-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez dorotea72
-
Miśka wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!!!!!
-
krysiakAnya no cuuuudnie! Gratuluje slicznotki! śliczne spojrzenie:) dziewczynka jak marzenie!!!
-
byliśmy wczoraj w klinice na kontroli i nareszcie dostaliśmy zaświadczenie że Krzysiek nie ma żadnej padaczki i można szczepić ale na eeg będziemy czasem jeździć, dzień był okropny bo byliśmy tam już o 9 rano a do 13 nie pozwolono dziecka uśpić bo czekaliśmy w kolejce na eeg, Krzysiek był już tak rozhisteryzowany że 3 razy zasypiał i za każdym razem wrzeszczał przy zakładaniu specjalnej czapeczki, pod koniec października musimy znowu tam jechać, tym razem umówiłam się na 9 więc może nie będzie taki przemęczony
-
ninnare spróbuj miksować ugotowaną lub namocz i zmiksuj przed gotowaniem wtedy szybciej się zagotuje, nie wiem czy to wyjdzie bo nie robiłam tak, mam młynek do kawy i nim mielę przed gotowaniem u mnie ciągle jest fura prania, bo przy jedzeniu pozwalam Krzyśkowi mieszać w jedzeniu no i pozwalam mu się tarzać w piachu na spacerze, wczoraj w klinice wyfroterował i wylizał im podłogi, salowa się śmiała że już niewiele ma do roboty:) mam nadzieję że jest odporny... zgodnie z regułą: lepiej zjedz bakterię zanim ona cię zje hihihi krysiak współczuję konieczności zostawienia Dominika pod opieką znajomej... nie wiem nawet jak kiedyś sama przeżyję powrót do pracy, chyba uschnę z tęsknoty byliśmy wczoraj na badaniach i wreszcie mamy odpowiedź że Krzysiowi nic nie jest, tiki które miał czasem się pojawiają na tym etapie rozwoju, musimy jeszcze raz pojechać na eeg bo skubany nie dał sobie założyć czapeczki chociaż zasypiał 3 razy, no ale nic dziwnego skoro nie pozwolono mu spać do 13 chociaż drzemki ma o 9
-
evellka01Biegnie facet na pociąg, szybko biegnie jest już spozniony w duchu prosi : -Boze spraw bym zdarzyl na ten pociag, musze byc na czas, prosze Biegnie dalej, biegnie i potyka sie. Wstaje, otrzepuje kolana patrzy z wyrzutem w niebo i mówi: - ale nie musisz mnie popychac!! niezłeeee:)
-
Anka83Witam!!! a to ktoś zna???LIST MAMY BLONDYNKI DO SYNA (po śląsku!) Pisza do Ciebie tych pora linijek, żebyś wiedzioł, że do Ciebie pisza. Jak tyn list dostaniesz, to znaczy że do Ciebie doszed. Jak go niy dostaniesz, to mi dej znać, to go wysla jeszcze roz. Pisza do Ciebie po mału, bo wiym, że niy umisz szybko czytać. Niydowno tata przeczytoł w jakiś gazecie, że nojwiyncy wypadków się zdarzo kilometer od doma, wiync przeprowadzili my sie trocha dali. Mieszkomy teroz w fajnyj chałupce. Jest tu pralka, choć niy jestech pewno, czy sie niy zepsuła. Wczoraj wciepłach do ni pranie, pociagłach tyn sznurek i pranie kajs wsiąkło. Ale przeciyz sie z tego powodu niy powiesza... Pogoda niy jes nojgorszo. W zeszłym tydźniu lolo ino dwa razy. Za piyrszym razym trzi dni, a za drugim cztyry. Co do jakli, kiero chciołes, to ujek Pietrek powiedzioł, że jak Ci ją posla z kneflami, to bydzie dużo kosztować, bo knefle są ciynzkie. Bezto oderwałach te knefle i wsadziłach do kapsy. Tata dostoł robota. Jest dumny jak pow, bo mo pod sobom jakieś pjyncset osób. Wysiywo trowa na cmyntorzu. Twoja siostra, Julka, kiero wyszła za maż, w końcu urodziła. Niy znomy jeszcze płci, wiync Ci niy powiym, czy jestes ujkym, czy ciotką.Jak to bydzie dziołszka, Twoja siostra chce ja nazwac po mie. Ino to bydzie dziwne - godać na swoja cera ,,mama". Gorzyj jes z Twojim bratym, Jankym.Zamknął samochód i zostawił w srodku kluczyki.Musioł iść do dom po drugi komplet, żeby nos wyciagnać ze środka. Jak się bydziesz widzioł z Gocha, pozdrów ją łode mie, a jak niy, to ji nic nie godej. Twoja mamula Dusia. PS.Chciałach Ci wsadzić do listu pora złotych, ale już zakleiłach koperta.! dobre:)
-
ferinkadrucillaNa dyskotece w Niemczech bawił się Rosjanin, z napisem na koszulce "Turcy mają trzy problemy". Nie trwało długo, stanął przed nim Turek, wielki chłop: - Ty, a w dziób chcesz? - To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu. Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam czeka na niego tłum Turków. - No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie. - A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. – Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich". - Zaraz nam to odszczekasz! – krzyknęli Turcy wyciągając noże. - I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin wyciągając pistolet maszynowy – zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami... buhahaha
-
mielone, ryż, mizeria
-
dziewczyny super że trzymacie kciuki - jeszcze nie zrobiłam testu żeby nie robić sobie nadziei, zrobię za kilka dni żeby wynik był pewny:) Lidiaro współczuję konieczności tak szybkiego pójścia do pracy i nie poradzę nic ponad to co pisały dziewczyny: powoli redukować laktację, potem odciągać w pracy i podawać, przed i po pracy przystawiać, poza tym jako karmiącej matce przysługuje ci chyba pół godziny dodatkowej przerwy na karmienie więc spokojnie możesz się w ciągu dnia oddalić np. na odciąganie magda_79 miejmy nadzieję że Michał pozostanie jeszcze długo mamusiowy chociaż będzie coraz częściej poznawał smak niezależności, niestety jest to nieuniknione, jak mawiała moja babcia: dzieci hoduje się nie dla siebie lecz dla świata... ninnare żałuję że nie ma u nas zajęć z małymi dziećmi, spróbuję jeszcze popytać w domu kultury, ale prawdopodobnie nie ma zapotrzebowania na takie zajęcia, na basen też zadzwonię może coś mają najbardziej zastanawia mnie dlaczego place zabaw są puste!!! gdzie są wszystkie dzieciaki!!! w żłobkach? domach? o 12 w południe powinny tętnić życiem a tam pustki tylko my z Krzyśkiem... dziś podeszła 2-3 letnia dziewczynka ale babcia zaraz ją obsztorcowała żeby nie właziła na zjeżdżalnię bo się pobrudzi... dopiero jak zobaczyła że Krzysiek zjechał to pozwoliła ale tylko 2 razy bo czas do domu... tragedia...patrycja`81ninnare Patrycja - ja Mai daje czasem kaszke na mleku modyf. na sniadanie lub kolacje, czasem zje, czasem nie hehe :) Ja mam takie spaczenie ze nie bede podawac malej mleka krowiego, uwazam ze modyfikowane jest lepiej przyswajane przez male nerki niz krowie, ktore jest najlepiej przyswajane przez cieleta... Pewnie wbije tym kij w mrowisko, ale takie mam akurat poglady Podaje malej tez mleczka zbozowe. moja dziecina kasze je na wodzie-bo sa one akurat takie,ze woda wystarczyfajny poglad ja jestem cielakiem odkad pamietam uwielbiam mleko ciekawa jestem jak to bedzie z Emilia ja jeszcze nigdy nie pilam mleka pochodzacego z roslin,nawet nie wiem czy by mi smakowalo-moze kiedys sie skusze ale za zadne skarby nie napilabym sie mleka koziego-cuchnie mi capem również uważam że modyfikowane jest lepsze od krowiego, kaszę robię z mleczkiem migdałowym lub na wodzie z kroplą oliwy a do picia daję przegotowaną wodę, do mleka krowiego nie mam przekonania, bo mam dostęp tylko do uhtego a wydaje mi się że ono niewiele ma wspólnego z mlekiem, koziego też się brzydzę chociaż ponoć ma swoje walory kasza jaglana jest u nas co dziennie - mielę i moczę przed gotowaniem więc przyrządzanie krótko trwa a Krzyś nie pluje ziarenkami i zajada się ze smakiem:) krysiak fajnie że się odezwałaś bo mi cię brakowało, szkoda że strawiłaś urlop na załatwianiu spraw gratki dla Dominika za wspaniale postępy!!! anya mam nadzieję że Weronika jeszcze przez jakiś czas będzie się budziła w nocy a potem przestanie U nas nareszcie śliczna pogoda, od dwóch dni mam pobudki o 5... przynajmniej ze wszystkim się wyrabiam a Krzyś odbywa 2 co najmniej godzinne drzemki, czasem drzemię razem z nim:) chłopak odżył i wyobraźcie sobie że ma już 13 zębów - 5 nowych w ciągu ostatnich 2 tyg.!!!
-
zapomniałam dodać że mój czyścioszek od dawna fascynuje się kibelkiem, dziś np. nie wspinał się aż na spłuczkę i nie wypijał wody tylko zawzięcie szorował wnętrze szczotką - zupełnie jak nie-facet:) jak to zobaczyłam myślałam że padnę z wrażenia trupem...
-
villanelle dokładnie tak jak mówisz, można mieć tylko pobożne życzenia co do rozwoju dziecka a najważniejsze żeby było zdrowe i miało apetyt na jedzenie, przygody i poznawanie świata, a nasze dzieci nie odbiegają od normy tylko inne rzeczy je interesują ze 3 mce temu w rozmowie z sąsiadką stwierdziłam z żalem że Krzyś nie umie jeszcze robić papa na co ona odparła że umie tylko mu się nie chce i to mi otworzyło oczy, że przecież nie musi mu się chcieć, jak mu się zachce to zrobi na pewno, nie minął miesiąc i teraz nawet mijanym osobom na ulicy robi papa:) mój smyk np. uwielbia się czesać, łapie za moją szczotkę i się czesze - nie ważne że odwrotną stroną:) polubił też zabiegi kosmetyczne i już nie ucieka przed szpatułką do uszu a kiedyś się wydzierał jak obdzierany, poza tym toleruje ubieranie i wybiera sobie koszulki czy spodenki, nie wydaje mi się jednak że jest przez to bardziej dziewczęcy od twojej Lili bo z niego kawał łobuziaka jest i mała szelma:) klockowe umiejętności Oskara faktycznie są niebywałe, zresztą uważam że jak na chłopca jest bardzo rozwinięty - po prostu chłopak tak ma i już a anita go stymuluje w odpowiednim kierunku - mój by klocki rozsypywał i rzucał po całym domu więc zaczekam aż dojrzeje, samochodzikami dopiero niedawno się zainteresował no i tak to jest z naszymi dzieciakami...
-
anitaa84 no właśnie wszystko w swoim czasie, zęby mleczne ponoć wychodzą do 3 roku życia więc nie masz co się martwić ja z kolei za bardzo się nie przejmuję że mój maluszek nie chodzi i dopiero niedawno zaczął się 'właściwie' bawić zabawkami i uczyć się pokazywać różne rzeczy, za to umie wchodzić i schodzić z łóżka, krzesła czy fotela, ze schodami jest za pan brat i jest zły że bramki mu nie pozwalają po nich hasać do woli, uwielbia książeczki, zwłaszcza o owieczce: książeczka jest pokryta białym runem i ma wyszyte oczy i buzię - zupełnie przypomina owieczkę:)
-
villanelle dziękuję za słowa pociechy;) zwłaszcza że chyba lewa dolna trójeczka się przebija więc chłopak będzie miał razem 13 ząbków uff strasznie go to ząbkowanie pochłania, oczywiście celuje też w psotach czynionych z premedytacją, a dekoltu jakoś mi nie rozdziera tylko jak ma chęć na pierś to pokazuje albo przynosi fasolkę do karmienia hihihi
-
MlodaMamusiaAllayialaMM nawiazujac tylko do posta o spadniętym Kacperku powiem ino: omatkoboska!!! Mnie by serce stanelo natentychmiast, ale sie naprzezywalas kobieto! Kaskader Ci rosnie bez 2 zdan! no ani mi nie mów!!!ja się tak denerwowałam a kacper ani siniaka nie ma:P twój Kacper taki sam alpinista jak mój, współczuję nerwów i cieszę się że nic się nie stało, ciężko jest czasem malucha upilnować, wystarczy że się odwrócę i sama się dziwię że jeszcze nie było wypadku... czasem włos mi się jeży jak widzę co wyprawia:( ostatnio upodobał sobie szuflady, wspinał się jak po schodkach i zawisał na ostatniej, ale już zabezpieczone, albo przysuwa sobie krzesło do stołu ale tak mini mini i wspina się na stół ledwo paluszkami dotykając siedzenia, albo włazi na mebel i tańczy do muzyki...
-
MlodaMamusiaa powiedźcie mi jak wygląda menu waszych maluchów? mój mały coraz częściej domaga się cyca jak zwykłych dań... pobudka 6-pierś 7 śn.- do 350 ml owsianka z mlekiem 10 II śn. - do 200 ml kasza z warzywami i pierś 13 ob. - do 350 obiad i pierś 16 podw. - do 200 ml kasza z owocami 18.30 k. - do 350 kasza z mlekiem i pierś 5 ciepłych posiłków, pierś 4 razy dziennie, poza tym jako przegryzki w trakcie posiłków: chlebek, chrupki kukurydziane, wafle ryżowe, czasami surowe owoce do obiadu, między posiłkami staram się nic nie dawać żeby zdążył zgłodnieć
-
zimno ale słonecznie, wiatr trochę ustał
-
krysiak wszystkie wyszły w przeciągu 2 tyg. a jeszcze są następne w kolejce muszę poczytać co napisałyście wcześniej...
-
Witaj i pisz:)
-
Witaj i pisz:) Znam to uczucie, nie potrafiłam się zrelaksować i sterroryzowałam męża...
-
Witaj i pisz:)
-
Rzeczownik - Przymiotnik
dorotea72 odpowiedział(a) na ania2012 temat w Humor i hobby oraz gry i zabawy
tyczkarza -
co miele