Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Rorita – 2-2,5 latek to trudny wiek dla samego dziecka i dla rodzica. Rodzic może być zdziwiony temperamentem dziecka, jego tupetem, nawet bezczelnością ;) itd. Ważne by dziecko czuło, że nie wolno mu przekraczać pewnych granic. A dziecko testuje rodziców, oj, i wychodzi mu to doskonale, sprawdzając za każdym razem jak daleko tym razem uda mu się posunąć ;). Jeśli synek jest z Tobą cały czas, to zróbcie jakiś plan dnia, który będzie wyznaczać mu rytm. Czyli regularne posiłki, regularne spacery itd. Dzięki temu będzie wiedział co kiedy go czeka. Jeśli tak macie, to super :). Najważniejsza dla mnie w tym „rytmie” była druga część dnia, czyli u nas zanim zaczęła się bajka o 19.00, to już tak ok. pół godziny wcześniej zaczynało się „wyciszanie dnia”, czyli żadnego wyciągania nowej zabawki, nowego rozpoczynania budowli itd. i zaczynało się sprzątanie pokoju. Ale nie polegało to na tym, że rzucałam hasło „posprzątaj” i czekałam na efekty ;). U mnie było tak jak pisała Bugi82. Początkowo jako, że syn był mały i jak pisali w necie nie rozumie wszystkich poleceń, to zaczynałam od wspólnego sprzątania, a polegało to na tym, że mówiłam synkowi żeby pozbierał auta, a ja coś innego zbierałam. Gdy skończył, to prosiłam by pozbierał książeczki, a ja coś innego zbierałam. Dzięki temu on widział, że ma pomoc, a słuchając pojedynczych, krótkich poleceń wiedział co ma robić. Potem była bajka, kąpanie, kolacja i spanie. I tak dzień w dzień. Dziecko wyrabia sobie ten rytm z czasem, bo już wie, że jak jest hasło „sprzątanie” (czy krótsze hasło typu „zbieramy autka”), to już wie, że to koniec zabaw i czeka go kolejna przyjemność w postaci bajki. Jeśli nie chce nic a nic pomagać, to trudno, choć ja rzadko odpuszczałam ;). Możesz bałagan zostawić albo sama posprzątać po nim, a on musi być uprzedzony wcześniej, że jak nie pozbiera autek, to nie będzie oglądał bajki tylko pójdzie od razu do kąpania. Ale pamiętaj, że dziecku ma prawo nie chcieć się sprzątać, tak jak nam dorosłym czasem się nie chce ;) i czasem warto odpuścić ;), oczywiście nie za często, sama na pewno będziesz wiedzieć kiedy można to zrobić :). A jak dziecko robi się starsze, to można je wtedy "zaszantażować", że jak nie posprząta zabawek, to pójdą do śmieci ;). U mnie to działa w 100%
  2. Asia - oj, to mocno chorobowo u Was w przedszkolu. U nas na razie ok, grup jeszcze nie łączą, ale pamiętam, że w zeszłym roku łączyli grupy, tylko chyba później w zimie. Współczuję śliwki pod okiem. Jak masz maść arnikową to sobie posmaruj, siniak szybciej znika.
  3. Jakie macie plany na weekend? My jedziemy do teściowej, dawno nie byliśmy (hehe, raptem 4 tygodnie), a jak nic się nie zmieni, to następnym razem będziemy dopiero na Święta. Chłopaki cieszą się na wyjazd, ja ciut mniej ;)
  4. Cześć :) U nas ostatnio codzień jest poniżej 0, ale dopiero dziś poczułam, że jest zimno, bo wieje wiatr, taki co to go nawet w kościach czuć Bożena – no właśnie, teraz trzeba wstawać tak żeby być na 8.00 w szkole i się nie spóźnić. A do przedszkola to się szło różnie, czasem dopiero nawet na śniadanie ;) Deva – hehe, a jednak pierwsza myśl najlepsza, czyli dobrze napisałam za pierwszym razem i to jednak fototerapia Słonko – na pewno do poniedziałku ogarniesz, więcej wiary w siebie Ulla - pysznie kawka wygląda, wypiłabym takie nawet 2 ;)
  5. Cześć :) Ja od rana miałam wrażenie, że dziś jest piątek , teraz trudno mi uwierzyć, że jest czwartek. Chyba ten krakowski smog na mnie źle działa Ania - dobrze, że u gina ok :). Ciekawa jestem jaka płeć będzie ;) Frania - jak się unosi dym z węgla to jeszcze ok, a czasem wychodzi dziwny dym, bo ludzie palą w piecach plastiki itp. Daffo – u nas Adaś miał "przejścia" z wilkiem k. 2,5-3l. Zaczął się bać sam zasypiać, bo wilk pod łóżkiem albo na parapecie itd. i trzeba było poczekać aż zaśnie. „Era wilka” trwała chyba z pół roku albo i rok. Oby u Was szybciej minęła.
  6. Bożenka - mnie przez myśl przeszło żeby dzieciom Mikołaj do tego jajka niespodzianki dołączył Słownik Ortograficzny, ale to chyba jeszcze za wcześnie . Zresztą teraz za 12 zł kupowaliśmy dzieciom coś na wzór tego słowniczka, ale ja się w nim gubię, za duży misz masz, wolałabym tradycyjny słownik ;) Cosmo - musisz sama zdecydować, bo każdego inny argument przekonuje. Mnie po tym co czytałam w necie, zaskoczyła nasza pediatra, że nie namawiała na szczepionkę 6w1, a była droższa o kilkadziesiąt zł od tej 5w1. I mówiła, że tę 5w1 dzieci najlepiej znoszą, ale nie muszę jej obowiązkowo kupować, bo podjęcie decyzji czym dziecko będzie zaszczepione należy do mnie.
  7. Dziubala

    Po cesarce

    Margeritkadziewczyny, chciałybyście rodzić następnym razem w tym samy miejscu???? Ja rodziłam w 2 różnych miejscach. Za pierwszym razem w Klinice (na Kopernika), a za drugim razem w prywatnym szpitalu (Ujastek), który ma podpisaną umowę z NFZ. Gdybym miała znów rodzić to nie wiem na 100%, który szpital bym wybrała, ale tak na 90% byłby to znów Ujastek.
  8. Lema - hehe, wiem, że nie jest Ci do śmiechu, ale się uśmiałam, bo mi się przypomniała sytuacja z początku tego roku (jakoś na koniec zimy), gdzie musiałam podpisać notkę w przedszkolu, że Maciuś jest za cienko ubierany
  9. Witam :) Jest czwartek a mam wrażenie, że już piątek Dziś mam intensywny dzień aż do wieczora, już mam dość, a jeszcze nawet południa nie ma. W poniedziałek u Maćka jest bal andrzejkowy. Ma przynieść szarą gazetę, ciekawe po co? ;) Deva – chłopaki rano mi nie przeszkadzają, bo wstają i od razu idą oglądać bajki, a ja mogę spać do 6.55 ;), ale potem musowo trzeba wstać, bo szkoła nie poczeka ;). A w sobotę mogę pospać (podrzemać raczej) nawet do 9.00 Poza tym wcześnie lubi wstawać K., bo może jeszcze... popracować Kwiaciarko - u nas też dziś zimno, bo wieje wiatr, taki co to go nawet w kościach czuć, brr. Asia – ja nie wchodzę na fo zaraz rano, bo nic bym w pracy nie zrobiła. Jak zrobię te najważniejsze rzeczy, to potem mogę sobie na fo pisać ;) Isa – dobrze, że „tylko” siniakiem się skończyło. Monika – a po czym rozpoznano dysleksję u Oli?
  10. Hej :) Bożenka - co kupujecie dzieciom na mikołajki? U nas mają kupić symbolicznie tylko po jajku niespodziance. Cosmo - ja jak pisałam wyżej, szczepiłam obu chłopaków tą 5w1. Przekonały mnie do niej opinie w necie i nasza pediatra. Największą jej zaletą (jeśli można tak powiedzieć), to to, że jest lepiej oczyszczona niż te dostępne bezpłatnie. Gdybym miała teraz kolejne dziecko, to na dzień dzisiejszy też zaszczepiłabym tą 5w1. Znieśli je bezproblemowo, nawet gorączki nie mieli czy guza w miejscu szczepienia. Powodzenia z wyborem.
  11. Rorita – przykład z uderzeniem żony przez męża jest adekwatny do uderzenia dziecka przez rodzica (chodzi o "zwykłe" bicie a nie katowanie!). Chciałam pokazać absurdalność sytuacji… Część osób to rozumie, część nie, jak z wszystkim innym. Każdy wie, że są różne żony i mężowie, tak samo jak różne są dzieci i różne sytuacje. I łatwiej nam zrozumieć pewne rzeczy, gdy sami jesteśmy w podobnej sytuacji, bądź przechodzimy przez to samo co inne osoby. Ja mam 2 małych synów, którzy są wspaniali, wyjątkowi, przekochani, ale bywa, że dają nam niezłą szkołę życia wystawiając na próbę naszą (a zwłaszcza moją ) cierpliwość ;). Bywają grzeczni jak i inne dzieciom, bywają i niegrzeczni jak inne dzieci. Zdarza się, że mam problem z okiełznaniem ich temperamentu i żywiołowości (młodszy jest żywym sreberkiem), ale kto z rodziców ich nie ma, natomiast NIGDY nie dostali ode mnie klapsa. Hehe, najdłużej są grzeczni gdy śpią W tym wszystkim chodzi mi o to, że jest mnóstwo sposobów na ukaranie dziecka za niegrzeczność i nie musi (nie powinien) do nich należeć klaps. Masz piękny podpis pod awatarkiem i nie umiem sobie wyobrazić, że możesz podnieść rękę na ten swój mały Cud. PS. Gratuluję połowinek :) Iszmaona - ładnie to ujęłaś - "drobne konflikty" ;). Ale chyba nie ma tematów, w których wszyscy są jednomyślni. We wszystkich sprawach zawsze znajdą się głosy "za" i "przeciw".
  12. Cześć :) Co u Was? U mnie dalej szaroburo, czekam na weekend żeby się wyspać Ulla – jak się czujesz? Wygrzałaś się w łóżeczku? Devachan – to chyba nie fototerapia a fonoterapia? Drobna literówka, a jaka różnica w terapii ;) Bożenka - biedna Dominia, zdrówka! A Ty uważaj żeby się nie zarazić!
  13. Witam :) Ponoć dziś ma się rozchmurzyć, ja już zapomniałam jak wygląda niebieskie niebo. Czytałyście Groźne substancje w powietrzu. Dzieci nie pójdą na spacer - Onet Wiadomości AniaB frania A ja jestem rocznik poniżej 80', nic więcej nie napiszę To jest nas dwie z rocznika poniżej 80` więc się nie przejmuj ;) Jest nas trzy Daffo – super z kinem, miłego wieczoru z mężem Ania – fajnie, że chata pusta, hulaj duszo... Dobrych wieści u gina :)
  14. Hej :) Coraz bardziej nie chce mi się wstawać rano, czekam na weekend żeby sobie... dospać Isa - fajnie, że Ala 2 dni bez płaczu, oby już tak zostało :) I koniecznie pokaż Alę - szyszkę :), ciekawa jestem co wymyślisz ;) Monika - to się porobiło u Was. Trzymam kciuki by się udało z 10 grudnia.
  15. Głowa mnie zaczyna boleć, bardziej to takie "ćmienie". Jadę po dzieci, może jak się dotlenię to mi minie. Spokojnego popołudnia :)
  16. roritaDziubalaRorita - to o czym Ty piszesz to już katowanie. tzn że dla Ciebie klaps to też katowanie skoro porównałaś go do bicia żony przez męża ,czy bicia psa Rorita, czytaj ze zrozumieniem. Pisałam o biciu, a nie skrajnych przypadkach, o których Ty pisałaś wyżej i te nazywa się już katowaniem.
  17. roritadla mnie klaps to nie bicie! skoro dziecko po takim nie zapłaczę nawet Aha, czyli bicie jest wtedy gdy się zapłacze?
  18. Devachanwydaje mi sie, ze jak mam mniej pracy i niby wiecej czasu to od razu robie sie mniej "zorganizowana"... Ktoś daaawno temu powiedział "jak masz za mało czasu, to znajdź sobie więcej zajęć". I coś w tym jest, bo im więcej mamy zajęć, tym lepiej jesteśmy zorganizowani i więcej rzeczy wtedy robimy. Isa - idąc za pomysłem Devy, to może spódniczka z bibuły w kolorze jesiennym i do tego wycięte i naklejone na tę spódniczkę liście w kolorach jesiennych.
  19. Rorita - to o czym Ty piszesz to już katowanie. Zawsze mnie osłabia jak ktoś pisze, że klaps to nie bicie. To niby co to jest? Masaż relaksacyjny?
  20. Kwiaciarka - dobre z tym „o Intermarche” Tapetę w cegły pamiętam, mieliśmy taką w przedpokoju chyba z kilkanaście lat temu i bardzo nam się podobała Asia – sił dla babci! Deva – to fakt, że w wychowywaniu dzieci musi być więcej pochwał niż kar Isa – fajnie Cię widzieć Super, że tak Ci służy Leniuchowo Z przebraniem nie pomogę bo ja cienka w te klocki i w takich sytuacjach prędzej skorzystałabym z Wypożyczalni strojów ;)
  21. Deva – właśnie, mnie światła trzeba, dlatego jak do domu wracamy to wszystkie od razu świecę ;). Nawet jest już taka forma terapii na znużenie/depresję przez taką pogodę zwana chyba fototerapią czyli leczenie światłem. Chyba mocniejsze żarówki muszę sobie wkręcić ;) Wielkość jelita robi wrażenie Daj znać co Ci wyszło po tym badaniu kropelki krwi. Ciekawe jakie rzeczy wtedy wychodzą? ;) Spokojnego popołudnia :)
  22. Ulladziubala każdy ma prawo do swojego zdania...ale cóż nie wszystko należy mierzyć jedną miarą.... Ulla, każdy ma prawo do własnego zdania, to oczywiste. Ale czy z tego ma wynikać, że każdy ma prawo do bicia? I też nie chodzi o to, że wszystko należy mierzyć jedną miarą. Ja po prostu nie znajduję żadnego usprawiedliwienia dla bicia dziecka! Ullaale niestety jesteśmy ludźmi z krwi i kości i są chwile kiedy chcemy krzyknąć, uderzyć w coś, czy rzucić czymś....powstrzymujemy się bo tak nie wolno, ale kiedy widzisz swoją bezradność, np. w tłumaczeniu po raz enty że można zrobić sobie krzywdę zdarzają się sytuacje kiedy klapsy dzieci otrzymują..... Czy to oznacza że jesteśmy gorszymi rodzicami? Uważam że nie, raczej że jesteśmy ludźmi którzy dobrze wiedzą, że klaps to brak umiejętności znalezienia innego rozwiązania...kwestia tylko by używać tej formy jak najrzadziej albo wcale Idąc Twoim tokiem rozumowania, to jeśli mąż uderzy żonę po entym tłumaczeniu oznacza, że nie jest gorszym mężem? Że to go usprawiedliwia bo jest… tylko człowiekiem? No proszę Cię… Spójrzcie na to z innej strony: Jeśli mąż uderzy żonę to jest chamem/idiotą/skurxxx/itd., po iluś tam razach wskazana jest np. wizyta w poradni małżeńskiej czy u psychologa. Coś z tym trzeba zrobić, bo nie można zostać biernym wobec tego, prawda? Jeśli ktoś uderza psa enty raz, to mamy go niemal za barbarzyńcę, za człowieka bez uczuć itd. Mamy to ochotę zgłosić odpowiedniej instytucji, prawda? A jeśli bije się dziecko to jest ok? Czy zamiast kolejny raz uderzyć dziecko, nie lepiej samemu czy z dzieckiem udać się do psychologa po radę jak sobie radzić w takiej sytuacji? Zanim kolejny razem uderzycie dziecko zastanówcie się czy same chciałybyście być tak uderzone?!
  23. Anabel – panie w żłobku od tego m.in. są by sobie radzić z dziećmi więc muszą same wymyślać sposoby czy kary na niegrzeczne dzieci. Natomiast w domu, to my rodzice odpowiadamy za dzieci i ich wychowanie. Dzieci na każdym etapie życia (inny jest 2 latek, inny 3 latek itd.) muszą mieć wpajane zasady wychowania i dyscypliny. Trzeba np. dziecko karać natychmiastowo gdy zrobić coś złego. Tłumaczyć też oczywiście trzeba i ważne by intonować wtedy odpowiednio głos. Dziecko musi wyczuwać w naszym głosie czy to pochwała czy nagana. Na każde dziecko jest sposób. Ale nie może to być klaps, bo przecież Ty też nie chciałabyś być tak ukarana, tylko wolałabyś mieć to enty raz tłumaczone, bo przecież każdy ma prawo do gorszego dnia. Jak brak Ci pomysłów jak karać 2 latkę to poczytaj o sposobach w necie albo zapytaj psychologa, choćby na naszym forum. Powodzenia Ci życzę ze zbuntowaną 2 latką i cierpliwości przy 2 dzieci.
  24. Hej :) Bożenka - w tym sprawdzianie były 2 misie, jeden przodem a drugi tyłem. U obu trzeba było namalować słoik z miodem w lewej ręce. Ponoć wszystkie dzieci się pomyliły, ale to na zebraniu się dowiemy czy to prawda ;). Niech dzieci się uczą ;). Adaś rozróżnia prawą i lewą stronę, a tu widać coś go zmyliło ;) U Adasia na razie był 1 sprawdzian podsumowujący to co robili do tej pory. Brawo dla Dominiki za 5 z mini sprawdzianów :) Cosmo - i co postanowiłaś ze szczepionką? Pierwsze szczepienie chyba już powinno być, tak?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...