dziecko wyłącznie dla 500 zł to patola jak nic :):)
-
No, a z tą wagą z usg- pewnie, ze biorę na to poprawkę:) Chociaz był taki moment, ze usmiechając się do doktora na wieść o wadze pomyslałam: "No to w 56 juz moze się nie zmieścić, a ja kupilam 6 pajaców i body, a mogłam już na 68". Muszę się przyznać, ze tak sobie też pomyśłałam :):):) Choć dla mnie oczywiscie najważniejsze- zeby zdrowa była
-
Przyjezdzam tylko na 3 dni.. Ale będę sie dużo byczyć :):)
-
Moge zaryzykować, tylko po co mam to robić, jeśli tutaj mam wybór? Mój lekarz ginekolog także mi odradza cc, ale doradził mimo wszystko zeby skonsultować to z okulistą. Tutaj kobiety mają cc tylko i wyłącznie z uwagi na fakt, ze się boją bólu (co uważam za przesadę). Z drugiej jednak strony- jeśli któraś ma sie z tego powodu stresować przez cała ciąze, wyobrażać sobie ten ból i Bóg wie jakie dantejskie sceny, to czy nie lepiej skorzystać z dobrodziejstwa jakim jest cc? Ja uważam, ze lepiej..
-
Megs Renata tez mam astygmatyzm ale nigdy nikt nawet nie pytal jaka wade wzroku mam moj ginekolog tez nie interesowal sie tym. Pierwszy porod sn to i nastepny. ☺ Megs, ale ja mam bardzo dużą wadę wzroku, "chwalić" się nie będę bo byście chyba wszystkie z krzeseł pospadały:) Powiem tylko, ze bez kontaktów nie poznaje ludzi na ulicy (a raczej zwyczajnie ich nie widze) :). Dla mnie każda kolejna dioptria w dół to tragedia..Bez sensu jest ryzykować...
-
Dziewczyny biorę to żelazo i w końcu zaczęłam lepiej jeść, mam dużo większy apetyt. Choć nie jestem pewna, że to powinien być tak wielki powód do radości bo już 10 kg na plusie :)
-
Ja już po wizycie. KTG wyszło bardzo ładnie, szyjka ładna więc dostałam zielone światło na wyjazd do Polski o ile "nie jadę tam na rowerze"- jak to stwierdził mój doktor:). Powiedział, żebym już za bardzo nie szalała z długimi spacerami. Kłucie w pochwie związane jest z rozciąganiem. Mała jest ułożona główkowo, waży w 32 tc (dzisiaj zaczynam 33) ponad 2400 g. i powiedział, że choć waga jest obarczona pewną granicą błędu, to lepiej przygotować się na duże dziecko . Sprawdzał jeszcze raz (ze wzgl. na wage małej) wyniki mojego cukru, ale wszystko ok. Oby tylko zdrowa była, a może ważyć i 10 kg - wszystko zniosę.. Jutro mam okulistę, ale jestem prawie pewna, ze z moją wadą wzroku i astygmatyzmem dostane zalecenie cc (choć szczerze wolałabym sn). Kurcze, czuje, ze to już tak blisko..