Skocz do zawartości
Forum

kati1991

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kati1991

  1. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dziewczyny a ile trzeba wkładów poporodowych, bielizny poporodowej? Bo mam wciągnięte na listę ale nie wiem zupełnie ile sztuk trzeba.
  2. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Moniś a będziesz miała wsparcie rodziny? W moim przypadku to odpada, bo moja mama mieszka 90 km od nas, teściowa z kolei ponad 60. Mąż musi pracować a ja większość dnia będę spędzać z Maluszkiem. Ale damy radę, kto jak nie my Gosia ma rację, dobrze, że jest to forum. Nie ma to jak wsparcie kobiet na tym samym etapie ciąży
  3. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Moniś na początku będziesz troszkę zagubiona, ale instynkt mamy po to, aby podpowiadał :) z czasem pewne czynności będziesz wykonywać mechanicznie :) Justi właśnie to jest najgorsze- z perfekcyjnej pani domu w.... ch***wą panią domu apropos na facebooku jest fanpage, można sobie obejrzeć- zabawa przednia https://pl-pl.facebook.com/ChujowaPaniDomu
  4. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja z kolei nie boję się wcale opieki nad Maleństwem, bo miałam chrzest bojowy na swoim rodzeństwie i siostrzeńcach. W międzyczasie dorabiałam sobie opiekując się małym szkrabem, także to mi nie straszne. Najbardziej obawiam się tego, że będę chciała wszystko wykonywać na 100% i przytłoczą mnie obowiązki. Że zechcę być zbyt perfekcyjna. A później popadnę ze skrajności w skrajność i się zaniedbam.
  5. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    To istna jazda bez trzymanki. Wczoraj miałam świetny nastrój i aż się chciało pracować, nawet jedno okno umyłam (żeby zobaczyć, czy obędzie się bez twardnienia brzucha i chyba się udało), troszkę ogarnęłam kuchnię a dzisiaj taki klops... Też Wam się wydaje, że z dnia na dzień Was przybywa w geometrycznym tempie??? Dzisiaj patrzę w lustro i jest metr brzucha a potem dopiero ja
  6. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    U mnie działa :) Liiika nie obwiniaj się! Przecież dbałaś o siebie i o dzieciątko, czasami tak się zdarza i absolutnie nie jest to Twoja wina. Nie możesz myśleć w ten sposób. Popatrz na to z innej strony- zdołałaś dać jej tyle czasu, aby mogła samodzielnie oddychać i w dodatku nie ma żadnych infekcji ani powikłań... Ciesz się z tego, bo innym matkom nie było to dane! Dziewczyny a ja śpię jak zabita teraz i dzisiaj obudziłam się po 9... Mam za to kiepski nastrój i nie pomogła tabliczka czekolady ani lody :/
  7. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Martyna znam taką sytuację od "podszewki" (na szczęście sama nigdy w takiej nie musiałam być). Nie musicie się niczego bać. Póki co zaczekajcie, aż ciotka wytrzeźwieje. Jak już będzie trzeźwa to zrób w ten sposób- powiedz, że zgodnie z prawem nie meldując Was na pobyt czasowy (a trwa już ponad 3 miesiące) zgłaszacie sprawę na policję. Karą jest grzywna w wysokości 5 tysięcy złotych i nakaz meldunkowy, a jeśli nie to ciotka musi Wam znaleźć mieszkanie zastępcze. Jeśli się nie przestraszy wówczas możecie ją o tym przekonać wzywając funkcjonariuszy (za awanturowanie się po pijaku dostanie jeszcze mandat). Następnie spiszcie umowę na miesiąc, i ten czas wykorzystajcie na poszukiwanie nowego lokum. Najlepiej zgłosić się do miejscowego ośrodka pomocy społecznej. Jeśli nie mają mieszkań socjalnych wówczas możecie starać się o dopłatę do wynajmowanego mieszkania z racji trudnych warunków materialnych. Dalej to już musisz działać bez skrupułów, skoro ta patologia (przepraszam za określenie) nie uszanuje kobiety w ciąży!
  8. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Czerwcowy bąblu u mnie właśnie dół zawsze twardy a góra i boki są miękkie. A jak się napina to cały brzuch twardnieje i boli. Katee w końcu piłeczka się pojawiła :-) jesteś szczuplutka i wysoka pewnie :-)
  9. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mi twardnieje po bokach i wysoko pod żebrami. Bo dół to normalne. Może naganiałam się i stąd ten ból... Gosia faktycznie może to już taki czas, że będzie coraz trudniej :-) Martyna 3 cm to dużo :-) u mnie jest ok. 2,5 cm i szyjka miękka. Jak brałam globulki to czasami wydawało mi się, że jest lekkie rozwarcie, ale może mi się wydawało. Nigdy nie badałam sobie szyjki więc się nie znam. Sabrinka współczuję tej ganianiny. Ale teraz najprzyjemniejsza część czyli aranżacja wnętrz ;-) Aniaradzia pewnie masz biedulko dzisiaj kolejny maraton sprzątania. Współczuję. Czerwcowy bąblu i Emilusia- po nospie jest lepiej. Mały też już poczuł luzy i nie prostuje się tak nerwowo :-) Liiika cudne wiadomości. Trzymajcie się cieplutko i w zdrowiu. Super, że masz mleko- Lawinka bardzo teraz tego potrzebuje :-)
  10. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Liiika świetne wiadomości!!! Oby tak dalej! Uściskaj Kruszynkę od wirtualnych ciotek Dziewczyny brzuch póki co nie boli ale jest twardy. To, że dołem, to mnie nie martwi, bo tam w większości jest dzidziuś, ale góra jest twarda. Będę brać nospę rozkurczowo i wtedy się zobaczy. Tak chciałabym uniknąć IP :/
  11. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Madziunia- szczerze powiedziawszy to nie chciałabym wyjść na panikarę, mam nadzieję, że przejdzie. Po prostu dzisiaj troszkę się napracowałam i może stąd takie napinanie brzucha. Wiem, że nie można bagatelizować, ale póki co chciałabym poradzić sobie z tym domowymi sposobami. Jeśli jutro się powtórzy to na pewno zgłoszę się do lekarza. Gosiu spróbuję tego patentu. Mam co prawda prysznic, ale faktycznie ciepła woda może pomóc. Dzięki Wam dziewczyny za troskę i rady- kochane jesteście. Myślę, że to sygnał ostrzegawczy, żeby troszkę zwolnić. Za dużo chciałam dzisiaj na raz zrobić.
  12. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosiu leżę cały czas. Mam nadzieję, że przejdzie- musi :) w razie czego wezmę jeszcze jedną nospę. I ja się rozmarzyłam i zatęskniłam za lakierem na paznokciach. Wstyd się przyznać, ale często miałam dzień lenia i chyba pora nadrobić troszkę zaniedbania :)
  13. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    U mnie niestety twardy jak kamień i bolesny. Teraz jak leżę to Maleństwo kopie, pewnie sam odczuwa dyskomfort z tym napinaniem :/
  14. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja też mam takie marzenie, żeby ze szpitala wrócić spacerkiem z wózkiem... Bo mam 15 minut spacerkiem... Eh, zobaczy się Chcę możliwie jak najszybciej wychodzić na spacery. A mnie dalej boli ten brzuch. Chwilę przestało i znowu to samo. Magnez brałam, chyba pora na nospę. I pomyśleć, że to tej pory nie wiedziałam czym jest bolesne spinanie brzucha ;(
  15. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Martyna też się nad tym zastanawiałam i stwierdziłam, że jeśli temperatura będzie w okolicach 25 stopni (ciepło, w miarę bezwietrznie) to chciałabym już po 2-3 dniach werandować Malutkiego i zabierać na krótkie spacery, stopniowo wydłużając pobyt na dworze. Z kolei moja koleżanka (jest w tym samym tygodniu co ja) zapowiedziała, że ona przez miesiąc na krok nie ruszy się z dzieckiem z domu. To dla mnie troszkę dziwne...
  16. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Na dzisiaj daję sobie spokój. Zrobiłam już trochę w kuchni (na raty czyszczę meble) i łazience, codziennie po troszku i jakoś pójdzie. Jutro mąż obiecał mi pomóc w myciu okien, chociaż ponoć śnieg ma padać :) Już jest lepiej, Mały strasznie się wierci i przeciąga w każdą stronę :) Co do szpitali to mam dość! W ciąży leżałam już 4 razy, na szczęście ostatnio w związku ze szczepionką :)
  17. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Na pewno to skurcze Braxtona, tylko do tej pory nie wiedziałam nawet, jak to się odczuwa. Wczoraj miałam pierwszy raz takie bolesne, a teraz chciałam umyć podłogę w kuchni i posprzątać łazienkę- w połowie przerwałam. Znowu strasznie brzuch mam twardy (nawet w okolicach żeber, co do tej pory nie miało miejsca) i boli. Wzięłam znowu magnezin. Na razie poleżę chwilę i nie będę brać nospy, może samo minie. Mam straszną ochotę umyć okna, ale boję się, skoro po umyciu podłogi takie rzeczy się dzieją. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że jak brzuch mi się napina to nie mogę się wyprostować wcale.
  18. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Madziunia ja po raz pierwszy miałam aż tak boleśnie spięty brzuch. Dopiero po nospie i magnezie mi przeszło. Poza tym coś się dzieje z moją szyjką, bo mam całkowicie miękką. Adaszelki, moja siostra ma 26 marca pierwsze podejście do praktycznego. Przedwczoraj zdała teorię za 3 razem i skakała do nieba z radości :) Mia to fajnie znać termin. U mnie to jedna wielka zagadka :) Liiika, co tam u Was? Poproszę o porcję samych dobrych wieści :)
  19. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosia zmobilizowałaś mnie do zmierzenia się i mierzę już 107 cm w obwodzie. Ups Nigdy nie myślałam, że dodatkowe centymetry i kilogramy mogą aż tak cieszyć! A poza tym to jednak nadal utrzymuje mi się 10 kg do przodu, a nie 12- waga mnie oszukała Ja dzisiaj serwuję truskawki ze śmietaną i do tego ryż A ja wczoraj po raz pierwszy przekonałam się, co to znaczy boleśnie stawiający się brzuch. Wyszłam z psem wieczorem i przestraszył mnie strasznie jeden taki chłopak. Aż mnie przepraszał kilka razy. Później strasznie bolał mnie brzuch i spinał się, był bardzo twardy. To chyba z tego strachu tak się zrobiło :/
  20. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Madzia super rośniecie Diana nie odbieraj sobie radości z kupowania rzeczy dla synka. Zdaję sobie sprawę, że Ci ciężko, ale jedno nie ma nic wspólnego z drugim. To zabobony, które wymyśliły nasze babcie i bardzo ciężko je wykorzenić z mentalności. Poza tym to już najwyższa pora zacząć kompletować wyprawkę, bo zawsze trzeba mieć na uwadze, że w 9 miesiącu będziesz zbyt zmęczona, aby się tym zająć. Nie daj sobie wmówić, że kupienie czegokolwiek przywoła zło. Przecież nie mamy na to wpływu. Bądź dobrej myśli i nie pozwól się przytłoczyć wspomnieniom. Przecież Twój Aniołek na pewno nie chciałby, abyś była smutna!
  21. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mamalina i Gosia- super brzusie Gosia ja już w obwodzie brzucha przekroczyłam 100 cm i z dnia na dzień przybywa Ja prawko mam, mąż też ale nie jesteśmy jeszcze zmotoryzowani. Jakby co to męża wyślę na przeszkolenie i ma jeździć, nie ma to tamto Ja też będę, pewnie nawet więcej, bo bardzo lubię prowadzić samochód
  22. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Z tym kocykiem to chyba jakaś bardzo naciągana wersja??? Jeszcze w życiu o czymś takim nie słyszałam??? Wszystkie dzieci w mojej rodzinie spały pod kocykami i nigdy nic się nie stało :)
  23. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mamalina dziękuję, że rozwiałaś moje wątpliwości :) zawsze to lżej! Benq ten sprzedawca, którego ja upatrzyłam, nie ma negatywnych komentarzy. Same pozytywne, jeden tylko neutralny. Ja potrzebuję ciemne łóżeczko bo takie mam meble w sypialni, a cena za zestaw mnie satysfakcjonuje. Co do gotowych zestawów- myślę, że można sobie kupić oddzielnie i wyjdzie sporo taniej. Poza tym jeśli chodzi o materiały to ja wolę dotknąć i porównać, więc chyba udam się do sklepu. Nawet w pepco jest duży wybór i wcale nie trzeba ogromnych pieniędzy... Gratuluję trzeciego trymestru dziewczyny :) Co do ciuszków to ja mam już tyle, co Mamalina. Przestałam kupować, bo nakupiłam już roczny zapas chyba zostały mi tylko czapeczki, rękawiczki i skarpetki.
  24. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    http://allegro.pl/lozeczko-dzieciece-z-szuflada-dumbo-wysylka-gratis-i5163217741.html Tu jest łóżeczko, które ja planuję kupić i od razu zamówię materac, bo przy zestawie wysyłka gratis. A poza tym materac będzie spasowany z łóżeczkiem.
  25. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Łóżeczko jest śliczne, ale ja mam jakieś uprzedzenie co do baldachimów i osłonek... We wcześniejszych postach dziewczyny pisały o ograniczeniu pola wymiany powietrza i strasznie zapadło mi to w głowę. Nie wiem czemu, bo skądinąd baldachim baaardzo mi się podoba... Ale chciałabym poczytać opinie innych dziewczyn i może akurat moja fobia odejdzie w niepamięć? Poza tym sporo kurzu osiada na każdej dodatkowej osłonce, a ja jestem astmatykiem i jestem w kropce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...