Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Es_ze, mnie ta metoda też mnie szokuje ;), ale ogólnie jestem jej przeciwna, bo w ten sposób uczymy dzieci, że nie ma nic za darmo i że wszystko robi się za jakąś cenę.
  2. Es_ze, to u Ciebie jest inaczej niż u mojej koleżanki, która ma najstarszą córkę w wieku 13 lat i ona chciałaby mamę ubierać, by ją odmłodzić ;). A mama niekoniecznie się poddaje gustowi córki ;)
  3. U Świadków Jehowy nie chrzci się małych dzieci, dlatego że oni opierają się na biblii, a w niej nigdzie nie jest napisane o chrzcie dzieci. Jest tylko o Jezusie, który przyjął chrzest będąc dorosłym. Dlatego ŚJ chcą przyjmować chrzest wtedy gdy są tego świadomi i rozumieją na czym wiara polega. Ale nie trzeba być dorosłym, można być ochrzczonym mając naście lat. Podobnie jest u Reformatów, przyjmują chrzest, gdy wchodzą w wiek świadomy, czyli podobnie jak u ŚJ, gdy są co najmniej nastolatkami. A chrzest w wieku dorosłym przyjmują m.in. baptyści, zielonoświątkowcy, adwentyści. I pewnie w wielu innych wiarach też, bo tego tyle jest, że nie idzie ogarnąć ;) Jak się czyta takie ciekawostki, to aż żal, że zamiast religii w szkole nie ma religioznawstwa :)
  4. Es_ze, jak z wszystkim innym - każdy robi jak uważa :) Dziwny jest dla mnie argument z wycenianiem oceny. Czyli ćwicząc wycenianie się, to jednego dnia dziecko mówi "mamo, jak dasz mi 20 zł to postaram się dostać bdb", a innym razem "jak dasz mi 30 zł, to postaram się dostać cel." Moim zdaniem takim wprowadzeniem w przyszły świat pracy i wyceniania się mogłoby być dla dziecka (takiego już starszego) wykonywanie drobnych prac np. umycie sąsiadowi samochodu, ścięcie trawnika, wyprowadzanie psa, zrobienie zakupów, itp. Dziecko z czasem się nauczy, że inaczej wycenia się umycie auta, a inaczej wyprowadzenie psa na spacer. Ja tak to widzę :) A działalność charytatywną spokojnie można wytłumaczyć, bo w końcu nie wszystko w życiu robi się za pieniądze czy dla pieniędzy.
  5. Mamazmazur, obciach?! Dlaczego w ogóle przeszło ci to przez myśl? Ja nigdy tak nie pomyślałam. Obciach dla mnie to np. zachowywać się niekulturalnie na takich uroczystościach, czy np. ubrać się nieodpowiednio do okazji. A co z tego, że komunie wyglądają jak małe wesela? Mnie nic do tego, że jedni zapraszają 10 osób, a inni 50 i nie rozumiem skąd taka zawiść :/ To jest sprawa rodziców ile osób zaproszą. W wielu rodzinach są takie zwyczaje, że na imprezy takie jak rocznice, chrzciny, komunie, itp. zaprasza się całą rodzinę, a jak są liczne, wielopokoleniowe, to nie dziwne, że wychodzi parędziesiąt osób. Takie uroczystości często są jedyną okazją, by cała rodzina mogła się spotkać i to jest wspaniałe, że utrzymują ze sobą kontakty i chcą się spotykać :). Dzieci też się w ten sposób uczą pielęgnować takie zwyczaje :)
  6. Andzia332, nikt ci nie broni robić komunii w domu ;). Ja z powodów, o których wyżej pisałam wolałam robić ją w restauracji. To czy będzie przepych czy nie, to nie jest kwestia miejsca tylko tego co wymyślą rodzice, by mieć dla dziecka, czy rodziny. Niejednokrotnie słyszałam opowieści jak to rodzina wyprawiała komunię w domu, a było na zasadzie zastaw się a postaw. Wtedy taka impreza w domu może wyjść nawet drożej niż w restauracji.
  7. Natka95, ja nie miałam ani nie znam takiego przypadku. Natomiast dziwne, że 5 m-cy krwawisz i lekarz nic z tym nie może zrobić. Byłaś u innego specjalisty? A na anemię bierzesz żelazo?
  8. Emila741, mam nadzieję, że kaszel już minął córeczce. Lekarz powinien cię uprzedzić, że po odstawieniu leków dziecko może kaszleć jeszcze nawet kilka tygodni. I nie ma to związku tylko z tą chorobą, bo nawet po zwykłym przeziębieniu kaszel może się jeszcze długo utrzymywać. I nie jest zaraźliwy. Może natomiast martwić to, że był tak mocno suchy. Trzeba podawać dużo płynów, by nawilżyć drogi oddechowe, wtedy też łatwiej odkasływać. A jakbyś miała nadal wątpliwości, to najlepiej skonsultować to z lekarzem. Pozdrawiam.
  9. Dziubala

    Afty u przedszkolaka

    Mama Edzia, afty biorą się najczęściej z brudu. Pilnuj by synek bardzo często mył ręce i nie pozwalaj mu wkładać palców do buzi. Pilnuj też mycia warzyw i owoców (nawet banany trzeba myć). Zapytaj pediatry czym najlepiej je zwalczyć.
  10. Dziubala

    Paznokieć

    Nadia456, ciężko powiedzieć co mogło być powodem. Może paznokieć się ubił na początku i teraz schodzi. Może taka uroda i dlatego schodzi. Ale najbardziej prawdopodobne to przez stan zapalny, o którym pisałaś. Jak cię to nadal niepokoi, to zapytaj o to pediatrę na najbliższej wizycie.
  11. Dziubala

    Lipiec 2010

    Witam :) Wasze dzieci z wątku "Lipiec 2010" są już tak duże, że nie mogą być już w dziale "Maluchy" i zostają przeniesione do działu "Przedszkolaki". Przepraszamy za utrudnienia, ale staramy się, by forum było przejrzyste i uporządkowane. Pozdrawiam Moderator
  12. Dziubala

    Styczeń 2016

    Witam :) Wasz wątek "Styczeń 2016" zostaje przeniesiony z działu "Maluchy" do właściwego działu, czyli "Noworodki i niemowlaki". Przepraszamy za utrudnienia, ale staramy się, by forum było przejrzyste i uporządkowane. Buziaki dla niemowlaków :) Pozdrawiam Moderator
  13. Dziubala

    Grudniowe 2014 maluszki :)

    Witam :) "Grudniowe 2014 maluszki" są już tak duże, że nie mogą być już w dziale "Noworodki i niemowlaki" i zostają przeniesione do działu "Maluchy". Przepraszamy za utrudnienia, ale staramy się, by forum było przejrzyste i uporządkowane. Buziaki dla maluchów :) Pozdrawiam Moderator
  14. Zestresowana, rada jak dla wszystkich - zrób test ciążowy albo badanie hcg z krwi.
  15. AnkaAnka, a sama z siebie brałaś cynk, czy lekarz zalecił? Pytam z ciekawości, bo wiele razy byłam po narkozie (w krótkich odstępach czasu niestety też) i nigdy nie usłyszałam, by brać cynk, bo po narkozie szybko się wypłukuje.
  16. Myszkamyszka, u mnie na troje dzieci, to drugie najgorzej znosiło ząbkowanie, a najlepiej pierwsze dziecko. Kolejność urodzeń nie ma znaczenia, mały plus jest taki, że z każdym dzieckiem ciut łatwiej jest sobie radzić z ząbkowaniem.
  17. Mamazmazur A co myślicie o nagrodach pieniężnych za dobrą naukę? Nigdy mnie to jakoś nie przekonywało ale może i działa.... Nie przekonuje mnie to. Nie wyobrażam sobie, żeby moje dzieci uczyły się tylko po to, by dostawać kasę za ocenę np. 10 zł za bdb, a 20 zł za cel. Nie, nie. Wolę, żeby uczyło się dla siebie, dla satysfakcji, dla świadectwa z paskiem, dla fajnej średniej, czy coś tego typu. Prędzej przemawia do mnie kupno prezentu na koniec, np. na semestr za super średnią, czy koniec roku szkolnego, albo za to, że poszło mu świetnie na olimpiadzie.
  18. vajola92, ja też nie dostałam od ciebie żadnej wiadomości. Zdjęcia nie widzę, ale jak nadal masz problem, to napisz. Pozdrawiam :)
  19. Cześć Tomek :). A z twojego nicku można by pomyśleć, że masz na imię Arek ;) Rozgość się na Parentingu, zapraszamy do czytania i pisania :)
  20. es_ze Dziubala Starsza bierze mi tylko te rzeczy, które jej się podobają. A niestety ponieważ wg niej mam gust emerytowanej nauczycielki to mam spokój z podkradaniem rzeczy :) Uśmiałam się z tego gustu emerytowanej nauczycielki, haha . A czym on się wyróżnia?
  21. aga21 Kary i nagrody nic nie dadzą. Polecam przeczytać http://agnieszkastein.pl/co-zamiast-kary/ i inne artykuły Agnieszki Stein na ten temat A w jakim wieku masz dzieci, że tak uważasz? Ja akurat mam inne doświadczenia, u nas i kary i nagrody się sprawdzają. Kary nie są cielesne, jestem przeciwniczką bicia, nawet klapsów. Przeczytałam z uwagą to co napisała p. Agnieszka Stein (z linka, który podałaś) i jakoś nie czuję się przekonana do tego, by kar nie dawać, ale jak ktoś został przekonany, to ok :) Nie zgadzam się z też z p. Stein, że "Kontrola oznacza – ja chcę decydować jak ty się będziesz zachowywać". U mnie kontrola nie oznacza decydowania o zachowaniu dziecka, tylko o tym, że chcę wiedzieć co się u mojego dziecka dzieje.
  22. ~musina Ja się zastanawiam, czy jest sens szczepić takie maluchy na te kleszcze? czy kleszcze w ogóle atakujom małe dzieci? nigdy o tym nie slyszałam. Czy jest sens szczepić, to musisz sobie sama na to pytanie odpowiedzieć, bo każdy rodzic robi jak uważa. Natomiast kleszcze atakują wszystkich, bez względu na to czy jest dzieckiem, czy osobą dorosłą.
  23. Bella89, test można robić w dniu spodziewanej @ i powinien dać wiarygodny wynik, ale zawsze są wyjątki, które mogą spowodować jego przekłamanie np. brak regularności w @, stres, choroba, itd. Jeśli czekasz na ciąże, a okresu nadal brak, to powtórz test za kilka dni, a jak tyle nie wytrzymasz, to zrób jutro test z krwi i będziesz mieć 100% pewności. Powodzenia.
  24. Gosia111, tak jak napisała Es_ze, skontaktuj się ze swoim lekarzem rodzinnym i powiedz mu o tych objawach i negatywnych testach ciążowych. A jak chcesz mieć pewność do (nie)bycia w ciąży, to zrób test z krwi. Powodzenia.
  25. Jak moi starsi synowie byli mali, to ich zaszczepiłam na kleszcze, ponieważ wtedy często jeździliśmy do teściowej, a w jej miejscowości był przez kilka lat z rzędu wysyp kleszczy i co rusz ktoś tam był chory. Powtarzałam te szczepienia, żeby je uskutecznić. Później, po kilku latach, jak wysyp minął, to przestałam ich szczepić i nawet tego najmłodszego nie szczepiłam, bo nie widzę potrzeby. Szkoda tylko, że ta szczepionka chroni przez boreliozą, no ale nie można mieć wszystkiego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...