Skocz do zawartości
Forum

yasmelka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez yasmelka

  1. a ja sprzatam dzisiaj i tak sobie was podgladam
  2. dorotaiwikiczesc kobietkiSandra juz sie odezwałam na tamtym watku hiihih zupełnie o nim zapomniałam hehhhe dziewczyny a wasze dzieciaczki to chca smoki ,bo moja nie i palca za to ssie no czesc moja czasem, ale podoi chwilke i wypluje...
  3. ana79yasmelkaana79dzięki.....a w przyszłym tygodniu pójdę,bo muszę się jeszcze zarejestrować a jak laptopik sie sprawuje? wygoda co nie? w ciąży by się przydał,jak było trzeba leżeć,hihi dokladnie...w ciazy bylby git...ale T nie chcial wczesniej bo...jak sie okazalo bal sie promieniowania na dziecko....:) ja ostatnio kupowałam monitor z Asusa i jestem zadowolona no starego kompa córka odziedziczyla..oczywiscie na naszych warunkach....i tez mam monitor z asusa jest git..
  4. ana79yasmelkaana79Witaj YAS....mam nadziję,że to tylko to.....obawiam się zrostów,a poza tym szyjka jakoś tak dziwnie na wylocie jest trzymam kciuki żeby było ok..kiedsy idziesz do lekarza? dzięki.....a w przyszłym tygodniu pójdę,bo muszę się jeszcze zarejestrować a jak laptopik sie sprawuje? wygoda co nie? w ciąży by się przydał,jak było trzeba leżeć,hihi dokladnie...w ciazy bylby git...ale T nie chcial wczesniej bo...jak sie okazalo bal sie promieniowania na dziecko....:)
  5. ana79yasmelkaana kochana co sie znowu dzieje....ja mysle ze jest ok i pozrastało sie a teraz jest zmiana pogody i dlatego moze rwie....Witaj YAS....mam nadziję,że to tylko to.....obawiam się zrostów,a poza tym szyjka jakoś tak dziwnie na wylocie jest trzymam kciuki żeby było ok..kiedsy idziesz do lekarza?
  6. ana kochana co sie znowu dzieje....ja mysle ze jest ok i pozrastało sie a teraz jest zmiana pogody i dlatego moze rwie....
  7. a tak wogóle to dzień dobry babeczki kochane!!! jak nocka?
  8. sandra1237a ty ciocia klocia yasmelka czemu jeszcze nie spisz co...? ja to tak z radosci sandra bo mam laptopika.....i jak dziecko nie moge sie nacieszyc...
  9. yasmelkapatrycja`81yasmelkaa jeszcze mój T zabiera mnie z piątek na kręgle....mam randkę z mężusiem o 21.30 heheh....jak nie zasne to będzie git... kregle sa fajne ATy co zakladasz na siebie w dniu chrztu i tutaj widze pewnien problem...nie pomyslalam o tym...hihih... tak naprawde to mam dobre tylko dżiny....heheh no to w grafik jeszcze wypad na sklepy musze wpisać...kochana patrycja...
  10. patrycja`81yasmelkaa jeszcze mój T zabiera mnie z piątek na kręgle....mam randkę z mężusiem o 21.30 heheh....jak nie zasne to będzie git... kregle sa fajne ATy co zakladasz na siebie w dniu chrztu i tutaj widze pewnien problem...nie pomyslalam o tym...hihih...
  11. dobra zmiatam spać bo za trzy godzinki sie mlekołak obudzi...a jutro kolejny pracowity dzień.....dobrej nocki do jutra babeczki kochane
  12. ale wam tutaj męcze.....niop...tak..yas sie dorwała netu i szaleje...a co do obiadu na chrzciny to zrobie schab w kapuście kiszonej....taki po góralsku...niop...mam stresa...a jak mam stresa to dużo gadam...
  13. a jeszcze mój T zabiera mnie z piątek na kręgle....mam randkę z mężusiem o 21.30 heheh....jak nie zasne to będzie git...
  14. my jutro jedziemy na kontrole bioderek...na 15...może już nie bedzie trzeba pieluchować? Jateżide spać bo miałam męczący dzień...mama przyjechała to ja na zakupy pojechałam wydałam 500 na żarełko i git...kto to teraz zje...heheha jutro sprzątanie w piątek gotowanie i sałatki w sobote urodzinki Ani a w niedziele chrzest,,,a w poniedziałek to chyba bede spała z przerwami na karmienie....
  15. mikusia nie moge przestać o tym myśleć....normalnie szok...u mnie też lekarka mówiła że nie może znaleźć miejsca z kąd krwawie...a mi ciśnienie dwar razy skoczyło...ale u mnie znalazła...boże jakie to straszne...a jak sie teraz czujesz? a jak mąż bo napewno też jest w szoku...
  16. a pozatym to ja nigdy tutaj o takiej porze nie byłam heheh
  17. cherry....panna tak z zazdrosci....ehehh też by sie chciała napić czegoś dobrego...ja przy lechu free...
  18. mikusia...przkro mi.....brak słów..to właśnie są najgorsze obawy podczas operacji...a u ciebie sie spełniły to takie przykre...
  19. ana79dzień dobry babulce!!!!!Yasmelka jak tam nowy sprzęcik...dotarł? Dorotaiwiki co u Ciebie? Aguu Sliczna ta Twoja córcia Cherry i Gosia a moja Mari tak się nie trzęsie....no chyba,że głodna i zobaczy cyca,hihi Sandra naprawdę ten Twój lekarz,to debil....każde dziecko jest inne,a poza tym gorzej byłoby jak nie przybierałby niop...dotarl..teaz i wieczorem bede...ale jest gicik.... patrycja`81sandra1237czesc cioteczki ja po bilansie 3miesieczniaka bardzo zla a nawet moge powiedziec wk..na bo jakas glupia pielegniarka teraz juz wiem glupot nagadala... po pierwsze zmierzyla davida i sie okazalo ze ma 64cm dlugosci i stwierdzila ze jest dziwnie dlugi... dzieci w jego wieku maja ok 58cm... po drugie zwazyla i moj maly wazy 6.65kg i to tez jest za duzo... bo powinien ok 5,5kg. teraz juz wiem ze to glupota bo moim zdanem kazde dziecko rowija sie inaczej tak jak dorosli niektorzy sa wysocy niektorzy niscy ja nie wiem ja na to nie wplyne nie obetne i nie skroce mu nog... poza tym jest wszystko ok a o innym jedzeniu niz mleko mam narazie zapomniec i poczekac do ok 5,5 miesiaca zadnych kaszek zadnych owocow boze jak dla mnie to gupota moze sie nie zam ale myslalam ze po 4 miesiacu mozna diete wzbogacac... durna pielegniarka jakas,z lekka ograniczona dobrze ze Dziecko rosnie wzdluz i wszerz bo przynajmniej rosnie rownomiernie wiem,ze inaczej "patrza" jak dziecko je z butli a inaczej z cyca-ale chyba raczej nie przekarmiasz Dziecka,nie jest gruby(rosnie wlasnie rownomiernie)-poprostu Chlopak rosnie a je tyle ile potrzebuje a mysle,ze powiedzieli Ci ze masz poczekac ze stalym jedzonkiem,bo David ladnei rosnie po butli-i to nie taka glupota,jak mowia zeby poczekac a wlasnei bedac w temacie pokarmow stalych tak z ciekawosci-jakie macie plany:gotowac czy kupowac gotowe ja wiem ze to jeszcze czas,ale moze ktoras ma juz jakis plan dzialania ja mam ta ksiazeczke od piersi do talerza..i troszke z niej bede korzystala...natomiast co do gotowania to raczej bede dawala ze sloiczkow a jak moje warzwka beda to cos bede pichcila...w miare czasu oczywiscie...ale mam nadzieje ze do 6 miesiaca nie bede musiala...niech siedzi na cycu i mleku.... mikusiawiem że pewnie mnie nie pamiętacie bo bardzo rzadko się odzywam, ale chciałam napisać do panny-em jeśli chcesz to chętnie ci będe podpowiadać jak się zachowywać i zajmować dzieckiem z alergią, bo moje dzieciaki są alergikami a może mogłabym czasami się tu odezwać? pewnie ze pamietamy.....pisz kochana pisz... gosiajhej kobietki:sandra: no twoj davidek jest duzy, trzeba mu to przyznac...pewnie na siatkac centylowych jest baaaardzo wysoko...co nie oznacza, ze innyk dzieci o tych gabarytach nie ma. po prostu dobrze mu mleczko sluzy!! a co do poszerzania diety to sie zgadzam z patrycja. w sumie jesli tak ladnie urosl na butli to po co mu wprowadzac cos innego? najlepiej sprowadzac kolo 5-6 miesiaca. moim skromnym zdaniem sloiki i jedzenie d 4 miesiaca to naciaganie mam przez przemysl zywieniowy...jasne, ze dzieciom te sloiczki nie zaszkodza, ale dla zolodka bedzie lepiej jak odczekasz...no i troche kasy zostanie w kieszeni... patrycja: ja pewnie bede robila pol na pol...mam tylko olivke, wiec kupe czasu, wiec moge sobie pogotowac pysznosci dla dziecinki! panna: ja ci bardzo rozumiem i wpsolczuje...jak ja bilam sie z myslami o dawaniu butli, bo nie mialam mleka, to k byl absolutnie przeciwko i zrobil wszytsko, zeby mi mleko wrocilo...powiedzial, ze jak przestane karmic, to strace kontakt z dzieckiem....strasznie mnie tym tekstem wkur...ale w sumie dzieki naszemu obopolnemu zaparciu mleko uratowalam i karmie nadal... ale szczerze, to nie wiem czy mialambym tyle sil co ty, zeby jeszcze w 3 miesiacu odciagac... zreszta u nas to w ogole butla juz nie wchodzi w rachube, bo olivia nie umie z niej pic... drogie cycki: blagam! produkujcie jak najdluzej mleko!!!! yasmelka: dzisiaj wyprobowalam metode wazenia, ktora mi podpowiedzialas: i olivka wazyx 5kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tzn teraz peewnie mniej bo juz 3 kupy strzelila... a my bylysmy na fizjoterapii, potem u tatusia na uni na obiedzie, teraz o 14 ide na spotkanie z polskimi mamusiami...wczoraj upieklam ciasto- czekoladowe z owocami lesnymi :-) a wieczorem przychodzi k siostra na pogaduszki!! caluski ! no brawo!!! 5kg to juz cos!!! widzisz dajecie rade.... sandra ja bym poczekala z podawaniem stalego jedzenia...po co przyspieszac..teraz jeszcze wystarcza mu mleko...i tak jak dziewczyny pisały jest to baaardzo obciazające do układu pokarmowego i trawiennego...ty mozesz tego nie widziec ale kiedys może mieć przez to problemy, pozatym słyszałam też o krwawieniu z jelit do wewnatrz niemowląt po zbyt szybko rozszezonej diecie....nie wiem z jakiego powodu ale jest to niewidzialne...i moze byc bezobjawowo na początku...ale wiesz to nie znaczy że może sie tak stać u ciebie...musisz sama patrzeć jak on reaguje...ale moje zdanie - za wcześnie...poczekałabym z tym jeszcze z miesiąc i zaczełabym od jabłuszka...ale zrób tak jak uważasz bo ty jesteś przy nim i widzisz jak reaguje czy chce itp..ja ci życze wszystkiego naj naj..wiesz przecież..a warto ta książke mieć o której psałam...buziaczki...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...