-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez renataki84
-
makdalenga1990 Ja juz zbadana wszystko ok :) rozwarcie mam mini mini na opuszek palca ale nie powiększ sie szyjka sie nie skraca qiec jest ok..zaraz mam.dostac kroplówkę z magnezem bo skurcze jakies mi sie pisaly na ktg Male Makdalenga, to super wieści :)
-
Klodi Ja dzisiaj po wizycie. Maleństwo ma 2880 :) Bardzo dużo bo aż 1080 od ostatniej wizyty do przodu:) Dziś miałam pierwsze ktg i akurat czkawkę złapało :) Poza tym pobrano mi wymaz na GBS. Rozwarcia jeszcze nie mam więc nic się na razie nie powinno dziać:) Hej, widzę, że my terminami to tak bardzo koło siebie :) Co do ktg to moja Mała dawała wczoraj do wiwatu. Nie wiem co jej się dzieje bo normalnie to raczej spokojna, a tylko mnie podłaczą do ktg to staje się taka aktywna...Wczoraj ktg oscylowało w granicach 160-170, pożniej się uspokoiła. Nawet położna powiedziała, ze "jakaś taki dzisiaj nerwowy ten mój dzieć", dobrze, że lekarz stwierdził, ze ktg jak najbardziej w normie (uspokoiło mnie to trochę). Jezu jak tak czytam Wasze posty i widze jak to się wszystko zaczyna rozkrecać to myslę, ze czas najwyzszy spakować torbe do szpitala. Mam jeszcze sporo rzeczy do kupienia dla siebie. Jak zwykle siebie zostawiłam na sam koniec. mam tylko szlafrok, jedną koszule nocną, wkładki laktacyjne i podkłady poporodowe (no i jeszcze to pod prześcieradło). Wszystko leży niespakowane. Do szpitala na szczęscie nie mam dużo rzeczy do zapakowania. Dziewczyny myślicie, ze po cc sprawdzi mi się piżama flanelowa (taka z wyższym stanem, luźniejsza)? Nie lubię koszul nocnych. Myślałam nawet żeby na dzień spakować sobie z 2-3 pary legginsów, jakieś bluzki rozpinane i bluzy (też rozpinane), a na noc koszule (bo to juz mam) i dokupic z dwie piżamy..
-
Ja za to dzisiaj jakaś niedorobiona, pije kawe bo inaczej spałabym cały dzień,a mam w domu trochę roboty. Dziewczyny dajcie znać jakby się coś u Was ruszyło:)
-
Masakra, co to dzisiaj za dzień??!!:):) Co tu się dzieje??!! Ściskam mocno kciukasy!!!
-
Madzia, w ktorym jestes tyg.? Dzidzia wazy ponad dwa kilo- to spory plus.
-
Moze Dwojeczka i Aga rozpakuja sie w ten sam dzien:) Ale by bylo Trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne porody Was wszystkich :)
-
Aggaa25 No dziewczyny ktora do mnie dolaczy? Od dzis mam chodzic po schodach, cieple prysznice itd bo od jutra mam miec indukcje porodu... Ze wzgledu na ta moja watrobe, szok nie moge sie na niczym skupic... Tysiac myzli na sekunde... Mam nadzieje ze synek w czwartek sie urodzi... Cala sie trzese... Mysle o czym jeszcze Zapomnialm, co trzeba zrobic... Ja sie jutro do domu na wlazne rzadanie mialam wypisac a tu takie plany... Najgorsze ze szyjka niby miekka, ale ro, warcie tylko na jeden palec stres mnie dopadl... Sorki ze tak chaotycznie pisze ale jestem zszokowana... Aga to jest bardzo dobra wiadomość! nie przejmuj się niczym, troszkę i będziesz to miała za sobą!:) Jesteś już bardzo wysoko w ciązy, więc bez obaw :):) Będziemy trzymały kciuki za Ciebie i dzidziusia!:) A więc z naszego zacnego grona najprawdopodobniej Ty pierwsza sie rozpakujesz :) Będzie super, zobaczysz!
-
Makdalenga, czyli tym razem bedziesz miała cesarke, tak? Ja mam wypełnić kilka papierów i jak zdecyduje się na cesarkę to mam dać znać. Co prawda lekarz stwierdził, że doradza sn, ale powiedział, ze to ja rodzę i do mnie należy decyzja. Tak wiec dzisiaj bierzemy sie za wypełnianie dokumentów i umawiamy się na termin aby ustalić datę cc (i wykluczyć ewentualne przeciwwskazania do cc). CC wykonuje sie w ostatnim tygodniu przed planowanym terminem. Mam nadzieję, ze wszystko będzie ok...
-
A ja znowu nie moge spac...
-
Makdalenga, mojej kolezanki synek w 32 tygodniu mial 1600 g. Tez nie obylo sie bez straszenia lekarza. Tydzien temu urodzil sie z waga 3400:). Takze spokojnie, kolejne 7-8 tyg. dziecko przybiera najwiecej.
-
Masakra.. Niektore z Was dziewczyny beda zaczynaly 39 tydzien :)
-
Dwojeczka, chyba rozpakujesz sie jako pierwsza :):):);D
-
Ja cos dziewczyny straciłam apetyt na "normalne" jedzenie (chleb, mięso... Jem bo jem.. Jedyne na co jeszcze mam ochotę to owoce i warzywa. Może dlatego mała zbytnio nie przybrała (ok 500 g w 4 tygodnie, a z tego co sie orientuję to powinna 200 g na tydz.). Ta zgaga mi dokucza dosłownie po wszystkim i pewnie to jest powód utraty apetytu..
-
Hej dziewczyny, nie było mnie krótki czas. w końcu wzięłam się za szycie tych koców minky i chyba będę musiała zweryfikowac swoje wcześniejsze plany co do uszycia 3 koców, bo to masakra jest- wszystko sie zsuwa, trzeba poprawiać. Nie mam duzego stołu wiec wszystko robie na podłodze. Bawełna zsuwa się z ociepliny, ocieplina z minky- poprawianie co chwile.. Trochę to dłuzej trwa niż zakładałam. Co do wypisu na ządanie- ja wolałabym tego nie robić. Zdaje sobie sprawę, ze pobyt w szpitalu to wątpliwa przyjemność- zwłaszcza jeśli w domu małe dzieci są. Jest tam jednak wykwalifikowany personel, który monitoruje stan na bieżaco udzieli pomocy w razie czego... Ja dzisiaj byłam w szpitalu, w którym będę rodzić i jestem mega miło zaskoczona. Opowiadali mi jak przebiega każda z opcji porodu (mogę wybrać co tylko chce), miałam zrobione ktg (przez położną Polkę:), oddałam mocz. Później mieliśmy (byłam z moim M.) rozmowe z lekarzem- zero dystansu, super człowiek, wszystko rozumiałam. Podejście takie, ze czułam się jak w domu. Dostałam numer do szpitala, ale też bezposrednio do doktora, który powiedział, ze w razie jakichkolwiek wątpliwości, problemów- fizycznych bądź psychicznych :) mogę dzwonić w każdej chwili. zrobił mi także usg. Mała się "zatrzymała" i waży teraz prawie 2900. Wszystkie parametry ma na tydzień do przodu. Pomiary z usg naprawdę należy traktować z przymrożeniem oka bo granica błedu (co do wagi) wynosi 10-15 procent- to bardzo dużo. Mała ma się bardzo dobrze i mimo, że nie jest taka mała to ma jeszcze troszke miejsca. wszystko jest ok. i jestem mega szczęśliwa. Widzę też mega róznicę pomiędzy moim lekarzem prowadzącym, a podejściem personlu z tego szpitala (na dużą korzyść szpitala).
-
Eszel My przy synku kupiliśmy aspirator canpol i do dziś go używamy bo mimo, że umie już sam wydmuchać nos to nigdy nie zrobi tego dobrze. Super wyciąga gluty wystarczy tylko umyć, mamy też ten katarek ale mimo, że super wyciąga nie chce mi się nigdy odkurzacza wyciągać. No i ten gdzie samemu się wciąga jest lepszy bo można regulować siłę, no i maluch ma niezłą zabawę jak widzi moją minę. Małemu noworodkowi to chyba tylko takie zaschnięte glutki jak się pojawią wyciągałam. No i najpierw solą fiz dobrze zakropić. Mam też jedną gruszkę ale to jakieś nieporozumienie nic tym nie udało mi się wygrzebać. Solą fizjologiczną czy solą morską? Bo słyszałam, ze sól fizjologiczna do oczu, a morska do nosa.. Pewnie głupie pytanie, ale wolę wiedzieć :)
-
Megs, ja generalnie na wieczor robie sie aktywna, a dzisiaj tez jestem jakas do dupy. A malutka przeciwnie- prawie caly dzien sie rusza. Juz, tak szczerze mowiac zaczynam miec klopot, zeby jednoznacznie stwierdzic w jakich porach Ona ma okresy aktywnosci, a kiedy nie...
-
Dzieki Astre za odpowiedz. Gosia, moj gin nigdy nic nie wspominal o szyjce. Nie mam nawet pojecia jaka ona ma dlugosc... Bogu dzisiaj wszystkie powoli dochodzimy do etapu gdzie przestaje to miec az takie wielkie znaczenie jak wczesniej... Ja popralam, wysuszylam i zeszylam co trzeba w ochraniaczu z nowego (starego:) kosza. Pozniej ugotowalam obiad. Mialam sie wziac za odkurzanie i mycie podlog, ale moj M. stwierdzil, ze zrobimy to jutro. Dziewczyny czy Was tez przy chodzeniu bola tak jakby kosci lonowe? Moze ktoras juz o tym pisala, jesli nie doczytalam to przepraszam.
-
Gosia, a w jakim czasie skrocila Ci sie ta szyjka? Wspolczuje Wam dziewczyny tych wszystkich dolegliwosci...
-
Hej Aga, wyobrazam sobie co czujesz. Ja zaczelam 35 tydzien i juz jestem momentami tak zestresowana, ze szok. I zastanawiam sie czesto co to bedzie jak juz bede tak bardzo wysoko jak niektore z Was (37, 38tc). Ja obecnie szukam poloznej. Napisalam dzisiaj z 10 maili, z czego juz 5 mi odmowilo. Jedna jest oblozona rodzacymi do maja, druga ma operacje, trzecia nie moze... Mam termin na 20.12- czyli zaraz przed swietami. Zastanawiam sie czy w ogole znajdzie sie ktos komu bedzie chcialo sie ruszyc dupe w same swieta zeby zobaczyc jak karmie i jak sobie radzimy w ogole...No ale wszystkie jedziemy tutaj na tym samym wozku ( mniej lub bardziej:). Wiekszosc z nas rodzi w okresie okoloswiatecznym..
-
Możecie też przy okazji popodziwiać kunszt malarski mojego M. (brązowa ściana, prawy dolny róg), ale już mi się nawet nie chce gadać...:) niech już tak zostanie..
-
I takie głupie pytanie: jak czesto czyscić dziecku nosek: 2 razy dziennie? Kurde nie wiem :P Na ebayu (pod osłoną nocy) upolowałam kolejną zdobycz- kosz mojżesza z materacykiem kokosowym (oczywiscie uzywany). Musze tylko ze środka poprać wszystko (oprócz tego kokosa:) i zeszyc kilka rzeczy w ochraniaczu. Ale tak to cudo :) Same spójrzcie
-
Eszel, ale cudne zdjęcie!! Faktycznie tak moze być, ze waga dziecka zaczyna stopować. Moja waga przez ostatnie 2 tyg wzrosła tylko 300g, a powinna chyba wiecej, czy nie? Ja też uzywam tych chusteczek i faktycznie "zbierają" kolor. Dzisiaj zamówiłam materac. Zostało mi jeszcze trochę do kupienia- kremy na odparzenia, sól fizjologiczna, sól morska (do czyszczenia noska), no i dla siebie rzeczy (część już mam) Powiedzcie mi dziewczyny cos.. Kupiłam dla małej aspirator do noska "katarek" )czy jakos tak. Ale to na poczatek chyba nie za bardzo..:) Czym czyścić nosek przez ten pierwszy okres (i jak długo ten okres ma trwac, zanim zastosuje aspirator)? Może być zwykła gruszka gumowa? Słyszałam, ze dla noworodków dobra jest Frida (tez aspirator), ale opłaca się to kupować? Nie mam poduszki do karmienia... myślałam o tej kurze z la millou albo z firmy poofi, chyba, ze jakąś polecacie? Różnią się te poduszki od siebie w ogóle?
-
Eszel Renataki to ile już waży? Nawet większa waga chyba nie świadczy, ze poród będzie prędzej. Chyba, że cc to może tak ustalą. Mój brat ważył 4,5 kg i nie chcial wyjść dopiero dwa tyg po terminie go wyciągnęli. Nawet mi tego dzisiaj nie powiedział, a ja z emocji zapomniałam zapytać. Powiedział tylko, ze jest dobre 2 tyg. do przodu.
-
Eszel Renataki ja przy synku po pewnym czasie już pralam nasze rzeczy razem z jego ale w tym dziecięcym proszku. Miałam już dość tej segregacji bo dosyć że dzieliłam na białe i kolorowe to na jego i nasze jego zawsze tylko pół bębna mam taką funkcję w pralce ale co z tego. Małemu to mieszanie jakoś nie przeszkadzało; ) Teraz znowu wszystko od nowa; )) Jasne, ja po pewnym czasie też tak będe robić, tylko te pare miesiecy do pół roku góra osobno.
-
kornelia27 Megs a możesz się podzielić jaką karuzelkę wybrałaś? Ja też czegoś szukam, ale jakoś nic mnie nie urzekło :) Ja z kolei słyszałam, że już się odchodzi od spirytusu na kikuta bo niby lepiej goi się na sucho. Aż z ciekawości zapytam koleżankę, która ma córę 3 miesięczną co stosowała. Dziewczyny, a jak pierzecie ciuszki to używacie płynu do płukania? Proszek kupiłam lovele, właściwie to mąż kupił i dzwonił czy płyn specjalny dla dziecka ma brać :) bo też był. I w ilu stopniach prałyście? Kornelia ja kupiłam Bobini- płyn do prania i z tej samej serii do płukania. Zostawia bardzo delikatny zapach. Zobaczymy jak malutka będzie go tolerowała. Prałam w 40 stopniach i podwójnie płukałam (niektóre prałam też w 30). Wirowanie 600 obrotów:). Po ok 2 miesiącach spróbuję uprać kilka ubranek w Persilu Sensitive i zobaczę jak na niego zareaguje, jeśli ok- będę prała w Persilu wszystkie nasze ubrania (oczywiście jej oddzielnie i nasze oddzielnie).