-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez dorotea72
-
KaiKaA piersi zaczęły mnie znowu boleć! W sumie jak człowiek ma dużo wolnego czasu to na wszystko dziwne objawy zaczyna panikować. Dzięki za wiadomości te niepokojące i pocieszające :* super cieszę się:)
-
amirianniestety ciąża się nie rozwija... sytuacja sie powtórzyła. Nawet nie wiecie jak mi przykro... chciałabym cię jakoś pocieszyć ale wiem że żadne słowa ani gesty nie pomogą... może jednak jest iskierka nadziei dopóki dobrze się czujesz? może idź na konsultacje do innego lekarza jak dziewczyny radzą? trzymaj się dziewczyno:*
-
anya nie wiem co z fasolką bo na badanie idę 09-11, czuję się dobrze a brzuszek rośnie, apetyt mi dopisuje na konkretne smaki, do słodkiego mnie nie ciągnie na szczęście na urlopie byliśmy u mojej mamy w Dusseldorfie, dla mnie to była męczarnia, najpierw podróż potem pobyt a powrót to już nawet nie wspomnę jak dał mi się we znaki, wszystko przez to że kilka dni po przyjeździe zaczęłam odczuwać oznaki odmiennego stanu i byłam totalnie rozbita, jednak cieszę się że tam byliśmy bo i dziadkowie poznali małego łobuziaka i obkupiłam się trochę bo były totalne redukcje, mama2 od wczoraj tatuś wieczorem usypia syna i nawet nie ma protestów bo dziecko jest już nieprzytomne, gorzej w ciągu dnia... zasypiamy razem i zwykle jak się przebudzam to młody ciągle memła sutek;/ poza tym zwyczajnie promienieje jak wyciągam cycka - widać że to uwielbia i nie zamierza przestać, potem zacznę zaklejać piersi plastrem albo smarować czosnkiem buuu newmama współczuję kłopotu z laktacją:( 1. przede wszystkim musisz uwierzyć że wykarmisz dziecko i przestać się martwić bo to może być głównym powodem zaniku mleka!!! straciłam pokarm w ciągu doby gdy usłyszałam że głodzę dzieciaka 2. staraj się przystawiać dziecko jak najczęściej - będzie to uciążliwe ale zrób sobie kilkudniową sesję i zawsze miej przygotowaną pierś do przystawienia nawet jeśli to będzie 24h na dobę i zawsze przed podaniem sztucznej mieszanki żeby sobie possał nawet jeśli nic nie leci, nie wiem co zalecił lekarz ale może nie dawaj na raz dużo mleka, żeby dziecko częściej żądało piersi (może dziewczyny się wypowiedzą czy tak można) 3. jeśli cię stać zaopatrz się w dobry laktator - ja miałam medela elektryczny koszt 250 zł + przesyłka - sprawił prawdziwe cuda!!! 4. pomyśl o alternatywnych metodach dokarmiania, jak np. strzykawka, kubeczek, łyżeczka lub butelka z drenami - one nie zaburzają funkcji ssania tak jak butelka ze smoczkiem pozdrawiam i trzymam kciuki
-
wkrótce też będę robić badania i też jestem ciekawa czy będą lepsze, bo to pierwsze badania od początku kuracji daj znać co u ciebie wyszło!!!
-
panterka oczywiście że każda z nas ma inną wrażliwość, masz prawo do paniki z tego co pamiętam będąc z Krzysiem w ciąży dbałam o siebie: nie dźwigałam, nie przepracowywałam się ale też starałam się wypełniać wolny czas żeby nie ześwirować i nie lecieć do lekarza przy każdym szczyknięciu, bo stwierdziłam że jeśli ma się coś wydarzyć to się i tak wydarzy więc starałam się nie panikować
-
panterka rozumiem że jesteś przewrażliwiona i nikomu nie życzysz tego co sama przeszłaś ale nie u każdej będzie tak samo może rzeczywiście inaczej podchodzę bo mam ukochanego szkraba i teraz nawet nie mam czasu wsłuchiwać się we własne ciało bo pochłania mnie opieka nad nim toteż przepraszam jeśli cię uraziłam
-
dziewczyny no nie przesadzajcie z tymi piersiami, raz bolą a raz nie bolą chyba nie ma co się martwić na zapas, mnie nie bolą i się cieszę
-
panterkaAmirian zapomniałam dodać trzymam kciuki za ciebie Obyś usłyszała swoje maleństwo już dzisiaj Kochanie ja również trzymam kciuki:)
-
Witajcie po przerwie Nie dam rady nadrobić czytania bo bardzo się rozpisałyście Urlop się udał ale cieszę się że już jesteśmy w domu, jeszcze jestem zmęczona po podróży ale powoli dochodzę do siebie, mdłości trochę mnie męczą ale nie na tyle by odebrać apetyt, czasem tylko gdy muszę spróbować kaszy dla małego to mnie wszczącha no ale co zrobić, gotować trzeba a młody ma możliwości hihihi
-
witajcie nareszcie jesteśmy w domku!!! jeszcze nie odzyskałam sił po powrocie, podróż była długa i męcząca, jeszcze czeka mnie hałda prania i ogólne porządki Zaczynam się poważnie zastanawiać nad nową metodą usypiania bo chociaż nie chcę jeszcze małego odstawiać ale mógłby już zacząć sam zasypiać a nie szarpać mnie za dekolt jak jest zmęczony... mama2 mam tę książkę o usypianiu ale jakoś nie mam nawet odwagi jej przeczytać chyba dam tatusiowi bo przypuszczam że będzie to dla mnie stresujące i czytanie i oduczanie dziecięcia:)
-
salme25 od dawna się leczysz? cieszę się że dobrze się czujesz:) na początku brałam Euthyrox25 od 3 mcy 50, biorę też selen mam nadzieję że teraz dostanę większą dawkę bo nie odczułam żadnej poprawy samopoczucia, może za wyjątkiem zaniku stanów depresyjnych, chce mi się robić więcej rzeczy ale szybko się męczę i mam wrażenie że kończę projekt resztkami sił nie mówię o objawach I trymestru, bo obecne zmęczenie jest zrozumiałe
-
wszystkiego najlepszego!!!
-
Dzisiaj składamy życzenia Anastazji i Beatce z czerwcówek 2009 :)
dorotea72 odpowiedział(a) na rorita temat w Życzenia, gratulacje
wszystkiego najlepszego!!! -
wszystkiego najlepszego!!!
-
wszystkiego najlepszego!!!
-
wszystkiego najlepszego!!!
-
Kaya obchodzi dzis swoje urodziny !!!!
dorotea72 odpowiedział(a) na Margolcia temat w Życzenia, gratulacje
wszystkiego najlepszego!!! -
salme25 bierzesz selen? o chorobie wiem od lipca i mnie również przeraża to co na forach ludzie piszą o Hashimoto, właśnie jestem przed kontrolą u endo i ona jeszcze nie wie że jestem w ciąży, z dodatkowych badań zrobię sobie FT3 bo chcę wiedzieć przy jakim stosunku FT3 do FT4 czuję się źle moja endo niewiele mi powiedziała o chorobie tylko tyle że mam się nie przejmować i że szybko odczuję poprawę, poprawa jednak nie nastąpiła i już sama nie wiem co mam myśleć, w sumie cieszę się że jestem w ciąży bo przynajmniej złe samopoczucie można czymś wytłumaczyć a ty jak się czujesz?
-
mielone, ziemniaczki, buraczki
-
salme25 gratuluję fasolki jak często robisz badanie poziomu hormonu tarczycy? u mnie stwierdzono chorobę kilka miesięcy po porodzie (siłami natury), z tym że Hashimoto się dziedziczy i trudno stwierdzić czy cierpiałam na nią wcześniej a nasiliła się teraz
-
salme25 u mnie stwierdzono chorobę 10 miesięcy po porodzie, z tym że jest to choroba dziedziczna więc miałam ją przed ciążą i ponoć ujawniła się dopiero teraz a rodziłam siłami natury gratuluję fasolki, jak często w ciąży robisz badania poziomu hormonu?
-
salme25 u mnie stwierdzono chorobę 10 miesięcy po porodzie, z tym że jest to choroba dziedziczna więc miałam ją przed ciążą i ponoć ujawniła się dopiero teraz a rodziłam siłami natury gratuluję fasolki, jak często w ciąży robisz badania poziomu hormonów?
-
KaiKa i murzynek27 cieszę się że udały wam się wizyty usg, ja dopiero idę 09-11...
-
newania a właśnie super że u was wszystko dobrze:) ninnare urlop to akurat mają moi faceci bo ja cieszę się że już wracam do domu;/ mama przeciągnęła mnie po sklepach - czego wprost nienawidzę, najczęściej kupuję pierwszą rzecz którą zmierzę i która mi się spodoba po czym zapominam o temacie, ale mama jest nieugięta... Krzysiek dalej wypuszcza czwórki więc mnie nie odstępuje i czekam z utęsknieniem powrotu stałego harmonogramu bo dzieciak całkiem się rozregulował buu w zasadzie jestem zadowolona z pobytu bo kupiłam sobie wiele potrzebnych rzeczy, np. nietypowe kasze są tu łatwo dostępne i niedrogie, Krzysiek też skorzystał bo nowe ubranka i zabawki:)
-
patrycja`81 cieszę się że fasolka dobrze się ma i widzę że tobie również samopoczucie dopisuje:) no i Emilka rośnie zdrowo!!! na kontrolę jestem umówiona około 10-11, także jak pójdziemy to pewnie już będzie coś widać pojawił mi się brzuszek, właśnie buszuję po sklepach i szukam sobie ubrań bo nie mam w czym chodzić:) czuję się całkiem nieźle tylko czasem odczuwam zmęczenie i koniecznie muszę się zdrzemnąć, mdli mnie tylko wtedy gdy Krzysiowi gotuję kaszę jaglaną - jakoś przeszkadza mi jej zapach, pojutrze wracamy do Polski i zastanawiam się jak to będzie gdy zostanę sama z Krzysiem, apetyt mu dopisuje i wprost rozpiera go energia:)