Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Witam :) U nas wreszcie przestało być mgliście i widać niebieskawe niebo, a tak niefajnie było, bo szaroburo i zimnawo. A ja znów mam intensywny dzień i do tego pokręcone popołudnie, bo trzeba w tym samym czasie pojechać z Adasiem na trening, być u Maćka na zebraniu i pojechać od adwokata. K. będzie musiał pomóc, bo sama nie dam rady tego ogarnąć. Lema A juz to, ze o wszystko mnie pyta to az zabawne bywa: mamo, moge zrobic siku?, L. jest obok niego i mowi: no jasne rob, czemu sie pytasz, a Franek: pytam mame, nie Ciebie, U nas to samo, tylko nie płeć ma znaczenie ;). Jakoś tak od wakacji Maciuś zaczął precyzyjnie kierować pytania. Np. w aucie kieruje pytanie do K., ale ja od razu odpowiadam, to Maciuś prostuje: „mamuś, ale ja pytałem taty a nie ciebie!”. I nie ma znaczenia, że K. zaraz mówi to samo co ja. Po prostu Maciuś musi dostać odpowiedź dokładnie od tej osoby, którą pyta Kwiaciarko – dobrych wieści u endo! Isa – polepszenia nastroju!
  2. Isa – właśnie chodziło o „Pradawny ląd” Kwiaciarko – jutro bym jeszcze nie dała Eli do przedszkola, co najwyżej tylko w piątek, akurat 1 dzień a potem wolny weekend :) Jadę po dzieci, miłego popołudnia :)
  3. Lema A rano przed przedszkoelm/szkola tez dzieci ogladaja? U nas to tak napiety zawsze jest poranek, ze nie byloby kiedy Tak, bo u mnie chłopaki wcześnie wstają ;), u nas codzień to już rytuał, że chłopaki rano piją kakao i zawsze oglądają coś z dinozaurami, nie pamiętam teraz tytułu. A z domu wychodzimy o 7.50 :)
  4. LemaIle czasu dziennie (mniej wiecej) ogladaja TV Lipcowiatka?Francik w dni powszednie oglada wieczorynke, w weekendy roznie, alewiecej, srednio ok 1h/dzien. Różnie, zależy od dnia ;), obaj oglądają ok. 0,5h-1,5h dziennie (część rano, część wieczorem). Ogólnie pilnujemy żeby za dużo nie oglądali.
  5. kwiaciarkapamietam, ze Macius sypial na hustawce :) ale chyba nie tej ;) Ale masz pamięć ;). To nie tej huśtawce, o której pisałam Lemie ;), tylko na foteliku samochodowym, który był położony na wiszącej huśtawce we framudze drzwi :) I to nie tak, że sypiał regularnie na huśtawce, tylko jak miał bolesne ząbkowanie to był tak huśtany, a że czasami zasnął... ;)
  6. LemaDziubalko, do jakiego wieku Macius korzystal z tej hustawki? Nie pamiętam dokładnie . Zaczął jej używać od ok. 4-5mż. (chyba) do ok. 1.5r. (chyba). Ale skleroza ;)
  7. Witam środowo Ja też dziś zabiegana po paru dniach wolnego. A weekend mieliśmy spokojny, pogoda dopisała, jeżdżąc przez te kilka dni (łącznie kilkaset km) nie mogliśmy przestać zachwycać się przyrodą a zwłaszcza drzewami, wyglądały przepięknie, liście jeszcze nie pospadały więc w całej krasie można je było podziwiać. Patrząc na nie czułam takie wyciszenie się całego ciała… :) Lema - mieliśmy podobną taką stojącą huśtawkę (z innym krzesełkiem, oparcie było aż za główkę), bardzo mi się przydała zwłaszcza przy Maćku :)
  8. Hej :) Cosmo – odezwij się :) Bożenka – Komitet Rodzicielski jest ustalony w wysokości 70 zł od rodziców (obojętne czy ma się 1 czy 3 dzieci płaci się tylko raz te 70 zł), ale nikt raczej nie będzie płacił u nas pełnej wysokości, bo składamy się na rolety do okien w klasie. Będą tam potem już na stałe (nie będziemy ich z sobą zabierać do IV kl., tak jak inni zabierają firanki), i chcemy też zrobić nowe meble do klasy. Koszt rolet i mebli od dziecka wyjdzie ponad 100 zł więc przekracza koszt komitetu. A dyrekcja nie złoży się na rolety ani meble bo nie ma z czego. No i wymyśliliśmy, że zapłacimy część komitetu (10-30 zł) i robimy rolety, nowe meble. A, dywan też kupowaliśmy, a myślałam, że szkoła kupi. Spokojnego długiego weekendu :)
  9. Spokojnego długiego weekendu :) I uważajcie na drogach!
  10. Moja :) ZA BEZPIECZNE PODRÓŻE NA GROBY NASZYCH BLISKICH!
  11. LemaDziubalko, na jakie sprawy otworzyly Ci sie oczy? Lema, otwarły mi się oczy na pośredników, którzy pomagają instytucjom. Fajnie, że są, bo bez nich bym nie wiedziała komu pomóc, ale przesadzając z „marżami" i jakością rzeczy, które dostarczą tym instytucjom. Następnym razem im podziękuję a pomogę bezpośrednio. Spokojnego długiego weekendu :)
  12. Cześć Dziewczyny :) U nas w miarę słonecznie i w miarę ciepło :). Od rana u mnie intensywnie, zresztą jak niemal co dzień , ale dziś otworzyły mi się oczy na pewne sprawy... Wreszcie mogę tu zaglądnąć i "odpocząć od wrażeń ;). K. żartuje, że zaczynam drugą pracę Kwiaciarko – dziękuję, wczoraj ta „stresująca sprawa” poszła pomyślnie, aż się zdziwiłam, ale jeszcze w drodze do domu czułam nerwobóle w sercu, pewnie odreagowywałam ;) Asia - u nas książki mieli w szkole żeby ich nie nosić. Teraz Adaś ma je już w domu, bo szkoła dostała drugie komplety. A pani jeszcze fajnie zrobiła, że ćwiczenia teraz noszą tylko wtedy jak mają zadanie do zrobienia w domu. Tak więc Adaś ma lekki plecak :)
  13. Zmykam po chłopaków do szkoły. Dziś będą mieć ostatni trening piłki nożnej na boisku. Od listopada ma być w sali gimnastycznej, trzeba będzie dalej dojeżdżać, ale czego się dla dzieci nie robi ;) Potem stresująca sprawa, a później wieczór, na który czekam. Spokojnego popołudnia :)
  14. Hej :) Chciałabym żeby był już wieczór, bo mam stresa przez ważne sprawy, które się w czasie wydłużają, ale dziś mają szansę zostać zakończone. Daffo - powodzenia u notariusza :). Ja dziś będę u adwokata (w sprawie służebności). Królowa - super, że Julek ma się dobrze :) A z mamą może nie będzie tak źle, trochę optymizmu ;) Spokojnego popołudnia :)
  15. Lema - mam na dziś 2 ciężkie tematy przez które muszę przejść (w sensie załatwić je) i trochę mnie to stresuje :(
  16. Witam Ciężki mam dzień… Mógłby być już wieczór ;)
  17. Babeczqa - zdrowiejcie! A podajesz Oliwce jakiś probiotyk? Zaraz jadę po chłopaków :). Miłego popołudnia :)
  18. Cześć :) Dziś szaroburo i deszczowo, a liczyłam, że jeszcze wróci polska złota jesień. Daffo - może i Kubulec nie lubi za dużo ubrań ;). A co mu ubierasz? Może jak się da, to zminimalizuj ilość ubrań ;). Zobaczysz czy rzeczywiście w ilości tkwi problem ;) B.Sea - fajny pomysł z kinem, ale dzieci mam w szkole i przedszkolu, a sama nie pójdę ;) Miłego dnia :)
  19. Cześć :) U nas deszczowo, marzy mi się spanie ;) kwiaciarka Kuba do pewnego momentu straszliwie robil dziury na kolanach Adaś zaczął robić dziury dopiero jako 5 latek, teraz jest w szkole a już 2 pary dżinsów dziurawe na kolanach . Maciuś nie gorszy, nawet w spodniach dresowych robi dziury . I zaczął robić dziury w przedszkolu już jako 3 latek kwiaciarka nie wiem co to encorton - to na recepte? Mi kazala w nocy jak sie zdarzy atak zrobic inhalacje z pulmicortu. Kwiaciarko – Encorton to jak już napisała Lema to steryd, na receptę. Jak Pulmicort Eli starcza to ok, ale jak ma zapalenia krtani z dusznością, to dobrze mieć go w domu na wszelki wypadek, bo Pulmicort może nie starczyć. Chyba, że w razie napadu duszności przy szczekającym kaszlu wolisz szpital albo wezwanie karetki, to zapomnij o Encortonie ;) Natomiast Pulmicort, jak napisała Lema, nie powinno się stosować doraźnie przy każdym kaszlu. Doraźnie do kaszlu bezpieczniejszy jest właśnie Berodual. Ale rozumiem, że masz go zalecony tylko przy "okazji" obecnego zapalenia krtani Eli.
  20. Lema - przypomniałaś mi, że zapomniałam o etapie Spidermana, robotów i dinozaurów
  21. Cześć Dziewczyny :) U mnie czas na relaks , co prawda lepiej by było jakbym już była w domu, ale tam pewnie robiłabym inne rzeczy, a nie siedziała teraz na fo Kwiaciarka – zdrówka dla Eli! A kaszel krtaniowy nie musi być od kataru. Jak by w nocy były duszności krtaniowe to oprócz wziewów, zimnego powietrza do wdychania (albo z zewnątrz albo z zamrażarki), to dobrze doraźnie podać Encorton (żeby „otworzyć” szczelinę krtaniową). A rano zgłosić to lekarzowi żeby dobrał potem dawkowanie tego sterydu. A jak się boisz, i duszności się nasilają to karetka albo szybko do szpitala. U Maćka kaszle krtaniowe (coś a la szczekanie) i duszności brały się z chrypki, a chrypka z krzyków (ale takich max.). Ale po wycięciu migdałów żaden atak się nie zdarzył. Aaa, na dusznościowy kaszel polecam Diphergan Deva – z gormitami jest tak, że zaczynają się nimi interesować najczęściej dopiero 5 latki, potem jest etap bakuganów ;). Tak więc myślę, że gormity chyba Cię nie ominą ;). Ja już z doświadczenia wiem, choć pewnie też to zauważyłaś, że na wszystko przychodzą etapy. Przez pryzmat Adasia patrząc (Maciuś niektóre etapy przyspieszył przez brata) był etap Hot Wheelsów, Zygzaka, Tomka, gormitów, bakuganów, Ninjago. Teraz zaczyna się etap Gwiezdnych Wojen . Oczywiście nie jest tak, że tamte „etapy” idą w niepamięć, zwłaszcza, że często u nas są inne dzieci i interesują się tym co np. u Adasia minęło, a u nich jeszcze jest to na topie. Zaskoczyłaś mnie, że z Lubym już 2 lata jesteście, myślałam, że rok. Ale ten czas leci ;) Czekam na Ciebie w Krakowie :) Isa - zdrówka dla Ali! Odpoczywajcie sobie razem :) Asia – mnie to mieszkanie średnio się podoba. Niby miało być nowocześnie, ale przesadzono w kilku miejscach. To nie moja bajka, ale wiadomo, że to już kwestia gustu. Grunt, że Tobie się podoba :)
  22. Asia – nie będę się upierać na 100% ;), ale Flegamaina należy do leków wykrztuśnych (podobnie jak np. Mucosolwan) i podaje się go dopiero gdy kaszel jest mokry żeby pomóc odkrztusić wydzielającą się wydzielinę. A nie zawsze suchy kaszel przechodzi w mokry.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...