Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Witam środowo :) U nas zonk z tym torem samochodowym, musimy go dać do reklamacji, bo nie działa :(. Wygląda na to, że brakuje 1 bolca (są 3 z 4, do których podłącza się "piloty") i przez to nie można go uruchomić. Dzwoniłam do sklepu i trzeba niestety cały tor z powrotem złożyć (a to sporo roboty), a myślałam, że wystarczy ten kawałek toru przynieść gdzie brak tego bolca. No trudno, poczekam na K. i będziemy składać skoro tak trzeba, bo też chcę działającego toru. A Maciuś miał nadzieję, że w nocy Mikołaj naprawi tor Maciuś w przedszkolu dostał od Mikołaja zestaw z Playmobile, Adaś mu zazdrości ;) Asia – fajnie, że się odezwałaś :). A zmieniłaś nr telefonu? Isa - dobrze, że się lepiej czujesz. Wykorzystaj labę :) Kwiaciarko – mnie taki argument „ze kto nie zje calego obiadu to Mikolaj zabierze mu prezenty” nie dziwi. W końcu panie muszą mieć jakieś haki na dzieci ;). Przecież nic takiego strasznego nie powiedziały. Renia – też się uśmiałam z wizyty Mikołaja i poleceń, które Mikołajek dzielnie wykonał :) Fajnie ze śniegiem, macie już zimę ;) Teraz rozumiem o co chodzi z rezydencją. Będziemy wytrzymać kciuki by za rok się Wam udało.
  2. Moja :) ZA MIŁY I UDANY DZIEŃ! ZA RADOSNE BUZIE NASZYCH DZIECI!
  3. Dzwoniłam do Asi, nagrałam się na pocztę, bo nie odebrała telefonu. Zmykam życząc wyjątkowego Mikołajkowego dnia :) Papa :)
  4. Hej :) Chłopaki dostali dziś pierwszy prezent (tor wyścigowy), popołudniu pewnie go rozpakują i wypróbują :). Radość prezentowa będzie kilka dni, bo do weekendu codziennie coś będą dostawać. Ale im fajnie ;) Anya – jakie wieści po ginie? Zdrówka dla Weroniki! A większe wydatki w tym okresie to normalne (nie)stety Yulia – no teraz rozumiem, po prostu po macierzyńskim idziesz na urlop wypoczynkowy i będziesz miała kasę ;). Fajnie :) Gratki pierwszego zębolka i pierwszego przewrotu :) Miłego dnia i super prezentów!
  5. Nie dostałam sms od Asi. Dziś na słodycze nie mam ochoty , widać wczoraj wystarczająco uzupełniłam poziom cukru w organizmie
  6. Witam wtorkowo Chłopaki dziś późno wstali, jak na nich ;), bo o 7.05, a czekałam żeby zobaczyć ich miny . Dostali dziś pierwszy wspólny prezent - tor wyścigowy :). Dodatkowo Adaś dostał... rózgę, ale ta rózga to bardziej taka ozdobna gałązka niż rózga, co Adasia później pocieszyło, bo ku mojemu zaskoczeniu mocno przeżył tę rózgę. Mam nadzieję, że wpłynie to na poprawę jego zachowania. Mikołajki będą trwały u nas przez kilka dni ;) kwiaciarka Dziubala chec na slodycze? cos mi to mowi :) Co Ci mówi? ;) Lema - owocnego dnia w pracy :)
  7. Iszmaona – popatrzyłam w necie na skład Belissy i jest napisane, że zawiera 200mg kwasu foliowego. To raczej za mało, bo na ile się orientuję to dawka dzienna wynosi 400 mg, a dla kobiet po 35rż. albo palących dawka jest podwójna. Dawki bywają jeszcze większe w niektórych przypadkach, ale tu już gin daje dokładne zalecenia. Może zapytaj gina, choćby na telefon. Będziesz mieć 100% info. Powodzenia w staraniach!
  8. Ale mi się chce słodkiego , jem i jem i dalej mi się chce. Co się dzieje? Asia jeszcze nic mi nie odpisała. Mam nadzieję, że u niej wszystko ok. Babbeczqa - niefajne to uczucie, mogło Cię zawiać. Posmaruj sobie szyję czymś rozgrzewającym i przeciwbólowym i opatul ją szalikiem żebyś czuła ciepełko. Renia - zdrówka dla Mikołajka! Katar to jeszcze nic, ale ta wydzielina z ucha jest niepokojąca :( A co daje rezydencja? Trzeba ją mieć, czy wystarczy sam pobyt stały? Zmykam, miłego popołudnia :)
  9. Witam poniedziałkowo :) Ale dziś pogoda, zupełnie niegrudniowa . Rano było tak ciepło, że kurtki rozpinaliśmy :), potem wichura i ulewa, teraz rozpogodzenie. Dopiero połowa dnia minęła, ciekawe co jeszcze będzie Adaś wczoraj wreszcie napisał list do Mikołaja (w podjęciu decyzji jakie prezenty ostatecznie wybrać pomogła wizyta w kolejnym hipermarkecie - Carrefourze ), dziś sprawdzał czy list jeszcze był na parapecie, oczywiście nie było . A do jego prezentów dołączę rózgę Daffo - czytałam historię białej Masajki, niesamowita. Szwaja początkowo mi podchodziła, ale po którejś z kolei książce jej autorstwa mam jej już dość, podobnie jak Chmielewskiej ;). Teraz idę do biblioteki i wypożyczam przypadkowe książki. Frania - mamy w domu trylogię "Milennium", najpierw czytał ją K., zaskoczona byłam jak go wciągnęła. Jak później sama czytałam to już wiedziałam dlaczego. Kupiłam potem K. na imieniny trylogię policyjną innego szwedzkiego autora Leifa Perssona. No i K. znów się wciągnął ;). Ja na razie czytam "Kota z jadeitu", wypożyczyłam grubszą książkę, by mieć ją na dużej. Na razie dobrze mi się ją czyta. Zapiszę sobie ten "Jeden dzień" Naciesz się tym ostatnim miesiącem przed powrotem do pracy :) Miłego popołudnia :)
  10. Moja :) ZA ZDROWIE I SIŁY! ZA UDANY I POMYŚLNY TYDZIEŃ!
  11. Witam :) Ale psotna pogoda, jak nie w grudniu Adaś wczoraj wreszcie napisał list do Mikołaja, wiemy co w końcu kupić, hehe, ale do jego prezentów dołączę też rózgę ;) Monika - super to Lego :) Ulla - dobrze, że dzień lepszy, oby cały tydzień taki był :) Współczuję małemu, niech się ładnie i szybko zagoi. Miłego dnia :)
  12. Napisałam do Asi sms, bo coś długo jej nie ma.
  13. Witam poniedziałkowo :) Rano było tak ciepło, że aż kurtki rozpinaliśmy ;). Dziwny ten grudzień K. pomagał dziś nieść siatki do szkoły, bo przygotowaliśmy takie „paczki” z żywnością dla najbiedniejszych. Maciuś też miał swoją siatkę, bo w przedszkolu z kolei zbierają suchą żywność dla kotów i psów ze schroniska. Tak więc dzieci miały dziś lekcję pomagania innym. Teraz zbieramy grosiki na akcję Góra Grosza. Panie w przedszkolu mówiły, że bardzo mało grosików dzieci w tym roku przynoszą, ciekawe dlaczego. A może przedwcześnie taką opinię wydały, bo akcja jeszcze nie zakończona, hmm. Adaś wczoraj wreszcie napisał list do Mikołaja, dziś sprawdzał czy list jeszcze był na parapecie, oczywiście nie było . A do jego prezentów dołączę rózgę ;) Bożenka - fajne te poranki muzyczne, zawsze to coś :) Cosmo - na jaką szczepionkę się zdecydowałaś? Super, że Kinia tak sobie dobrze radzi w szkole i to pośród 7 latków, miło posłuchać pochwał o własnym dziecku :). U nas piórem piszą wszystkie dzieci, chyba od końca września i to obowiązkowo. Początkowo uważałam, że to za wcześnie, ale szybko zdanie zmieniłam ;). Piórem dzieci ładniej piszą niż ołówkiem, zaskoczona byłam
  14. Dziubala

    Po cesarce

    Margeritka - na pogodę blizna może boleć, niektóre dziewczyny u siebie to zauważyły. Ale i tak uważam, że warto sprawdzić to u gina na usg. A zrosty niestety mogą się pojawić. Mnie po pierwszej cesarce (i nie tylko przez nią) sporo się pojawiło i przy drugiej cesarce mieli co wycinać :(, przez te zrosty kazali sobie kolejną ciąże z głowy wybić :(
  15. Kwiaciarko - jak dzieci nie chcą szpinaku to nic na siłę, kiedyś może same zechcą spróbować :) A z tym Mikołajem, to dzieci nie dostaną żadnego prezentu dla siebie (w sensie do domu)? U nas też jest ogłoszenie, ale takie ogólne, że 6 grudnia dzieci odwiedzi Mikołaj i że będą robione zdjęcia :)
  16. Witam poniedziałkowo Strasznie u nas wieje, a teraz pada deszcz, ale rano było ok i tak ciepło, aż kurtki rozpinaliśmy ;). Dziwny ten grudzień Z tymi pracami dzieci/rodziców to różnie bywa, przez co sobie teraz tak myślę, że przy najbliższym zebraniu jakoś delikatnie zasugeruję by ich pani w dzienniczku ucznia przy konkursach zaznaczała czy to praca rodzinna, czy tylko dziecka, dając w ten sposób do zrozumienia, by rodzice nie pomagali przy pracach, bo później ocenianie jest niesprawiedliwe i nieobiektywne. A może ich wychowawczyni sama poruszy ten problem, oby. Kajtusiu, najlepsze życzenia urodzinowe! Ita – w wolnej chwili zmień Zosi suwaczek, bo coś długo obchodzi swoje pierwsze urodziny ;) U mnie przygotowań świątecznych na razie brak ;). Pierniczków jak co rok nie mrożę
  17. Dziubala

    Po cesarce

    Mnie blizna ani za pierwszym razem ani za drugim nie bolała. Gdyby tak było i to kilka miesięcy po cc, to by mnie to zaniepokoiło i poszłabym do gina sprawdzić co się tam dzieje, tak dla świętego spokoju. Ten ból to może być chyba też przez to, że tam mogą się już zrosty robić, ale warto zrobić usg i upewnić się, że to nic poważnego.
  18. Kwiaciarko – a jaką zrobiłaś rybę ze szpinakiem? Wiesz, a może makaron z kurczakiem i szpinakiem lepiej by wyglądał i smakował ;). Maciuś pytał mnie przedwczoraj kiedy będzie makaron w zielone kropki więc może zrobię w sobotę, bo będziemy mieć gości to pochwalę się nową potrawą ;). Tylko chyba jednak się upewnię czy szpinak jest u nich zjadliwy ;) A to zonk z cenami kamienia. To teraz musi wyjść ładnie, ba, pięknie żebyś nie żałowała ;) Isa – oj, współczuję, dużo zdrówka i lepszego samopoczucia! Renia - trzymam kciuki za rezydencję i stały pobyt!
  19. Witam poniedziałkowo :) Strasznie u nas wieje , ale rano było ok i ciepło, aż kurtki rozpinaliśmy ;). K. pomagał dziś nieść siatki do szkoły, bo przygotowaliśmy takie „paczki” z żywnością dla najbiedniejszych. Adaś chciał pomóc nieść ale jak wziął jedną reklamówkę to szybko się poddał. Maciuś też miał swoją siatkę, bo w przedszkolu z kolei zbierają suchą żywność dla kotów i psów ze schroniska. Tak więc dzieci miały dziś lekcję pomagania innym. Kwiaciarko, najlepsze życzenia zdrowych, radosnych i szczęśliwych dni. I fajnych prezentów urodzinowych!
  20. Hej :) Wczorajsze oglądanie zabawek jakoś nie wpłynęło na zdecydowane wybory Adasia co Mikołaj miałby im przynieść , tak więc zakupy chyba będą w tym roku opóźnione ;) Bożenka – Adaś był w kinie na „Przygodach Tin Tina”. Super aniołki! Yulia – ja słyszałam, że przez najbliższe 2 tygodnie śniegu nigdzie nie będzie, hehe, co prognoza to inne wieści Super z zaległym urlopem, ale na ile się orientuje, to nie może Ci szef za niego zapłacić tylko musisz go wykorzystać po macierzyńskim a przed wychowawczym. Chyba, że macie swoje wewnętrzne uzgodnienia? ;) Powodzenia z Ninjago, u nas było na topie, tzn. nadal jest ;) Gabi – ałć, współczuję z palcem :( Fajnego weekendu :)
  21. Witam :) Byłam wczoraj z Adasiem w Bonarce, mało ludzi było co mnie zaskoczyło ;). Adaś ma nowe kapcie i tenisówki, ale z zabawkami dalej się nie wie o co Mikołaja poprosić. Tzn. wie, ale jest tego bardzo dużo i nie wie z czego zrezygnować ;), a powiedział, że jemu i Maćkowi starczą po... 3 prezenty . Ciekawa jestem co ostatecznie znajdzie się w liście do Mikołaja ;) Daffo – jak Kubuś? Zdrówka! Ja też uwielbiam czytać i też zapisałam się do biblioteki, bo już miejsca na regale nie ma na nowe książki ;) Co przeczytałaś fajnego co mogłabyś polecić? Miłego weekendu :)
  22. Hej :) Adaś dziś zanosił do szkoły portret Mikołaja na konkurs (format A-3, technika dowolna). Mam mały "niesmak", bo nie chciałam wczoraj Adasiowi pomóc żeby nie było, że dziecko nie zrobiło tego samodzielnie, po czym dziś patrząc na inne prace przykro mi trochę było, że się jednak nie zaangażowałam, bo u innych widać, że to praca rodziców a nie dziecka. I teraz nie wiem, czy na przyszłość odpuścić skrupuły i pomagać dziecku, czy obstawać przy swoim, że dziecko ma to zrobić samodzielnie? Jak jest u Was? Ann - a wiesz kto trzyma w zanadrzu jakiegoś newsa? ;) Miłego weekendu :)
  23. isa32Dziubala fajna szkoła Adasia? A jak on? Zadowolony? My teraz mamy odmienne zdania, ja uważam, że jeśli Ala będzie gotowa (psychicznie) to powinna iść do szkoły jako 6-latka a D. że po co jak może jako 7-latka. Na szczęście mamy jeszcze czas na decyzję. Wczoraj pani Renata powiedziała mi, że Ala jest na tyle zdolna, że trzeba rozważyć, czy nie powinna zacząć wcześniej, żeby się nie nudziła później w szkole. Zobaczymy. Na razie nic nie planuję. Adaś ma fajną szkołę (przynajmniej na razie tak ją postrzegam ) i jest zadowolony ze szkoły, choć zdarzyło mi się już usłyszeć, że szkoła jest… głupia . Ale na pewno nie żałuję, że poszedł do szkoły jako 6 latek, m.in. dlatego, że w przedszkolu, by się nudził (znów „zerówka” i podobny materiał jak wcześniej w 5 latkach), a Adaś już wtedy szedł zajęciami „indywidualnymi” gdzie dostawał zadania o podwyższonym stopniu trudności ;). Zabaw i beztroskiego czasu też mu nie brakuje, bo po lekcjach idzie na świetlicę gdzie dzieci tylko się bawią, rysują, itp. No i w domu po odrobieniu lekcji (co zajmuje od 30 sekund do 15 min., raz zdarzyło się 30 minut) też zabawy itd., tak więc nie rozumiem stwierdzenia, że szkoła zabiera dzieciństwo ;) Natomiast z Maćkiem na ten moment chyba miałabym dylemat ;), zobaczymy za rok jak to będzie wyglądało, bo jeśli żadne dziecko z jego grupy nie pójdzie w wieku 6 lat do szkoły, to Maćka też nie dam, bo wolę żeby miał kogoś znajomego z przedszkola. Ale to na ten moment takie spostrzeżenia, bo w ciągu roku czy półtora jeszcze sporo się może zmienić ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...