ana79dzień dobry babulce!!!!!Yasmelka jak tam nowy sprzęcik...dotarł? Dorotaiwiki co u Ciebie? Aguu Sliczna ta Twoja córcia Cherry i Gosia a moja Mari tak się nie trzęsie....no chyba,że głodna i zobaczy cyca,hihi Sandra naprawdę ten Twój lekarz,to debil....każde dziecko jest inne,a poza tym gorzej byłoby jak nie przybierałby niop...dotarl..teaz i wieczorem bede...ale jest gicik.... patrycja`81sandra1237czesc cioteczki ja po bilansie 3miesieczniaka bardzo zla a nawet moge powiedziec wk..na bo jakas glupia pielegniarka teraz juz wiem glupot nagadala...
po pierwsze zmierzyla davida i sie okazalo ze ma 64cm dlugosci i stwierdzila ze jest dziwnie dlugi... dzieci w jego wieku maja ok 58cm...
po drugie zwazyla i moj maly wazy 6.65kg i to tez jest za duzo... bo powinien ok 5,5kg. teraz juz wiem ze to glupota bo moim zdanem kazde dziecko rowija sie inaczej tak jak dorosli niektorzy sa wysocy niektorzy niscy ja nie wiem ja na to nie wplyne nie obetne i nie skroce mu nog...
poza tym jest wszystko ok a o innym jedzeniu niz mleko mam narazie zapomniec i poczekac do ok 5,5 miesiaca zadnych kaszek zadnych owocow boze jak dla mnie to gupota moze sie nie zam ale myslalam ze po 4 miesiacu mozna diete wzbogacac...
durna pielegniarka jakas,z lekka ograniczona
dobrze ze Dziecko rosnie wzdluz i wszerz bo przynajmniej rosnie rownomiernie
wiem,ze inaczej "patrza" jak dziecko je z butli a inaczej z cyca-ale chyba raczej nie przekarmiasz Dziecka,nie jest gruby(rosnie wlasnie rownomiernie)-poprostu Chlopak rosnie
a je tyle ile potrzebuje
a mysle,ze powiedzieli Ci ze masz poczekac ze stalym jedzonkiem,bo David ladnei rosnie po butli-i to nie taka glupota,jak mowia zeby poczekac
a wlasnei bedac w temacie pokarmow stalych
tak z ciekawosci-jakie macie plany:gotowac czy kupowac gotowe
ja wiem ze to jeszcze czas,ale moze ktoras ma juz jakis plan dzialania ja mam ta ksiazeczke od piersi do talerza..i troszke z niej bede korzystala...natomiast co do gotowania to raczej bede dawala ze sloiczkow a jak moje warzwka beda to cos bede pichcila...w miare czasu oczywiscie...ale mam nadzieje ze do 6 miesiaca nie bede musiala...niech siedzi na cycu i mleku.... mikusiawiem że pewnie mnie nie pamiętacie bo bardzo rzadko się odzywam, ale chciałam napisać do panny-em jeśli chcesz to chętnie ci będe podpowiadać jak się zachowywać i zajmować dzieckiem z alergią, bo moje dzieciaki są alergikami a może mogłabym czasami się tu odezwać? pewnie ze pamietamy.....pisz kochana pisz... gosiajhej kobietki:sandra: no twoj davidek jest duzy, trzeba mu to przyznac...pewnie na siatkac centylowych jest baaaardzo wysoko...co nie oznacza, ze innyk dzieci o tych gabarytach nie ma. po prostu dobrze mu mleczko sluzy!! a co do poszerzania diety to sie zgadzam z patrycja. w sumie jesli tak ladnie urosl na butli to po co mu wprowadzac cos innego? najlepiej sprowadzac kolo 5-6 miesiaca. moim skromnym zdaniem sloiki i jedzenie d 4 miesiaca to naciaganie mam przez przemysl zywieniowy...jasne, ze dzieciom te sloiczki nie zaszkodza, ale dla zolodka bedzie lepiej jak odczekasz...no i troche kasy zostanie w kieszeni... patrycja: ja pewnie bede robila pol na pol...mam tylko olivke, wiec kupe czasu, wiec moge sobie pogotowac pysznosci dla dziecinki! panna: ja ci bardzo rozumiem i wpsolczuje...jak ja bilam sie z myslami o dawaniu butli, bo nie mialam mleka, to k byl absolutnie przeciwko i zrobil wszytsko, zeby mi mleko wrocilo...powiedzial, ze jak przestane karmic, to strace kontakt z dzieckiem....strasznie mnie tym tekstem wkur...ale w sumie dzieki naszemu obopolnemu zaparciu mleko uratowalam i karmie nadal...
ale szczerze, to nie wiem czy mialambym tyle sil co ty, zeby jeszcze w 3 miesiacu odciagac... zreszta u nas to w ogole butla juz nie wchodzi w rachube, bo olivia nie umie z niej pic... drogie cycki: blagam! produkujcie jak najdluzej mleko!!!! yasmelka: dzisiaj wyprobowalam metode wazenia, ktora mi podpowiedzialas: i olivka wazyx 5kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tzn teraz peewnie mniej bo juz 3 kupy strzelila... a my bylysmy na fizjoterapii, potem u tatusia na uni na obiedzie, teraz o 14 ide na spotkanie z polskimi mamusiami...wczoraj upieklam ciasto- czekoladowe z owocami lesnymi :-) a wieczorem przychodzi k siostra na pogaduszki!! caluski
! no brawo!!! 5kg to juz cos!!! widzisz dajecie rade.... sandra ja bym poczekala z podawaniem stalego jedzenia...po co przyspieszac..teraz jeszcze wystarcza mu mleko...i tak jak dziewczyny pisały jest to baaardzo obciazające do układu pokarmowego i trawiennego...ty mozesz tego nie widziec ale kiedys może mieć przez to problemy, pozatym słyszałam też o krwawieniu z jelit do wewnatrz niemowląt po zbyt szybko rozszezonej diecie....nie wiem z jakiego powodu ale jest to niewidzialne...i moze byc bezobjawowo na początku...ale wiesz to nie znaczy że może sie tak stać u ciebie...musisz sama patrzeć jak on reaguje...ale moje zdanie - za wcześnie...poczekałabym z tym jeszcze z miesiąc i zaczełabym od jabłuszka...ale zrób tak jak uważasz bo ty jesteś przy nim i widzisz jak reaguje czy chce itp..ja ci życze wszystkiego naj naj..wiesz przecież..a warto ta książke mieć o której psałam...buziaczki...